Piszę do was, ponieważ jestem w trudnej sytuacji życiowej. Jak to w każdej rodzinie są różne konflikty. Pierwsze spotkanie mojego chłopaka z moim ojcen nie zakończył się zbyt dobrze. Ojciec na imprezie za dużo wypił i pod wpływem alkoholu zaczął szaleć. Moj chłopak się wkurzyl lecz po jakimś czasie sytuacja została załagodzona. Byly kolejne odwoedziny, fajne chwile, grille itp.
Ostatnio jednak moja siostra z moją mama przyjechaly rekreacyjnie do mojego miasta. Niestety feralnie znalazły u mnie leki na depresje(depresja zwiazana z mobbingiem w pracy). Wyciagnely złe wnioski twierdzac że choroba spowodowana jest naszymi klotniami w zwiazku, popijaniem partnera etc. Od słowa do słowa, wywiazala się kłótnia i mój chłopak został wyproszony z domu, jedziemy do jego rodziców. Ja załamana, chłopak wkurzony, mama zła.
Minęło kilka dni, w rozmowie z mama słyszę jej skruche. Także uważa że padło zbyt wiele słów, że mogą pogadać z chłopakiem, wyjaśnić sobie zarzuty. Chłopak twierdzi, że nie chce o tym słyszeć, nie chce znać mojej rodziny a w moim domu się już nie pojawi.
Bardzo zależy mi na dobrych kotnaktach rodziny z chłopakiem. Jak mogę namówić go aby podjął rozmowę? Jego upartość jest bardzo duża.
Daj mu czas, niech ochlonie, może też coś przemysli. Nie poganiaj i nie susz mu głowy z tym tematem, wróć do tematu dyskretnie za jakiś czas gdy już zobaczysz że się uspokoił ![]()
Piszę do was, ponieważ jestem w trudnej sytuacji życiowej. Jak to w każdej rodzinie są różne konflikty. Pierwsze spotkanie mojego chłopaka z moim ojcen nie zakończył się zbyt dobrze. Ojciec na imprezie za dużo wypił i pod wpływem alkoholu zaczął szaleć. Moj chłopak się wkurzyl lecz po jakimś czasie sytuacja została załagodzona. Byly kolejne odwoedziny, fajne chwile, grille itp.
Ostatnio jednak moja siostra z moją mama przyjechaly rekreacyjnie do mojego miasta. Niestety feralnie znalazły u mnie leki na depresje(depresja zwiazana z mobbingiem w pracy). Wyciagnely złe wnioski twierdzac że choroba spowodowana jest naszymi klotniami w zwiazku, popijaniem partnera etc. Od słowa do słowa, wywiazala się kłótnia i mój chłopak został wyproszony z domu, jedziemy do jego rodziców. Ja załamana, chłopak wkurzony, mama zła.
Minęło kilka dni, w rozmowie z mama słyszę jej skruche. Także uważa że padło zbyt wiele słów, że mogą pogadać z chłopakiem, wyjaśnić sobie zarzuty. Chłopak twierdzi, że nie chce o tym słyszeć, nie chce znać mojej rodziny a w moim domu się już nie pojawi.
Bardzo zależy mi na dobrych kotnaktach rodziny z chłopakiem. Jak mogę namówić go aby podjął rozmowę? Jego upartość jest bardzo duża.
Współczuję twojemu chłopakowi. Aż strach pomyśleć co to będzie gdy weźmie z tobą ślub i wejdzie do rodziny. Już na początku znajomości dostaje od twoich rodziców upokorzenia to z upływem czasu będzie coraz gorzej. Pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Twoi rodzice już przypięli na nim łatkę. Są bardzo uprzedzeni do twojego chłopaka. Musiał usłyszeć coś bardzo bolesnego skoro nie chce ich znać. I słusznie. Gdybym był na jego miejscu to zastanowiłbym się nad związkiem z tobą.
