Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania . - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

Temat: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Witam, problem dotyczy córki mojego partnera - mojej chrześnicy Oli - latek 2 .
Dla informacji dodam , że dziewczynka do mniej więcej 1 roku życia wychowywała się w domu na wsi z mamą i tatą.
Później nastąpił rozpad związku i mama wyprowadziła się z nią do miasta do nowego mieszkania i nowego partnera .

Tydzień Oli wygląda tak :

Przed 9- tą mama zawozi ją do dziadków , odbiera po 10 h , około 19-stej .
W weekend albo jedzie do taty , albo spędza go z mamą . Na zmianę .

Problem jest w tym, że dziecko czasem zachowuje się jakby nie chciało spędzać czasu z mamą lub działo by się tam coś złego .
Oraz w tym, że potrafi dostać szału tylko u niej . Z tego co słyszymy co dzieje się u mamy, mamy wrażenie , że to nie to samo dziecko.
I co ważne , podobno zachowuje się tak często po spotkaniach u Nas ( chociaż nie jest to żaden fakt, sprzeczne informacje ) .

Wiem, że to objawy buntu dwulatki , ale u Nas ani u dziadków mała nawet w połowie nie pokazuje takich rogów .
Dla mnie to złote dziecko wręcz.

Niepokojące zachowania :

Zdarza się, że dziecko płacze , bo nie chce wracać do mamy, potrafi ryczeć całą drogę powrotną, i dzwonić do Nas żaląc się " baba, dziadzia " z płaczem .

Wydaje mi się, że Ola ma jakąś traumę związaną ze spaniem sama w łóżeczku. Od przeprowadzki została nauczona tak spać w osobnym pokoju, ale u Nas czasem budzi się z płaczem,paniką, pokazuje na drzwi krzyczy mama...może to nic dziwnego , ale tak samo tylko i wyłącznie u mamy boi się zamkniętych drzwi wszędzie i o każdej porze. U nas sama zamyka od pokoju jak idziemy spać , u mamy dostaje szału i krzyczy jak nawet w trakcie dnia ktoś chce któreś zamknąć. Dodam, że mała jest bardzo bojaźliwa i kiedy jest u Nas śpimy z nią razem ( Nie dla złamania zasad , tylko widać , że mała tego potrzebuje, trzyma Nas w nocy za ręce , przytula się, mamy do tego idealne warunki -> wielkie łóżko ) .

U mamy potrafi zamienić się w szatana - > U dziadków i u Nas jest złotym dzieckiem .

Podobno kiedy wraca od Nas jest rozwydrzona, nie chce spać w łóżeczku , krzyczy i manifestuje , a sceny zasypiania przypominają jakiś horror .
Widziałam film , który nakręciła mama co się dzieje i serce podeszło mi pod gardło.
Mała wpada w panikę kiedy mama odmawia spania razem , i kiedy się wybudza w środku nocy , krzyczy tak, że zdziera sobie gardło, traci oddech , jest cała czerwona wymachuje rączkami i wygląda tak jakby zdzierali jej skórę .
Odpycha , bije i potrafi wyrwać włosy z głowy dla mamy .

Dzieje się tak średnio raz na tydzień podczas zasypiania albo kiedy mama czegoś jej odmawia.
Zastanawia mnie to , bo nigdy czegoś takiego u niej nie widziałam .
U Nas nie krzyczy, nie wymusza, bardzo łatwo jest ją zabawić czymś innym dla odwrócenia uwagi od jej zachcianki.
Nigdy tak nie krzyczała jak czegoś chciała, a nawet powiem, że to dziecko jak dla mnie ma małe wymagania, potrafi się bawić sama , tylko , żeby ktoś przy niej był i poświęcał jej jakąś uwagę . Jest kochana i grzeczna.

Pytanie do Was, czy wiecie jakie mogą być przyczyny takiego zachowania tylko u mamy ?
Czy to może mieć związek z emocjami na skutek ogólnej sytuacji ( tata i mama osobno itp.) ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Takie zachowanie tylko w stosunku do mamy nie jest niczym wyjątkowym. W przypadku buntu dwulatka często dochodzi do wyboru rodzica na którym skrupi się ten bunt. Tutaj sytuację zaostrza separacja rodziców, bo dla dziecka dobrze byłoby trzymać się preferowanych rytuałów np właśnie zasypiania. Tu żadnych rytuałów i powtarzalnych, bezpiecznych schematów nie będzie z racji separacji. Najczęściej takie bunty mijają po kilku tygodniach-miesiącach. Lepiej byłoby jednak gdyby mama z dzieckiem zgłosiła się do psychologa, bo widać, że sytuacja ta bardzo ją dotyka (co nie dziwi), nie radzi sobie z nią i nie wie jak zachować się w sytuacjach gdy dziecko dostaje szału.
To, że dziecko zachowuje się w skrajnie inny sposób w odniesieniu do pozostałych osób jest wpisane w bunt dwulatka i nie ma co dopatrywać się tu jakichś szczególnych znaków. Równie dobrze mogło paść na tatę i on musiałby się borykać z buntem. To na kogo padnie taki bunt to ruletka. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że jest to jak najbardziej normalna faza w rozwoju osobowościowym dziecka i do takich buntów będzie dochodziło jeszcze nie raz. Należy nauczyć się jak z dzieckiem wtedy postępować tak aby nie tłumić jego rozwoju, a z drugiej strony nie pozwolić na skrajne zachowania, jak agresja w stosunku do rodzica np to ciągnięcie za włosy.

A na marginesie: zajrzałam na Twoje pozostałe wpisy i widzę, że zdecydowałaś się na kontynuację związku. Uważam, że słusznie, bo prezentujesz podręcznikowe cechy DDA. Zanim podejmiesz dalekosiężne decyzje dotyczące swojego życia i związku zapoznaj się z zagadnieniem (jako wstęp mogą posłużyć publikacje Janet Woititz) oraz zastanów się nad terapią dla siebie. Powodzenia.

