w którym momencie powiedzieć STOP - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » w którym momencie powiedzieć STOP

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: w którym momencie powiedzieć STOP

witam serdecznie smile krótki wstęp i mam nadzieję, że dobre dusze wypowiedzą się co o tym wszystkim sądzą. Jesteśmy w wieku około 30 lat, ten mężczyzna bardzo mi imponuję, podoba mi się, to co robi, jak spędzamy czas itp. Jest dość skryty, ale oczywiste jest to, że ideałów nie ma. Były mikrokłótnie, ale zawsze wychodziliśmy na prostą. Tylko dopiero zrozumiałam, swój największy błąd.. ze była typową osobą, która zamiast działać, czekała z założonymi rękami aż on coś zrobi, jeśli coś mi nie pasowało to krytykowałam, zamiast zasugerować jakieś rozwiązanie.
Nie mówię, ze to jest tylko moja wina, on też myśle popełnił kilka błedów - których jest świadomy. Natomiast on już, nie ma siły walki do odbudowy tego, sam nie wie czego chce, sam nie wie jak zaczyna się od nowa, nie ma w nim chęci walki... proszę powiedzcie mi, czy powinnam podjąć jakaś próbę uratowania tego związku? Kłótnie nie byly spowodowany czymś co przekreśla definitywnie, typu zdrada, przemoc. Zawsze chyba jeśli nawet ostatecznie się nie powiedzie, będzie można powiedzieć "spróbowałam"

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: w którym momencie powiedzieć STOP
kirka_xxx napisał/a:

witam serdecznie smile krótki wstęp i mam nadzieję, że dobre dusze wypowiedzą się co o tym wszystkim sądzą. Jesteśmy w wieku około 30 lat, ten mężczyzna bardzo mi imponuję, podoba mi się, to co robi, jak spędzamy czas itp. Jest dość skryty, ale oczywiste jest to, że ideałów nie ma. Były mikrokłótnie, ale zawsze wychodziliśmy na prostą. Tylko dopiero zrozumiałam, swój największy błąd.. ze była typową osobą, która zamiast działać, czekała z założonymi rękami aż on coś zrobi, jeśli coś mi nie pasowało to krytykowałam, zamiast zasugerować jakieś rozwiązanie.
Nie mówię, ze to jest tylko moja wina, on też myśle popełnił kilka błedów - których jest świadomy. Natomiast on już, nie ma siły walki do odbudowy tego, sam nie wie czego chce, sam nie wie jak zaczyna się od nowa, nie ma w nim chęci walki... proszę powiedzcie mi, czy powinnam podjąć jakaś próbę uratowania tego związku? Kłótnie nie byly spowodowany czymś co przekreśla definitywnie, typu zdrada, przemoc. Zawsze chyba jeśli nawet ostatecznie się nie powiedzie, będzie można powiedzieć "spróbowałam"

Czekałaś z założonymi rękami i krytykowałaś? Zmień to.

Niczego nie powinnaś, ani dokonywać jakichkolwiek prób, ani z nich zrezygnować. Możesz ratować związek, możesz go nie ratować. Istnieje olbrzymia, także w motywacji, różnica między "powinnam" a "mogę".
Poza tym, tak jak zdecydowałaś się w swym związku na siedzenie z założonymi rękami, tak i tutaj decyzję przenosisz na użytkowników forum. Chcesz ratować związek? Ratuj. Nie chcesz? Nie rób tego. Chyba, że zależy Ci na jednym, byś mogła sobie powiedzieć "spróbowałam".

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: w którym momencie powiedzieć STOP

Akurat tak się składa że mam podobnie jak Wielokropek też jestem wyczulony na "spróbowanie" i "tylko staranie" w przeszłości miałem z tym problemy bo nawykowo i ciągle w kółko próbowałem tak żeby w końcu się nie udało warto to brać pod uwagę w swoim życiu to jest nie pożyteczne działanie bywa mimowolnie i nieświadome .Podobnie jest z działaniem pod własną presją" muszę" albo chce albo nie, jak chce to mogę jeżeli coś muszę na drodze jakoś dziwnie pojawiają się Himalaje i traciłem od razu siły to jest koniec.Zobacz Autorko ile razy było tak w Twoim życiu i nie osądzaj się surowo za to można to zmieniać na początek uważnie obserwować siebie swoje emocje bo myśli trudno dogonić .

4

Odp: w którym momencie powiedzieć STOP

Wszystko rozumiem co piszecie i macie rację. Tylko zastanawia mnie jedno z perspektywy faceta - czy jak pisze, ze on nie chce, ze nie wie jak zaczaąc od nowa, to czy rzeczywiście on jest na nie? I mam to przyjmować za pewnik. Bo być może ten związek był mi potrzebny zeby w koncu zrozumieć swoje błedy, ale juz cos nowego, powinnam budować na nowych fundamentach

5

Odp: w którym momencie powiedzieć STOP

Skoro Ty, znając "faceta", nie znasz odpowiedzi, to jakim cudem mamy ją znać my - użytkownicy forum? Wbrew temu co myślisz, nie ma jednego, obowiązującego wszystkich, sposobu myślenia.

Myślę, że nie podejmiesz się ratowania związku, gdy nie będziesz miała 100% gwarancji sukcesu.
I po raz kolejny: nic nie powinnaś, możesz.


Zamiast myśleć o przyczynach zachowania bohatera wątku, zastanów się nad sobą i swoją motywacją.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

6

Odp: w którym momencie powiedzieć STOP

Mało danych by dać ci radę. Jeśli ktoś pisze że nie wie jak, to nie znaczy że nie chce. Jeśli pisze, że nie chce, może oznaczać to, że unika bólu i kolejnych rozczarowań. Albo faktycznie już kończy relację.
W twoich postach nie zauważam żarliwego uczucia, chęci walki o miłość, obawy straty. Kochacie się?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » w którym momencie powiedzieć STOP

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018