w czym byliście dobrzy w dzieciństwie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1

Temat: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Ostatnio usłyszałam taką wypowiedź, że jak człowiek nie wie w jakim kierunku podążać, rozwijać się, jakie ma predyspozycje, to warto wrócić do dzieciństwa, do tego w czym wtedy był dobry, co wtedy sprawiało przyjemność.

Jak to jest u was, czy wasze predyspozycje ujawniły się już w dzieciństwie?

Ja byłam bardzo sprawna, no i teraz dalej sport sprawia mi dużo przyjemności.
Trochę byłam dzikusem, no dobra.... zostało mi na całe życie big_smile
A tak poza tym byłam ciekawska, no i dalej jestem, lubię nowe miejsca, sytuację, ludzi, podróże, lubię się uczyć.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

U mnie tak średnio się sprawdziło w sumie gdyż za młodu lubiłem podróżować, aktywnie spędzać czas, coś przy komputerach podłubać, a o mechanice nawet nie myślałem. Dopiero gdzieś pod koniec gimnazjum zacząłem się tym bardziej interesować i tak zostało do dzisiaj. Oczywiście z podroży i reszty nie zrezygnowałem.

3

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

malowałam, rysowałam po ścianach, książkach big_smile i tak zostało mi do dziś wink studia i zawód związane z rysunkiem smile Próbowałam innych ścieżek w życiu ale i tak los sprawiał, że wszystko w życiu co robiłam było związane z rysowaniem.

4

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Uwielbiałem matematykę, fizykę, pasjonowała mnie technika. Dziś jestem inżynierem, lubię pogrzebać przy samochodzie, uwielbiam wszelkie nowinki techniczne. W pracy najbardziej lubię rozwiązywać trudne i złożone problemy. To chyba oznacza kontynuację zainteresowań z młodości.

"Dajmy Polakom zwalczać się wzajemnie. Nie ma lepszej metody. Wskutek przyczyn politycznych sami eliminują spośród siebie tyle ważnych dla konspiracji figur, ile my nigdy nie moglibyśmy wytłuc, bo brak nam środków i sił na to!?.
SS-Oberführer W. Bierkamp

5

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Byłam marzycielką, wcześnie polubiłam książki, gdy miałam około 6 lat mama czytała mi na dobranoc Tajemniczy ogród. Byłam oczarowana, zachwycona książką.
Coś z tego zostało...

Ruda wiolonczela, radosna i szczera.
Supergirls don't cry, supergirls just fly.
Witches don't need drugs to fly.

6

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Ja nie przypominam sobie, abym była w czymś dobra. Nie miałam żadnej pasji, nie odkryto żadnych talentów. Zbierałam pocztówki/widokówki, ładnie śpiewałam, lubiłam bawić się w nauczycielkę i modelkę.  Łot i cała historia. Nijak się to ma do tego co robię.
Fakt... był moment gdy chciałam zostać nauczycielką, ale nie wiedziałam czego miałabym uczyć. Myślę, że to wynikało z niskiego poczucia wartości i braku motywacji.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

7

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

A ja byłam diabłem wcielonym, chociaż z iście anielskimi blond loczkami i wielkimi niebieskimi oczami. Rodzice próbowali zrobić ze mnie damulkę, a ja z dzieciakami z moreny, gdzie wtedy mieszkaliśmy, obracałam w niwecz ich starania, rwąc rajstopki i niszcząc śliczne dziewczęce buciki :-D
Byłam hersztem podwórkowej bandy, wiec nie wiem może bym się teraz sprawdziła jako mafioso w spódnicy ;-)

8

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Ty hersztem bandy? No nieźle smile.

Ja byłem aktywny, ruchliwy - ten typ co skacze po drzewach. Szybciej umiałem czytać, liczyć od innych. Być może byłem nawet bardzo uzdolniony, niektórzy nauczyciele tak uważali. Niestety w pewnym momencie wszystko przepadlo, ot tak.

-

9 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-06-26 22:26:18)

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
Burzow napisał/a:

Ja byłem aktywny, ruchliwy - ten typ co skacze po drzewach. Szybciej umiałem czytać, liczyć od innych. Być może byłem nawet bardzo uzdolniony, niektórzy nauczyciele tak uważali. Niestety w pewnym momencie wszystko przepadlo, ot tak.

