Pluskwy, wymiana łóżka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Pluskwy, wymiana łóżka

Witam w moim wynajmowanym mieszkaniu zaroiło sie od pluskiew, często odwiedzałem moja siostrę. i po jakims czasie zaroiło się także u nich od pluskiwew, i mam dziwne wrażenie że szwagier chciałby ode mnie zwrot pieniędzy za łózko bo ma wyrzucać, ale nic z tym nie zrobił nie zawołał dezynfekcji po prostu po jego jak są pluskwy to wymiana i tyle co o tym sądzicie

Zobacz podobne tematy :
Odp: Pluskwy, wymiana łóżka

Wymiana łóżka na pluskwy nie pomoże, bo mogą siedzieć we wszystkich zakamarkach mieszkania.
Jedynie chemiczne gazowanie CAŁEGO mieszkania. I to nieraz 2 czy 3 krotne.

Zastanawia mnie dlaczego nie walczyłaś z insektami od razu jak się u ciebie pojawiły?

3 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2019-01-17 12:05:59)

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka

o mamo, współczuję, nie ma nic gorszego niż pluskwy, których pozbyć się z domu to nieraz mission impossible. Znajoma walczyla z rok czasu, wymieniała dwa razy łóżka, robiła dwukrotnie odpluskwianie gdzie jedno obejmuje trzykrotne trucie w odstępach czasowych. Nie wiem, czy w końcu jej się udało, bo nie mam z nią ostatnio kontaktu. A pluskwy przywlókł do domu jej dzieciak, ze stancji.
W ogóle to ponoć od paru lat jest plaga pluskiew w miastach.

4

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka
adiaphora napisał/a:

o mamo, współczuję, nie ma nic gorszego niż pluskwy, których pozbyć się z domu to nieraz mission impossible. Znajoma walczyla z rok czasu, wymieniała dwa razy łóżka, robiła dwukrotnie odpluskwianie gdzie jedno obejmuje trzykrotne trucie w odstępach czasowych. Nie wiem, czy w końcu jej się udało, bo nie mam z nią ostatnio kontaktu. A pluskwy przywlókł do domu jej dzieciak, ze stancji.
W ogóle to ponoć od paru lat jest plaga pluskiew w miastach.

Gdzieś czytałem, że na "pluskwy" są teraz dobre "szumidła" tongue

5

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka

Też mnie zastanawia, a przynajmniej nic na ten temat nie wspominasz, że nie zadbałeś o to, aby walczyć z tym paskudztwem jak tylko zorientowałeś się, że pojawił się problem.
To jest podobno tortura, a wytępienie jeszcze gorsze, bo jeśli mieszkasz w bloku, to na dobrą sprawę akcję, nierzadko kilkukrotną, należałoby przeprowadzić również we wszystkich sąsiednich mieszkaniach.

Jeśli zaś chodzi o zadane pytanie, to na miejscu szwagra byłabym wściekła, że sobie tak beztrosko roznosisz insekty i właśnie dlatego nie dziwię się, że może oczekiwać przynajmniej częściowego zwrotu poniesionych kosztów. Przy czym, jak już wspomniano, sama wymiana łóżka to w zasadzie dopiero kropla w tym, co przed nimi.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

6

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka
Olinka napisał/a:

Też mnie zastanawia, a przynajmniej nic na ten temat nie wspominasz, że nie zadbałeś o to, aby walczyć z tym paskudztwem jak tylko zorientowałeś się, że pojawił się problem.
To jest podobno tortura, a wytępienie jeszcze gorsze, bo jeśli mieszkasz w bloku, to na dobrą sprawę akcję, nierzadko kilkukrotną, należałoby przeprowadzić również we wszystkich sąsiednich mieszkaniach.

Jeśli zaś chodzi o zadane pytanie, to na miejscu szwagra byłabym wściekła, że sobie tak beztrosko roznosisz insekty i właśnie dlatego nie dziwię się, że może oczekiwać przynajmniej częściowego zwrotu poniesionych kosztów. Przy czym, jak już wspomniano, sama wymiana łóżka to w zasadzie dopiero kropla w tym, co przed nimi.

