Hej dziewczyny proszę was o opinię w mojej sprawie na której mi mega zależy.
Poznałem dziewczynę w klubie fitness. Mam trudny gust do dziewczyn i rzadko która mi wpadnie w oko ale właśnie ta dziewczyna mnie tak mocno zainteresowała że musiałem zagadać i wziąć od niej numer telefonu. Zaczelismy się spotykać w sumie prawie codziennie lecz te spotkania były na zasadzie treningu i raz w tygodniu umawialem się z nią na spotkanie typu spacer/wyjazd poza miasto/park/ wygłupy nad wodą w październiku (Tak, było zimno ale chodziło mi o dobra zabawe^^) była mega zainteresowana i zakochana widziałem to. Nie odrywala ode mnie wzroku, cały czas pytała się o czym myślę jak patrzę na nią. Sprawdzała czy jestem zazdrosny pokazując mi rozmowy z kolegami którzy próbowali ja zaprosić gdzieś ale ja się nie dawałem i olewałem temat mówiąc jej że to nie jest dla mnie ważne i że się poznajemy i nie musi mi tego pokazywać. Z czasem ja sam się w niej zauroczylem i zacząłem się coraz bardziej otwierać mówiąc co do niej czuje i jak bardzo jest dla mnie ważna. Od tego momentu nasz kontakt się ostudził, na sms odpisywała po 2-3 godzinach. Ja głupi zamiast przystopowac wmawialem sobie że za mało się angażuje i starałem się jeszcze bardziej. Dostawala kwiaty, codziennie obsypywalem ja komplementami aż w końcu stwierdziła że musimy urwać kontakt bo to nie ma sensu i nie chce mnie ranić. Znaliśmy się 3 miesiące zdążyłem poznać jej mamę która mnie uwielbia. Na chwilę obecną pisze do niej raz na 7-9 dni pisząc coś w stylu co tam jak tam, żeby utrzymać tylko kontakt i wiem też to że się spotyka z kimś nowym. Nigdy mi nie zalezalo tak bardzo na dziewczynie i tutaj moje pytanie. Czy po tym wszystkim jest opcja żeby ten kontakt odnowić i żeby się zainteresowała mną tak jak to było na początku czy spaliłem się u niej doszczędnie? Sorki za chaos pisze jak najszybciej bo malo czasu ehh. Dziękuję wszystkim za swoje opinie mam nadzieję że ktoś pomoże i doradzi:))