Tinder - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Tinder

Cześć. Potrzebuje rady, dlatego tu jestem.
Zacznę od tego, że od jakiegoś roku mieszkam w Niemczech i jako że nie miałam tu wielu znajomych założyłam sobie tindera, żeby poznać nowych ludzi. Mieszkałam 100 km od Berlina, więc wyświetlało mi również ludzi z tego miasta.
No więc, kilka miesięcy temu poznałam właśnie na tym portalu pewna dziewczyne, która mieszka właśnie w  Berlinie ( jestem biseksualna).
Pisalysmy kilka dni na tinderze, aż w końcu poprosiła mnie o numer no i tak przenioslysmy się na whatsappa, pisalysmy bardzo często i na różne tematy, dosłownie o wszystkim. Jedyny problem to mój niemiecki, ale jakoś dawalam rade i dogadywalysmy się.
Okazało się że mamy wiele wspólnego i chyba się w niej zauroczylam, mimo że jeszcze wtedy nie znałam jej osobiście, jedynie z pisania.
Spotkałysmy się dopiero po 4 miesiącach znajomości, przez ten czas dowiedziałem się, że ma depresję i starałam się namówić ja, żeby porozmawiala z przyjaciółmi czy z rodzicami, na początku nie chciała, ale chyba w końcu zrozumiała że nie ma innego wyjścia i powiedziała o swoim stanie rodzicom, poszła do lekarza i przez dwa miesiące siedziała w domu.
Wtedy po raz pierwszy mi napisała, że ta znajomość nie ma sensu bo mieszkamy po prostu za daleko od siebie, nic z tego nie  będzie, a ona potrzebuje kogoś kto będzie blisko.
Zrozumiałam to i zaakceptowałam jej decyzje, mimo że zraniło mnie to i brakowało mi jej bardzo. Przez jakiś miesiąc pisalysmy może z dwa razy, napisała do mnie co słychać itp, powiedziała mi że już czuje się lepiej, że przechodzi jej depresja co mnie bardzo ucieszyło. Ale na drugi dzień napisała że skłamala, że wcale nie jest lepiej i nie wie co ma zrobić. Starałam się jej jakoś pomóc, ale co właściwie mogłam zrobić samymi słowami. Przez jakiś okres znowu nie miałyśmy kontaktu, nie przestawalam o niej myśleć. W dniu moich urodzin złożyła mi życzenia. W ten dzień również dowiedziałem się, że przeprowadzam się do Berlina (to zawsze było moje marzenie) i oczywiście nie robiłam tego że względu na nią. Podzieliłam się ta nowina że znajomymi na instagramie (ważna jest informacja że nie obserwowalysmy się na instagramie, ona mnie zablokowała bo powiedziała że nie chce widzieć mnie na codzień, że to dla niej ciężkie i że będzie zazdrosna jak zobaczy mnie z kimś innym). Okazało się, że i tak sprawdza mnie na instagramie , bo zaraz po tym, napisała do mnie czy wyprowadzam się do Berlina i bardzo ja ucieszył ten fakt. Znowu zaczęlysmy rozmawiać dosyć często i w końcu się spotkalysmy po raz pierwszy. Spędziłam u niej noc. Gdy wróciłam do domu dostałam od niej wiadomość czy dotarłam bezpiecznie na miejsce itp.
Po kilku dniach zrobiłam coś bardzo głupiego, podczas naszego spotkania widzialam, że pisze z jakimiś dziewczynami, a wcześniej nie mówiła mi że ma takie przyjaciółki. I napisałam do niej, że czego ona właściwie ode mnie chce skoro nie tylko że mną ma taki kontakt. Wtedy napisała że to tylko przyjaciółki i żebym się uspokoila. Przeprosiłam ja za to, ale widać było że jest mocno wkurzona na mnie, bo przestała do mnie pisać i po prostu znowu się pogorszył kontakt, aż w końcu gdy ja się do niej odezwałam to napisała że ona nie widzi w tym sensu i że musi się skupić teraz na sobie, bo ma depresję, i że po prostu powinnyśmy zerwać kontakt. Oczywiście zaakceptowałam jej decyzje, minęły już dwa miesiące a ja nie mogę przestać o niej myśleć, bardzo mi jej brakuje. I widzę że ona też nie przestała o mnie myśleć bo co jakiś tydzień lud dwa sprawdza mi instagrama, tydzień temu napisałam do niej co słychać i popisalysmy normalnie jak gdyby nigdy nic. Wczoraj po raz kolejny sprawdziła mi instagrama, zaczęło mnie zastanawiać dlaczego to robi więc zapytałam ja, ale nie odpisała mi.. nie wiem co mam o tym myśleć. Powinnam się odezwać? A może dac sobie spokój? Naprawdę szkoda mi, że nic z tego nie wyszło, a widzę że nie przestała o mnie myśleć i nie ma mnie gdzieś skoro nadal mnie sprawdza. Co myślicie? Co powinnam zrobić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Tinder
madziaplde napisał/a:

