Dzień babci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Dzień babci

Moja sześcioletnia wnuczka ma w przedszkolu spóźnioną uroczystość "DZIEŃ BABCI" Dostałam w tej chwili zaproszenie. Nie wiem jak zachować się wobec wnuczki, czy tylko skorzystać z zaproszenia i zwyczajnie posiedzieć w ławce wysłuchując wierszyków i piosenek? czy sprawić jej po uroczystości  jakąś przyjemność zapraszając na ciastko czy lody.? Czy kupić prezencik np książeczkę z bajkami , kredki i malowankę?
Poradzcie mi drogie babcie czy mamy. Młode mamy wiedzą co by chciały oczekiwać od babć i dziadków.
Pozdrawiam . Irena

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dzień babci

Jak mój syn miał w przedszkolu uroczystość z okazji z Dnia Babci i Dziadka, to go potem dziadkowie zabrali na spacer i ciastko.

Ale jeśli wnuczka nie może jeść słodyczy, to kolorowanka też jest dobrym pomysłem.

Myślę, że dla wnuczki najfajniejsze będzie, że przyjdziesz i docenisz jej pracę. Buziak i przytulenie też powinny wystarczyć.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa
Odp: Dzień babci

Dobra, już dosyć tego trola. Babcia lat 70 pisze na forum, że nie wie jak się zachować wobec wnuczki. Ludzie...

4

Odp: Dzień babci
MrówkaBigbitówka napisał/a:

Dobra, już dosyć tego trola. Babcia lat 70 pisze na forum, że nie wie jak się zachować wobec wnuczki. Ludzie...

Moja droga Mrówko świat jest inny niż był x lat wstecz. Dziś młodzi rodzice mają wielkie wymagania w stosunku do swoich rodziców czyli dziadków. Tak naprawdę to nie wiem, dlatego  zapytałam na forum o radę. Myślę że nikogo tym nie uraziłam.
Irena2.

5

Odp: Dzień babci
Cyngli napisał/a:

Jak mój syn miał w przedszkolu uroczystość z okazji z Dnia Babci i Dziadka, to go potem dziadkowie zabrali na spacer i ciastko.

Ale jeśli wnuczka nie może jeść słodyczy, to kolorowanka też jest dobrym pomysłem.

Myślę, że dla wnuczki najfajniejsze będzie, że przyjdziesz i docenisz jej pracę. Buziak i przytulenie też powinny wystarczyć.

Dziękuję Cyngli!

6

Odp: Dzień babci
Irena2 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Jak mój syn miał w przedszkolu uroczystość z okazji z Dnia Babci i Dziadka, to go potem dziadkowie zabrali na spacer i ciastko.

Ale jeśli wnuczka nie może jeść słodyczy, to kolorowanka też jest dobrym pomysłem.

Myślę, że dla wnuczki najfajniejsze będzie, że przyjdziesz i docenisz jej pracę. Buziak i przytulenie też powinny wystarczyć.

Dziękuję Cyngli!

Nie ma sprawy.
Czy Twoje wątpliwości wynikają z tego, że nie masz najlepszych kontaktów z synową?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

7

Odp: Dzień babci
Cyngli napisał/a:
Irena2 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Jak mój syn miał w przedszkolu uroczystość z okazji z Dnia Babci i Dziadka, to go potem dziadkowie zabrali na spacer i ciastko.

Ale jeśli wnuczka nie może jeść słodyczy, to kolorowanka też jest dobrym pomysłem.

Myślę, że dla wnuczki najfajniejsze będzie, że przyjdziesz i docenisz jej pracę. Buziak i przytulenie też powinny wystarczyć.

Dziękuję Cyngli!

Nie ma sprawy.
Czy Twoje wątpliwości wynikają z tego, że nie masz najlepszych kontaktów z synową?

Dokładnie tak.

8

Odp: Dzień babci
Irena2 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Irena2 napisał/a:

Dziękuję Cyngli!

Nie ma sprawy.
Czy Twoje wątpliwości wynikają z tego, że nie masz najlepszych kontaktów z synową?

Dokładnie tak.

Spróbuj o tym napisać, może znajdziemy jakieś rozwiązanie?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

9

Odp: Dzień babci

Droga Cyngli jesteś młodą osobą i na pewno tolerancyjną.  Nie będę na forum się wypowiadać na temat mojej synowej. Bardzo Cię przepraszam.
Cieszę się i jestem zaszczycona, że właśnie mnie wybrała wnuczka na uroczystość "Dnia babci". Rodzice dziecka dali jej prawo wyboru jedną lub drugą babcie.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
Irena.