3

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

no ja się nie dziwię, że sa takie problemy z zasypianiem , skoro u Was śpi z Wami, a gdy wraca do  matki się wścieka, kiedyś trzeba nauczyć dziecka spania samemu i już. Matka próbuje coś wyegzekwować może nie dokońca dobrymi zasadami (zamykanie drzwi), no ale próbuje nauczyć 2 latkę samodzielności, a Wy to sorry, ale niszczycie. dziecko zawsze będzie wyło i się wściekało, bo wie, ze w ten sposób osiągnie cel. Jak zobaczy, ze to nic nie daje to przestanie, ale potrzebna jest konsekwencja, której Ty z partnerem nie praktykujecie.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

4 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2018-06-28 06:20:06)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

wpisz w google ,,dlazego dziecko najgorzej zachowuje sie przy mamie,, i poczytaj sobie, a potem o skutkach rozpadu rodziny i o buncie dwulatka i o rozwoju dziecka

dziecko zachowuje sie tak tylko przy mamie, bp przy niej czuje sie najbezpieczniej i przy niej musi nagromadzone przez cały dzień emocje rozładowac
ty nigdy nie płakałas przy mamie? a przy innych osobach nie

to mama i tata sa najwazniejsi dla dziecka
a inni z rodziny powinni ich wspierac w wychowaniu a nie wpedzac w poczucie winy i mowic ze sa zlymi rodzicami


jestes chrzesnica dziecka a teraz partnerka jego ojca?????
czyli byłas najblizsza kolezanka rodzicow dziecka i zarazem kochanka?
nie rozumiem
pod plaszczykiem troski o dziecko chcesz jeszcze bardziej dokopac tej kobiecie?
co ona ci takiego zrobila?
ty jak mniemam nie masz swoich dzieci a juz uwazasz ze jestes lepsza matka od niej?

ta kobieta pracuje pewnie te 10 godzin ale raczej dziecku byłoby lepiej w złobku czy z opiekunka niz z kochanka ojca, ktora dyskredytuje jej matkę


i to wy ropzuszcacie dziecko
skoro tam spi sama
szczerze to szlag by mnie trafil gdyby moje dziecko spalo w lozku z obca babą
jakos ta matka nie ciagnie dziecka do swojego łozka i łozka partnera
a tobie po co czyjes dziecko w łozku?
swojego nie masz a czyjes sobie zawlaszczasz
to wy seks uprawiacie przy dziecku, jak juz spi? co innego jesli by to było wasze dziecko, mieszkanie małe, jedno lozko, warunki wiadomo ale z tego co piszesz macie dom
dla mnie twoja postawa jest chora bo to ty i twoj partner robicie dziecku krzywde brakiem konsekwencji i rozpuszczaniem
dziecko nie ma małych wymagan, dziecko nie powinno byc tylko miłe i grzeczne a dziecko sie wychowuje i madrze o niego dba
ty zahowujesz sie jak opiekunka wynajeta do pracy, ktorej godziny pracy powinny zleciec bezproblemowo i szybko
słuchasz co mówi matka dziecka do was o zasadach, przeciez jestes jej ciocia- macocha? i chrzestną?
czytasz jej?  uczysz samodzielnosci? czy tylko walczysz z rywalką kosztem dziecka?
ma marginiesie to bardzo mało ojciec zajmuje sie dzieckiem, co drugi weekend?



przeczytałam twoj pierwszy post z maja, piszesz ze poznalas faceta z 2 letnim dzieckiem, to jakim cudem jestes chrzestną dziecka?
troll?

5

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
Ola_la napisał/a:

wpisz w google ,,dlazego dziecko najgorzej zachowuje sie przy mamie,, i poczytaj sobie, a potem o skutkach rozpadu rodziny i o buncie dwulatka i o rozwoju dziecka

dziecko zachowuje sie tak tylko przy mamie, bp przy niej czuje sie najbezpieczniej i przy niej musi nagromadzone przez cały dzień emocje rozładowac
ty nigdy nie płakałas przy mamie? a przy innych osobach nie

to mama i tata sa najwazniejsi dla dziecka
a inni z rodziny powinni ich wspierac w wychowaniu a nie wpedzac w poczucie winy i mowic ze sa zlymi rodzicami


jestes chrzesnica dziecka a teraz partnerka jego ojca?????
czyli byłas najblizsza kolezanka rodzicow dziecka i zarazem kochanka?
nie rozumiem
pod plaszczykiem troski o dziecko chcesz jeszcze bardziej dokopac tej kobiecie?
co ona ci takiego zrobila?
ty jak mniemam nie masz swoich dzieci a juz uwazasz ze jestes lepsza matka od niej?

ta kobieta pracuje pewnie te 10 godzin ale raczej dziecku byłoby lepiej w złobku czy z opiekunka niz z kochanka ojca, ktora dyskredytuje jej matkę


i to wy ropzuszcacie dziecko
skoro tam spi sama
szczerze to szlag by mnie trafil gdyby moje dziecko spalo w lozku z obca babą
jakos ta matka nie ciagnie dziecka do swojego łozka i łozka partnera
a tobie po co czyjes dziecko w łozku?
swojego nie masz a czyjes sobie zawlaszczasz
to wy seks uprawiacie przy dziecku, jak juz spi? co innego jesli by to było wasze dziecko, mieszkanie małe, jedno lozko, warunki wiadomo ale z tego co piszesz macie dom
dla mnie twoja postawa jest chora bo to ty i twoj partner robicie dziecku krzywde brakiem konsekwencji i rozpuszczaniem
dziecko nie ma małych wymagan, dziecko nie powinno byc tylko miłe i grzeczne a dziecko sie wychowuje i madrze o niego dba
ty zahowujesz sie jak opiekunka wynajeta do pracy, ktorej godziny pracy powinny zleciec bezproblemowo i szybko
słuchasz co mówi matka dziecka do was o zasadach, przeciez jestes jej ciocia- macocha? i chrzestną?
czytasz jej?  uczysz samodzielnosci? czy tylko walczysz z rywalką kosztem dziecka?
ma marginiesie to bardzo mało ojciec zajmuje sie dzieckiem, co drugi weekend?



przeczytałam twoj pierwszy post z maja, piszesz ze poznalas faceta z 2 letnim dzieckiem, to jakim cudem jestes chrzestną dziecka?
troll?

Weź przyhamuj kobieto z tą agresją.
Nie znasz faktów to może nie dopowiadaj sobie zanim się nie nie dowiesz.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

6

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

rany, co za zjadliwe babsko z tej Olki!

7 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-06-28 09:54:06)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Może Ola faktycznie ma nieco zbyt napastliwy ton, ale gdy się uda odseparować emocjonalne treści jej wypowiedzi, to trzeba jej przyznać rację. Jako mama 2 latka, lubiąca być przygotowana na kolejne etapy rozwojowe, wiem, że okres między 1,5 - 3 rokiem życia dziecka, to czas kiedy kształtuje się ALBO autonomia, ALBO zwątpienie w siebie. Dzieci w tym okresie chcą eksplorować świat, testować różne warianty, nie znoszą ograniczeń a czym bardziej czują się bezpiecznie tym bardziej dają temu wyraz.
Jednak ataki płaczu i złości, które opisuje autorka nie wydają mi się do końca zwyczajne. Mam na myśli ich natężenie, co może wynikać z tego, że matka sama czuje się zagubiona i nie do końca wie, jak reagować. Najlepiej ją wspierać.

