Miłość, bdsm, i bagno? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Miłość, bdsm, i bagno?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Miłość, bdsm, i bagno?

Nie wiem od czego zacząć, bo jest dużo tego. Chyba najlepiej od początku. Na studiach poznałem, swoja pierwszą dziewczynę, w której się zakochałem. Ja mieszkający w akademiku, z małego miasta, ona z dużego miasta ona z zamożnej rodziny, studentka a już z własnym mieszkaniem, własnym autem, i i kasa na rozrywki studenckie, to wszystko od rodziców, po studiach ja staż, ona praca na wysokim stanowisku w firmie rzecz jasna po koneksji jej rodziców.

Nie patrzyłem na pieniądze, szukałem miłości, fajnej dziewczyny, która będzie mi się podobać, a jej niezależność, finansowa robiła dodatkowe wrażenie, bo kto nie chciałby partnera z własnym mieszkaniem a nie kredytem na 30 lat.

Przez rozpoczęciem związku długie rozmowy, przyznała się, że chodzi do psychologa, bo jest wrażliwa, łatwa się stresuje, często przeżywa różne sprawy, i ma lekkie stany depresyjne, ok w dzisiejszych czasach raczej nie nowość, zaakceptowałem, jako nic poważnego, bo i chyba tak jest.

Również, przed związek obgadane były inne sprawy, miała u mnie znów plusa, że tak bardzo chce wszystko wyjaśnić na początku, że jest taka uczciwa, abym potem nie czuł się rozczarowany, czy zawiedziony. Jedną z tych spraw związkowych, i chyba najważniejszą , był aspekt seksualny.

Powiedziała, że lubi bdsm, lubi, to znaczy, że zapewne lubi wmieszać bdsm w normalna seksualność związku, nie uściśliła tylko, że lubi w seksie bdsm, i nie kaceptuje pornografii, i masturbacji. Powiedziałem ok. Ogólnie, jak będzie seks to po co mi porno i masturbacja, z co do bdsm, lubię czasami urozmaicenia, i już w głowie, miałem, że nawet fajnie, że taka otwarta, że może czasem ja pasem, czy jakaś iscenizacja gwałtu, będzie, akurat taka myśl z jakiegoś filmu porno mi się przypomniała, więc pomyślałem, że znów ma plusa dziewczyna. I powiedziałem, OK.

Zaczęliśmy oficjalnie związek, i pojawiły się nasze pierwsze razy, była zwykła seksualność, i były nieregularne, dodatki bdsm. Nic szczególnego, lekkie pasy, szlabany na orgazm wiec takie normalne raczej bez udziwnień, pasowała nawet mi to, zwłaszcza że bywało to od czasu do czasu.

Potem było coraz gorzej.  Ogólnie, w życiu między nami było wszystko super, i była bardzo normalna i kochana, ale jak coś robiłem nie po jej myśli, zaczęło to się przekładać na nasza seksualność, zaczęła niestety odgrywać, się w seksie, i z czasem nasza seksualność zaczeła być jednym nieprzestającym ciągnącym się bdsm.

Opisze na przykładzie, ona chce jechać na wakacje, i daje wybór np południe europy, Grecja Hiszpania, Włochy, itd. Ja nnp nie zgadzam się tylko na południe Europy, i chce Egipt, albo np Polskę, ona się nie zgadza, i brak kompromisu, i jak zawsze się zgodzę jak ona chce, jest ok, jak nie, to niby ok, ona pojedzie tam gdzie ja chcę ale wtedy odgrywa się w seksualności, i tak jest ze wszystkim, nawet jakim film obejrzymy w domu, czy pójdziemy do kina. Jeśli mój wybór jest inny niż ona da mi możliwość, ona się mści w naszej seksualności.

Opisze przykłady złośliwości w seksualnosci. Ogólnie na początku zwiazku zgodziłem, się na nie oglądanie porno i nie masturbowanie, się to mam tego zakaz.

