Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

Witam.

Jestem w związku około 6 lat i było między nami dobrze, dopóki kobieta nie zaczęła podejrzewać mnie o zdradę. Podejrzenia oczywiście nie słuszne, bo nigdy nie interesowały mnie inne kobiety i przez cały związek byłem skupiony na tym żeby było nam dobrze, bo myślałem o partnerce w kategorii, kobieta do końca życia. Nigdzie nie wychodzę i zawsze po pracy wracam do domu. Otwarty mam telefon i komputer zawsze wszystko może sprawdzić. Krótko mówiąc nie mam nic do ukrycia.

Od czasu do czasu moja partnerka pytała mnie o jakieś rzeczy, typu częste telefony, które pojawiły się gdy rozpocząłem testy działalności usługowej. Od tego czasu zaczęły się podejrzenia.

Najgorsze jest to, że ja się muszę cały czas tłumaczyć z czegoś o czym pojęcia nie mam. Na przykład zdradzam moją kobietę z inną kobietą, której nawet na oczy nie widziałem, a która wysłała mi zaproszenie do grona znajomych, bo kiedyś (20 lat temu) chodziła do klasy równoległej. Do tego doszło, że musiałem pisać do obcej kobiety (w jej obecności) żeby się dowiedzieć skąd znamy. Paranoja! Albo pisać po kolegach, bo odpowiedź tej kobiety jej nie wystarcza. Nawet podobno z nią rozmawiała i też jej to nie wystarcza.

Kłócimy się o osobę, której na oczy nie widziałem.

Dużo na ten temat rozmawiamy i Ona wypisała mi listę jej podejrzeń, które są następujące;

1. Telefony i powiadomienia przed wyjściem do pracy.

Moja odpowiedź. Telefony się zdarzają, ale są to telefony od firm coś sprzedających lub klientów. Powiadomienia są z różnych apliacji typu YouTube, Heart, Wiadomości google i inne. Zawsze może wszystko sprawdzić, oddzwonić etc.

2. Rozmowy za zamkniętymi drzwiami i nagły koniec rozmowy, kiedy wchodzi.

Moja odpowiedź. Telefony jestem nauczony odbierać nie przy ludziach, rodzinie, bo samemu mnie irytuje jak ktoś gada przy mnie przez telefon. Mogły się pojawić również takie sytuację, gdy kończyłem rozmowę gdy ona wchodziła, jednak ja sobie tego nie przypominam, a jeśli było takie coś to był to zwykły zbieg okoliczności.

3. Kasowanie i wgrywanie Windowsa.

Moja odpowiedź. Moja połówka nie posiada wiedzy informatycznej i brak wiedzy wykorzystuje przeciwko mnie.

4. Nakłanianie do zmiany koloru włosów.

Moja odpowiedź. Nie wiedziałem, że drobna sugestia, może obrócić się przeciwko mnie.

5. Robię coś czego nie robiłem wcześniej

Moja odpowiedź. Czasem mam ochotę pouczyć się angielskiego, dzisiaj usłyszałem, że jest to podejrzenie, bo ta kobieta, o której na początku pisałem podobno jest w Londynie. Ręce opadają.

6. Stłuczone części ciała po pracy

Moja odpowiedź. Drobne wypadki w pracy są jak się okazuje podejrzeniem o zdradę

7. Unikanie wspólnych wyjść

Moja odpowiedź. Okres (2-3 lata temu), w którym praca moja była przy komputerze, rozwijanie projektów, czas w którym nie miałem ochoty w ogóle wychodzić gdziekolwiek.

8. Założenie komunikatora

Moja odpowiedź. Wspólnie i w porozumieniu założyliśmy oboje komunikator żeby rozmawiać bez kosztów. Dziś już z niego nie korzystam, jedynie wymiana zdjęć z siostrą.

