Poznałem M. 2 lata temu na szkoleniu. Bardzo ładna, zgrabna i inteligentna, tyle że z mężem i dziećmi. Szybko między nami zaiskrzyło, narzekała że ma duże potrzeby seksualne a mąż nie ma ochoty na częste figle a jak już ma to jest nudno. Pomyślałem, że fajnie i taka kobieta nie będzie robiła wymówek ani się narzucała, no bo ma męża, dom, obowiązki. I było super, na jednym spotkaniu się nie skończyło
jakoś szczególnie do niej nie zapałałem uczuciem, bo miałem z tyłu głowy to że jest zajęta. Później zaczęła mi się nudzić, poznałem K. a z M. było spotkanie raz na trzy miesiące, tak z czystej sympatii no i K.nie była tak spontaniczna i wyzwolona jak tamta
Po jakimś czasie M. chyba się wkurzyła, że ją olewam co było faktem i napisała mi krótkiego maila, że było miło, ale ona już z naszego układu się wycofuje. Na początku mi nawet ułożyło, nie odpisałem jej nawet na maila, żeby nie myślała że mnie to rusza i żeby sobie poszła skąd przyszła. Ale po jakimś czasie z K.nie wypaliło a we mnie zaczęła rosnąć złość do M. i sam nie wiem czemu. Zawsze miałem problem z samooceną, zmagam się całe życie z kompleksami (co mi M.kilka razy nawet to wypunktowała, mimo że na zewnątrz nikt tego nie widzi). Teraz jestem wściekły, że sobie poużywała i poszła bez emocji, tylko cześć i nawet słowa, że fajnie było. Wiem że to cierpi moje ego, bo ja do niej nawet nie czułem odrobiny jakiejś sympatii jak do kobiety, ale fakt że mnie powykorzystywała i sama odeszła działa na nerwy. Myślę że gdybym to ja ją rzucił byłoby ok. No i teraz mam w sobie do niej tyle nienawiści, że mam ochotę coś złośliwego napisać albo spotkać się z jej mężem i mu pokazać co wyprawiała jego żonka jak on jeździł w delegacje. Uważacie, że taka zemsta ma sens? Bo ja czuję, że tylko odegranie się na niej da mi jakieś ukojenie.
nie warto, olej.
3 2018-07-04 16:41:18 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-07-04 16:42:15)
Teraz jestem wściekły, że sobie poużywała i poszła bez emocji, tylko cześć i nawet słowa, że fajnie było.
Przecież napisała Ci maila, a Ty nawet nie pofatygowałeś się odpowiedzieć. Napisałeś również, że przez wgląd na to że była w związku, nie zaangażowałeś się. Zresztą razem poszaleliście, więc nie bądź przy okazji hipokrytą.
Jesteście siebie warci. To przykre, że ta historia nie przyniosła Ci żadnej innej refleksji.
nie warto, olej.
Że nie warto to wiem, ale nie umiem jakoś obojętnie się odnieść, bo mnie szlag trafia i mam chęć zemsty. Chyba uświadomie małżonka i opowiem jak jego żonka fika wesoło żeby miała nauczkę.
No to działaj, w czym problem? Spodziewasz się tu jakiegoś pospolitego ruszenia w imię ochrony kur*iszcza, czy co?
Jesteś hipokrytą. Najpierw ru**ałeś mężatkę i w ogóle Cię nie obchodziło co ona robi swojemu mężowi, potem poznałeś inną i nawet nie kwapiłeś się, aby z tą mężatka urwać kontakt, tylko ona musiała wziąć sprawy w swoje ręce i napisać do Ciebie wiadomość, na którą Tobie się nawet nie chciało odpisać i ucieszyłeś się, że masz ją z głowy. A teraz żal Ci du*ę ściska, że ona nie płacze za Tobą, tylko poszła swoją drogą i nagle chcesz do męża jej pisać???
Rób co chcesz, ale mam nadzieję, że ten mąż da Ci porządnie w ryj i żonkę też pogoni.
Wiesz co gościu. Nie wiem dlaczego używasz pseudonimu sammuraj bo do samuraja tobie daleko...zwyczajny śmieć z ciebie i tyle
Jesteś zwykłym dupkiem.. najtrafniej określiła cię Myszeczka23...
Mam nadzieje że mąż tej kobiety kiedyś cię spotka i tak ci mordę obiję że nigdy więcej nie tkniesz mężatki i zakodujesz sobie w swoim pustym łbie że robisz komuś krzywdę.. a ją zwyczajnie wypierdoli z domu..
To nie Twoje ego cierpi. To niedojrzalosc emocjonalna woła o pomstę do nieba.
Hipokryzja pełną parą.
Aż szkoda słów.