4 2019-07-13 02:54:40 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-07-13 03:20:21)
Piszę do was, ponieważ jestem w trudnej sytuacji życiowej. Jak to w każdej rodzinie są różne konflikty. Pierwsze spotkanie mojego chłopaka z moim ojcen nie zakończył się zbyt dobrze. Ojciec na imprezie za dużo wypił i pod wpływem alkoholu zaczął szaleć. Moj chłopak się wkurzyl lecz po jakimś czasie sytuacja została załagodzona. Byly kolejne odwoedziny, fajne chwile, grille itp.
Ostatnio jednak moja siostra z moją mama przyjechaly rekreacyjnie do mojego miasta. Niestety feralnie znalazły u mnie leki na depresje(depresja zwiazana z mobbingiem w pracy). Wyciagnely złe wnioski twierdzac że choroba spowodowana jest naszymi klotniami w zwiazku, popijaniem partnera etc. Od słowa do słowa, wywiazala się kłótnia i mój chłopak został wyproszony z domu, jedziemy do jego rodziców. Ja załamana, chłopak wkurzony, mama zła.
Minęło kilka dni, w rozmowie z mama słyszę jej skruche. Także uważa że padło zbyt wiele słów, że mogą pogadać z chłopakiem, wyjaśnić sobie zarzuty. Chłopak twierdzi, że nie chce o tym słyszeć, nie chce znać mojej rodziny a w moim domu się już nie pojawi.
Bardzo zależy mi na dobrych kotnaktach rodziny z chłopakiem. Jak mogę namówić go aby podjął rozmowę? Jego upartość jest bardzo duża.
Moim zdaniem w takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem jakie można by doradzić chłopakowi jest dyplomacja, jeśli Twój ojciec w danym momencie nie zachowuje się w sposób który odpowiadałby innym uczestnikom uroczystości, chłopak może po prostu pójść w inne miejsce i nie wchodzić z nim w interakcje, zamiast angażować się w niepotrzebne wymiany zdań i kłótnie, czy tym bardziej wkurzać się. Czy Twoja siostra i mama miały uzasadnione przesłanki, aby domniemywać że alkoholizm chłopaka może być przyczyną Twojej depresji? Nie wydaje mi się, aby takie opinie mogły pojawić się bezpodstawnie, podobnie jak te dotyczące kłótni w związku, jeśli były one świadkami innych zachowań chłopaka. Moim zdaniem jego reakcja jest nieadekwatna, próba porozumienia się i kontynuowania poprawnych lub przyjaznych relacji miałaby dobre skutki. W przeciwnym wypadku pogłębianie konfliktu może mieć zły wpływ na samopoczucie dziewczyny, zwłaszcza jeśli leczy się ona na depresję (o czym wspomniałaś). To byłyby moje główne argumenty, które przedstawiłbym chłopakowi, ale to tylko moja rada, Ty musiałabyś ocenić czy może to być dla Ciebie pomocne, powodzenia.
Edycja: jak widać, opinie Twojej siostry i mamy mogły mieć podstawy, biorąc pod uwagę temat https://www.netkobiety.pl/t117651.html
Dobrze rozumiem, że Twoja mama wyprosiła Twojego faceta z Twojego domu, a Ty to poparłaś?
Cóż trzeba dać czas chłopakowi, musi ochłonąć. Nie sądzę żeby Twój chłopak zaprzyjaźnił się też z Twoją rodziną i mu się nie dziwię - najpierw Twój ojciec zrobił mu nieuzasadnione jazdy, potem Twoja matka, wtf w ogóle.. cała rodzina zamieszana w związek , uciekłabym gdzie pieprz rośnie.
Poświęciłaś już swojemu chłopakowi wątek, dlaczego więc, łamiąc przy okazji regulamin, zamiast go kontynuować, zakładasz kolejny? Przypominam, że zgodnie z zasadami wszystko co dotyczy jednego związku opisujemy w jednym miejscu. Wynika to z faktu, że posiadając więcej danych i szersze spojrzenie na daną kwestię, łatwiej jest udzielić właściwej odpowiedzi. Z tego samego powodu ten temat zamykam, a Ciebie proszę o zapoznanie się z naszym regulaminem i stosowanie się do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka