Dobra, wiec kobietki sprawa wyglada tak
Mam chłopaka, jesteśmy razem już rok prawie i kochamy się bardzo, uprawiamy seks oralny i analny. Niby wszystko okej ale nie chce w ogóle waginalnego
Bardzo bym chciała w końcu a nie jakiś oralny analny i dokończyć ręką, meczy mnie już takie czekanie na to
Rozmawiałam z nim wiele razy na ten temat, mówi ciagle że się boi i tyle
Usłyszałam milion wymówek, na przykład ze nie chce normalnie jak do mnie przyjeżdża albo na odwrót bo ktoś mu chodzi po domu, na wakacjach było ciagle „nie dzisiaj” albo „zmęczony jestem”
Udało mi się namówić go 2 razy, za pierwszym pękła nam prezerwatywa i myślałam ze to już koniec i ze nigdy się nie odważy ale po kilku tygodniach znowu się zdecydował nawet bez żadnego mojego namawiania, ale w połowie wyciągnął i powiedział ze nie może bo się boi i czy nie będę zła....
ostatnio standardowo uprawialiśmy seks oralny a później chciał dokończyć ręką normalnie, ale zaczął mi coś jęczeć nad uchem coś w stylu „a co jeśli to spłynęło”, wejrzałam się krzywo a on dalej w to brnie, odsunęłam się i poszłam spać a on krzyczał coś po mnie ze on nie ma w to wyjebane i jakby coś wyszło to sobie nie poradzimy, rano stwierdził ze chce ograniczyć czułości do seksu oralnego ale mu powiedziałam ze niczego już nie chce po tej kłótni
Sprawa Ciągnie się miesiącami, jak go po prostu przekonać, zmienić coś? Wychodzą spiny zawsze gdy poruszy się ten temat, czasem tylko przez głupiego mema, pomocy na prawdę nie mam już sił