9. Nie pozwalałem czytać co miałem w telefonie i podobno wyrywanie telefonu.

Moja odpowiedź. Tu fakt zdarzyła się taka sytuacja z dwa razy, ale tylko dlatego że byłem (jeszcze wtedy) rozbawiony jej zachowaniem i nawet podobała mi się cała sytuacja, dopóki nie przerodziło się to w piekło.

10. Ukrycie JEJ numeru jako kontakt do kolegi

Moja odpowiedź. Nie pamiętam sytuacji, ale wynika z tego, że kolega z pracy w smsie użył zwrotu w żeńskiej odmianie. Numer mogła sobie spokojnie sprawdzić i zadzwonić, ale tego nie zrobiła.

11. Włosy na ubraniu i sierść na skarpetkach kiedy wracałem z pracy.

Moja odpowiedź. Pracuje w firmie gdzie pracuje 1000 osób i raczej mało prawdopodobne żeby coś się do ubrania nie przyczepiło gdzie codziennie w szatni przebiera się ze 200 osób.

Kocham ją, ale sytuacja mnie wykańcza. Chodzę zestresowany i niepewny przyszłości. Co robić, jak jej przemówić do rozsądku?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-05-20 18:02:55)

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

A gdzie jej milosc do Ciebie? Masz sie cale zycie tlumaczyc? Wyslij ją na terapię niech zrobi teraz coś z tym jesli Cię kocha. Bo kto kocha nie rani. Skonczy się na tym ze powrot do domu bedzie stresem.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

3

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

Skończy się tym że w końcu zdradzisz...bo i tak jestes oskarżony

4

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

ale wiesz, że jesteś z psychopatką?

5

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

To się nie skończy, będziesz się tłumaczył do końca świata. Twojej dziewczynie poprzestawiały się klepki, jeśli wcześniej zachowywała się normalnie.
Chyba tylko Twoja stanowcza postawa może zakończyć tę chorą sytuację, ale licz się z zakończeniem związku.
Idź na całość, powiedz, żeby odeszła, jeśli uważa Cię za zdrajcę i zastrzeż, że przy kolejnym ataku na Ciebie Ty odejdziesz...i zrób to, nie rzucaj słów na wiatr.

6 Ostatnio edytowany przez mariushi (2018-05-20 19:58:27)

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

Sierść na skarpetkach? To ty ją zdradzasz z jakąś burą suką? I jeszcze mógłbyś zdjąć wreszcie te śmierdzące skarpetki. O zgrozo! A w ogóle to nie powiedziała ci jeszcze,że jesteś nieudacznikiem i jesteś żałosny? Zapytaj ją za co ona tak bardzo cię kocha!

7

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.
Ela210 napisał/a:

A gdzie jej milosc do Ciebie? Masz sie cale zycie tlumaczyc? Wyslij ją na terapię niech zrobi teraz coś z tym jesli Cię kocha. Bo kto kocha nie rani. Skonczy się na tym ze powrot do domu bedzie stresem.

Jasne! Ja bym na jego miejscu nie wracał do domu bo i tak jest w kręgu podejrzanych. Niech zatrudni Rutkowskiego!

8

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.
mariushi napisał/a:

Sierść na skarpetkach? To ty ją zdradzasz z jakąś burą suką? I jeszcze mógłbyś zdjąć wreszcie te śmierdzące skarpetki. O zgrozo! A w ogóle to nie powiedziała ci jeszcze,że jesteś nieudacznikiem i jesteś żałosny? Zapytaj ją za co ona tak bardzo cię kocha!

Ewentualnie może odpłacać jej pięknym za nadobne i też wyszukiwać różnych absurdalnych podejrzeń zarzucając zdrade jej.

9

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

a dlaczego nadal z nią jesteś?

10

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.
josz napisał/a:
mariushi napisał/a:

Sierść na skarpetkach? To ty ją zdradzasz z jakąś burą suką? I jeszcze mógłbyś zdjąć wreszcie te śmierdzące skarpetki. O zgrozo! A w ogóle to nie powiedziała ci jeszcze,że jesteś nieudacznikiem i jesteś żałosny? Zapytaj ją za co ona tak bardzo cię kocha!

