Telenowela - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Telenowela

Witajcie kochane,

potrzebuje trochę wsparcia, porad, może jakiegoś otrzeźwienia, ale bardzo nie radze sobie z moją obecną sytuacją życiową.
Ot w skrócie - byliśmy ze sobą 3 lata, od samego początku mieszkaliśmy razem, przez nasz związek przewinął się jego areszt, moja ciąża i poronienie. Nagle książę wyjechał do mnie z przerwą : "kochanie, potrzebuje przerwy żeby coś poczuć, bo coś się między nami wypaliło". OK, no przecież nic na siłe. Przerwa zamieniła sie w rozstanie, książę znalazł sobie nową księżniczkę dosyć szybko. Nie ukrywam że pierwszy miesiąc czy 2 to były najgorsze chwile mojego życia, ataki paniki, duszności, brak snu, 10 kg mniej, ulotniło się ze mnie życie a całkiem wesoła ze mnie osóbka. W tym wszystkim wspierała mnie JEGO mama. Później jakoś poszło. Pracujemy razem, także przez cały ten czas się widywaliśmy co było dla mnie ogromnie trudne. Cały czas mnie wspierał ze wszystkim co mi sie zepsuło, non stop ze sobą rozmawialiśmy, zrobił sobie ze mnie przyjaciółkę. Nadal ze sobą pracujemy, ostatnio kontakt nam się bardzo polepszył, wspólne zakupy, obiady w pracy i poza pracą, kolacje z nim i z jego mamą, wieczory przy kartach, zmierzało to w takim kierunku który by mnie bardzo ucieszył bo niestety - książę to miłość mojego życia i nie potrafię się z niego wyleczyć. Postawiłam ultimatum, albo ona albo ja, jak kochasz to wracaj tu i teraz albo nigdy. Przyszedł wyznał miłość, piękne słowa prawił jaka to ja jestem wspaniała - najlepsza rzecz jaka go w życiu spotkała, największe dobro, skarb etc. No i tu słuchajcie zaczynają się schody, ponieważ jego nowa księżniczka jest w ciąży. Nie kocha jej, niby nie chce z nią być, ale spróbuje ze względu na dziecko. Do tego wszystkiego żeby było bardziej kolorowo, książę zdradził swoją nową księżniczkę ze mną, dla mnie to 100 kroków w tył, zamiast chociaż jeden w przód.

Jak sobie z tym wszystkim poradzić ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Telenowela

Uświadom sobie, że książę nie jest miłością Twojego życia. Jesteś za młoda na to, żeby już twierdzić, że ktoś jest miłością Twojego życia. Nie wiesz kogo jeszcze poznasz w życiu. A książę to już chodzące problemy. Nie warto...

3

Odp: Telenowela

Facet Cię nie kocha. Odpuść.

4

Odp: Telenowela

Facet bedac z dziewczyna spotyka sie z toba. Tanrej nie kocha, ale zrobil jej dziecko czyli sypiaja ze soba. Bedzie z nia dla dziecka, ale ciebie niby kocha. Jak to wyglada?
Facet chce byc z tamta, bo mu dovrze, bo ladna, bo bogata ( wstaw co chcesz). A z toba chce sypiac bo najwyrazniej mu z toba w lozku dobrze.  Bedziesz teraz od niego slyszala wszystko co chcesz, ale to tylko slowa. Pasuje ci to?

Odp: Telenowela

No jasne rozumiem ze może tak być ze mnie nie kocha i nic tylko leje wodę żeby mieć nas dwie. Zakochanymi oczami patrzę na niego i jednak widze w jego oczach to jak on sam na mnie patrzy, jak ze mną rozmawia, siedział i płakał ze on nie chce takiego życia ale nie ma wyjścia bo nie zostawi dziecka samego, on nie miał taty i sam chciałby spróbować stworzyć temu dziecku rodzine. Tyle ze ja nie rozumiem jak można kogoś nie kochać i z nim być ? Albo jak można kogoś kochac i odejść? Wybrać inna drogę ?

6

Odp: Telenowela
laauuralaura@gmail.com napisał/a:

Nagle książę wyjechał do mnie z przerwą : "kochanie, potrzebuje przerwy żeby coś poczuć, bo coś się między nami wypaliło". Przerwa zamieniła sie w rozstanie, książę znalazł sobie nową księżniczkę dosyć szybko. .....jego nowa księżniczka jest w ciąży. Nie kocha jej, niby nie chce z nią być, ale spróbuje ze względu na dziecko.

