Mąż kocha inną - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 77 ]

1

Temat: Mąż kocha inną

Cześć. Piszę, aby się wyzalic i może liczę na jakąś poradę, opinię.
Jestem z moim mężem w sumie 15 lat, 9lat po ślubie. Mamy dwójkę dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Jesteśmy po 30. Mąż 4 lata temu zakochał się w koleżance z pracy. Ona wiedziała od początku że jest żonaty. Powiedział mi o wszystkim miesiąc temu... Ze ją kocha, że się calowali. Nic więcej podobno nie miało miejsca. Od dawna podejrzewałam, że ich coś łączy. Widziałam jej włosy i wtarty podkład na jego koszuli. Zostawał z nią po godzinachh w biurze. Jeździł z nią na szkolenia. Był zadumany. Miał stany depresyjne. Nie cieszyło go to że jest ze mną.
Seks zawsze mieliśmy udany. W tej kwestii uzupełniamy się w stu procentach. Faktem jest, że ja zawsze byłam dobrym słuchaczem a nie rozmówcą. Nie potrafiłam rozmawiać tak jak mąż by tego (widocznie) oczekiwał.
Mówi, że z nią mu się dobrze rozmawiało. Że jest, w przeciwieństwie do mnie, inteligentna emocjonalnie. Że łączy ich wiele. Choć dziś jak pomyśli, to ona nawet mu się nie podoba...
Zanim wyjawił mi prawdę, że ją kocha, miał sporego doła, nie potrafił sobie poradzić z tym. Prosił wtedy, abym obiecała, że mu pomogę i będę z nim. Obiecałam, że zawsze będę go wspierać. I na drugi dzień powiedział... bum... nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić... Prosił abyśmy wyjechali bez dzieci. Pojechaliśmy na weekend. Było dobrze. Rozmawialiśmy jak nigdy... Było nam ze sobą cudownie. Ale myśli wracały do niej.
Dziś, po miesiącu, on nadal z nią pracuje. Mówi, że dobrze jest zakochiwać się w żonie, bo można.
Że mnie kocha, że podobam mu się.
Wybaczyłam mu, wiem, że to chemia (szkoda, że nie zadziałała w stosunku do mnie). Wiem, że normalne jest, że bardziej lubimy tych, z którymi spędzamy sporo czasu. Ale mnie to wciąż boli. Wciąż płaczę w nocy. Nie wiem czy wierzę mężowi. Nie chcę aby z nią pracował, ale narazie nie ma innej opcji. Nie wiem czy dobrze robię... nie wiem czy nie za szybko mu wybaczylam. Nie wiem jak długo jeszcze będę przez to płakać. Jak długo to potrwa. Czy powinnam porozmawiać z Nią? Ona sobie go odpuściła już jakiś czas temu, bo mój mąż powiedział jej, że nie zostawi rodziny. Że nawet gdyby nie był ze mną to będzie sam, a nie z nią. Ale wiem, że nadal go kocha... Mąż mówi, że nic do niej już nie czuje, ale nie bardzo w to wierzę...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mąż kocha inną

Wybacz, że tak prosto z mostu, ale jesteś bardzo naiwna. Gdyby mąż na imprezie firmowej upił się i ją przeleciał - ok. Można powiedzieć, że to głupi błąd. Alkohol, hormony, nakręcenie i stało się. Ale facet oszukiwał Cię przez 4 lata. Spotykał się z nią. Może faktycznie tylko się całował i nic poza tym (choć nie do końca w to wierzę) ale czy to coś zmienia że nie poszli na całość? To nie był jego głupi błąd tylko długofalowe działanie z premedytacją, planowane kłamstwa i świadome kombinowanie na boku.
Oczywiście jeżeli można tu szukać jakichś pozytywów to jest jeden - sam się przyznał, a nie został przyłapany na gorącym uczynku. Ale serio wierzysz że to dlatego, że nagle po 4 latach tak go ruszyło sumienie? Że tyle czasu kłamał bez mrugnięcia okiem a teraz nagle tak mu z tym źle? Ja obstawiam raczej, ze po prostu ten romans się skończył. Może ona chciała od niego jakichś deklaracji, może go porzuciła, a może cokolwiek innego. Ale na pewno to jego zachowanie nie wynika z jego skruchy i takiego poczucia bycia nie fair.