Poprzez jej ciągłe mszczenie się, tak jak pisałem, z okazjonalnego bdsm nasza seksualność to już ciągłe bdsm. Mam zakaz orgazmu, czyli braku w ogóle seksu przez jakiś czas, a ją musze zaspokająć np oralnie, lub, kochamy się, ale mam zakaz finału. Lub oglądamy razem porno, ona mnie pobudza, i mam powiedzieć stop zanim dojdę, i chwilą przerwy, i znów mnie pobudza, i tak np pół godziny, czy godzinę. i tak przez tydzień czy dwa. Potem powiedziała, ze moja seksualnośc jest jej, i to od niej zależy i będzie zależało kiedy będę miał orgazm, i kiedy będę podniecony. Albo no pobudza, mnie, i pozwala mi miec wytrysk, "bolesny" czyli przy tym ściska dłonią ręką, jak się na ściskanie nie zgodze to nie będe miał orgazmu.

Jak ktoś to czyta i nie praktykuje bdsm to może pomyśleć, że to chore, ale kto miał z tym coś wspólnego, to nie za bardzo się zdziwi, ogólnie okazjonalnie, podobało mi się to, ale czasem, od kilkunastu miesięcy, niestety cała nasza seksualność to jedno bdsm, i ona "rządzi" moim ciałem.

Wkurzyłem, się i zostawiłem ją. Po kilku dniach, miałem poprzebijane opony w samochodzie, nie złapałem jej, nie wiem kto, ona się nie przyznała. Po miesiącu szef mnie zwolnił, wiem, że ona z moim szefem się zna, oboje zajmują podobne wysokie stanowiska. Po jakimś czasie, ktoś na ulicy rzucił we mnie woreczkiem z farbą, jakiś małolat, ciągłe pech. W tym czasie mojego pecha, ona pisała i prosiła bym wrócił, że mnie kocha, itd. Nie miałem dowodów, że to ona stoi za tym złem, nie miałe  pracy, problemy z kasą, i nadal podobała mi się, i chyba kochałem ją jeszcze.

Wróciłem, cały pech ustał, po 2 tygodniach nagle znalazłem dobra pracę, sami do mnie zawdzwonili, wysłąłem cv, moja dziewczyna wiedziała, gdzie wysyłałem cv więc mogła szepnąć słówko. Wszystko wróciło do normy, i wróciło bdsm.

Ja robię ja ona chcę, jest ok, bdsm jest okazjonalne, jak robię inaczej, o orgazmie mogę zapomnieć, chyba że bardzo bolesnym.

Czy to jest chora miłość? Jak wy to widzicie?

UWAGA, wątek bardzie dotyczy tych którzy akceptują, czy mieli coś wspólnego z bdsm w związku, bo inaczej raczej nie zostane zrozumiany.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Ja myślę, że ani Ty ani ona nie rozumiecie idei BDSM. Inaczej oboje doskonale byście wiedzieli, że obie strony wcześniej ustalają, jakie elementy wprowadzają i na ile się godzą, a jeżeli którejś stronie nie pasuje, to mówi, że jej nie pasuje. Druga strona powinna to uszanować. BDSM to układ oparty w 100% na zaufaniu, że osoba dominująca odpowiednio zadba o osobę zdominowaną. U Was czegoś takiego nie ma. Dla mnie to już wyszło poza BDSM i przeszło w najnormalniejszą w świecie przemoc seksualną.
Tak, wdepnąłeś w bagno, jakim jest ta dziewczyna. Zostaje Ci albo to zaakceptować albo zacząć walczyć. Przestań być osobą uległą i zacznij Ty w tym związku dominować.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-02-20 14:59:37)

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Ewakuuj się, człowieku.
Nie jesteś zabawką, tylko żywym facetem z uczuciami i potrzebami.

A Wasz układ to żadne BDSM, tylko zwyczajna przemoc seksualna.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

4 Ostatnio edytowany przez nirvena (2019-02-20 15:11:10)

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Chciałbym abyście wyraziły jeszcze swoją kobieca opinię, dotyczącą tego mojego pecha o którym pisałem, czy zakladajac hipotetycznie, że ona jest sprawczynią tego co mnie spotkało po rozstaniu, to czy to jakieś poważne zaburzenie psychiczne, czy, może, nie wiem jak to ująć, czy może mieści to się w granicach zakochanej kobiety? Czy miłość jej mogłaby być jakimś usprawiedliwieniem.

5

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
nirvena napisał/a:

Chciałbym abyście wyraziły jeszcze swoją kobieca opinię, dotyczącą tego mojego pecha o którym pisałem, czy zakladajac hipotetycznie, że ona jest sprawczynią tego co mnie spotkało po rozstaniu, to czy to jakieś poważne zaburzenie psychiczne, czy, może, nie wiem jak to ująć, czy może mieści to się w granicach zakochanej kobiety? Czy miłość jej mogłaby być jakimś usprawiedliwieniem.