To ciekawe.
Mam kuzyna równolatka i on właśnie był zawsze mega zdolny. Czytał też wcześnie, bo już jako 4-latek, ucząc się liter z gazety z programem tv, bo czekał na swoją bajkę :-O. Chodziliśmy razem na kursy dodatkowe angielskiego w podstawówce, to on robił testy dla studentów z łatwością, a ja byłam daleko w tyle za nim. Tam, gdzie ja zakuwałam, to mu wszystko przychodziło z łatwością. To wszystko się odwróciło w liceum. Nie wpadł w żadne złe towarzystwo, po prostu jakby zdolności odleciały, ale też trochę wagarował. Z trudem dopuścili go do matury, potem był na studiach (kiepski kierunek), ale też nie zrobił nawet licencjatu i teraz pracuje na wyspach to tu, to tam.

10

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

W łyżwiarstwie figurowym. I jak to bywa w życiu umiejętności odkryte zupełnym przypadkiem. wink

11 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-06-26 22:35:01)

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Zawsze w kierunku artystycznym mnie ciągnęło smile
Rodzice mieli podejście techniczne i robili wszystko co mogli, żeby mnie zniechęcić.
Ostatecznie w trakcie studiów wróciłem na pierwotny kierunek i dążę do tego, żeby zrobić z niego swój zawód smile

We all make choices. But in the end, our choices make us.

12

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

smile jako maluch uwielbiałam klocki, puzzle, układanki, łamigłówki, czytałam dużo, w szkole podstawowej byłam w klasie sportowej - szybko biegałam (mama twiedziła że najszybciej zwiewałam od obowiązków big_smile)

13

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

No cóż, u mnie kryzys też nastąpił w liceum, dałem sobą pokierować, nie wyszło najlepiej. To pewnie jakieś wady psychiki. A skąd ta wczesna umiejętność czytania, liczenia? Po prostu... byla. Angielskiego uczyłem się ze słownika, geografii z atlasu i tak w wieku 7 lat znałem solidne podstawy języka obcego i mapę Europy. A tera głupok taki neutral.

-

14

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Nie przesadzaj Burzowy, dalej jesteś zdolny i kumaty, ale albo brakuje Ci zaparcia (talent to za mało), albo źle inwestujesz energię.

15

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Ja w podstawówce byłem dobry z matmy, w liceum już taki sobie a to że skończyłem studia niezbyt dobrze świadczy o mojej uczelni... (Politechnika Poznańska)

16

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Pracując z dziećmi już od lat siedmu mam takie przemyślenie, które nie pozwala mi się zgodzić z pierwszym postem smile Moim zdaniem czas dzieciństwa nie jest dobrym wyznacznikiem tego, w czym będziemy dobrzy w przyszłości. Większość dzieci ma wtedy mniej więcej te same zainteresowania i ograniczone możliwości poznawcze. Dzieci potrzebują wtedy hasać, biegać, spędzać czas na drzewach. Są wtedy też bardzo ciekawe świata, ruchliwe, bystre, niezłomne w zdobywaniu wiedzy. Ale ta energia do uczenia się jest mało ukierunkowana, rozproszona, bezwiedna. "Ten typ co skacze po drzewach" to norma, tylko się ją tlamsi.

Rozwój poznawczy i osobowościowy człowieka pozwala na takie realne poznanie i rozwijanie swoich zainteresowań dopiero w okresie dorastania. Wtedy też obserwuje się u nastolatków większą chęć zdobywania wiedzy i umiejętności szczegółowo związanych z ich zainteresowaniami. Mózg jest gotowy do tego, żeby chłonąć informacje jak gąbka, systematyzować je, widzieć związki. I wydaje mi się, że wtedy mogą się wyklarować rzeczy, w których jest się dobrym, pod warunkiem że ma się sprzyjające okoliczności do tego, żeby móc próbować różnych rzeczy.

Dla mnie osobiście? W dzieciństwie kochałam śpiewać i natrętne nucenie zostało mi do dziś. Nauczyłam się grać na gitarze mimo że wmówiłam sobie, że na pewno nie będę potrafić big_smile I miałam jakieś tam predyspozycje do angielskiego. Ale zawsze najbardziej lubiłam ludzi, słuchać ich, doradzać koleżankom wink Także skończyłam anglistykę, psychologię.