10

Odp: Dzień babci
Irena2 napisał/a:

Droga Cyngli jesteś młodą osobą i na pewno tolerancyjną.  Nie będę na forum się wypowiadać na temat mojej synowej. Bardzo Cię przepraszam.
Cieszę się i jestem zaszczycona, że właśnie mnie wybrała wnuczka na uroczystość "Dnia babci". Rodzice dziecka dali jej prawo wyboru jedną lub drugą babcie.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
Irena.

Rozumiem. Nie ma sprawy.
W takim razie baw się dobrze na tej uroczystości i dużo pociechy z wnuczki.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

11 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2019-02-17 17:54:09)

Odp: Dzień babci

Pewnie jest już po uroczystości, ale się wypowiem. Moze komuś przyda się na przyszłość.
Po pierwsze: Przykre, ze trzeba wybierać między babciami. My zapraszałyśmy zawsze obie babcie. Czasem jakaś nie przyjechała z powodu choroby.
Po drugie: Moja mama nic nie miała dla córki, przyjeżdżała z daleka i to była dla mojej córki wyjątkowa chwila. Zapraszaliśmy ją jeszcze do siebie, aby mogły spędzić ze sobą więcej czasu. Natomiast teściowa miała jakiś słodycz i zapraszała do siebie.

Mrówka> tak na marginesie... moja mama jest 60+ i i zna się na komputerze. To nic dziwnego, że w tym wieku niektóre kobiety używają kompa wink. Nie każda babcia jest zacofana tongue . Jeśli to jej pierwszy wnuk, ma prawo nie wiedzieć. Kiedyś nie było takich rzeczy jak przedstawienia w przedszkolach.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

12

Odp: Dzień babci
tajemnicza75 napisał/a:

Pewnie jest już po uroczystości, ale się wypowiem. Moze komuś przyda się na przyszłość.
Po pierwsze: Przykre, ze trzeba wybierać między babciami. My zapraszałyśmy zawsze obie babcie. Czasem jakaś nie przyjechała z powodu choroby.
Po drugie: Moja mama nic nie miała dla córki, przyjeżdżała z daleka i to była dla mojej córki wyjątkowa chwila. Zapraszaliśmy ją jeszcze do siebie, aby mogły spędzić ze sobą więcej czasu. Natomiast teściowa miała jakiś słodycz i zapraszała do siebie.

Mrówka> tak na marginesie... moja mama jest 60+ i i zna się na komputerze. To nic dziwnego, że w tym wieku niektóre kobiety używają kompa wink. Nie każda babcia jest zacofana tongue . Jeśli to jej pierwszy wnuk, ma prawo nie wiedzieć. Kiedyś nie było takich rzeczy jak przedstawienia w przedszkolach.

Odpowiem: Jedna babcia była proszona ze względu na małe pomieszczenie w klasie "0"-wej.
"tajemnicza75" dziękuję za rady, przydadzą się na przyszłość.
Pozdrawiam

13

Odp: Dzień babci

Jesteś teściową od 20 lat, masz wnuki w wieku szkolnym i pytasz o takie rzeczy?

Irena2 napisał/a:

Jestem teściową od 20lat i znam życie. Gdy wnuki były małe i potrzebna byłam do pomocy wszystko było ok. Teraz są w wieku szkolnym więc mam kontakt ograniczony. Odwiedzam je tylko wtedy gdy dzwoni do mnie synowa. Nie chcę nieporozumień lub przykrego słowa usłyszeć z ust synowej. Tylko raz byłam u synowej bez zapowiedzenia bo znalazłam się w pobliżu ich domu. Zachowanie synowej miało wiele do życzenia. Zaczęła trzaskać szafkami kuchennymi, syna przeganiała gorzej niż przysłowiowego psa, wrzeszczała na niego. nie mówiąc już o zaproponowaniu mi czegoś do picia. Tak jak weszłam niespodziewanie tak   grzecznie powiedziałam "cześć" i wyszłam. Po drodze tylko płakałam. I w czym tu moja wina jako teściowej. Moje zdanie takie- niech każdy zacznie od swoich błędów.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

14

Odp: Dzień babci

Do LADY LOKA
Dokładnie tak jestem teściową od 20lat. Mam 6 wnuków w wieku szkolnym, przedszkolnym i niemowlę. Zapytałam  na forum  panie jakie mają doświadczenie w tym zakresie. Nie prosiłam o słowa krytyki tylko o dobrą radę.
Czytając różne posty zauważyłam że niektóre osoby nie pomagają w rozwiązywaniu problemu tylko atakują osobę pokrzywdzoną .