To ja z otrzeźwieniem - ten twój "książę" zdradził cię, znalazł sobie inną babę, mimo, że byłaś po poronieniu (co jest tragedią dla każdej kobiety) a ty go jeszcze wybielasz, płaczesz za nim??? Jak się z tamtą kochał i płodził z nią dziecko to myślisz, że myślał o miłości do ciebie??? Teraz ciebie urabia, bo fajnie mieć przyjaciółeczkę, która bedzie ciepło myśleć , przytuli i da doopki w razie problemów. To jest taki typ mężczyzny, któremu nie przeszkadza jednocześnie mieć kilka przyjaciółeczek i z każdą uprawiać seks, wręcz czuje się z tym świetnie. Ale gdzie w tym wszystkim jest twoja kobieca godność? Będzie tak latał od niej do ciebie, a ty nigdy nie znajdziesz sobie fajnego faceta, bo w głowie wciąż będziesz miała tylko jego - "księcia" (pożal się Boże)

7 Ostatnio edytowany przez Lady Siggy (2018-08-17 09:37:48)

Odp: Telenowela
laauuralaura@gmail.com napisał/a:

Witajcie kochane,

potrzebuje trochę wsparcia, porad, może jakiegoś otrzeźwienia, ale bardzo nie radze sobie z moją obecną sytuacją życiową.
Ot w skrócie - byliśmy ze sobą 3 lata, od samego początku mieszkaliśmy razem, przez nasz związek przewinął się jego areszt, moja ciąża i poronienie. Nagle książę wyjechał do mnie z przerwą : "kochanie, potrzebuje przerwy żeby coś poczuć, bo coś się między nami wypaliło". OK, no przecież nic na siłe. Przerwa zamieniła sie w rozstanie, książę znalazł sobie nową księżniczkę dosyć szybko. Nie ukrywam że pierwszy miesiąc czy 2 to były najgorsze chwile mojego życia, ataki paniki, duszności, brak snu, 10 kg mniej, ulotniło się ze mnie życie a całkiem wesoła ze mnie osóbka. W tym wszystkim wspierała mnie JEGO mama. Później jakoś poszło. Pracujemy razem, także przez cały ten czas się widywaliśmy co było dla mnie ogromnie trudne. Cały czas mnie wspierał ze wszystkim co mi sie zepsuło, non stop ze sobą rozmawialiśmy, zrobił sobie ze mnie przyjaciółkę. Nadal ze sobą pracujemy, ostatnio kontakt nam się bardzo polepszył, wspólne zakupy, obiady w pracy i poza pracą, kolacje z nim i z jego mamą, wieczory przy kartach, zmierzało to w takim kierunku który by mnie bardzo ucieszył bo niestety - książę to miłość mojego życia i nie potrafię się z niego wyleczyć. Postawiłam ultimatum, albo ona albo ja, jak kochasz to wracaj tu i teraz albo nigdy. Przyszedł wyznał miłość, piękne słowa prawił jaka to ja jestem wspaniała - najlepsza rzecz jaka go w życiu spotkała, największe dobro, skarb etc. No i tu słuchajcie zaczynają się schody, ponieważ jego nowa księżniczka jest w ciąży. Nie kocha jej, niby nie chce z nią być, ale spróbuje ze względu na dziecko. Do tego wszystkiego żeby było bardziej kolorowo, książę zdradził swoją nową księżniczkę ze mną, dla mnie to 100 kroków w tył, zamiast chociaż jeden w przód.

Jak sobie z tym wszystkim poradzić ?


Nie to, że nie potrafisz, tylko, że nie chciałaś.

Twoja sytuacja wygląda w ten sposób aktualnie, że dwoje ludzi tworzy związek i spodziewa się dziecka. Natomiast, Ty sypiasz z ojcem dzieckiem, kim jesteś? Wybacz, ale tą trzecią, kobietą, która uwodzi mężczyznę w związku.

Kobiety przestańcie słuchać deklaracji mężczyzn, tylko patrzcie na to co robią, wtedy naprawdę będziecie sobie mniej komplikować życie.
Mówił, że kocha Ciebie, ale wracał do tej co teoretycznie nie kocha i tej samej zrobił dziecko. Być może już się wypalił w tamtym związku, znudziła mu się nowa kobieta, więc chciał się trochę oderwać i trafiłaś się Ty, pewnie nawet wyjątkowo nie musiał się starać.  Dziecko jednak sporo zmieni i musi sobie poukładać w głowie co robić dalej, a widać, że niezły z niego ancymon.

Jak dla mnie to powinnaś się od niego odciąć całkowicie, po co Ci taki facet, który kiedyś Cię zostawił, a teraz zdradza swoją partnerkę która jest w ciąży?

Odp: Telenowela

Mam zamiar odciąć się i zacząć nowe życie, ale pracujemy razem. Od października odchodzę z tej pracy i napewno będzie lepiej, wierze w to. Tylko narazie muszę na niego patrzeć w pracy codziennie, rozmawiać z nim... to jest bardzo trudne, widzieć co u niego słychać, słyszeć jakie decyzje podejmuje a to wszystko ze świadomością ze nie chce być z ta dziewczyna, co oczywiście może być tez kłamstwem bo gdyby nie chciał to by z nią nie był po prostu

9

Odp: Telenowela
laauuralaura@gmail.com napisał/a:

Mam zamiar odciąć się i zacząć nowe życie, ale pracujemy razem. Od października odchodzę z tej pracy i napewno będzie lepiej, wierze w to. Tylko narazie muszę na niego patrzeć w pracy codziennie, rozmawiać z nim... to jest bardzo trudne, widzieć co u niego słychać, słyszeć jakie decyzje podejmuje a to wszystko ze świadomością ze nie chce być z ta dziewczyna, co oczywiście może być tez kłamstwem bo gdyby nie chciał to by z nią nie był po prostu


wiem, że dla Ciebie wersja wygodniejsza jest taka, że nie chce z nią być. Jednak w rzeczywistości to z nią jest, a mało tego zrobił jej dziecko.