A potem i tak okazało się, że to, co powtarzałam sobie całe życie i co powtarzali mi inni się sprawdziło: że będę nauczycielką. I jestem. smile

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

17

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
Burzowy napisał/a:

No cóż, u mnie kryzys też nastąpił w liceum, dałem sobą pokierować, nie wyszło najlepiej. To pewnie jakieś wady psychiki. A skąd ta wczesna umiejętność czytania, liczenia? Po prostu... byla. Angielskiego uczyłem się ze słownika, geografii z atlasu i tak w wieku 7 lat znałem solidne podstawy języka obcego i mapę Europy. A tera głupok taki neutral.

E tam, od razu głuptok wink Ale nie możesz się teraz niczego nowego nauczyć, czy idzie Ci to wolniej i opornie? Może to przepracowanie? Może przemęczenie? Czasem blokować potrafi także silna presja.

18 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-06-27 00:11:11)

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Za młodu byłam znana ze świetnej orientacji w przestrzeni i terenie, nie było możliwości, żebym gdzieś zabłądziła, a nie było wtedy smartfonów z internetem i mapami, więc to była przydatna cecha. 'Robiłam za przewodnika' czy to w lesie na grzybach, kiedy trzeba było znaleźć drogę powrotną, bo inni byli zakręceni, czy w nowym mieście, do którego z kimś tam się wybrałam... W lesie miałam coś w rodzaju wyczucia odległości i kierunku, a w mieście wystarczyło szybko spojrzeć na mapę, żeby bez problemu wszędzie trafić, bez mapy zapamiętywałam wszystkie mijane punkty orientacyjne i jeśli raz widziałam drogę, to już jej nie zapomniałam. Z czasem niećwiczone umiejętności, zastąpione technologią, trochę podupadły, ale nadal jestem w tym niezła.

Edit: A w dzieciństwie jeszcze ładnie rysowałam. Ale ładnie jak na dziecko, później to się jakoś zatrzymało, nie rozwijałam się. Dziś mogę stwierdzić, że nie mam w tym kierunku żadnego talentu. Dosyć dziwne.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

19

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
SonyXperia napisał/a:
Burzowy napisał/a:

No cóż, u mnie kryzys też nastąpił w liceum, dałem sobą pokierować, nie wyszło najlepiej. To pewnie jakieś wady psychiki. A skąd ta wczesna umiejętność czytania, liczenia? Po prostu... byla. Angielskiego uczyłem się ze słownika, geografii z atlasu i tak w wieku 7 lat znałem solidne podstawy języka obcego i mapę Europy. A tera głupok taki neutral.

E tam, od razu głuptok wink Ale nie możesz się teraz niczego nowego nauczyć, czy idzie Ci to wolniej i opornie? Może to przepracowanie? Może przemęczenie? Czasem blokować potrafi także silna presja.

Nie "czasem" : ) Presja to główny bloker. A po niej problemy, które rozpraszają uwagę.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

20

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Ja byłam dobra w zajęciach plastycznych i osiągałam dość duże sukcesy, oczywiście na poziomie szkolnym. Chyba aż trzy razy urządzono specjalna wystawkę moich prac plastycznych. Chciałam pójść na ASP ale moi rodzice uważali, że umrę z głodu jako artystka i pchnęli mnie w kierunku zawodu, który ich zdaniem miał dawać mi chleb. Skończyłam jako nauczycielka, chleba za dużo się nie najadłam, ale miałam całkiem sporo wolnego czasu.
Oprócz zdolności plastycznych zawsze miałam tzw "lekkie pióro", więc pisanie wypracowań, czegokolwiek nie sprawiało mi żadnych problemów.

21

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Monoceros - pewnie masz rację, mnie raczej zaskoczyło takie postawienie sprawy. J.w. wiele osób wypowiadających się nie poszło tą ścieżką w dorosłym życiu.