8

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
Nirvanka87 napisał/a:

no ja się nie dziwię, że sa takie problemy z zasypianiem , skoro u Was śpi z Wami, a gdy wraca do  matki się wścieka, kiedyś trzeba nauczyć dziecka spania samemu i już. Matka próbuje coś wyegzekwować może nie dokońca dobrymi zasadami (zamykanie drzwi), no ale próbuje nauczyć 2 latkę samodzielności, a Wy to sorry, ale niszczycie. dziecko zawsze będzie wyło i się wściekało, bo wie, ze w ten sposób osiągnie cel. Jak zobaczy, ze to nic nie daje to przestanie, ale potrzebna jest konsekwencja, której Ty z partnerem nie praktykujecie.

a gdzie jest powiedziane, ze dziecko ma obowiązek zasypiac samo?  Jak rodzice nie maja nic przeciwko to nikomu nic do tego, jak śpią czy  jak długo matka karmi piersią bo i tu niektórym nie w smak, ze niektóre karmią 2 latki. My tez lubilismy spac z dziecmi. Nie separowalismy ich na sile ani od lozka ani od cycka. Same zdecydowały, kiedy będą spać w swoich lozeczkach. I wbrew pozorom to szybciej następuje, niz sie wydaje. I moim zdaniem buduje  większą bliskość. 

W przypadku autorki problem jest w tym, ze są dwa różne podejścia i dziecko jest zdezorientowane. Tu może spać razem a tam nie moze. Dodatkowo jest w trudnej sytuacji, bo ma rozbity dom. Tym bardziej potrzebuje ciepła, zaopiekowania i uwagi. W domu ojca widocznie dostaje to, czego mu brakuje w domu u matki. Spanie razem daje dziecku poczucie bezpieczenstwa i koi jego lęki. To jest naturalna potrzeba dzieci, ze chca spac z rodzicami. Tym wieksza, im bardziej czuja sie zagubione a to dziecko jest tego klasycznym przykładem. Jest jak kukułka. Cały dzień u dziadków, potem w domu z matka i ojczymem a  w weekend z ojcem i macochą. Za duzo jak na dwulatka.

9

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
Ola_la napisał/a:

wpisz w google ,,dlazego dziecko najgorzej zachowuje sie przy mamie,, i poczytaj sobie, a potem o skutkach rozpadu rodziny i o buncie dwulatka i o rozwoju dziecka

dziecko zachowuje sie tak tylko przy mamie, bp przy niej czuje sie najbezpieczniej i przy niej musi nagromadzone przez cały dzień emocje rozładowac
ty nigdy nie płakałas przy mamie? a przy innych osobach nie

to mama i tata sa najwazniejsi dla dziecka
a inni z rodziny powinni ich wspierac w wychowaniu a nie wpedzac w poczucie winy i mowic ze sa zlymi rodzicami


jestes chrzesnica dziecka a teraz partnerka jego ojca?????
czyli byłas najblizsza kolezanka rodzicow dziecka i zarazem kochanka?
nie rozumiem
pod plaszczykiem troski o dziecko chcesz jeszcze bardziej dokopac tej kobiecie?
co ona ci takiego zrobila?
ty jak mniemam nie masz swoich dzieci a juz uwazasz ze jestes lepsza matka od niej?

ta kobieta pracuje pewnie te 10 godzin ale raczej dziecku byłoby lepiej w złobku czy z opiekunka niz z kochanka ojca, ktora dyskredytuje jej matkę


i to wy ropzuszcacie dziecko
skoro tam spi sama
szczerze to szlag by mnie trafil gdyby moje dziecko spalo w lozku z obca babą
jakos ta matka nie ciagnie dziecka do swojego łozka i łozka partnera
a tobie po co czyjes dziecko w łozku?
swojego nie masz a czyjes sobie zawlaszczasz
to wy seks uprawiacie przy dziecku, jak juz spi? co innego jesli by to było wasze dziecko, mieszkanie małe, jedno lozko, warunki wiadomo ale z tego co piszesz macie dom
dla mnie twoja postawa jest chora bo to ty i twoj partner robicie dziecku krzywde brakiem konsekwencji i rozpuszczaniem
dziecko nie ma małych wymagan, dziecko nie powinno byc tylko miłe i grzeczne a dziecko sie wychowuje i madrze o niego dba
ty zahowujesz sie jak opiekunka wynajeta do pracy, ktorej godziny pracy powinny zleciec bezproblemowo i szybko
słuchasz co mówi matka dziecka do was o zasadach, przeciez jestes jej ciocia- macocha? i chrzestną?
czytasz jej?  uczysz samodzielnosci? czy tylko walczysz z rywalką kosztem dziecka?
ma marginiesie to bardzo mało ojciec zajmuje sie dzieckiem, co drugi weekend?



przeczytałam twoj pierwszy post z maja, piszesz ze poznalas faceta z 2 letnim dzieckiem, to jakim cudem jestes chrzestną dziecka?
troll?

Kobieto weź się ogarnij .Gdzie widzisz rywalizację i dyskredytowanie matki ? Kto mówi , że jest złym rodzicem ?Napisałam tego posta żeby zasięgnąć rady !

Wyobraź sobie rozmawiamy ze sobą , a nie rywalizujemy . Ona i jej partner nie radzą sobie z tym i chciałam wysłać jej jakąś konstruktywną opinię W RAMACH POMOCY ,bo mamy normalny kontakt ze sobą . I staram się rozwiązać problem - tyle .

Zastanów się 2 razy zanim zmieszasz kogoś z błotem , bo Twoje wypowiedzi świadczą o tym , że ewidentnie masz jakiś problem ze sobą . Lepiej z opiekunką niż z kochanką ?Nie wiedząc nic zrobiłaś ze mnie jakąś k***ę , ostygnij przykra istoto.
Mniemam ,że pewnie sama byłaś w sytuacji , którą opisałaś albo Twoją pasją życiową jest szukanie dramatów w cudzych sprawach i debata nad Nimi .

I wyobraź sobie , że związki rozpadają się z różnych powodów, kobiety też mają kochanków ...

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
adiaphora napisał/a:

W przypadku autorki problem jest w tym, ze są dwa różne podejścia i dziecko jest zdezorientowane. Tu może spać razem a tam nie moze. Dodatkowo jest w trudnej sytuacji, bo ma rozbity dom. Tym bardziej potrzebuje ciepła, zaopiekowania i uwagi. W domu ojca widocznie dostaje to, czego mu brakuje w domu u matki. Spanie razem daje dziecku poczucie bezpieczenstwa i koi jego lęki. To jest naturalna potrzeba dzieci, ze chca spac z rodzicami. Tym wieksza, im bardziej czuja sie zagubione a to dziecko jest tego klasycznym przykładem. Jest jak kukułka. Cały dzień u dziadków, potem w domu z matka i ojczymem a  w weekend z ojcem i macochą. Za duzo jak na dwulatka.