3

Odp: Mąż kocha inną

Znają się 4 lata, razem pracują, ona była nim zainteresowana i niby do niczego więcej nie doszło? Nie kupuję tego.
Nie wierzyła tym też w jego nagle nawrócenie i minięciu uczuć męża względem niej. Kurczę, oni dalej razem pracują.

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez lostsoul99 (2018-03-03 15:40:55)

Odp: Mąż kocha inną

Założyłem dzisiaj podobny wątek bo mam podobną sytuację co Ty. Moja dziewczyna też niedawno powiedziała mi, że kocha innego. Spotykała się z kimś przez rok, całowali się ale nie spali ze sobą. Powiedziała, że chce dalej być ze mną, chce pracować nad związkiem i mówi że postara się wygasić uczucie do tamtego mężczyzny.
Nasz związek chyba stracił już sens, wypalił się...

Myślę, że Twój mąż dalej czuje coś do tamtej kobiety. Możliwe, że przy Tobie trzyma go przywiązanie. Niektórzy nie lubią szaleć, wolą pozostać przy tym co jest pewne i Twój mąż jest właśnie taką osobę. Musisz się zastanowić czy ta relacja ma dalej sens.

5

Odp: Mąż kocha inną

Psychologia tłumaczy chemię miłości. Ojciec Adam Szustak tłumaczy, że w małżeństwie będą zakochania w innych. My mamy dwójkę dzieci. Nie potrafiłabym im powiedzieć że rodzice biorą rozwód. Tym bardziej, że dobrze nam razem w życiu ogólnie... wiem, że mnie oklamywal... Może faktycznie jestem naiwna... ale nie ważne. Mam przeczucie, że muszę porozmawiać z tą dziewczyną. Chciałabym ją wprost zapytać co było przez ten czas między nimi... tylko nie wiem czy powinnam?

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez Rdiga (2018-03-03 15:54:38)

Odp: Mąż kocha inną
lostsoul99 napisał/a:

Założyłem dzisiaj podobny wątek bo mam podobną sytuację co Ty. Moja dziewczyna też niedawno powiedziała mi, że kocha innego. Spotykała się z kimś przez rok, całowali się ale nie spali ze sobą. Powiedziała, że chce dalej być ze mną, chce pracować nad związkiem i mówi że postara się wygasić uczucie do tamtego mężczyzny.
Nasz związek chyba stracił już sens, wypalił się....

Ty się zastanawiasz czy ciągnąć to dalej choć nie macie ślubu i jesteście razem 5 lat... ja jestem w tym związku 15 lat i mamy dwójkę dzieci... trudne... ciężkie...

7

Odp: Mąż kocha inną

Pytanie, czy ona będzie chciała w ogóle z Tobą rozmawiać, ale próbować możesz. Druga sprawa, to jej szczerość.

8

Odp: Mąż kocha inną
evalougo napisał/a:

Pytanie, czy ona będzie chciała w ogóle z Tobą rozmawiać, ale próbować możesz. Druga sprawa, to jej szczerość.

Wymieniłam z nią kilka wiadomości tekstowych. Wiem, że jest gotowa porozmawiać jeśli ja tego chcę, choć jest jej ciężko.

9

Odp: Mąż kocha inną

"Że jest, w przeciwieństwie do mnie, inteligentna emocjonalnie"
pod jakim względem inteligentna emocjonalnie?

Tak, zawsze będą zdarzały się jakieś fascynacje innymi osobami, ale nie zawsze będzie to prowadziło do zdrady. Nawet jeśli Twój mąż się z nią nie przespał, to nie ma znaczenia. Zostałaś zdradzona również emocjonalnie- tak jak ja.