Przypomniało mi się jeszcze, że chyba byłam utalentowana muzycznie, nawet zdałam jakieś egazaminy, ale moi rodzice zdecydowali, że nie będą w stanie mnie dowozić do szkoły muzycznej, skończyło się na tym, że owszem lubię muzykę ale słuchać, żadnego śpiewania, grania sad

Na pewno dzieci na początku bawią się nowymi umiejętnościami, mają naturalną potrzebę ruchu, poznawania świata, doświadczania różnych rzeczy, a dopiero z czasem jakieś predyspozycje rozwijają bardziej lub zapominają o nich.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

22 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2019-06-27 10:55:13)

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Fajny temat.
Ja byłam dzieckiem naznaczonym sprzecznościami. Z jednej strony pamiętam siebie jako rezolutną dziewczynkę, gadułę lubiącą się popisać, zwrócić na siebie uwagę. Spędzałam wiele czasu na zabawie z rówieśnikami. Jednocześnie lubiłam pobyć sama, byłam marzycielką, opowiadałam sobie różne historie bawiąc się lalkami i rysując w zeszytach historyjki obrazkowe.
Bardzo wcześnie zaczęłam wycofywać się w swój świat, bo byłam też dzieckiem z problemami (przeprowadzki, prześladowania w nowych szkołach). Wtedy pokochałam samotne spacery, świat książek i wyobraźni. Nieraz gdy o tym wspominam, przychodzi mi na myśl Ania z Zielonego Wzgórza.
I do dziś mi to zostało - człowiek potrzebujący towarzystwa, pragnący rozmów, a zarazem potrzebujący kąta w duszy tylko dla siebie.
No, ale odbiegłam.... W czym byłam dobra? W gębie! wink Byłam gadułą, uwielbiałam recytować wierszyki i grać w szkolnych przedstawieniach. I rzeczywiście po dziś dzień rozmowy i kontakt z drugim człowiekiem to mój żywioł. Poza tym chwalono mnie za dobrą pamięć i uważano za zdolną, ale okropnie niesystematyczną (albo po prostu lenia sad )

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

23

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
niepodobna napisał/a:

Nie "czasem" : ) Presja to główny bloker. A po niej problemy, które rozpraszają uwagę.

To prawda, presja/stres strasznie nsizczycielskie są.

Sony napisał/a:

E tam, od razu głuptok wink Ale nie możesz się teraz niczego nowego nauczyć, czy idzie Ci to wolniej i opornie? Może to przepracowanie? Może przemęczenie? Czasem blokować potrafi także silna presja.

Przede wszystkim bardzo ciężko mi cokolwiek zapamiętać gdy ktoś mi tłumaczy. Nie ma szans bym nauczył się czegoś trudniejszego bez przysiadania i tluczenia tego samemu. Zdarza mi się zapominać o prostych rzeczach, wiedza paruje i choćby języki mam coraz gorsze, łącznie z polskim. Jakoś tak po rozstaniu wszystko zaczęło eskalować, jakiś szok to musiał być. Próbuję to odkręcac na różne sposoby, ale ciężka sprawa. A kiedyś umysł chlonął od razu. Może to Alzheimer już? wink

MagdaLena1111 napisał/a:

Nie przesadzaj Burzowy, dalej jesteś zdolny i kumaty, ale albo brakuje Ci zaparcia (talent to za mało), albo źle inwestujesz energię.

Kto go tam wie...

-

24

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

w sportach zimowych... mieszkając 300 km od gór to była bardzo trudna miłość hmm

25

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Nie wiem, czy w czyms bylam dobra.
Generalnie bylam dzikusem, zbuntowanym przeciwko ojcu. To zasadniczo sa moje wspomnienia big_smile

26 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-06-27 12:21:32)

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
Burzowy napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Nie "czasem" : ) Presja to główny bloker. A po niej problemy, które rozpraszają uwagę.

To prawda, presja/stres strasznie nsizczycielskie są.

Nieprawda, presja jest potrzebna. Wystarczy zapoznać się z prawem Yerkesa-Dodsona. Zbyt duża presja dopiero staje się paraliżująca.
Niemniej, w przykładzie, który podałam, mam swoje przemyślenia, że tam wcześniej brakowało presji, bo nie była potrzebna i w konsekwencji tego nie rozwinęła się jakby tolerancja na pewien przymus i wysiłek w osiąganiu celów, pokonywaniu trudności, własnych ograniczeń itd.