Dokładnie, to dziecko nie ma swojej bezpiecznej przystani. Wiadomo, że u mamy każde dziecko, zachowuje się inaczej niż przy innych, bo przy mamie czuje się bezpiecznie.
Autorko, jesteś tylko elementem w tej układance, nie możesz im pomóc na odległość, spędzając z nią co drugi weekend. Mało wiarygodne wydaje mi się, by samo dwuletnie dziecko dzwoniło do Was z płaczem. Jeśli mama wprowadza zasadę samodzielnego spania, nie powinniście psuć jej pracy. Wystarczy być przy dziecku kiedy zasypia a w nocy kiedy się budzi podejść przytulić i znów poczekać aż zaśnie.
Zaraz dziecko pójdzie do przedszkola, więc dojdą kolejne problemy. Musicie się wszyscy nad tym zastanowić i grać do jednej bramki.

11 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2018-06-28 12:21:59)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
MałaMi91 napisał/a:

(...) Pytanie do Was, czy wiecie jakie mogą być przyczyny takiego zachowania tylko u mamy ?
Czy to może mieć związek z emocjami na skutek ogólnej sytuacji ( tata i mama osobno itp.) ?

Proponuję, byś wcieliła się - na moment - w swą pasierbicę.

Wyobraź sobie, że masz dwa lata. Przez połowę swego życia mieszkałaś z mamą i tatą, w domu, na wsi. Z niewiadomych powodów nagle Twe życie kończy się. Co czujesz? Co myślisz?

Tata zniknął z codzienności. Co czujesz? Co myślisz?

Mama zabrała Cię z Twego domu i przeniosłyście się do miasta, zamieszkałyście z obcym Tobie mężczyzną w nowym, obcym, mieszkaniu. Co czujesz? Co myślisz?

Każdego ranka mama zawozi Cię do dziadków i znika. Co czujesz? Co myślisz?

Jesteś z dziadkami przez długi czas, do wieczora, kiedy to pojawia się mama i zabiera Cię do tego nowego domu i mężczyzny. Co czujesz? Co myślisz?

Co kilka dni mama przekazuje Cię Tacie, który zabiera Cię do jeszcze innego, też nowego, domu, w którym spotykasz obcą kobietę mieszkającą z tatą. Co czujesz? Co myślisz?


Jak w tych sytuacji zachowywałabyś się? Co, także z ich strony, byłoby Ci potrzebne?






Edycja:
Określasz zachowania dwulatki jako nietypowy bunt, twierdzisz, że te zachowania są zastanawiające i dziwne. Zapewniam Cię, iż jej zachowanie jest jak najbardziej normalne, jest reakcją na sytuację stworzoną jej przez dorosłych.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

12

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Pomimo wielu uszczypliwych komentarzy wszystkim dziękuję za rady . Uwierzcie mi , nie jest łatwo tkwić pomiędzy tatą, mamą i dziadkami dziecka , którzy non stop mają sobie coś do zarzucenia w kwestii wychowania dziecka szczególnie wtedy kiedy rodzice jeszcze czują do siebie dużo urazy i są uprzedzeni. Ja jestem w tym układzie , słucham wszystkich i staram się być obiektywna jak mogę . W mojej rodzinie jest już jedno dziecko, którego rodzicom nie wyszło i były niestety tego skutki, ja sama odczuwam na sobie błędy swoich rodziców,dlatego odczuwam presję tematu " niech będzie jak najlepiej" i jestem przewrażliwiona . Może coś z mojej wypowiedzi zabrzmiało jak oskarżanie czy zarzucanie czegoś matce, ale nie taki cel był tego tematu .  Dodam tylko, że napisałam , że dziecko samo dzwoni ...samo nie dzwoni, ale kiedy chce rozmawiać z tatą pokazuje na telefon mówiąc" tata" i mama wybiera numer , logiczne. Dziecko nie ma możliwości spania osobno u Nas , dom ma około 40 m kwadratowych, gdzie oddzielnym pokojem jest sypialna na piętrze , w której jest ogromne łóżko na którym śpimy sobie wszyscy , gdyby miałaby spać osobno dzieliłoby Nas piętro . A po drugie nie wyobrażam sobie trochę oddzielania jej od Nas , byłby płacz i lęk ...a mnie wydaje się, że tak jak ktoś już napisał ona tego potrzebuje, spania razem, przytulania.  I błagam nie naskakujcie na mnie jakbym miała złe intencje . Odebrałam to tak jakby każda macocha była wrzucana do jednego wora do najgorszych i nie mających prawa do niczego " Niech lepiej się zamknie i wykonuje polecanie matki ". Niestety ale jest mnóstwo takich przypadków i trzeba umieć się jakoś dogadywać, żyć i wychowywać to dziecko . Rozumiem , że jestem elementem układanki , teraz już wiem co i jak dlaczego . Nie mam nic do gadania też w kwestii ilości czasu , w którym dziecko jest u Nas, więc też mi tego proszę nie wytykajcie, nie zabraniam ...Dzięki .

13

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Mama sobie nie radzi z pewnymi sytuacjami we własnym zakresie i już pisałam jakie kroki mogłaby podjąć. Z kolei Ty masz swoją działkę rzeczy, z którymi sobie nie radzisz i tu myślę, że pomocna będzie dla Ciebie rozmowa na tym wątku i jego lektura: https://www.netkobiety.pl/t18720.html Zajrzyj tam.

14 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2018-06-28 15:45:29)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Mała Mi napisalas, że jestes chrzestna dziecka i zapytałam jakim cudem skoro jestes partnerka ojca i poznałas go niedawno? Tak wynika z twojego posta z maja, a chyba nie jest to inny facet?

,,U mamy potrafi zamienić się w szatana - > U dziadków i u Nas jest złotym dzieckiem .,,
,,Problem jest w tym, że dziecko czasem zachowuje się jakby nie chciało spędzać czasu z mamą lub działo by się tam coś złego .,,
Jak to nie jest negatywna ocena matki to ja nie wiem juz co......


Piszesz w maju:  ,,Samotny mężczyzna ,świeżo po rozstaniu, kochający , mający 2 letnią córkę , pobity przez życie zupełnie tak jak ja,,.

Dzisiaj piszesz do mnie: ,,Lepiej z opiekunką niż z kochanką ?Nie wiedząc nic zrobiłaś ze mnie jakąś k***ę , ostygnij przykra istoto. ,,
Tak lepiej, zdecydowanie. Nie mam nic do macoch, niby dlaczego mialabym miec. Czesto czytam ten watek ,,Byc druga i macocha,, i pisza tam fajne osoby. Pisza z sensem, a nie, że dziecko u mamy zmienia sie w szatana, a ze mna jest aniołem. No naprawde nie ma w tym złej woli i oceniania?

15

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Ola...wiesz skąd wiem , że zmamienia się u niej w szatana ? Od niej .
Ostatnio z nią rozmawiałam , żaliła się, że przecież nie robi jej krzywdy itd, a ona u niej się tak zachowuje ,że nie wie co ma robić .
Próbowaliśmy ustalić czego temu dziecku jest brak i od kogo, co zmienić , żeby zminimalizować takie zachowania , stąd dodałam info , że czasem nie chętnie do niej wraca , boi się zamkniętych drzwi , żeby zdiagnozować problem .