Myślę, że jeśli jakkolwiek ma Ci pomóc rozmowa z tamtą kobietą, to powinnaś to zrobić. Pytanie tylko, czy ona będzie chciała powiedzieć Ci prawdę...

10

Odp: Mąż kocha inną
lostsoul99 napisał/a:

"Że jest, w przeciwieństwie do mnie, inteligentna emocjonalnie"
pod jakim względem inteligentna emocjonalnie?
...

Że potrafi wyczuć emocje innych. Ma się to w sumie do tego jak ona odbiera zachowania innych współpracowników (mój mąż jest jej szefem). Wytlumaczylam mężowi, że ona to potrafi bo z nimi pracuje, zna ich. Ja jestem w domu z dziećmi i nie mam kontaktu z nikim, więc jak mogę mu pomóc w ogóle ocenić sytuację w pracy... pierdoly, które, jak sam teraz twierdzi mąż, wyidealizował... ona potrafiła z nim rozmawiać tak ze czuł się po prostu dobrze. W domu były małe dzieci, wtedy mały ledwo chodził... nie było czasu na długie rozmowy...

Myślę że ona będzie ze mną szczera. W sumie to dobra dziewczyna...z dobrego domu... z jednej strony jej nienawidzę, a z drugiej jej współczuję... chore...

11 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-03-03 17:41:25)

Odp: Mąż kocha inną

ja nie wiem, po co Ci ta rozmowa z nią i co to ma zmienić..
czego się dowiesz?
Zadecydujecie obie za Misia co robić?
A może kochankowie zechcą, byś Ty zadecydowała, to nie będą mieć wyrzutów sumienia?
Po co Ci to wiedzieć, co było.
Niech mąż zdecyduje najpierw czego chce, a niezależnie od tego Ty się zastanów czy chcesz być z nim czy nie..
Możesz usłyszeć co innego od niego i od niej.. Co wtedy zrobisz, komu uwierzysz?

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

12

Odp: Mąż kocha inną

Jeśli już nawiązałas kontakt, porozmawiaj z nią i zapytaj jak wygląda jej relacja z twoim mężem. Masz prawo to zrobić. Zostaje kwestia zaufania w małżeństwie. Z uwagi na dzieci, twoje uczucia, całą przeszłość z pewnością będziesz chciala być z mężem i naprawić wszystko.
Ale jednak przez 4 !!! lata nie był fair wobec Ciebie. Trudno będzie o tym zapomnieć.
Cokolwiek zrobisz, już nigdy nie będzie tak samo. Ale zawsze warto ratować małżeństwo moim zdaniem.
Tu jednak tylko ty sama wiesz, jakie są twoje granice...

13

Odp: Mąż kocha inną
melusine napisał/a:

. Z uwagi na dzieci, twoje uczucia, całą przeszłość z pewnością będziesz chciala być z mężem i naprawić wszystko.
Ale jednak przez 4 !!! lata nie był fair wobec Ciebie. Trudno będzie o tym zapomnieć.
Cokolwiek zrobisz, już nigdy nie będzie tak samo. Ale zawsze warto ratować małżeństwo moim zdaniem.

Jest tak, że trafiło go uczucie ktorego nie chciał. Chemia. On się przed tym bronił. Na początku, mówił, że nie wiedział w ogóle o co chodzi, że to była przyjaźń i nagle zauważył że to coś więcej, coś przed czym potem się bronił... ona niby była w porządku, nie kokietowala, nie prosiła by zostawił rodzinę dla niej... oboje przeżywali katusze...teraz przeszło to na mnie... chcę tp ratować. Woem, że warto... widzę, że mu na mnie zależy -.w końcu widzę iskierki w jego oczach jak kilka lat temu...
czy to będzie dziwne jeśli będę chciała nawiązać z Nią pozytywną relację?
Ona jest dobrym pracownikiem,  o którego ciężko dziś w naszej branży...ja dołączam powoli do firmy. Powoli ze względu na małe dzieci... kurczę, nie wiem czasem co robić...