Monoceros, czyli obalasz tezę, której w pewnym sensie jesteś potwierdzeniem ;-)

27

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

... No czyli jest nsizczycielska smile, ale rozumiem o co chodzi. Bardzo interesujące jest to co piszesz. Otwierać się tutaj nie będę, ale muszę się nad tym wszystkim jakoś zastanowić teraz.

-

28

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
Burzowy napisał/a:

... No czyli jest nsizczycielska smile, ale rozumiem o co chodzi. Bardzo interesujące jest to co piszesz. Otwierać się tutaj nie będę, ale muszę się nad tym wszystkim jakoś zastanowić teraz.

http://zmiennicy.pl/wp-content/uploads/2015/04/Prawo_Yerkesa_Dodsona.png

29

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Czy Ty w 38 sekund przeczytałaś mój post, po czym odpowiedziałaś wklejajac obrazek z neta? Czy mój czas jest jakiś inny? big_smile. Trudne, nie mogę wybrać jednego z dwóch. Można mieć za niska i za wysoka jednocześnie? Sklanialbym się ku drugiej, ale pewności nie mam.

-

30

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
Burzowy napisał/a:

Czy Ty w 38 sekund przeczytałaś mój post, po czym odpowiedziałaś wklejajac obrazek z neta? Czy mój czas jest jakiś inny? big_smile. Trudne, nie mogę wybrać jednego z dwóch. Można mieć za niska i za wysoka jednocześnie? Sklanialbym się ku drugiej, ale pewności nie mam.

Hahaha :-D Aż taka szybka nie jestem. Chciałam dodać do poprzedniego posta, ale zdążyłeś napisać nowy :-D
A teraz wyobraź sobie, że ktoś nie ma wykształconej żadnej lub znikomą tolerancję na stres przy dążeniu do czegoś, bo mu przychodzą różne rzeczy z łatwością. Krzywa przesunie się w lewą stronę.

31

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Łatwiej by mi było napisać, w czym NIE byłam dobra jako dziecko, bo byłam prymusem i w nauce, i w sportach, i pracach plastycznych  czy manualnych.
W pierwszej klasie to ja liczyłam w systemie dwójkowym, a dziesiętny mnie nudził. Czytałam grube tomy dla dorosłych, wygrywałam olimpiady z matmy, polskiego i języka.
Niestety to mi bardzo utrudniło wybór dalszej drogi, trafiłam źle, a kiedy wreszcie odkryłam wielką pasję, musiałam się już skupiać na wykształceniu dzieci, za późno było na trzeci fakultet i zaczynanie wszystkiego od nowa.

32

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
mallwusia napisał/a:

Łatwiej by mi było napisać, w czym NIE byłam dobra jako dziecko, bo byłam prymusem i w nauce, i w sportach, i pracach plastycznych  czy manualnych.
W pierwszej klasie to ja liczyłam w systemie dwójkowym, a dziesiętny mnie nudził. Czytałam grube tomy dla dorosłych, wygrywałam olimpiady z matmy, polskiego i języka.
Niestety to mi bardzo utrudniło wybór dalszej drogi, trafiłam źle, a kiedy wreszcie odkryłam wielką pasję, musiałam się już skupiać na wykształceniu dzieci, za późno było na trzeci fakultet i zaczynanie wszystkiego od nowa.

A zdradzisz, co to za pasja?

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

33

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

jasne - architektura smile Coś zupełnie innego od mojego kierunku.

34 Ostatnio edytowany przez szeptem (2019-06-27 15:25:46)

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

W dzieciństwie najlepsza byłam w dziedzinie plastyki i wszelkich prac ręcznych, i to mi pozostało do dziś dzień jako wielka pasja i droga zawodowa. Poszerzona o kilka nowych umiejętności, niejako dopełniona. Ale w sumie niewiele się od czasów najmłodszych lat zmieniłam (w tym temacie, znaczy się).

Edit: byłam też niezła w pisaniu. I to także nadal ze mną jest... smile

35 Ostatnio edytowany przez Paulina Nowak (2019-06-27 15:54:16)

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Od dziecka bardzo dobrze grałam w piłkę nożną, nawet chłopcy czasem nie dawali sobie ze mną rady. Poza tym miałam zawsze świetny refleks, dzięki temu chyba nadal nie miałam żadnego wypadku za kierownicą, choć jeżdżę już 6 lat. Zawsze miałam też dobrą pamięć i rozbudowane słownictwo. Poza tym w niczym specjalnym się nie wyróżniam, jestem raczej przeciętna, ale cóż, nie każdy musi być wyjątkowy i trzeba to sobie śmiało powiedzieć wink

Kobieta na Czasie - łyk inspiracji każdego dnia.

