Nagła zmiana a może ja coś skopałem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Cześć mam problem jakich wiele. Moja dziewczyna chce iść na dyskotekę z koleżanką. Zaproponowałem że może pójdziemy razem bo chcę spędzać sporo czasu z tobą mimo że nie mam go za wiele. Ona stwierdziła że chcę ją pilnować i że nie może sobie zrobić babskiego wieczoru. Ja po prostu w tygodniu pracuję a za nie długo idę na kurs bo chce nabywać nowe umiejętności, chciałbym się nauczyc drugiego języka więc raczej nie będę miał więcej czasu niż teraz. Ona studiuje a w weekendy pracuje na cpn. Nie mieszkamy razem jakby kto pytał ponieważ nie jestem jeszcze w stanie ogarnąć utrzymania mieszkania sam chcąc jeszcze dokształcać się ale pracuje nad tym. Ostatnio czuję się trochę odepchnięty, spotyka się ze znajomymi co nie jest dziwne, ale przesiadywanie na messengerze kosztem rozmowy ze mną to jest coś nie halo. Ostania sytuacja wróciła z pracy, wyszedłem po nią, pomogłem zanieść rzeczy do domu, a ona jak tylko się przebrała to telefon w dłoń i zdziwienie że mam ponurą minę. Była na mnie zła, bo nie udało mi się przyjechać w piątek na czas gdy byłem sama w domu, po prostu samochód odmówił posłuszeństwa ale pożyczyłem inny od znajomego lecz musiałem go oddać tego samego dnia stwierdziła że to moja wina że nie mogę zostać na noc. Ogólnie kiedy mówiłem że chcę z nią iść też się pobawić to, powiedziała że pamiętasz lata filmowe ? Wtedy mnie nie zabrałeś. No tak to było 3 lata temu, to był błąd starałem się go naprawić długo próbowałem odbudować zaufanie, ale na boga no sytuacja została wyjaśniona a teraz czuję że ona odgrywa się po takim czasie na mnie. Ta zmiana jest nagła, nie wiem cco się stało. Mój poprzedni związek zakończył się zdradą, zostałem tak wyrolowany że nie skapłem się od razu i tylko się zbłaźniłem nie chce tego powtarzać w tym związku. Zgodziła żebym szedł z nią ale z takim grymasem że myślę aby zrezygnować i niech idzie a ja jej powiem że idę z kumplami na miasto czy coś. Nie uważam żebym był typem osoby która chce wszystko kontrolować nigdy nie zabraniałem jej się spotykać ze znajomymi itp. Ale do klubu zawsze chodziliśmy razem, nie wiem co się stało.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Wiadomość z ostatniej chwili. Moja dziewczyna poznała faceta 32 lata. Piszą że sobą około 4 dni a dzisiaj ma iść z nim na spacer bo ją zaprosił. Nie miałem nic przeciwko przecież znajomych ma każdy. Ale ona powiedziała żebym nie mówił jej rodzica ani nikomu bo będą się czepiać. Tak jak kiedyś czepiali się jej ze kolega z uczelni ją podwozi.

3

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Nie rozumiem o co chodzi z "latami filmowymi".

O ile samo pójście na dyskotekę nie jest czymś złym, to ja nie miałam kolegi, którego musiałam ukrywać przed rodziną.

Siedzenie z nosem w komórce na spotkaniu z Tobą świadczy o braku kultury i wychowania.

A Wy po ile macie lat?