Dziecko nie ma jeszcze chrztu , będzie dopiero miało. Zostałam wybrana przez obojga rodziców z racji tego, że po rodzicach i dziadkach jestem najbliższą dla niej osobą . Zagadka rozwiązana.

16

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
MałaMi91 napisał/a:

Ola...wiesz skąd wiem , że zmamienia się u niej w szatana ? Od niej .
Ostatnio z nią rozmawiałam , żaliła się, że przecież nie robi jej krzywdy itd, a ona u niej się tak zachowuje ,że nie wie co ma robić .
Próbowaliśmy ustalić czego temu dziecku jest brak i od kogo, co zmienić , żeby zminimalizować takie zachowania , stąd dodałam info , że czasem nie chętnie do niej wraca , boi się zamkniętych drzwi , żeby zdiagnozować problem .

Dziecko nie ma jeszcze chrztu , będzie dopiero miało. Zostałam wybrana przez obojga rodziców z racji tego, że po rodzicach i dziadkach jestem najbliższą dla niej osobą . Zagadka rozwiązana.

Magicznego słowa:przepraszam możesz się nie doczekać smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

17 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2018-06-29 06:06:08)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Jakbys sie nie obrazala to bys przeczytała, że dziecko zachowuje sie najgorzej przy matce i że jest to jak najbardziej normalne. Malutkie dziecko przezywa emocje przez caly dzien i przy mamie jako tej najblizszej mu osobie uspokaja sie i musi odregagować. Dziecko jest istota spoleczną i od malego rozumie, że trzeba sie dostosowac, ąle ona ma tylko 2 lata i te emoje gdzieś musza ujść. To jest normalne.
Napisalam ci jeszcze, ze dziecko musi miec jasno ustalone zasady, wtedy czuje sie bezpiecznie.
A nie, że mama robi jedno, a tata i jego dziewczyna pozwalaja mu na wszystko, a dziadki wprowadzaja jeszcze inny zasady. Za duzo tego wszystkiego. Skoro ja wspierasz, to dlaczego nie przyjmujesz tego do wiadosmosci, że mama nie robi dziecku krzywdy i że to jest normalne. Dlaczego nie przyjmujesz krytyki, że moze to nie najszczęśliwsze rozwiazanie, aby nie respektowac zasad wychowania tej kobiety i wprowadzac swoje chocby z tym wspolnym spaniem w łożku? To dziecko ma ojca i matkę i choc razem nie są, to ty niestety nie masz prawa za nich decydowac. Może warto, żebys pisala rzeczywsicie w tamtym watku o macochach, bo latwej sytuacji nie masz.
W maju pisalas, że ty pomagałas mu w kontaktach z matka i w walce  o dziecko, bo sam nie umial. No losie, to jest tylko i jego sprawa. Jak sie wtracaja trzecie osoby to potem wychodza takie kwiatki. Co sie wtedy takiego działo, że az ty musialas interweniować?
Kto nie chce zeby ojciec i ty zajmowali sie dzieckiem czesciej niz co drugi wekend. Matka dziecka czy twoj facet?


Co do chrztu to zmienia postac rzeczy: jestem chrzestna czy dopiero bede. Dziecko ma 2 lata i zazwyczaj juz jest ochrzczone i pierwszy raz spotykam sie z tym, że jest nia macocha dziecka... To rodzice nie maja rodziny, przyjaciól, sąsiadów? Tym bardziej, że to pierwsze a nie piąte dziecko.

Gojka bedziesz pisac w kazdym temacie, w ktorym i ja pisze i mi dogadywać? Co ci tak zalezy na przeprosinach? Ciebie mam przepraszac?

18

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

"Tam gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść'
Wychowaniem dziecka powinni zajmować się ojciec i matka, osoby trzecie nie powinny się do tego wtrącać. Skoro matka dziecka zadecydowała, że uczy dziecko spać samo, to powinna jasno przedstawić to ojcu, który również powinien egzekwować te zasady. Jeżeli ojciec ma inne zdanie, to powinien również poinformować matkę i przekonać, aby oduczanie wspólnego spania miało miejsce w późniejszym czasie, jak dziecko będzie na to gotowe.
Ojciec i matka muszą się nauczyć ze sobą WSPÓŁPRACOWAĆ i stosować jednolite zasady. Skoro dziecko u matki, nie je cukierków, to nie powinno ich dostawać, ani u dziadków, ani u taty na weekendzie. Jednak wnioskując z powyższych postów, skoro musisz Ty Autorko we wszystko interweniować to Twój facet musi być dobrze nieogarnięty. Na tym cierpi tylko dziecko.

19

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Tak dla wyjaśnienia to nie wprowadziłam żadnej nowej zasady .
Ola została nauczona spać w łóżeczku w nowym mieszkaniu . Gdy mieszkała jeszcze z mamą i z tatą tak samo spała z Nimi w łóżku od urodzenia do momentu przeprowadzki  Mama wie , że śpimy razem ,bo nie ma innej możliwości .

20

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

jeżeli mała śpi w SWOIM łóżeczku u mamy, to powinniście i Wy kupić łóżeczko, aby miało swoje u Was. Chyba nie będziecie spali razem do 10 roku życia. Tak, czy inaczej trzeba pomyśleć o zakupie łóżka dla dziecka.

21 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2018-06-29 10:32:50)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Ludzie mają male pokoje i potrafia dostawić kolyske, małe łożko. To jak bedzie miala 10 lat tez bedzie z wami spala, bo tak spala majac roczek?:)
Lady Siggy napisalismy w tym samym czasie:)

22

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

tym bardziej dziwne, że ani Autorka, ani matka, ani ojciec, ani dziadkowie nie wpadli na ten genialny pomysł ;D

lepiej powiedzieć: "bo nie ma innej możliwości ."

23 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2018-06-29 10:45:20)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

za to wpadaja na genialne pomysly proszenia na chrzestna partnerki ojca:)
oj cos czuje, że dziewczyna owinela sobie cala rodzinke wokól palca, łacznie z matka dzieka, ktora mniej do gadania niz macocha na temat swojego dziecka i jej sie radzi, choc ta nie ma swojego dziecka
dziwne, bo jak ja mam problem dotyczacy wychowania dziecka to radze sie innych mam, nauczyciela czy inna doswiadczona osobe

co raz bardziej mam wrazenie ze to troll

to kiedy chrzciny?

24 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-06-29 10:47:57)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
Ola_la napisał/a:

czyli byłas najblizsza kolezanka rodzicow dziecka i zarazem kochanka?

Ola_la napisał/a:

pod plaszczykiem troski o dziecko chcesz jeszcze bardziej dokopac tej kobiecie?
co ona ci takiego zrobila?