36

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Ciekawa sprawa z tym stresem. Może mam znikomą tolerancję na stres?
Wydaje mi się, że u mnie jest jakaś rozbieżność. Z jednej strony w życiu mam wysoki poziom stresu, który nauczyłam się jakoś znosić, niektórzy się dziwią, że tak dobrze, skoro tego po mnie nie widać. Z drugiej, przy wykonywaniu konkretnych zadań nawet mała 'dawka' stresu może być całkowicie dezorganizująca. Jestem efektywna, kiedy czuję się spokojnie. A rzadko się czuję : ) choć na zewnątrz jestem najspokojniejszym człowiekiem na świecie. Jeśli chcę czegoś się nauczyć, coś zapamiętać, coś trudniejszego zrobić to muszę się w jakiś sposób od stresu i napięcia odciąć.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

37 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-06-27 18:37:21)

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Ojciec nauczył mnie płynnego czytania tytułów gazetowych, później mniejszej czcionki, gdy miałem pięć lat. Potem"Na jagody" itd.  Dotąd mi to zostało. Pochłaniam literaturę pasjami.
I nigdy mi się to nie znudzi.
Poza tym, grafikę w dzieciństwie "uprawiałem".
Specyficzną, bo batalistykę obejmującą.
Również za sprawą ojca. Zarzuciłem to. Może czas do tego wrócić? smile

facet po przejściach

38

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Potrafiłam ładnie śpiewać i rysować. I rozdawałam swoje zabawki innym dzieciom przez okno ;-)

39

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

I zostałaś wolontariuszka? big_smile

-

40

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
Burzowy napisał/a:

I zostałaś wolontariuszka? big_smile

Byłam długi czas ;-D

41 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2019-06-27 19:03:02)

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Z tą presją to racja, choć jest to trochę bardizej skomplikowane: przy łatwych zadaniach pracujemy lepiej pod większą presją (np. mając ograniczony czas), a przy trudnych zadaniach pracujemy optymalnie będąc pod mniejszą presją. Zresztę, identycznie brzmi teoria flow Csiksznetmihalyia - flow występuje w sytuacji, kiedy mamy odpowiednio trudne zadanie jak na nasze możliwości. Zbyt proste ani zbyt trudne zadania nie pozwalają osiągnąć tego stanu.

Monoceros, czyli obalasz tezę, której w pewnym sensie jesteś potwierdzeniem ;-)

Ale ja nie mówiłam, że w dzieciństwie byłam dobra w byciu nauczycielką tongue Nie wiem, co to miałoby znaczyć. big_smile

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

42

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
Monoceros napisał/a:

Monoceros, czyli obalasz tezę, której w pewnym sensie jesteś potwierdzeniem ;-)

Ale ja nie mówiłam, że w dzieciństwie byłam dobra w byciu nauczycielką tongue Nie wiem, co to miałoby znaczyć. big_smile

A czego uczysz? Bo założyłam, że angielskiego, do którego miałeś predyspozycje już bardzo wcześnie i co kontynuowałaś na studiach.

43

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Teraz nie, jestem bardziej wychowawczynią niż nauczycielką (chociaż gadam z dzieciakami często po angielsku). W edukacji alternatywnej jestem mentorką, trochę inna sprawa.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

44

Odp: w czym byliście dobrzy w dzieciństwie
Monoceros napisał/a:

Teraz nie, jestem bardziej wychowawczynią niż nauczycielką (chociaż gadam z dzieciakami często po angielsku). W edukacji alternatywnej jestem mentorką, trochę inna sprawa.

O jeszcze mentorka, czyli pewnie wykorzystujesz przygotowanie psychologiczne i udzielasz rad.
Jak nikt inny z tutaj wypowiadających się, realizujesz swój potencjał, który zauważalny był już w dzieciństwie :-D

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » w czym byliście dobrzy w dzieciństwie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018