Brak miłości - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Brak miłości

Nie kocham mojego chłopaka.
Jest mi z tym strasznie źle, bo chłopak dobry, stara się o mnie i serio mu zależy.
Jesteśmy razem od 2 lat. Początkowo czułam te iskierki, motylki, wiązałam duże nadzieje, ale moja mama od początku starała się mi obrzydzić tego faceta. Ciągle coś jej się nie podobało, ale nie mówiła tego wprost tylko poprzez nieciekawe rekacje gdy mówiłam, że dziś mnie odwiedzi, albo że gdzies jedziemy. Nie robiła tego otwarcie, ale dawała nieźle popalić.
Sądzę, że to przez to tak się zamknęłam i nie pozwoliłam narodzić się głębszemu uczuciu. Teraz odczuwam co raz to większą niechęć. Co gorsze, nie wyobrażam sobie z nim życia, ale też nie widzę opcji rozstania się z nim. Po pierwsze, to gdy pomyślę, że zmarnowałam 24 letniemu facetowi, który chce niebawem się oświadczyć 2 lata życia, to robi mi się słabo.. nie zasłużył na to. Z drugiej strony, nie wyobrażam sobie teraz być sama, szukać kogoś.. czuję, że jestem w sytuacji bez wyjścia.

Ciągle próbuję się przekonać do niego, ale nie ułatwia mi tego moja rodzina, ani jego rodzice, a w szczególności ojciec którego bardzo nie lubię, ale to obszerny temat.
Dodatkowo nie potrafię zaakceptować faktu, że chłopak jest policjantem. Nie widzę w nim, żeby ten zawód jakoś odbijał sięna jego zachowaniu, ale to dopiero jego początki i boję się, że później będzie gorzej.

Pewnie powiecie mi, że mam go zostawić i nie marnować mu więcej życia. Ale proszę, powiedzcie mi tylko jedno... Jeżeli nie potrafię pokochać chłopaka, to znaczy, że jestem skazana na potępienie i nigdy za karę nie znajdę faceta? Bo już spotkałam się z taką opinią, że jeśli ktoś kogoś zostawia, bo go nie kocha, to nie zasługuje już na miłość. Ale czy mozna nauczyć się kochać?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak miłości

Skoro nie widzisz Waszej przyszłości, to rozstań się z nim. Nie da się zrobić tak, żebyś była szczęśliwa a jednocześnie on nie został zraniony. Albo Ty będziesz nieszczęśliwa w związku z nim, albo on nieszczęśliwy bez Ciebie. To jest niestety Twoja odpowiedzialność. Nie wierz w bajki, że jak zostawiłaś, to nie zasługujesz na miłość. To bzdura jakichś zakompleksionych osób, które podłymi manipulacjami chcą kogoś przy sobie zatrzymać. Nie obwiniaj mamy za to, że dwa lata byłaś z kimś, kogo na 100% nie zaakceptowałaś, bo to nieszczere i niedojrzałe. Pozwól panu władzy ułożyć sobie życie i znajdź kogoś, kto lepiej do Ciebie pasuje.

Ale wybacz; nie mogę się powstrzymać. W poprzednim wątku narzekałaś, że Twój facet jest nieinteligentny, a teraz piszesz, że jest policjantem. Przypadek? Nie sądzę big_smile big_smile :d

3

Odp: Brak miłości

Jeśli nie jesteś z nim szczęśliwa i nie widzisz z nim przyszłości - odejdź od niego. Odejściem zrobisz mu mniejszą krzywdę niż tkwiąc z nim w związku. 24-letni facet to młody facet, przed którym całe życie, więc jeszcze na pewno zdoła je sobie ułożyć z kimś, z kim będzie szczęśliwy.

Ty również zasługujesz na szczęście z kimś, kogo obdarzysz uczuciem i z kim przyszłość będzie dla Ciebie czymś, co będziesz potrafiła sobie wyobrazić.

4

Odp: Brak miłości
Makigigi napisał/a:

Skoro nie widzisz Waszej przyszłości, to rozstań się z nim. Nie da się zrobić tak, żebyś była szczęśliwa a jednocześnie on nie został zraniony. Albo Ty będziesz nieszczęśliwa w związku z nim, albo on nieszczęśliwy bez Ciebie. To jest niestety Twoja odpowiedzialność. Nie wierz w bajki, że jak zostawiłaś, to nie zasługujesz na miłość. To bzdura jakichś zakompleksionych osób, które podłymi manipulacjami chcą kogoś przy sobie zatrzymać. Nie obwiniaj mamy za to, że dwa lata byłaś z kimś, kogo na 100% nie zaakceptowałaś, bo to nieszczere i niedojrzałe. Pozwól panu władzy ułożyć sobie życie i znajdź kogoś, kto lepiej do Ciebie pasuje.

Ale wybacz; nie mogę się powstrzymać. W poprzednim wątku narzekałaś, że Twój facet jest nieinteligentny, a teraz piszesz, że jest policjantem. Przypadek? Nie sądzę big_smile big_smile :d

Myślisz, że bycie policjantem wiąże się z brakiem inteligencji? Być może, ale chłopak studiuje. Wiem, że w dzieisjeszych czasach studia o niczym nie swiadczą.
A co do mojego poprzedniego wątku, to może faktycznie do siebie nie pasujemy, skoro szukam u innych słowa pociechy, zrozumienia i może jakiejś recepty.
Problem w tym, że ja chyba wiem, że nie chce z nim być tylko jeszcze nie wiem czy poradzę sobie z nową sytuacją

5

Odp: Brak miłości

Fretka, nie oceniam Twojego chłopaka, ale w kontekście stereotypu policjanta śmiesznie wyszło, że narzekasz na jego intelekt.

6

Odp: Brak miłości

Autorko, założyłaś już przynajmniej pięć wątków poświęconych relacji z Twoim chłopakiem.
Na forum obowiązuje zasada, że problemy jednego związku opisujemy w jednym temacie. Dlatego też ten wątek zamykam, a Ciebie proszę o ponowne zapoznanie się z regulaminem, szczególnej uwadze polecam Ci punkt nr 4.
Stosuj się do naszych zasad i przestań zaśmiecać forum.
Dziękuję/ IsaBella77

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024