15

Odp: Dzień babci
Irena2 napisał/a:

Do LADY LOKA
Dokładnie tak jestem teściową od 20lat. Mam 6 wnuków w wieku szkolnym, przedszkolnym i niemowlę. Zapytałam  na forum  panie jakie mają doświadczenie w tym zakresie. Nie prosiłam o słowa krytyki tylko o dobrą radę.
Czytając różne posty zauważyłam że niektóre osoby nie pomagają w rozwiązywaniu problemu tylko atakują osobę pokrzywdzoną .

Uwierz mi, czasami coś, co Ci się wydaje atakiem, tak naprawdę jest pomocą.
Masz 6 wnuków, prawdopodobnie ze 2 synowe. Z obiema masz konflikt? Z tego co czytałam.
Skoro masz wnuki w wieku szkolnym, to raczej kilka dni babci już za Tobą. Wtedy nie miałaś dylematów co zrobić po dniu babci?

Bycie babcią nie jest skomplikowane. Chcesz kupić dziecku czekoladę, którą dasz po występie to kup i daj. Chcesz zabrać na ciastko, to powiedz to rodzicom i zabierz dziecko na ciastko. Nie chcesz nic kupować to podziękuj, przytul i wracajcie do domu.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16 Ostatnio edytowany przez marta2101 (2019-02-20 12:11:45)

Odp: Dzień babci
Lady Loka napisał/a:
Irena2 napisał/a:

Do LADY LOKA
Dokładnie tak jestem teściową od 20lat. Mam 6 wnuków w wieku szkolnym, przedszkolnym i niemowlę. Zapytałam  na forum  panie jakie mają doświadczenie w tym zakresie. Nie prosiłam o słowa krytyki tylko o dobrą radę.
Czytając różne posty zauważyłam że niektóre osoby nie pomagają w rozwiązywaniu problemu tylko atakują osobę pokrzywdzoną .

Uwierz mi, czasami coś, co Ci się wydaje atakiem, tak naprawdę jest pomocą.
Masz 6 wnuków, prawdopodobnie ze 2 synowe. Z obiema masz konflikt? Z tego co czytałam.
Skoro masz wnuki w wieku szkolnym, to raczej kilka dni babci już za Tobą. Wtedy nie miałaś dylematów co zrobić po dniu babci?

Bycie babcią nie jest skomplikowane. Chcesz kupić dziecku czekoladę, którą dasz po występie to kup i daj. Chcesz zabrać na ciastko, to powiedz to rodzicom i zabierz dziecko na ciastko. Nie chcesz nic kupować to podziękuj, przytul i wracajcie do domu.


Zdziwiłabyś się z tym "nie jest skomplikowane", moi znajomi codziennie toczą wojny z dziadkami o to, że dają dziecku słodycze, albo nie takie słodycze, nie takie jedzenie, itd. Z zabieraniem dzieci gdziekolwiek też wcale nie musi być tak prosto... Ja sama mam problem, bo jak wpadam w odwiedziny do znajomych z dziećmi to nie wiem co tym dzieciom dać, bo głupio iść z pustymi rękami (przynajmniej mi). Bo to gluten, cukier, i inne "składniki"...bo adhd itp. A książeczki to jakie? nie wiem co jest na czasie, co dziecko lubi. Nie mam dzieci i się po prostu nie znam. Muszę najpierw wypytać. Irena nie ma dobrego kontaktu z synową stąd pytanie na forum...Się wcale nie dziwię, że Irena ma dylemat jak się zachować i się zastanawia nad tym co zrobić by młoda mama wnuczki również była zadowolona. Myslę, że nie chce dać jej chociażby kolejnego powodu do konfliktu czy coś.
Ale lepiej zamiast jej pomóc to wytknąć jej to, ze ma konfikt z jedną i drugą synową... eh

17

Odp: Dzień babci

A ja tylko powiem, ze fajnie, jak babciom się chce przychodzić na takie uroczystości, bo to wcale nie takie oczywiste.
Do moich dziewczynek to tylko jedna babcia (moja mama) znajdowala czas, żeby przyjechac, a dzieci to bardzo sobie cenią, zwłaszcza przedszkolaki; przykre jest, kiedy cala sala babc i dziadkow, a do jednego dziecka nikt nie przyjdzie. Jak podrosną, to już ma to mniejsze znaczenie, ale takie maluchy przezywaja.