Ola_la napisał/a:

ty jak mniemam nie masz swoich dzieci a juz uwazasz ze jestes lepsza matka od niej?

ta kobieta pracuje pewnie te 10 godzin ale raczej dziecku byłoby lepiej w złobku czy z opiekunka niz z kochanka ojca, ktora dyskredytuje jej matkę


Ola_la napisał/a:

to wy seks uprawiacie przy dziecku, jak juz spi? co innego jesli by to było wasze dziecko, mieszkanie małe, jedno lozko, warunki wiadomo ale z tego co piszesz macie dom

Ola_la napisał/a:

czy tylko walczysz z rywalką kosztem dziecka?


Ola_la napisał/a:

przeczytałam twoj pierwszy post z maja, piszesz ze poznalas faceta z 2 letnim dzieckiem, to jakim cudem jestes chrzestną dziecka?
troll?

Ola_la napisał/a:

Gojka bedziesz pisac w kazdym temacie, w ktorym i ja pisze i mi dogadywać? Co ci tak zalezy na przeprosinach? Ciebie mam przepraszac?

Bardzo jesteś wrażliwa.Ale wyłącznie swoim punkcie.Przeczytaj jeszcze raz co nawrzucałaś dziewczynie i zastanów się czy nie wypadałoby przeprosić.

Ola_la napisał/a:

Dziecko ma 2 lata i zazwyczaj juz jest ochrzczone i pierwszy raz spotykam sie z tym, że jest nia macocha dziecka... To rodzice nie maja rodziny, przyjaciól, sąsiadów? Tym bardziej, że to pierwsze a nie piąte dziecko.

No to mnie rozwaliło big_smile
Masz autorko zrobić tak jak każe Ci Ola_la big_smile
Bo u niej wszyscy tak robią! smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

25 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2018-06-29 11:09:36)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Gojka napisalam, ze dla mnie dziwne to jest i nigdy sie z tym nie spotkalam, ze chrzestna jest macocha dziecka. A ty znasz taki przykład? A nie, że ma nie by chrzestną, no wybacz moge pisac tutaj i 100 razy i tak na to nie bede miec wplywu.

To było moje pierwsze skojarzenie, co do bycia chrzestna a potem partnerka ojca dziecka: ,,czyli byłas najblizsza kolezanka rodzicow dziecka i zarazem kochanka?,, . A tu sie okazuje, ze chrztu nawet jeszcze nie było:)
Może tak tylko sie wydaje autorce. No bo co chrzestnym zostanie partner matki dziecka? Skoro nikogo nie maja bliskiego...

26

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
gojka102 napisał/a:
Ola_la napisał/a:

czyli byłas najblizsza kolezanka rodzicow dziecka i zarazem kochanka?

Ola_la napisał/a:

pod plaszczykiem troski o dziecko chcesz jeszcze bardziej dokopac tej kobiecie?
co ona ci takiego zrobila?

Ola_la napisał/a:

ty jak mniemam nie masz swoich dzieci a juz uwazasz ze jestes lepsza matka od niej?

ta kobieta pracuje pewnie te 10 godzin ale raczej dziecku byłoby lepiej w złobku czy z opiekunka niz z kochanka ojca, ktora dyskredytuje jej matkę


Ola_la napisał/a:

to wy seks uprawiacie przy dziecku, jak juz spi? co innego jesli by to było wasze dziecko, mieszkanie małe, jedno lozko, warunki wiadomo ale z tego co piszesz macie dom

Ola_la napisał/a:

czy tylko walczysz z rywalką kosztem dziecka?


Ola_la napisał/a:

przeczytałam twoj pierwszy post z maja, piszesz ze poznalas faceta z 2 letnim dzieckiem, to jakim cudem jestes chrzestną dziecka?
troll?

Ola_la napisał/a:

Gojka bedziesz pisac w kazdym temacie, w ktorym i ja pisze i mi dogadywać? Co ci tak zalezy na przeprosinach? Ciebie mam przepraszac?

Bardzo jesteś wrażliwa.Ale wyłącznie swoim punkcie.Przeczytaj jeszcze raz co nawrzucałaś dziewczynie i zastanów się czy nie wypadałoby przeprosić.

Ola_la napisał/a:

Dziecko ma 2 lata i zazwyczaj juz jest ochrzczone i pierwszy raz spotykam sie z tym, że jest nia macocha dziecka... To rodzice nie maja rodziny, przyjaciól, sąsiadów? Tym bardziej, że to pierwsze a nie piąte dziecko.

No to mnie rozwaliło big_smile
Masz autorko zrobić tak jak każe Ci Ola_la big_smile
Bo u niej wszyscy tak robią! smile

Tutaj nie ma nic obraźliwego. Jedyne bezsensowne zdanie to o seksie przy dziecku, bo skoro to co drugi weekend to mozna się wtedy powstrzymać. Arl reszta to po prostu trafne spostrzeżenia.
W takim razie to Autorka powinna przeprosić matkę dziecka, bo jak te powyżej to obelgi to trochę ich padło w stronę matki dziecka ze stromy Autorki.

I nie mówcie, ze standardowo się chrzci dzieci powyżej 2 lat. Tym bardziej że nieporozumienie wyniklo z tego że autorka napisala ze jest matką chrzestna a nie ze dopiero nią zostanie. I że nikogo nie zdziwiło,  że ta rola przypadnie nowej kobiecie ojca. Dla mnie to dziwne.

27 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-06-29 11:58:01)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Jeeej,co Was obchodzi kto kiedy chrzci dziecko? I kogo wybiera za chrzestnych?
To nie Wasza sprawa i kulturalnie byłoby się nie dziwić.
Mam wielu znajomych,którzy chrzcili dzieci pięcioletnie czy dwunastoletnie.
I temat tego nie dotyczy.Ale jak ktoś nie ma się do czego przyczepić a  musi...
Ja w ogóle nie jestem ochrzczona i mam więcej niż dwa lata.
Szok,co? big_smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

28 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2018-06-29 12:03:11)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

tak samo co obchodzi autorke co robi matka dziecka, jak go usypia i jak dziecku sie wiedzie
jak dziecko ma mame i tate

Gojka to po co piszesz na forum skoro nie obchodzi cie co sie dzieje u innych, po co sie wypowiadasz

a co twojego chrztu to zdziwilabym sie bardzo gdybys byla ochrzczona:)

29

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Mnie nic nie obchodzi, ale wyżej zrobił się z tego problem, więc się wypowiedziałam.
Jaką pewność ma matka dziecka, ze ojciec nie rozstanie się z Autorką? Dziecko zostanie bez matki chrzestnej? No nie jest to zwyczajna sytuacja.
Twój post również nic nie wniósł do dyskusji, apropo problemu autorki, więc wytykanie, że jak ktoś się nie ma czego czepic, a musi był nie na miejscu.