14 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-03-03 19:08:55)

Odp: Mąż kocha inną
Rdiga napisał/a:
melusine napisał/a:

. Z uwagi na dzieci, twoje uczucia, całą przeszłość z pewnością będziesz chciala być z mężem i naprawić wszystko.
Ale jednak przez 4 !!! lata nie był fair wobec Ciebie. Trudno będzie o tym zapomnieć.
Cokolwiek zrobisz, już nigdy nie będzie tak samo. Ale zawsze warto ratować małżeństwo moim zdaniem.

Jest tak, że trafiło go uczucie ktorego nie chciał. Chemia. On się przed tym bronił. Na początku, mówił, że nie wiedział w ogóle o co chodzi, że to była przyjaźń i nagle zauważył że to coś więcej, coś przed czym potem się bronił... ona niby była w porządku, nie kokietowala, nie prosiła by zostawił rodzinę dla niej... oboje przeżywali katusze...teraz przeszło to na mnie... chcę tp ratować. Woem, że warto... widzę, że mu na mnie zależy -.w końcu widzę iskierki w jego oczach jak kilka lat temu...
czy to będzie dziwne jeśli będę chciała nawiązać z Nią pozytywną relację?
Ona jest dobrym pracownikiem,  o którego ciężko dziś w naszej branży...ja dołączam powoli do firmy. Powoli ze względu na małe dzieci... kurczę, nie wiem czasem co robić...

ale się dałaś wmanewrować!... Mieli romans, bo CHCIELI OBOJE.. W każdej chwili mogli go przerwać,to nie jest łatwe, ale wykonalne,  ale nie mieli ochoty- rozumiesz?
mąż zrobił Ci wodę z mózgu. To nie jest Ok z jego strony. Przykro czytać, to, co piszesz.
Romanse, zauroczenia, zdarzają się. Ludzie coś wybierają, o czymś decydują- ale dorośli ludzie powinni sami brać za to odpowiedzialność, a nie wciągać w to Ciebie.. Zastanów się- Ty to masz posprzątać???? Pocieszyć, pogłaskać ich po głowie, rozgrzeszyć?. Podzielić powinni swój grzech na pół smile) a nie na 3 części..

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

15

Odp: Mąż kocha inną

Więc co ja mam zrobić??

16

Odp: Mąż kocha inną
Rdiga napisał/a:

Więc co ja mam zrobić??

Zrozumieć. Nawet jeśli trafił go grom z jasnego nieba i się zakochał choć nie chciał to dalszego jego postępowania nic nie usprawiedliwia. Gdyby przyszedł do Ciebie 4 lata temu i wyznał, ze zakochał się w koleżance, ale on nie chce tego uczucia i boi się że Cię zdradzi to ja bym wtedy doradzał walkę. Ale zrozum, że tak nie było, że on jest biedny i poszkodowany i 4 lata w sobie tłamsił straszną prawdę. Po prostu przez 4 lata spotykał się za Twoimi plecami z obcą babą. Ona prawdopodobnie zaczęła od niego wymagać by się zdeklarował, on nie chciał, ona groziła że Ci powie. I zakończył romans, a Tobie prewencyjnie do wszystkiego się przyznał błagając o wybaczenie.
Tak to było, otwórz oczy.

17

Odp: Mąż kocha inną
Rdiga napisał/a:

Więc co ja mam zrobić??

Nie matkować mu- niech podejmie decyzję co wybrał i nie obciąża nią bardziej Ciebie- już masz ciężko. Ty masz dbać o siebie, a nie o nich..Daj mu czas niech zdecyduje wóz albo przewóz.  Później daj sobie czas na zastanowienie, czego TY chcesz. Jeżeli chcesz być z nim-ustalcie zasady i albo razem albo osobno.. Po drodze i tak będziesz musiała sobie poradzić ze swoimi emocjami.