" ..niektóre etapy tego procesu bywają nużące i cały sekret polega na tym, żeby je przekształcić w spotkania z samym sobą, albo czymś wzniosłym." Czarownica z Portobello

18

Odp: Dzień babci
marta2101 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Irena2 napisał/a:

Do LADY LOKA
Dokładnie tak jestem teściową od 20lat. Mam 6 wnuków w wieku szkolnym, przedszkolnym i niemowlę. Zapytałam  na forum  panie jakie mają doświadczenie w tym zakresie. Nie prosiłam o słowa krytyki tylko o dobrą radę.
Czytając różne posty zauważyłam że niektóre osoby nie pomagają w rozwiązywaniu problemu tylko atakują osobę pokrzywdzoną .

Uwierz mi, czasami coś, co Ci się wydaje atakiem, tak naprawdę jest pomocą.
Masz 6 wnuków, prawdopodobnie ze 2 synowe. Z obiema masz konflikt? Z tego co czytałam.
Skoro masz wnuki w wieku szkolnym, to raczej kilka dni babci już za Tobą. Wtedy nie miałaś dylematów co zrobić po dniu babci?

Bycie babcią nie jest skomplikowane. Chcesz kupić dziecku czekoladę, którą dasz po występie to kup i daj. Chcesz zabrać na ciastko, to powiedz to rodzicom i zabierz dziecko na ciastko. Nie chcesz nic kupować to podziękuj, przytul i wracajcie do domu.


Zdziwiłabyś się z tym "nie jest skomplikowane", moi znajomi codziennie toczą wojny z dziadkami o to, że dają dziecku słodycze, albo nie takie słodycze, nie takie jedzenie, itd. Z zabieraniem dzieci gdziekolwiek też wcale nie musi być tak prosto... Ja sama mam problem, bo jak wpadam w odwiedziny do znajomych z dziećmi to nie wiem co tym dzieciom dać, bo głupio iść z pustymi rękami (przynajmniej mi). Bo to gluten, cukier, i inne "składniki"...bo adhd itp. A książeczki to jakie? nie wiem co jest na czasie, co dziecko lubi. Nie mam dzieci i się po prostu nie znam. Muszę najpierw wypytać. Irena nie ma dobrego kontaktu z synową stąd pytanie na forum...Się wcale nie dziwię, że Irena ma dylemat jak się zachować i się zastanawia nad tym co zrobić by młoda mama wnuczki również była zadowolona. Myslę, że nie chce dać jej chociażby kolejnego powodu do konfliktu czy coś.
Ale lepiej zamiast jej pomóc to wytknąć jej to, ze ma konfikt z jedną i drugą synową... eh

No ale skoro dziecko ma już 3 lata + bo chodzi do przedszkola, to babcia powinna być zorientowana w tym, na co zgadzają się rodzice a na co nie w kwestii słodyczy itd.
A co do książeczek to dla takich małych dzieci akurat nie jest wielka filozofia coś znaleźć. Albo dać jakiegoś pluszowego misia. Problem zaczyna się w podstawówce, jak dziecko ma własne upodobania co do tego co czyta. Ale wtedy zawsze można zapytać dziecko co chce.

Problem polega na tym, że Irena woli najeżdżać na swoje synowe na forum zamiast zająć się tym, żeby mieć z nimi lepszy kontakt.

Pomoc to też nie jest powiedzenie "kup jej to i to" albo "Weź ją tam i tam". Bo my tej rodziny nie znamy. Więc co mamy polecić? Można zostawić swoje luźne spostrzeżenia i właściwie tyle.
Moje luźne spostrzeżenie jest takie, że Irena kreuje się tutaj na bardzo pokrzywdzoną, a prawdopodobnie jest odwrotnie. Moja babcia ma identyczny konflikt ze swoją synową. I to co mówi jest dokładnie takie samo jak to, co pisze tutaj Irena. Tylko problem polega na tym, że głównym prowodyrem tego konfliktu jest właśnie babcia.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018