30

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
Ola_la napisał/a:

tak samo co obchodzi autorke co robi matka dziecka, jak go usypia i jak dziecku sie wiedzie
jak dziecko ma mame i tate

Gojka to po co piszesz na forum skoro nie obchodzi cie co sie dzieje u innych, po co sie wypowiadasz

a co twojego chrztu to zdziwilabym sie bardzo gdybys byla ochrzczona:)

Tak samo jak Ty bardzo  bym się zdziwiła smile

Temat dotyczył dziecka-więc oczywistym,ze autorkę to interesowało a zresztą jak pisała-matka dziecka sama jej opowiadała.
Po prostu chodzi o to by się nie przypieprzać do wszystkiego co według Ciebie jest inne/nowe/niezrozumiałe.
Świat nie kończy się i nie zaczyna na Twojej miejscowości i zwyczajach tam panujących.
Kulturalnie więc byłoby nie robić z tego kwestii.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

31 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2018-06-29 13:53:27)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

u swiatowa Gojka sie zrobiła:)
koncze z tobą dyskusje:):):)
ale jak widac nie znasz zadnej macochy bedacej chrzestna, bo moze sie zdziwisz ale i w moim ,,mikroskopijnym,, świecie tez chrzci sie dzieci starsze, chocby dlatego że rodzina jest jakis czas za granica i wracaja tutaj na chrzest, rzadko sie zdarza, ze przed komunia, a mysle ze i w duzych miastach proboszcz tez patrzy na to niechętnie

jeszcze jedno serio wierzysz, ze ludzie z miasta i wsi aż tak sie różnią, że ci z miasta sa bardziej otwarci i obyci w swiecie? mają inne zwyczaje, nic ich nie dziwi, sa tolerancyjni i o wszystkim slyszeli
to bardzo bys sie zdziwila
moje dzieci chodza do malej szkoly podstawowej, a poziom nauki jest duzy, dzieci jezdza na zawody sportowe  ogolnopolskie i zajmuja miejsca w pierwszej 20, a czesto miejsca pierwsze,
nikt nikogo nie przesladuje, jest np. chlopak calkowicie bez wlosow, to ma duze wsparcie i od dzieci i od nauczycieli
smiem twierdzic ze w wielkiej szkole moglby byc wysmiewany, za to tutaj wszyscy sie znaja chocby z widzenia i jest jakos normalnie fajnie

32

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
gojka102 napisał/a:
Ola_la napisał/a:

tak samo co obchodzi autorke co robi matka dziecka, jak go usypia i jak dziecku sie wiedzie
jak dziecko ma mame i tate

Gojka to po co piszesz na forum skoro nie obchodzi cie co sie dzieje u innych, po co sie wypowiadasz

a co twojego chrztu to zdziwilabym sie bardzo gdybys byla ochrzczona:)

Tak samo jak Ty bardzo  bym się zdziwiła smile

Temat dotyczył dziecka-więc oczywistym,ze autorkę to interesowało a zresztą jak pisała-matka dziecka sama jej opowiadała.
Po prostu chodzi o to by się nie przypieprzać do wszystkiego co według Ciebie jest inne/nowe/niezrozumiałe.
Świat nie kończy się i nie zaczyna na Twojej miejscowości i zwyczajach tam panujących.
Kulturalnie więc byłoby nie robić z tego kwestii.

Uwielbiam jak ktoś poucza kogoś na temat kultury, sam pokazując jej brak. Wytykanie komuś pochodzenia i miejsca zamieszkania nie jest zbyt kulturalne.

33

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
Lady Siggy napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Ola_la napisał/a:

tak samo co obchodzi autorke co robi matka dziecka, jak go usypia i jak dziecku sie wiedzie
jak dziecko ma mame i tate

Gojka to po co piszesz na forum skoro nie obchodzi cie co sie dzieje u innych, po co sie wypowiadasz

a co twojego chrztu to zdziwilabym sie bardzo gdybys byla ochrzczona:)

Tak samo jak Ty bardzo  bym się zdziwiła smile

Temat dotyczył dziecka-więc oczywistym,ze autorkę to interesowało a zresztą jak pisała-matka dziecka sama jej opowiadała.
Po prostu chodzi o to by się nie przypieprzać do wszystkiego co według Ciebie jest inne/nowe/niezrozumiałe.
Świat nie kończy się i nie zaczyna na Twojej miejscowości i zwyczajach tam panujących.
Kulturalnie więc byłoby nie robić z tego kwestii.

Uwielbiam jak ktoś poucza kogoś na temat kultury, sam pokazując jej brak. Wytykanie komuś pochodzenia i miejsca zamieszkania nie jest zbyt kulturalne.

big_smile big_smile
To się nazywa wysnuwanie wniosków z d... big_smile
Każdy mieszka w jakiejś miejscowości-ja także.
Ale nie zakładam,ze cały świat wygląda jak moje miasteczko.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

34 Ostatnio edytowany przez Lady Siggy (2018-06-29 14:20:54)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
gojka102 napisał/a:
Lady Siggy napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Tak samo jak Ty bardzo  bym się zdziwiła smile

Temat dotyczył dziecka-więc oczywistym,ze autorkę to interesowało a zresztą jak pisała-matka dziecka sama jej opowiadała.
Po prostu chodzi o to by się nie przypieprzać do wszystkiego co według Ciebie jest inne/nowe/niezrozumiałe.
Świat nie kończy się i nie zaczyna na Twojej miejscowości i zwyczajach tam panujących.
Kulturalnie więc byłoby nie robić z tego kwestii.

Uwielbiam jak ktoś poucza kogoś na temat kultury, sam pokazując jej brak. Wytykanie komuś pochodzenia i miejsca zamieszkania nie jest zbyt kulturalne.

big_smile big_smile
To się nazywa wysnuwanie wniosków z d... big_smile
Każdy mieszka w jakiejś miejscowości-ja także.
Ale nie zakładam,ze cały świat wygląda jak moje miasteczko.

a to jest odwracanie kota ogonem.

to jakie mamy wyobrażenie o świecie zależy od naszego światopoglądu, który kształtuje się przez całe życie. Na jego kształtowanie miejscowość, z jakiej pochodzimy ma najmniejsze znaczenie. I uwierz mi, że większość osób ma świadomość co się dzieje na świecie, ale nie musi tego akceptować, czy popierać. Posiadanie swojego zdania i go wygłoszenie w danej kwestii nie jest czymś strasznym. Ja np. uważam, że rola matki chrzestnej powinna przypaść komuś bliskiemu z rodziny, a nie macosze i nie mają znaczenia tutaj obyczaje panujące w moim regionie.

