rozterka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: rozterka

Dziewczyny!
Szczerze powiem że założyłam konto na portalu tylko aby ktoś mi doradził w pewnym temacie..
Jestem studentką, mam 22 lata, nigdy nikogo nie miałam, jestem dziewicą
Rok przeszło temu poznałam chłopaka z mojego roku, jest w innej grupie. Od tego czasu działo się dużo, zaprzyjaźniliśmy sie bardzo, później za bardzo nie mieliśmy kontaktu, następnie w czasie juwenaliów znowu się coś podiało między nami, po czym nastąpił długi okres ciszy... zaczęliśmy znowu rozmawiać w czerwcu, mieliśmy z sobą kontakt przez całe wakacje, później w październiku była impreza po której on został u mnie i zaczęliśmy sie całować, niestety do nieczego więcej nie doszło ze względu na to że była moja współlokatorka w pokoju.Oboje doszliśmy do wniosku że nie ma sensu próbować niczego więcej. Później znowu nastąpił długi okres ciszy.
Dwa tygodnie temu zaczęliśmy znowu z sobą rozmawiać. Tak po prostu. Łączą nas wspólni znajomi, wspólne studnia, trudno jest się nie znać... Ja w okresie tych kkilku miesięcy miałam małe problemy ze znajomymi, rodziną, trochę zmieniło się moje myślenie. Wiem, że na pewno nie potrzebuję w tym okresie związku, zależności od kogoś itp. Jednak bliskość drugiej osoby, seks, na tym zależało by mi bardzo.
I nie wiem jak się zachować. Znajomi niektórzy mówią ze wgl nie powinnam z tym chłopakiem rozmawiać, po tym co się działo. Ja nie widzę do tego powodu. Chciałabym żebyśmy byli dobrymy znajomymi jak kiedyś, a małe dodatki pod względem fizycznym nie byłyby nie mnie problemem, tylko zaletą.
Co robić, znajomi mają rację, czy ja?
P.S. wiem że to wszystko zagmatwane, jak macie pytania to pytajcie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: rozterka
karoooo napisał/a:

Dziewczyny!
Szczerze powiem że założyłam konto na portalu tylko aby ktoś mi doradził w pewnym temacie..
Jestem studentką, mam 22 lata, nigdy nikogo nie miałam, jestem dziewicą
Rok przeszło temu poznałam chłopaka z mojego roku, jest w innej grupie. Od tego czasu działo się dużo, zaprzyjaźniliśmy sie bardzo, później za bardzo nie mieliśmy kontaktu, następnie w czasie juwenaliów znowu się coś podiało między nami, po czym nastąpił długi okres ciszy... zaczęliśmy znowu rozmawiać w czerwcu, mieliśmy z sobą kontakt przez całe wakacje, później w październiku była impreza po której on został u mnie i zaczęliśmy sie całować, niestety do nieczego więcej nie doszło ze względu na to że była moja współlokatorka w pokoju.Oboje doszliśmy do wniosku że nie ma sensu próbować niczego więcej. Później znowu nastąpił długi okres ciszy.
Dwa tygodnie temu zaczęliśmy znowu z sobą rozmawiać. Tak po prostu. Łączą nas wspólni znajomi, wspólne studnia, trudno jest się nie znać... Ja w okresie tych kkilku miesięcy miałam małe problemy ze znajomymi, rodziną, trochę zmieniło się moje myślenie. Wiem, że na pewno nie potrzebuję w tym okresie związku, zależności od kogoś itp. Jednak bliskość drugiej osoby, seks, na tym zależało by mi bardzo.
I nie wiem jak się zachować. Znajomi niektórzy mówią ze wgl nie powinnam z tym chłopakiem rozmawiać, po tym co się działo. Ja nie widzę do tego powodu. Chciałabym żebyśmy byli dobrymy znajomymi jak kiedyś, a małe dodatki pod względem fizycznym nie byłyby nie mnie problemem, tylko zaletą.
Co robić, znajomi mają rację, czy ja?
P.S. wiem że to wszystko zagmatwane, jak macie pytania to pytajcie

Na więcej, niż jednorazowy seks po impreze nie masz co liczyć, jeżeli Tobie to wystarczy to ok.

3 Ostatnio edytowany przez karoooo (2019-02-10 01:10:54)

Odp: rozterka

Mi by to starczyło, tylko nie chcę jednego, utraty znowu kontaktu z nim, bo dla mnie to jest połączenie na zasadzie bardzo dobrego kumpla i pociągu seksualnego. Nie chce nic więcej, ale nie chce też straty tej znajomości.

4

Odp: rozterka
karoooo napisał/a:

Mi by to starczyło, tylko nie chcę jednego, utraty znowu kontaktu z nim, bo dla mnie to jest połączenie na zasadzie wulgaryzm kumpla i pociągu seksualnego. Nie chce nic więcej, ale nie chce też straty tej znajomości.