Jesteś hipokrytą. Najpierw ru**ałeś mężatkę i w ogóle Cię nie obchodziło co ona robi swojemu mężowi, potem poznałeś inną i nawet nie kwapiłeś się, aby z tą mężatka urwać kontakt, tylko ona musiała wziąć sprawy w swoje ręce i napisać do Ciebie wiadomość, na którą Tobie się nawet nie chciało odpisać i ucieszyłeś się, że masz ją z głowy. A teraz żal Ci du*ę ściska, że ona nie płacze za Tobą, tylko poszła swoją drogą i nagle chcesz do męża jej pisać???
Rób co chcesz, ale mam nadzieję, że ten mąż da Ci porządnie w ryj i żonkę też pogoni.
Chyba sobie kobieto kpisz?! Chciała to zdradzała, nie mój cyrk i nie moja moralność. Poza tym nie znasz sytuacji to nie oceniaj. A co niby miałbym jej odpisać? Dopiero wyszedłbym na desperata, tak to przynajmniej poczuła się olana i dobrze jej tak chociaż to jest jeszcze zbyt mała kara za takie postępowanie względem mnie.
12 2018-07-05 11:05:30 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2018-07-05 11:05:45)
Myszeczka23 napisał/a:Jesteś hipokrytą. Najpierw ru**ałeś mężatkę i w ogóle Cię nie obchodziło co ona robi swojemu mężowi, potem poznałeś inną i nawet nie kwapiłeś się, aby z tą mężatka urwać kontakt, tylko ona musiała wziąć sprawy w swoje ręce i napisać do Ciebie wiadomość, na którą Tobie się nawet nie chciało odpisać i ucieszyłeś się, że masz ją z głowy. A teraz żal Ci du*ę ściska, że ona nie płacze za Tobą, tylko poszła swoją drogą i nagle chcesz do męża jej pisać???
Rób co chcesz, ale mam nadzieję, że ten mąż da Ci porządnie w ryj i żonkę też pogoni.Chyba sobie kobieto kpisz?! Chciała to zdradzała, nie mój cyrk i nie moja moralność. Poza tym nie znasz sytuacji to nie oceniaj. A co niby miałbym jej odpisać? Dopiero wyszedłbym na desperata, tak to przynajmniej poczuła się olana i dobrze jej tak chociaż to jest jeszcze zbyt mała kara za takie postępowanie względem mnie.
No uśmiałam się do łez. ;D
Za takie potraktowanie Ciebie? Człowieku, to Ty znalazłeś sobie inną! To Tobie ta mężatka się znudziła, nie na odwrót.
I oczywiście, nie masz obowiązku przejmować się mężami swoich kochanek. Tak człowiek robi z czystej przyzwoitości i z odrobiną honoru. Nikt nie jest idealny i bywają przypadki, gdzie ktoś się zakocha w mężatce, trudno, stało się... Ale przyzwoity facet będzie się tym w cholerę zamartwiał, bo nie bedzie chciał krzywdzić osób trzecich. Ty masz to w d*pie, więc czemu Ciebie mieć nie można co? I nie skacz do mnie, bo wylecisz szybciej z tego forum niż tu zawitałeś!
Myszeczka23 napisał/a:Jesteś hipokrytą. Najpierw ru**ałeś mężatkę i w ogóle Cię nie obchodziło co ona robi swojemu mężowi, potem poznałeś inną i nawet nie kwapiłeś się, aby z tą mężatka urwać kontakt, tylko ona musiała wziąć sprawy w swoje ręce i napisać do Ciebie wiadomość, na którą Tobie się nawet nie chciało odpisać i ucieszyłeś się, że masz ją z głowy. A teraz żal Ci du*ę ściska, że ona nie płacze za Tobą, tylko poszła swoją drogą i nagle chcesz do męża jej pisać???
Rób co chcesz, ale mam nadzieję, że ten mąż da Ci porządnie w ryj i żonkę też pogoni.Chyba sobie kobieto kpisz?! Chciała to zdradzała, nie mój cyrk i nie moja moralność. Poza tym nie znasz sytuacji to nie oceniaj. A co niby miałbym jej odpisać? Dopiero wyszedłbym na desperata, tak to przynajmniej poczuła się olana i dobrze jej tak chociaż to jest jeszcze zbyt mała kara za takie postępowanie względem mnie.
Jesli postapisz jak planujesz to dopiero udowodnisz jakim cieniasem i desperatem jestes. Bo trzeba nim naprawde byc zeby mscic sie niezasluzenie na kims kogo sie mialo w tylku. Udowadniasz jak bardzo cieniutki z Ciebie Bolek bo wystarczy ze kobieta za Toba nie placze a Twoja samoocena juz lezy ponizej zera. Zalosny jestes.