Cześć. Potrzebuje rady, dlatego tu jestem.
Zacznę od tego, że od jakiegoś roku mieszkam w Niemczech i jako że nie miałam tu wielu znajomych założyłam sobie tindera, żeby poznać nowych ludzi. Mieszkałam 100 km od Berlina, więc wyświetlało mi również ludzi z tego miasta.
No więc, kilka miesięcy temu poznałam właśnie na tym portalu pewna dziewczyne, która mieszka właśnie w  Berlinie ( jestem biseksualna).
Pisalysmy kilka dni na tinderze, aż w końcu poprosiła mnie o numer no i tak przenioslysmy się na whatsappa, pisalysmy bardzo często i na różne tematy, dosłownie o wszystkim. Jedyny problem to mój niemiecki, ale jakoś dawalam rade i dogadywalysmy się.
Okazało się że mamy wiele wspólnego i chyba się w niej zauroczylam, mimo że jeszcze wtedy nie znałam jej osobiście, jedynie z pisania.
Spotkałysmy się dopiero po 4 miesiącach znajomości, przez ten czas dowiedziałem się, że ma depresję i starałam się namówić ja, żeby porozmawiala z przyjaciółmi czy z rodzicami, na początku nie chciała, ale chyba w końcu zrozumiała że nie ma innego wyjścia i powiedziała o swoim stanie rodzicom, poszła do lekarza i przez dwa miesiące siedziała w domu.
Wtedy po raz pierwszy mi napisała, że ta znajomość nie ma sensu bo mieszkamy po prostu za daleko od siebie, nic z tego nie  będzie, a ona potrzebuje kogoś kto będzie blisko.
Zrozumiałam to i zaakceptowałam jej decyzje, mimo że zraniło mnie to i brakowało mi jej bardzo. Przez jakiś miesiąc pisalysmy może z dwa razy, napisała do mnie co słychać itp, powiedziała mi że już czuje się lepiej, że przechodzi jej depresja co mnie bardzo ucieszyło. Ale na drugi dzień napisała że skłamala, że wcale nie jest lepiej i nie wie co ma zrobić. Starałam się jej jakoś pomóc, ale co właściwie mogłam zrobić samymi słowami. Przez jakiś okres znowu nie miałyśmy kontaktu, nie przestawalam o niej myśleć. W dniu moich urodzin złożyła mi życzenia. W ten dzień również dowiedziałem się, że przeprowadzam się do Berlina (to zawsze było moje marzenie) i oczywiście nie robiłam tego że względu na nią. Podzieliłam się ta nowina że znajomymi na instagramie (ważna jest informacja że nie obserwowalysmy się na instagramie, ona mnie zablokowała bo powiedziała że nie chce widzieć mnie na codzień, że to dla niej ciężkie i że będzie zazdrosna jak zobaczy mnie z kimś innym). Okazało się, że i tak sprawdza mnie na instagramie , bo zaraz po tym, napisała do mnie czy wyprowadzam się do Berlina i bardzo ja ucieszył ten fakt. Znowu zaczęlysmy rozmawiać dosyć często i w końcu się spotkalysmy po raz pierwszy. Spędziłam u niej noc. Gdy wróciłam do domu dostałam od niej wiadomość czy dotarłam bezpiecznie na miejsce itp.
Po kilku dniach zrobiłam coś bardzo głupiego, podczas naszego spotkania widzialam, że pisze z jakimiś dziewczynami, a wcześniej nie mówiła mi że ma takie przyjaciółki. I napisałam do niej, że czego ona właściwie ode mnie chce skoro nie tylko że mną ma taki kontakt. Wtedy napisała że to tylko przyjaciółki i żebym się uspokoila. Przeprosiłam ja za to, ale widać było że jest mocno wkurzona na mnie, bo przestała do mnie pisać i po prostu znowu się pogorszył kontakt, aż w końcu gdy ja się do niej odezwałam to napisała że ona nie widzi w tym sensu i że musi się skupić teraz na sobie, bo ma depresję, i że po prostu powinnyśmy zerwać kontakt. Oczywiście zaakceptowałam jej decyzje, minęły już dwa miesiące a ja nie mogę przestać o niej myśleć, bardzo mi jej brakuje. I widzę że ona też nie przestała o mnie myśleć bo co jakiś tydzień lud dwa sprawdza mi instagrama, tydzień temu napisałam do niej co słychać i popisalysmy normalnie jak gdyby nigdy nic. Wczoraj po raz kolejny sprawdziła mi instagrama, zaczęło mnie zastanawiać dlaczego to robi więc zapytałam ja, ale nie odpisała mi.. nie wiem co mam o tym myśleć. Powinnam się odezwać? A może dac sobie spokój? Naprawdę szkoda mi, że nic z tego nie wyszło, a widzę że nie przestała o mnie myśleć i nie ma mnie gdzieś skoro nadal mnie sprawdza. Co myślicie? Co powinnam zrobić?



Daj sobie spokój. Dziewczyna ma depresje i jest niestabilna.

3

Odp: Tinder

Ta znajomość raczej nie ma szans się jakoś rozwinąć. Od początku, już na etapie pisania, było zbyt wiele problemów. I prawdopodobnie one będą cały czas. Dlatego lepiej to skończyć raz a porządnie, odchorować i otworzyć się na coś nowego niż cały czas tkwić w tej relacji, która szczęścia Ci nie da.

Masz problem? Chcesz pogadać? Zapytać o coś?
Napisz do mnie śmiało wiadomość prywatną!

4 Ostatnio edytowany przez szeptem (2019-03-18 16:30:23)

Odp: Tinder

Też sądzę, że nic z tego nie będzie. Ona jest chora, ma wahania nastroju, raz pewnie chce za chwilę już nie... Daj sobie z nią spokój, przetraw to i zapomnij. Nie zaglądaj na jej strony społecznościowe, odetnij się. Przejdzie Ci, nie martw się. Otwórz się na nowe znajomości.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018