Mam 36 lat i z obecna żoną jestem 5 lat po ślubie cywilnym. Żona ma 24 lata. Jestem katolikiem i co niedziela chodzę do kościoła od urodzenia bo tak mnie w domu wychowano od pokoleń. Problem w tym że moja obecna żona z którą jestem 5 lat przed ślubem cywilnym chodziła ze mną do koscioła w niedziele teraz po ślubie cywilnym już nie chodzi i mówi ze jest chrześcijanką od jakiegoś czasu. Od jakiegoś czasu unikam zbliżeń intymnych z nią z tego powodu (nie chodzenia do koscioła). Ona mnie szantażuje ze jak nie ma zblizeń między nami to ona grozi rozwodem i że będę płacił alimenty na syna. Ja chcę z nią ślub (ona nie chce) ale czy jest sens brać ślub kościelny i po nim ona nadal do końca życia nie będzie chodzić do koscioła ze mną? W kosciele nie mogę isć ani do spowiedzi ani do komunii bo z żoną nie mam ślubu koscielnego. Mamy 2,5 letniego synka. Moim marzeniem za kawalera było mieć żone, chodzic z nią co niedziela do koscioła i mieć ślub koscielny. Czy powinienem na siłę z nią być i sam chodzić do koscioła w niedzielę czy wziąć rozwód i znaleźć kobietę z którą wezmę ślub kościelny i będziemy razem chodzić do koscioła w niedzielę? Co teraz zrobić?
Unikasz zbliżeń z żoną bo nie chodzi z Tobą do kościoła?
Na jej miejscu bym się rozwiódł... no ale to ja.
Coraz częściej odnoszę wrażenie, że trolli się namnożyło, bo żaden katolik nie powinien zmuszać kogokolwiek do chodzenia z nim do kościoła (wolna wola i te sprawy) i unikać z tego powodu seksu, twierdząc, że żona go szantażuje rozwodem (podczas gdy brakiem pożycia, próbuje ją zmienić i sobie podporządkować).
Jeśli nie jesteś trochę trollem- dziwię się Twojej żonie, że jeszcze się z Tobą rozwiodła
Jeśli ona sama nie zdecyduje się na chodzenie to siłą nie zaciągniesz. Może kwestia znalezienia odpowiedniego kaznodzei dla żony? Generalnie nie bardzo popieram całą instytucję kościoła ale mam przekonanie, że są w nim też wartościowi duszpasterze. Oby tylko chciała popróbować. Na pewno na siłę nic nie wskórasz.
5 2019-01-08 07:58:05 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-08 07:58:46)
Jak jesteś takim strasznym katolikiem, to trzeba było czekać z seksem do ślubu. Kościelnego. A tu już dziecko i myśli o rozwodzie, bardzo po katolicku ![]()
Troll ![]()
6 2019-01-08 09:03:06 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-01-08 11:15:37)
Jestem katolikiem i co niedziela chodzę do kościoła od urodzenia bo tak mnie w domu wychowano
Ty jesteś katolikiem??? Ty jesteś hipokrytą i nie masz pojęcia o katolicyźmie. Grzeszysz na potęgę i nawet próbujesz to usprawiedliwiać. Żenada. I co teraz powiedzą sąsiedzi? Żona nie chce chodzić ze mną do kina na filmy horrory, czy mam przestać się z nią kochać?
To tak serio? ![]()
Tu nie ma łatwej odpowiedzi. Siłą nic nie wskórasz.
Zobacz to https://youtu.be/NZYgGflsOdQ
Przecież to czysty troll. Historia wyciągnięta z samego środka tyłka.