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

18

Odp: Mąż kocha inną

Mówi, że już dawno wybrał mnie, dlatego walczył z tym uczuciem do niej... od kiedy mi powiedział o wszystkim, mówi, że mu przeszło, że nawet nie spodziewał się, że tak szybko przejdzie... że gdyby wiedział to już dawno by się z tego wyzalil... chcę mu wierzyć... on jest takim "dobrym człowiekiem" po prostu... i szczerym... i trochę zamkniętym w sobie... czasem mamy wrażenie że tylko ja go znam... narazie próbujemy... zobaczymy co z tego będzie... nie wiem czy powinnam ją jeszcze wciągać w rozmowę, teraz to jest dla mnie największym problemem... dzieci póki co nie widzą (już) że coś jest nie tak... ja chyba chcę próbować, dać mu... nam szansę...

19 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-03-03 20:46:50)

Odp: Mąż kocha inną
Rdiga napisał/a:

Mówi, że już dawno wybrał mnie, dlatego walczył z tym uczuciem do niej... od kiedy mi powiedział o wszystkim, mówi, że mu przeszło, że nawet nie spodziewał się, że tak szybko przejdzie... że gdyby wiedział to już dawno by się z tego wyzalil... chcę mu wierzyć... on jest takim "dobrym człowiekiem" po prostu... i szczerym... i trochę zamkniętym w sobie... czasem mamy wrażenie że tylko ja go znam... narazie próbujemy... zobaczymy co z tego będzie... nie wiem czy powinnam ją jeszcze wciągać w rozmowę, teraz to jest dla mnie największym problemem... dzieci póki co nie widzą (już) że coś jest nie tak... ja chyba chcę próbować, dać mu... nam szansę...

nie wybrał Cię. Gdyby tak było, nie zawracałby Ci gitary... Jest prawdopodobnie tak ja Zmartwiony pisze wyżej- zagroziła mu.że Ci powie, więc się przyznał. A Ty dajesz się w to wciągać..
"dobrymi człowiekami" piekło jest wybrukowane..
taaak, tylko Ty go znasz, tylko Ty o uratujesz... smile .. daj spokój.
Wiem że Ci ciężko, dlatego podaję Ci szklankę lodowatej wody bez satysfakcji- powiedz mu, jesli chcesz z nim być- Kochany posprzątaj po sobie. Zmień pracę- lub zwolnij pracownicę, jesli Ci tak ciężko i musisz walczyć z tą chemią...:)
I nie życzę sobie słyszeć o tym więcej.

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

20

Odp: Mąż kocha inną

Rdiga, jesteś tak przerażona tą sytuacją i wizją rozstania, że dajesz się zwodzić, zakłamujesz rzeczywistość i przyjmujesz podaną przez niego papkę nietrzymającą się kupy.
4 lata!, to kawał czasu, od 4 lat odwracasz głowę i nie reagujesz, widząc np ślady pudru na jego koszulach i inne dowody zdrady. Przecież nie mogłaś się nie domyślać.
Jeśli czekałaś, aż ten romans umrze śmiercią naturalną, to wypada tylko pogratulować Ci cierpliwości i wytrzymałości. Może w końcu doczekałaś się, chociaż tak naprawdę nie wiadomo co nadal jest między nimi.
Generalnie zgadzam się z wypowiedziami Eli, zwłaszcza z tą, że gdyby on faktycznie chciał ratować Wasze małżeństwo, to pani całkowicie powinna zniknąć z jego życia.
Nie broń go, jak w tych okolicznościach możesz uważać go za szczerego, dobrego czlowieka?
Moim zdaniem wszelkie kontakty i rozmowy z kochankami są bez sensu. "...czy to będzie dziwne jeśli będę chciała nawiązać z Nią pozytywną relację?"
Owszem, bardzo dziwne, ile jeszcze chcesz wziąć na swoje barki, żeby męża utrzymać przy sobie.
Może przynajmniej przestań ukrywać swój żal i ból i powiedz mu jak się z tym wszystkim czujesz, postaw jakieś warunki, bo na razie jednym zamachem zamiotłaś problem pod dywan.