14 2018-07-05 11:32:53 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-07-05 11:33:58)
I nie skacz do mnie, bo wylecisz szybciej z tego forum niż tu zawitałeś!
Strach się bać..
Zgadzam się z wypowiedzią feniksa.
Zemsta jeszcze nikomu w niczym nie pomogła. Po co się upokarzać. A karma lubi wracać.
15 2018-07-05 12:00:54 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2018-07-05 12:01:58)
Myszeczka23 napisał/a:I nie skacz do mnie, bo wylecisz szybciej z tego forum niż tu zawitałeś!
Strach się bać..
Tak, bo to jest kobiece forum i my tu robimy przysługę pomagając mężczyznom. Nie chodzi mi o to, że każdy facet ma nas za to wirtualnie całować po stopach, ale żeby każdy nas kobiety szanował, bo jest na kobiecym forum. Każdy facet może się nie zgadzać z moją opinią (w sumie to każdy użytkownik tego forum), ale powinien to w kulturalny sposób wyrazić.
16 2018-07-05 12:27:03 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-07-05 12:27:56)
Cyngli napisał/a:Myszeczka23 napisał/a:I nie skacz do mnie, bo wylecisz szybciej z tego forum niż tu zawitałeś!
Strach się bać..
Tak, bo to jest kobiece forum i my tu robimy przysługę pomagając mężczyznom. Nie chodzi mi o to, że każdy facet ma nas za to wirtualnie całować po stopach, ale żeby każdy nas kobiety szanował, bo jest na kobiecym forum. Każdy facet może się nie zgadzać z moją opinią (w sumie to każdy użytkownik tego forum), ale powinien to w kulturalny sposób wyrazić.
Wybacz, ale Twój pierwszy post w tym wątku był w równie niemiłym tonie, więc się nie dziw, że Ci Autor odparował podobnie. Zresztą, o co się ciskasz, o to, że Ci napisał, że, cytuję "kpisz"? Bez przesady...
Regulamin obowiązuje każdego.
17 2018-07-05 12:36:45 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2018-07-05 12:37:07)
Po pierwsze: w nie miłym tonie był chyba z jakiegoś powodu, prawda? Po drugie: gdybym ja napisała temat, to bym szanowała każdego, bez względu na to, w jakim tonie mi odpisał, bo to ktoś poświęcił czas i energię (a nawet pieniądze za prąd i internet), żeby mi pomóc, więc była bym za to cholernie wdzięczna, a nie pyskowała. Po trzecie: nie obraziłam autora tylko wyraziłam niechęć do jego postępowania.
Cyngli chyba jest różnica między wypowiedzią kulturalnego faceta, któremu w końcu puściły nerwy, a facetem, który już w pierwszym poście skacze do użytkownika, tylko dlatego, że wyraził swój sprzeciw wobec jego zachowania, prawda? Dodajmy do tego, że z jego dwóch postów wynika ogółem, że nie szanuje ludzi, ma w 4 literach to jak się ktoś czuje, bo to nie jego zmartwienie.
18 2018-07-05 12:46:49 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-07-05 12:49:02)
Nie zrozumiałyśmy się. Twój pierwszy post w tym wątku był napisany w bardzo niefajnym tonie właśnie. O słownictwie w nim użytym z grzeczności nie wspominam.
Sprowokowałaś tym postem Autora wątku, więc odpowiedział Ci podobnie.
To, że jesteś kobietą, nie upoważnia Cię do takich zachowań. Mogłaś swoje myśli wyrazić inaczej, to i reakcja Autora pewnie byłaby inna.
Kto wiatr sieje... zbiera burzę.
I na tym zakończę.
Wiesz co, Autorze... Szanuję Cię, respektuję i tak dalej, ale też jest trochę winy z Twojej strony. Gdybyś wiedział, że ta kobieta jest mężatką, miałbyś ten fakt z tyłu głowy, to raczej byś nie wpakował się w to bagno.
Powiem Ci jedno: zemsta to nie jest najlepsza opcja
Narobi więcej szkód niż pozytywu. Tylko głupi ludzie mszczą się. Olej to i idź do przodu.
20 2018-07-05 14:15:31 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2018-07-05 14:17:36)
Nie zrozumiałyśmy się. Twój pierwszy post w tym wątku był napisany w bardzo niefajnym tonie właśnie. O słownictwie w nim użytym z grzeczności nie wspominam.
Sprowokowałaś tym postem Autora wątku, więc odpowiedział Ci podobnie.
To, że jesteś kobietą, nie upoważnia Cię do takich zachowań. Mogłaś swoje myśli wyrazić inaczej, to i reakcja Autora pewnie byłaby inna.Kto wiatr sieje... zbiera burzę.