35

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Ale to nie jest temat o tym, kto powinien zostać rodzicem chrzestnym, a kto nie... nie uważacie, że to w ogóle nie ma związku z tematem i że to nie jest Wasza sprawa, komu rodzice chcą powierzyć taką funkcję?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

36

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
Lady Siggy napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Lady Siggy napisał/a:

Uwielbiam jak ktoś poucza kogoś na temat kultury, sam pokazując jej brak. Wytykanie komuś pochodzenia i miejsca zamieszkania nie jest zbyt kulturalne.

big_smile big_smile
To się nazywa wysnuwanie wniosków z d... big_smile
Każdy mieszka w jakiejś miejscowości-ja także.
Ale nie zakładam,ze cały świat wygląda jak moje miasteczko.

a to jest odwracanie kota ogonem.

to jakie mamy wyobrażenie o świecie zależy od naszego światopoglądu, który kształtuje się przez całe życie. Na jego kształtowanie miejscowość, z jakiej pochodzimy ma najmniejsze znaczenie. I uwierz mi, że większość osób ma świadomość co się dzieje na świecie, ale nie musi tego akceptować, czy popierać. Posiadanie swojego zdania i go wygłoszenie w danej kwestii nie jest czymś strasznym. Ja np. uważam, że rola matki chrzestnej powinna przypaść komuś bliskiemu z rodziny, a nie macosze i nie mają znaczenia tutaj obyczaje panujące w moim regionie.

Santa mnie uprzedziła.Lady Siggy-autorka nie o to pytała co uważasz w kwestii,że zostałam wybrana chrzestną matką dziecka.Poza tym chyba ona sama nie zaproponowała więc co masz do niej w tej kwestii?
Naprawdę nie każdego musi obchodzić co Ty w tej kwestii uważasz i najlepiej wyrażać swoje zdanie jak Cię ktoś o to zapyta.A pytanie nie było o to,więc o co Ci do diabła chodzi? Chcesz,autorka poda Ci namiary na matkę i ojca dziecka,napiszesz do niej,ze Ty uważasz,że źle wybrali chrzestną,ok big_smile big_smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

37

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
santapietruszka napisał/a:

Ale to nie jest temat o tym, kto powinien zostać rodzicem chrzestnym, a kto nie... nie uważacie, że to w ogóle nie ma związku z tematem i że to nie jest Wasza sprawa, komu rodzice chcą powierzyć taką funkcję?

Zdecydowanie-nie uważają big_smile big_smile
Ja tu się pruję przez kilka postów-i nic.
Więc nie licz,że Tobie pójdzie łatwiej smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

38 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2018-06-29 15:29:44)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Dyskusja (?) zeszła na zupełnie nieistotny dla autorki temat, ba, na temat, co do którego nie ma żadnych wątpliwości, i który ani na krok nie przybliży jej do rozwiązania zgłoszonego problemu.


Jakoś też nikt (albo przeoczyłam odpowiedź) nie zwrócił uwagi na zdanie odsłaniające relacje panujące w tej patchworkowej rodzinie:

MałaMi91 napisał/a:

(...) nie jest łatwo tkwić pomiędzy tatą, mamą i dziadkami dziecka , którzy non stop mają sobie coś do zarzucenia w kwestii wychowania dziecka szczególnie wtedy kiedy rodzice jeszcze czują do siebie dużo urazy i są uprzedzeni. (...)

Gdy to, różnice w kwestii zasad wychowywania dziecka i zatargi między jego rodzicami, nałożymy na zmiany, które zaszły w życiu dziecka, to dziw bierze, że mała daje 'popis' tylko w obecności matki. Trzy domy i trzy sposoby wychowania.

Co robicie (inaczej: jak reagujecie na zachowanie małej; Wy, czyli Ty, Autorko, ze swym partnerem), że w Waszej obecności jest "grzeczna"? Co robią jej dziadkowie, że i u nich jest "złotym" dzieckiem? Czym Wasze zachowanie wobec dziecka różni się od zachowania matki?

Chciałabyś coś poradzić matce dziecka. Mam inny pomysł. Najpierw poradź swemu partnerowi, by dla dobra dziecka dogadał się z jego matką tak, by stanowili jeden front i zaprzestali używania dziecka do rozgrywek między sobą.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

39

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .
gojka102 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Ale to nie jest temat o tym, kto powinien zostać rodzicem chrzestnym, a kto nie... nie uważacie, że to w ogóle nie ma związku z tematem i że to nie jest Wasza sprawa, komu rodzice chcą powierzyć taką funkcję?

Zdecydowanie-nie uważają big_smile big_smile
Ja tu się pruję przez kilka postów-i nic.
Więc nie licz,że Tobie pójdzie łatwiej smile

"Prujesz sie"? No rzeczywiście złożenie do kupy wypowiedzi Ola_la zajęło Ci trochę czasu i przekonywanie, że powinna przeprosić, chociaż nie wiem za co, było niezbędne do tej dyskusji. Tak samo jak osobiste wycieczki na temat kulturalnego zachowania były tutaj przydatne, jak główna bohaterka jednego z wierszy Jana Brzechwy, też uczyła o kulturze wink

Wiele postów, pod każdym tematem nie odpowiada bezpośrednio na problem poruszony przez Autora, ale porusza istotne dla uczestniczącego w dyskusji. Więc jak ktoś ma ochotę się wypowiedzieć, to forum jest chyba do tego najbardziej odpowiednim miejscem.

40

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Bardzo proszę o ZAKOŃCZENIE OFF TOPU i o powrót do merytoryki wątku/ IsaBella77

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

41 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2018-06-29 19:31:38)

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Teraz to autorka powinna sie wypowiedziec. Mnie zastanawia dlaczego ,,kiedy się wybudza w środku nocy , krzyczy tak, że zdziera sobie gardło, traci oddech , jest cała czerwona wymachuje rączkami i wygląda tak jakby zdzierali jej skórę .,,
Jej przypadkiem nic nie boli? Brzuszek może? Warto zapytac lekarza pediatre o rade, zrobic podstawowe badania, chocby na pasozysty, przeanalizowac diete dziecka. To nie zaszkodzi. Może też jej sie cos zlego snic, koszmary. Pisałas, ze tak sie dzieje czesto po wizycie u was, to może przeanalizuj co u was je, moze za duzo słodyczy. I czy nie mówicie obok dziecka czegos zlego na jego matkę. Dzieci nawet tak male sa wyczulone na to. Np. wasze smutne miny jak ma wracać do matki.

42

Odp: Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Jeśli chodzi o krzyki i całe nocne zachowanie dziecka, to jest to efekt emocji z cslego dnia i nie tylko. Wiele dzieci ma takie objawy.  Nazywa się to LĘKI NOCNE i jest przerażające dla osób, które to widzą. Jakby dziecko było nawiedzone przez duchy. Horror. Byłam świadkiem i nie życzę nikomu. Warto chociaż zagłębić się w ten temat i porozmawiać z lekarzem jak temu zaradzić. Zgadzam się z pozostałymi dziewczynami, że rodzice powinni działac w tym samym kierunku.

smile

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Nietypowy bunt dwulatki , zastanawiające i dziwne zachowania .

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018