21

Odp: Mąż kocha inną

Obawiam się, że wygląda to dokładnie tak, jak piszą moi poprzednicy - on przez CZTERY LATA był w związku z inną kobietą, nie flirtował z nią raz na imprezie, nie przespał się po alkoholu, nie pocałował raz pid wpływem chwili. PRZEZ CZTERY LATA budował z nią więź emocjonalną, PRZEZ CZTERY LATA stawiał ją na pierwszym miejscu, patrzył głębowo w oczy, uwielbiał wszystko co ona robi. Oszukiwał Cię, kłamał, zdradzał. Ranił z premedytacją i teraz ma czelność udawać niewiniątko. To on ma naprawić tę sytuację, jeśli w ogóle się da. Możecie spróbować, macie dzieci. Nie będziesz jednak w stanie mu już zaufać. Jeśli on naprawdę chce pracować nad sobą to idźcie na terapię.

22

Odp: Mąż kocha inną

Wybaczyłaś mu- ok, Twoja decyzja, ale dlaczego wszystko to odbywa się na jego warunkach? I dlaczego musi z tą dziewczyną dalej pracować?

23 Ostatnio edytowany przez Roxann (2018-03-04 16:24:49)

Odp: Mąż kocha inną

Ridga, trzeba przyznać, że twój maż podszedł do sprawy bardzo inteligentnie i pragmatycznie. Dobrodusznie Ci wyjawił, że się zakochał w koleżance z pracy, mało tego, przed stworzył grunt prosząc byś obiecała, że mu pomożesz i będziesz z nim. Zabrał Cię na weekend by Cię udobruchać i przekonać, że z tamtą już go nic nie łączy, a w ogóle to nawet mu się nie podoba itd.
Wszystko pięknie, ładnie, tylko dlaczego zrobił to po 4 latach? Jak zresztą ktoś z przedmówców zauważył. Znając podobne historie nie trudno sie domyślić. Romans trwał sobie latami, on pewnie miał jakieś wyrzuty, dylematy, miotał się, stąd te zadumania, nieobecność itd. W to, że się tylko całowali, to chyba nikt dorosły nie uwierzy. No ale jak to w każdym romansie bywa, kochanka zaczęła zapewne od niego radykalnej decyzji. Wtedy rzeczywiście mogło się zacząć coś miedzy nimi psuć i on zaczął mieć obawy, że ona Ci pierwsza o nich powie. Postanowił więc zrobić to sam, przedstawiając siebie wręcz w roli poszkodowanego, bo go to uczucie dopadło a on tak się biedny 4l męczył.
Sądząc po twojej reakcji, wypowiedziach, on dobrze wiedział jak to rozegrać, byś zaczęła go bronic, tłumaczyć, ba! Nawet jego kochankę! W końcu dziewczyna z dobrego domu, inteligentna emocjonalnie, dobry pracownik...itd.
Ciekawe też, że Ci to wyjawił w sytuacji kiedy jak piszesz powoli zaczynasz wracać do firmy.
Z drugiej strony zastanawia mnie o czym Ty chcesz z nią rozmawiać? Jeżeli dziewczyna jest rzeczywiście inteligenta emocjonalnie, to będzie w tej sytuacji trzymała jego wersję, albo swoją, która też ją będzie chronić. Tego co między nimi było naprawdę nigdy się nie dowiesz. Ani od niej ani od niego.
Weź jednak pod uwagę fakt, że oni między sobą mogli się umówić, szczególnie kiedy ona nadal tam pracuje. Gdyby rzeczywiście coś tam wyszło, to by albo on ja zwolnił zaraz po tym kiedy Ci powiedział, albo ona odeszła widząc, że od Ciebie nie odejdzie. Tu był nawet taki wątek, gdzie mąż przyprowadzał kochankę do domu przedstawiając jako koleżankę, a małżonka jeszcze ją gościła.
Być może ona ma jakieś inne „haki” na niego i on jej będzie bronił w zaparte.
To, że łatwo Tobą manipulować, już pokazałaś, wystarczyła skucha, weekend razem, parę pieknych gestów i jesteś w stanie mu wybaczyć a jej nawet współczuć.
Jeśli chcesz dać mu szansę, ok, tylko pierwsza podstawowa sprawa – ona musi zniknąć z waszego życia. Nie daj się zbyć słowami, że już nic do niej nie czuje i że to dobry pracownik. Nawet jak to uczucie między nimi po tych 4l osłabło to zostawiając ją w pracy, to jak zatrudnić złodzieja do ochrony mienia.
Uwierz, w takiej sytuacji, dziewczyna, która nawet się zakochała, sama by odeszła... z drugiej strony mąż, wy jawiąc Ci swoje „grzeszki” postarałby się by ich obiekt zniknął z jego i Twoich oczu.
A tu coś ewidentnie nie gra.