Poza tym praca w jednym miejscu nie oznacza, że musisz słuchać jego zwierzeń, możesz Wasze relacje ograniczyć do minimum.

Odp: Telenowela

Od kilku dni je ograniczam i szczerze to gorzej mi bo odpycham go od siebie, dałam mu jasno do zrozumienia ze nie chce z nim rozmawiać i żeby dał mi spokój dla mojego dobra. Tyle ze jest mi teraz trudniej

11

Odp: Telenowela
laauuralaura@gmail.com napisał/a:

Od kilku dni je ograniczam i szczerze to gorzej mi bo odpycham go od siebie, dałam mu jasno do zrozumienia ze nie chce z nim rozmawiać i żeby dał mi spokój dla mojego dobra. Tyle ze jest mi teraz trudniej


Byłoby prościej gdybyś go nie dopuściła do siebie wcześniej, ale czasu nie cofniesz.

I tak nie będziesz miała z nim wspólnej przyszłości, im szybciej go "odepchniesz" tym lepiej dla Ciebie.

Odp: Telenowela

Nie potrafię z nim nie rozmawiać, jak siada obok i pyta co u mnie, ok odpowiadam nie Twoja sprawa, już się nie przyjaźnimy itp ale jest mi z tym cholernie źle

Odp: Telenowela

Nie potrafię z nim nie rozmawiać, jak siada obok i pyta co u mnie, ok odpowiadam nie Twoja sprawa, już się nie przyjaźnimy itp ale jest mi z tym cholernie źle

Odp: Telenowela

Nie potrafię z nim nie rozmawiać, jak siada obok i pyta co u mnie, ok odpowiadam nie Twoja sprawa, już się nie przyjaźnimy itp ale jest mi z tym cholernie źle

15

Odp: Telenowela
laauuralaura@gmail.com napisał/a:

...a to wszystko ze świadomością ze nie chce być z ta dziewczyna, co oczywiście może być tez kłamstwem....

Nie wiem czy się śmiać czy płakać, dlaczego my kobiety zawsze łykamy największe kity i bzdury jakie serwują nam faceci? On bidusio ma dziewczynę w ciąży, czekają na dzidziusia, a do ciebie przychodzi łkać jaki to niby nieszczęśliwy jest.... Przecież urabia cię, bo chce sobie przysłowiową otwartą futkę u ciebie zostawić jak mu się seksiku zechce. To tak samo jak ci żonaci, łkają do kochanek jakie to wredne mają żony, jak to nie chcą z nimi być, ale codziennie do domciu do żonusi wracają i jakoś jest ok? Sama sobie robisz krzywdę wierząc w te jego czułe słówka, odetnij się od tego i zacznij żyć na nowo, bo tam już jest ich troje=rodzina!

16

Odp: Telenowela
ssszron napisał/a:
laauuralaura@gmail.com napisał/a:

...a to wszystko ze świadomością ze nie chce być z ta dziewczyna, co oczywiście może być tez kłamstwem....

Nie wiem czy się śmiać czy płakać, dlaczego my kobiety zawsze łykamy największe kity i bzdury jakie serwują nam faceci? On bidusio ma dziewczynę w ciąży, czekają na dzidziusia, a do ciebie przychodzi łkać jaki to niby nieszczęśliwy jest.... Przecież urabia cię, bo chce sobie przysłowiową otwartą futkę u ciebie zostawić jak mu się seksiku zechce. To tak samo jak ci żonaci, łkają do kochanek jakie to wredne mają żony, jak to nie chcą z nimi być, ale codziennie do domciu do żonusi wracają i jakoś jest ok? Sama sobie robisz krzywdę wierząc w te jego czułe słówka, odetnij się od tego i zacznij żyć na nowo, bo tam już jest ich troje=rodzina!


Bo kobiety lubią wygodę. O wiele lepiej myśleć, że koleś jest z tamtą tylko dla dziecka, domu, kredytu, a to my jesteśmy dla niego wyjątkowe. W rzeczywistości taka kobieta jest tylko do rozładowania napięcia seksualnego.

Uważam, że facet w związku powinien być nietykalny przez inne kobiety. Gdyby z takim podejściem było więcej kobiet, nie płakałyby potem.

Odp: Telenowela

Dzięki, przydało mi się takie otrzeźwienie bo niestety ale łykam te jego czule słówka i gubię się w tej całej sytuacji a dzięki wam może w końcu przejrzę na oczy

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024