Ja nie wiedziałem, że mam pluskwy, fakt były pojawiały się wcześniej była przeprowadzana inspekcja, było ok nie wiedziałem że mam te paskudztwa i fakjt po tym że pojawili się u nich bardziej posprawdzałem pod łóżkiem za szafą, meblami i były niestety.
druga sprawa gdy siostra mi o tym powiedziała troche się mi głupio zrobiło że powiedziała że łóżko do wyrzucenia ale po chwili powiedziała że mieli i tak się go pozbyć, a wczoraj On powiedział że będa musieli łóżko wyrzucać a ja na to i tak mieliście wyrzucać a on nie nie mieliśmy i co teraz, fajny co nie, a po drugie wgl z tym nie walczą, ani inspekcji itp ani na własną rękę
\

7

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka

A oni wiedzą, że nie miałeś świadomości, że je roznosisz?
Jeśli nie, to na Twoim miejscu nie chowałabym głowy w piasek, unikając tematu. Powiedz im, że czujesz się niezręcznie, przeproś. To na pewno nie zaszkodzi. Ponadto wydaje mi się, że to właśnie Twoja postawa może być tutaj kluczowa.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

8

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka

Podejrzewałam u siebie pluskwę od dwóch tygodni, ale przetrzepałam całe łóżko, odkurzyłam wszystko, trzy razy wyprałam pościele, piżamy, koce w 60 stopniach, wyprasowałam łóżko i potraktowałam parą mimo że nie widziałam robali ani jaj, tylko mnie coś gryzło, ale właśnie po tym wszystkiim dziś znalazłam taką dużą, długo coś robiłam w nocy na telefonie i przyszła i użarła mnie w rękę. Borzesz ty mój, jutro niedziela, nie ma mnie w domu przez następne kilka dni, potem święta, potem wyjeżdżam na tydzień

Współlokatorzy mnie zabiją, jestem pewna, że to ja to draństwo przyniosłam z PKP albo od koleżanki z Wrocławia.
Jak tu jechać gdziekolwiek, do rodziny, na wakacje?!

Teraz ekipę trzeba wynająć, cały dzień spędzić na przygotowaniach przed dezynsekcja, która możę zadziała, może nie, trzeba powiadomić właściceilkę, zapłacić co najmniej 500zl za kilka zabiegów

Jest 4 rano, jest mi autentycznie niedobrze, ratunku sad

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

9

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka
Monoceros napisał/a:

Współlokatorzy mnie zabiją, jestem pewna, że to ja to draństwo przyniosłam z PKP albo od koleżanki z Wrocławia.

ALbo przyszły od sąsiadów/już poszły do sąsiadów, a wtedy gazowanie mieszkania nic nie da. Trzeba by poddać dezynsekcji cały budynek.

10

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka

Monoceros, a jesteś pewna, ze to pluskwy? Bo podobnie pchły gryzą, może miałaś kontakt z jakimiś zwierzętami?

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

11

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka

tak, na 100%, zabiłam jedną. Z drugiej strony - cholera wie, może mam jedno i drugie... już mnie wszystko swędzi i gryzie, tymczasem współlokatorka mówi, że jedna pluskwa nie wymaga wzywania ekipy
nie wiem, co robić

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

12

Odp: Pluskwy, wymiana łóżka
Monoceros napisał/a:

tak, na 100%, zabiłam jedną. Z drugiej strony - cholera wie, może mam jedno i drugie... już mnie wszystko swędzi i gryzie, tymczasem współlokatorka mówi, że jedna pluskwa nie wymaga wzywania ekipy
nie wiem, co robić

Współczuję Ci niesamowicie... nie wiem, co bym zrobiła. Jak z przedszkola od syna przyszło info o wszawicy, to mimo, że nic nie znalazłam we włosach, to zrobiłam dezynfekcję całego domu. Nienawidzę robactwa.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018