Naprawdę masz takie wzorce, że zakochana kobieta doprowadza do wyrzucenia Cię z pracy i przebija Ci opony?
Przecież to psycholka pełną gębą. Tu nie ma miłości z jej strony. Ani grama.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Ja w niej widzę socjopatkę, ew. silnie zaburzoną kobietę. Miłość z tym ma bardzo mało wspólnego.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

7

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Nie znam się na dziedzinie psychiatrii, czy takie osoby potrafią być niebezpieczne sobie lub mi? Przyznam się, że jeśli by okazało się, że to ona, to trochę mam obawy.

8

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
nirvena napisał/a:

Nie znam się na dziedzinie psychiatrii, czy takie osoby potrafią być niebezpieczne sobie lub mi? Przyznam się, że jeśli by okazało się, że to ona, to trochę mam obawy.

A jak myślisz po tych akcjach, które Ci zrobiła? Uciekaj i tyle.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

9

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
nirvena napisał/a:

Nie znam się na dziedzinie psychiatrii, czy takie osoby potrafią być niebezpieczne sobie lub mi? Przyznam się, że jeśli by okazało się, że to ona, to trochę mam obawy.

Serio pytasz?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa
Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
Cyngli napisał/a:

Ja w niej widzę socjopatkę, ew. silnie zaburzoną kobietę. Miłość z tym ma bardzo mało wspólnego.

A ja widzę bajkopisarstwo.

Bo normalny facet by zerwał, a jak trzeba wyprowadził do innego miasta.
Albo zgłosił gdzie trzeba ....."kobieta mnie bije" :)

11

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
zwyczajny gość napisał/a:

"kobieta mnie bije" :)

To powinien uważać żebyśmy to US nie donieśli ;), bo to drogie rzeczy są.

12

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

To nie jest BDSM tylko przemoc seksualna i zastraszenie.
Nie wiem, jakie ma dziewczyna zaburzenie. Ale zwiewaj nie zostawiając za sobą śladów.

13 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-02-25 02:21:13)

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

A może kocha za bardzo? Obsesja miłości?

--------------
Może to zniszczenie mienia, jesli to ona, to zemsta, bo cierpiała, po rozstaniu, bo kocha za bardzo?

14

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Pewnie to ona. Jak nie zerwiesz z nią kontaktu, to w końcu cię zabije.

I nie, to nie jest bdsm.

gdykochamy

15

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
nirvena napisał/a:

Może to zniszczenie mienia, jesli to ona, to zemsta, bo cierpiała, po rozstaniu, bo kocha za bardzo?

A co to zmienia?
Cierpienie nie usprawiedliwia takiego zachowania.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Przynajmniej się nie nudzisz 8).

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

17

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Mnie zastanawia nagły wysyp pantoflarzy,którzy wylewają swoje żale w necie.

Godności żadnej,pozwalanie na akcje które zostały opisane na ulicy pokazują,że nie masz jaj. Zamiast się zastanawiać to zacznij działać.

Tylko nie ma jak,bo opisane sytuacje to bajeczka i ściema.
Ludziom się naprawdę nudzi i mają czas na bzdury.

Porada: roczna przerwa od internetu.

18

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
morena19 napisał/a:

Mnie zastanawia nagły wysyp pantoflarzy,którzy wylewają swoje żale w necie.

Rozumiem, że to burzy Twój matrix.

19

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
balin napisał/a:
morena19 napisał/a:

Mnie zastanawia nagły wysyp pantoflarzy,którzy wylewają swoje żale w necie.

Rozumiem, że to burzy Twój matrix.

Tak,moim matrixem są wybuchy śmiechu i jednoczesne politowanie nad takimi zjawiskami i przypadkami.

20

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Fajna historia. Dla mnie fantastyczna bardziej.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

21

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Redakcjo, zmień bajkopisarzy!

Albo płać im więcej :-)

22

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Opisywana pani jest chora, ale i autor niezbyt zdrowy, skoro w tym tkwi... O ile to nie trollowy wątek. No pachnie bajkopisarstwem...
Chciałam się do tego odnieść, ale nie mam pomysłu.

/Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim./

23

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
niepodobna napisał/a:

Opisywana pani jest chora, ale i autor niezbyt zdrowy, skoro w tym tkwi... O ile to nie trollowy wątek. No pachnie bajkopisarstwem...
Chciałam się do tego odnieść, ale nie mam pomysłu.

Czytałem i miłości, bardziej obsesyjnej może ją to dotyczy, zakochała się za mocno we mnie, i  tak przeżyła silnie nasze rozstanie?

24

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
morena19 napisał/a:

Mnie zastanawia nagły wysyp pantoflarzy,którzy wylewają swoje żale w necie.

Godności żadnej,pozwalanie na akcje które zostały opisane na ulicy pokazują,że nie masz jaj. Zamiast się zastanawiać to zacznij działać.

Tylko nie ma jak,bo opisane sytuacje to bajeczka i ściema.
Ludziom się naprawdę nudzi i mają czas na bzdury.

Porada: roczna przerwa od internetu.

Niestety każda atrakcyjna chce rządzić facetem, chyba że jakaś mało urodziwa, albo facet bogaty, to wtedy chodzą na paluszkach, inaczej każda jest zołzą,wiem to po kolegach, każdy ma to samo, i zmieniając na inna charakter ten sam. Jak już napisałem, chyba, że facet bogaty ona biedna to już inaczej, albo jakaś małoatrakcyjna, to grzecznie trzyma się przystojnego faceta. Czytałem, ostatnio atrykuł, że Polki są najwredniejsze z całego Świata. Cos w tym jest.

25

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Haha tak tłumacz się... jesteś miękki po prostu i dajesz się dziewczynie traktować jak szmata, bo jest ładna? To dobrze o tobie nie świadczy, że wystarczy ci tylko ładna lala. Musisz mieć bardzo niskie poczucie własnej wartości.

gdykochamy

26

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?
nirvena napisał/a:
morena19 napisał/a:

Mnie zastanawia nagły wysyp pantoflarzy,którzy wylewają swoje żale w necie.

Godności żadnej,pozwalanie na akcje które zostały opisane na ulicy pokazują,że nie masz jaj. Zamiast się zastanawiać to zacznij działać.

Tylko nie ma jak,bo opisane sytuacje to bajeczka i ściema.
Ludziom się naprawdę nudzi i mają czas na bzdury.

Porada: roczna przerwa od internetu.

Niestety każda atrakcyjna chce rządzić facetem, chyba że jakaś mało urodziwa, albo facet bogaty, to wtedy chodzą na paluszkach, inaczej każda jest zołzą,wiem to po kolegach, każdy ma to samo, i zmieniając na inna charakter ten sam. Jak już napisałem, chyba, że facet bogaty ona biedna to już inaczej, albo jakaś małoatrakcyjna, to grzecznie trzyma się przystojnego faceta. Czytałem, ostatnio atrykuł, że Polki są najwredniejsze z całego Świata. Cos w tym jest.

Ta wypowiedź pokazuje,żeś sierota. I jeszcze częstujesz opowieściami z tyłka wyjętymi.

27

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

To wszystko brzmi niesamowicie toksycznie.

28

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Zgadza się, to NIE JEST żadne BDSM tylko podłe wykorzystywanie Twojej osoby przez tę sfiksowaną, biedną dziewczynę. Układ BDSM wygląda zupełnie inaczej i wszystko w nim odbywa się za obopólną zgodą, ustaloną wcześniej.
Uciekaj bez zastanawiania się, urywając z nią wszelki kontakt. Jej w końcu minie. Jeśli będzie Cię zastraszała i robiła problemy - pozostaje Policja. Serio. Działaj!

29

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Na twoim miejscu rozwazalabym cicha ucieczke w jakis dalszy zakatek Polski. Odlozenie troche kasy na czarna godzine, przeprowadzke, znalezienie tam pracy.

30

Odp: Miłość, bdsm, i bagno?

Ciekawa historia. No cóż bananowe księżniczki mają swoje upodobania i odchyły ;) Mają wszystko podane na tacy dlatego szukają wrażeń. Są tak zblazowane. że trzeba wnieść się na wyżyny aby taką zaspokoić, zaciekawić.

Według mnie laska jest psychicznie chora. Powinieneś ewakuować się jak najdalej od niej. Najlepiej po cichu.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Miłość, bdsm, i bagno?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018