Podchodzisz do takiego kumpla i mówisz że masz ochotę na sex i nic ponad to. Jak jesteś ładna to się zgodzi jeśli nie jest idiote. Idealny układ koleżanką do pogadania i do łóżka  :)

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=

5

Odp: rozterka
dorias napisał/a:
karoooo napisał/a:

Mi by to starczyło, tylko nie chcę jednego, utraty znowu kontaktu z nim, bo dla mnie to jest połączenie na zasadzie wulgaryzm  kumpla i pociągu seksualnego. Nie chce nic więcej, ale nie chce też straty tej znajomości.

Podchodzisz do takiego kumpla i mówisz że masz ochotę na sex i nic ponad to. Jak jesteś ładna to się zgodzi jeśli nie jest idiote. Idealny układ koleżanką do pogadania i do łóżka  :)

Boje się właśnie takiej bezpośredniości, mam wrażenie że za długo się to ciągnie, żeby on to tak odebrał. A jest facetem który nie ma nic przeciwko takim układom, ale jeśli wyczuje uczucia to ucieka daleko, bo nie chce nikogo ranić... mimo że uczuć nie było, boję się że on sobie coś takiego po ostatnim razie ubzdurał

6

Odp: rozterka

Chyba musisz sama sobie odpowiedzieć, czy chcesz tylko seksu, czy czegoś więcej. Jeśli to ma być pierwszy raz, to chyba lepiej, żeby był w prawdziwym związku. Ale to tylko moje skromne zdanie.

/Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim./

7

Odp: rozterka
niepodobna napisał/a:

Chyba musisz sama sobie odpowiedzieć, czy chcesz tylko seksu, czy czegoś więcej. Jeśli to ma być pierwszy raz, to chyba lepiej, żeby był w prawdziwym związku. Ale to tylko moje skromne zdanie.

Tylko ile można czekać na tej prawdziwy związek, swoje lata już mam, wiem że za pół roku skończę studia... i znając moją sytuację w domu wiem, że będę musiała tam wrócić, i zacznie się życie na zasadzie praca, dom, praca.. to później może być już ciężko..

8

Odp: rozterka
karoooo napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Chyba musisz sama sobie odpowiedzieć, czy chcesz tylko seksu, czy czegoś więcej. Jeśli to ma być pierwszy raz, to chyba lepiej, żeby był w prawdziwym związku. Ale to tylko moje skromne zdanie.

Tylko ile można czekać na tej prawdziwy związek, swoje lata już mam, wiem że za pół roku skończę studia... i znając moją sytuację w domu wiem, że będę musiała tam wrócić, i zacznie się życie na zasadzie praca, dom, praca.. to później może być już ciężko..

Rzeczywiście masz niezłą rozterkę...

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

9

Odp: rozterka
niepodobna napisał/a:

Chyba musisz sama sobie odpowiedzieć, czy chcesz tylko seksu, czy czegoś więcej. Jeśli to ma być pierwszy raz, to chyba lepiej, żeby był w prawdziwym związku. Ale to tylko moje skromne zdanie.

Związek może być ale nie musi.Najważniejsze jest pozbycie się dziewictwa.W trybie natentychmiast :D

10

Odp: rozterka
Syś napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Chyba musisz sama sobie odpowiedzieć, czy chcesz tylko seksu, czy czegoś więcej. Jeśli to ma być pierwszy raz, to chyba lepiej, żeby był w prawdziwym związku. Ale to tylko moje skromne zdanie.

Związek może być ale nie musi.Najważniejsze jest pozbycie się dziewictwa.W trybie natentychmiast :D

No ale wtedy nie powinno być rozterek, a jednak jakieś są?

/Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim./

11

Odp: rozterka

Twój post dał mi bodziec i kazał się zarejestrować z poziomu biernego "czytacza", aby w końcu przemówić na tym forum.

Chcesz stracić dziewictwo na sztukę? Ja wiem, że czasy są rozwiązłe, ale mając 22 lata jesteś młoda i w mojej opinii nie pali się. A ta desperacja i nakręcanie się pewnie działa na Twoją niekorzyść.

W pierwszym poście piszesz, że ostatnia rzecz, której teraz potrzebujesz to związek i zależność od kogoś. Parę postów później pytasz przewrotnie ile można czekać na prawdziwy związek, a za chwilę wracasz do miejscowości, w której nic Cię nie czeka. To czego tak naprawdę chcesz?

Zastanów się czy Ty przypadkiem coś do niego nie czujesz. I przemyśl dobrze ten układ, bo uważam, że ktoś " się wkręci" i wyjdzie z tego ze złamanym sercem. Gorzej jeśli będziesz to Ty.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018