Ewentualnie może odpłacać jej pięknym za nadobne i też wyszukiwać różnych absurdalnych podejrzeń zarzucając zdrade jej.

Nie zadziała.Doprowadzi tylko do bezsensownej eskalacji.

Z tej listy wynika że faktycznie zaczynają jej się klepki przestawiać.
Jeśli przejrzysz te bezmyślne 'poradniki' "Jak poznać że Cię zdradza" to oprócz pogłębiającej sie psychozy u Twojej połówki - znajdziesz źródło.
Inna opcja - ma niezbyt mądre koleżanki i ją podkręcają.

Przerabiałem to, wierz mi - będzie coraz gorzej.O ile sama nie ochłonie.
Ba - pomoc koleżance z pracy (szybka wyprowadzka od psychopaty)  - w dzień w który nie mogliśmy się spotkać - była 'dowodem' na biurowy romans.

Jeśli żaden z powyższych zarzutów nie jest prawdziwy (a to wiesz Ty) to nie daj sobie wmówić.Nie tłumacz się za dużo a krzyżowe pytanie po prostu olewaj.
Później zastanów nad sensem związku z nią...

11

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

Najbardziej podoba mi się wypowiedź sosenki, więc ją zacytuję:

ale wiesz, że jesteś z psychopatką?

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

12

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.
Ehkrzyk napisał/a:

Chodzę zestresowany i niepewny przyszłości.

Być może ona też tą pewność straciła i szaleje z powodu jej braku.
Jesteście 6 lat razem - rozmawiacie o waszej wspólnej przyszłości?

13

Odp: Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

Jakbym wiedział siebie, identyczna sytuacja. Z tym że kiedyś ona mnie zdradziła a ja jej wybaczyłem. Zawsze wiązalismy ze sobą przyszłość i nigdy jej nie podejrzewałem o zdradę. Teraz jestem w czarnej... Bo we wrzesniu pojawi sie dziecko i wzięliśmy kredyt na mieszkanie. Myślałem że założymy normalną rodzinę ale od jakiegoś czasu wieczne podejrzenia, sprawdzanie telefonu itp. Jak zaczynam rozmowę o braku zaufania i zazdrości wręcz chorobliwej kończy się to kłótnia albo płaczem. Nie potrafie w żaden logiczny czy emocjonalny sposob przemówić, a jak mówię delikatnie ze potrzebuje pomocy specjalisty to jest jakaś masakra. Stwierdziła że nie ufa bo nie chce sie zawieść a czy to czasem ona teraz sie sama nie krzywdzi? Jestem mierzony miarką zdrajcy. Powiedzcie mi czy zwariowalem czy cos tu nie gra? Zazdrość o kobietę mojego kuzyna, przecież widzę jak sie na nią slinisz, o koleżankę brata nie podoba mi sie że ona jest u Ciebie w domu kiedy mnie nie ma( znam ją od dziecka i jest jak siostra). Ona sądzi ze jadąc samochodem w lusterkach ogladam sie za innym kobietami. Nawet wyjscie z bratem i kolegą przed blok na piwo po 14 h pracy bylo wielką awanturą.
Przed zdradą z jej strony też miała takie odpały ale było nieszkodliwe. Teraz widzę że nigdy do końca mi nie ufała.
Doszedłem do stopnia wewnętrznego niepokoju, nie mam sił na nic a musze robić remont mieszkania. Strach by normalnie żyć żeby było dobrze jest przerazajacy, nie chce kolejnych kłótni i tłumaczenia tego samego. Chciała by żebym po pracy ogarnął sie w dwie minuty i zaraz był z nią. Najlepiej nic nie robił a miał pieniądze i siedział caly czas przy niej.
Nie wiem czy to sie zmieni czy będzie tylko gorzej. Trwać w tym widząc jak szczęście ucieka dla dobra dziecka?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Myśli, że ją zdradzam. Posunęło się to za daleko.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018