4 Ostatnio edytowany przez Wasylij (2018-08-16 14:48:31)

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Z latem filmowym chodzi o to że pojechałem na nie sam z 2 kolegami, nad wodą wypić pare piw a potem normalnie wrócić, ale to było 2 lata temu więc po co do tego wracać skoro sobie to wyjaśniliśmy. Mamy po 23 lata, i zupełnie nie rozumiem tego spotykania po kryjomu, przecież skoro się tym tak stresuje to tym bardziej głupio będzie wyglądać jak ktoś ich na spacerze ze znajomych zobaczy w jakimś ustronnym miejscu. Dodam jeszcze że jej brat jeździ na tirach i ten facet zaproponował żeby wziąć ją w trasę. No i pojechali tam gadali. Przez następne 3 dni było pisanie, i wczoraj zaproponował jej spacer o którym mi powiedziała i oczywiście nie miałem nic przeciwko, tak się poznali można powiedzieć że znajomość trwa około tygodnia nigdy wcześniej się nie gadali ze sobą.

5 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-08-16 14:59:31)

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

.

6 Ostatnio edytowany przez Wasylij (2018-08-16 23:57:43)

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

W sobotę idziemy do klubu, moja dziewczyna pytała czy może iść z nami ten facet bo go zaprosiła nie mam nic przeciwko. Ale odwiedzanie jej w pracy po kilka razy to według mnie nie jest normalne. Czy ktoś z was miał takie dziwne sytuacje bo przyznam że ja nie czy powinienem obserwować rozwój wydarzeń?

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Dziewczyna robi cię w trąbę pod twoim nosem, a ty się zgadzasz. Masakra jakaś.

8

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

No nie chciałem być tyranem że tu nie idź tam nie idź. Ale też nie chce pozwolić żeby dzielić się z obcym, bo nie spotyka się ze starymi kumplami tylko nagle przyjacielem się stał ledwo poznany typ.

9

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Co to za pisanie z nowo poznanym panem i chodzenie z nim na spacery gdy dziewczyna ma chłopaka? To wygląda tak że Ty masz swoje priorytety chcesz się rozwijać robisz kursy nie masz przez to czasu dla dziewczyny i ona się nudzi. Nudzi się tak bardzo że zaczęła szukać innego kandydata na chłopaka. Taka dziwna zbieżność że miała iść na babski wieczór a tu nagle jakiś nowy kolega . Mi to wygląda to tak że tak naprawdę na początku to miała iść z nim do klubu ale Ty się uparłeś to też idziesz. Na babski wieczór aby Ciebie zabrać to miała kwaśną minę a nowy kolega to nie przeszkadza jej wcale.
Tak czy inaczej jesteś na przegranej pozycji. Jak nie okazywałeś zazdrości to nie okazuj do końca i z klasą postaraj się dobrze bawić. Tak czy inaczej jak kolega okaże się wystarczająco fajny to i tak co byś nie robił to panna zmieni gałąź.

10

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

I jak, coś uległo zmianie, Autorze?

11

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Poprosiłem o pokazanie messengera gdyż ja nigdy nie odmawiam ale powiedziała nie jutro rano mi pokaże. Ale przekonuje mnie ze nic się nie dzieje nie ma podrywania itp. Na dyskotekę nie poszliśmy bo jej się nie chce bo się nie wyspala bo znajomi nas odwiedzili i długo się zasiedzielismy. Jestem pewien że gdybym dał wybór albo ja albo on to nie wybrała by nic tylko powiedziała że nie może mieć już znajomych.

12

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Powiedziała mi że coś się wypaliło, naprawmy to ale nie wie jak, i jeśli by nie wyszło to nie chce tracić ze mną kontaktu. Nie chce być opcją zastępczą czy pocieszycielem, i powiedziałem że jeśli mamy to naprawiać to niech wybierze albo ja albo ten facet. Zaczęła wymigiwać się od opowiedzi.

13 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-08-21 23:43:20)

Odp: Nagła zmiana a może ja coś skopałem

wymigiwanie się to już odpowiedź dla Ciebie.
Pytanie czy przyjmiesz ją do wiadomości.

edit.
Przyszedłeś ponarzekać tak jak w grudniu czy tym razem zawalczysz o siebie?
swoją drogą w grudniu miałeś 21 lat a 8 miesięcy później już 23?
Szybko ten czas leci!

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nagła zmiana a może ja coś skopałem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024