Cześć wszystkim!
Z góry przepraszam, że będąc facetem piszę na kobiecym forum, ale mam problem, z któym podejrzewam, że kobiety będą w stanie mi pomóc.
Przechodząc do sedna, mam problem z dziewczyną. Jesteśmy w związku od prawie dwóch lat, a nasze życie seksualne prawie nieistnieje. Przez okres trwania naszego związku seks uprawialiśmy może z 5 razy. Na początku mogłem przynajmniej liczyć na loda kilka razy w miesiącu, teraz ta forma bliskości jest średnio z raz w miesiącu. Jeśli chodzi o seks klasyczny, to zgodziłem się, że nie będziemy go uprawiać, bo Aneta (moja dziewczyna) panicznie boi się ciąży i pomimo używania za każdym razem prezerwatyw, wydawało jej się, że jest w ciąży.
W ramach alternatywy proponowałem seks analny, ale nie chce się zgodzić.
Jestem młody i mam swoje potrzeby. Mam dziewczynę, a zaspokajać muszę się sam.
Może doradzicie coś, żebym mógł ją jakoś przekonać do częstszego seksu oralnego, albo analu. ![]()