I na tym zakończę.
Wyrazić inaczej? Do osoby, która kompletnie nikogo w swoim otoczeniu nie szanuje? Nie szanuje męża tej kobiety twierdząc, że to nie jego problem, kobiety M., którą bzykał (bo to robił, bez większych uczuć do niej, podkreślając, że ucieszył się, że jest mężatką z dużym zapotrzebowaniem na seks, bo nie będzie mu później truła o większym zaangażowaniu się), kobietę K., która okazała się mniej spontaniczna od M (oj jaka szkoda...) i którą najprawdopodobniej z tego powodu zostawił (tego to się mogę tylko domyślać, bo autor nie napisał konkretnie czemu im nie wyszło), a na końcu ma wielkie pragnienie zemsty, tylko dlatego, że M. za nim nie płakała, tylko sobie poszła, jak nawet nie dostała odpowiedzi na maila.
I co miałam go głaskać po głowie? Słowa są ocenzurowane, więc regulaminu nie złamałam. I nie wyzywałam autora, tylko wyrażałam opinie na temat jego zachowania. Napisałam jedynie, że jest hipokrytą, bo nim jest!
Do Autora i Myszeczki - kodeks Hammurabiego już od dawna nie obowiązuje.
Cel trolla został osiągnięty - baby się kłócą, a on ma ubaw...
Cel trolla został osiągnięty - baby się kłócą, a on ma ubaw...
Tylko te kłótnie mogą może komuś pomóc. Nic co zostało puszczone w internet nie ginie. ![]()
Do Autora i Myszeczki - kodeks Hammurabiego już od dawna nie obowiązuje.
Czemu do mnie? Proszę rozwiń swoją myśl. ![]()
Mogę rozwinąć na priv, jeśli chcesz. Tu nie będę robiła dalszego off topu.
Wiesz co, Autorze... Szanuję Cię, respektuję i tak dalej, ale też jest trochę winy z Twojej strony. Gdybyś wiedział, że ta kobieta jest mężatką, miałbyś ten fakt z tyłu głowy, to raczej byś nie wpakował się w to bagno.
Powiem Ci jedno: zemsta to nie jest najlepsza opcjaNarobi więcej szkód niż pozytywu. Tylko głupi ludzie mszczą się. Olej to i idź do przodu.
Hej hej dzięki, ale jakie bagno? Raczej mam niesmak taki na poziomie urażonej męskiej dumy. Jasne że by było najlepiej, gdyby po tym swoim mailu napisała kolejne, na to liczyłem. Sprawiała wrażenie napalonej małolaty i miałem ją owiniętą wokół małego palca, mój błąd że trochę za dużo ją olewałem i przez to pyściła jakiegoś focha. Ale w wyniku tego wszystkiego to ja wyszedłem na błazna, na czasoumilacza, na zapchajdziurę - ja! A tego nie jestem w stanie zdzierżyć, bo to ja miałem ją kopnąć w tyłek jak mi sie znudzi. Nie wyczułem momentu i ona teraz triumfuje.
Nie chce mi się już raportować tych oskarżeń o trollowanie, ale jak nie macie nic mądrego do powiedzenia to idźcie do innego tematu i po kłopocie. Peace.
shqiptare napisał/a:Wiesz co, Autorze... Szanuję Cię, respektuję i tak dalej, ale też jest trochę winy z Twojej strony. Gdybyś wiedział, że ta kobieta jest mężatką, miałbyś ten fakt z tyłu głowy, to raczej byś nie wpakował się w to bagno.
Powiem Ci jedno: zemsta to nie jest najlepsza opcjaNarobi więcej szkód niż pozytywu. Tylko głupi ludzie mszczą się. Olej to i idź do przodu.
Ale w wyniku tego wszystkiego to ja wyszedłem na błazna, na czasoumilacza, na zapchajdziurę - ja! A tego nie jestem w stanie zdzierżyć, bo to ja miałem ją kopnąć w tyłek jak mi sie znudzi. Nie wyczułem momentu i ona teraz triumfuje.
Zdajesz sobie sprawę, że kobiety to żywe istoty posiadające uczucia? ;-)
A tu jest forum dla kobiet właśnie. Po co prowokujesz?
Biorąc pod uwagę sprzeczne z ideą Netkobiet ogólne założenie wątku, przebieg dyskusji, jak również treści pojawiające się w kolejnych wypowiedziach Autora, w tym ich prowokacyjny charakter - temat zostaje zamknięty. Uprzedzam, że kolejna próba założenia podobnego wątku spotka się z analogiczną reakcją.
Z pozdrowieniami, Olinka
P.S. Uwadze Autora polecam Regulamin Forum, z naciskiem na punkt 18.