24

Odp: Mąż kocha inną

Zakochanie się (czyli zauroczenie się kimś) a kochanie kogoś to według mnie dwie różne sprawy.

Faktem jest, że będąc w małżeństwie, może nas zauroczyć ktoś inny, to się zdarza często, ale nie każdy pozwala sobie na rozwój czegoś takiego.

Jeśli Twój mąż kocha tamtą kobietę, to jest pozamiatane. Jeśli to było zauroczenie, to wciąż jest szansa na uratowanie związku.

Tylko pytanie, czy Ty tego chcesz....

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

25 Ostatnio edytowany przez lostsoul99 (2018-03-04 16:44:33)

Odp: Mąż kocha inną
Cyngli napisał/a:

Jeśli Twój mąż kocha tamtą kobietę, to jest pozamiatane. Jeśli to było zauroczenie, to wciąż jest szansa na uratowanie związku.

Dlaczego myślisz że jest pozamiatane? Skoro żona dała mu zielone światełko, pewnie będzie chciał to wykorzystać.

Poza tym, serio myślisz, że mogło to być zauroczenie? Spotykał się z inną kobietą przez 4 lata, przez taki okres czasu można poznać kogoś na wylot. To jest niemożliwe, aby on tej kobiety nie kochał. Ona jeszcze długo będzie w jego myślach, jak nie zawsze. Pytanie tylko, czy żona jest w stanie to zaakceptować.

26 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-03-04 16:49:05)

Odp: Mąż kocha inną
lostsoul99 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Jeśli Twój mąż kocha tamtą kobietę, to jest pozamiatane. Jeśli to było zauroczenie, to wciąż jest szansa na uratowanie związku.

Dlaczego myślisz że jest pozamiatane? Skoro żona dała mu zielone światełko, pewnie będzie chciał to wykorzystać.

Poza tym, serio myślisz, że mogło to być zauroczenie? Spotykał się z inną kobietą przez 4 lata, przez taki okres czasu można poznać kogoś na wylot. To jest niemożliwe, aby on tej kobiety nie kochał. Ona jeszcze długo będzie w jego myślach, jak nie zawsze. Pytanie tylko, czy żona jest w stanie to zaakceptować.

Tak, serio myślę, że to mogła być tylko fascynacja, która mija średnio po 5 latach związku.
A miłość nie mija nigdy, bo składa się na nią wiele innych uczuć, od szacunku po zaufanie itp.
Jeśli prawdziwie kocha tamtą kobietę, to będzie chciał z nią być.


Nie znam męża Autorki, ale podejrzewam, że na chwilę obecną sam nie wie, czego chce.
Jedno wiem na pewno, jeśli on naprawdę kocha tamtą kobietę, to nie wyobrażam sobie być teraz na miejscu Autorki. Puscilabym wolno i niech sobie będą szczęśliwi.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

27

Odp: Mąż kocha inną

Ona układa sobie życie z kimś innym, a przynajmniej próbuje... mój mąż twierdz, że naprawdę mu przeszło to zakochanie, że teraz patrząc trzeźwo przestał ją idealizować i wiele jej cech mu nie pasuje, zaczynając od wyglądu... kur.a jakie to popaprane wszystko...

28

Odp: Mąż kocha inną

Zastanawiające jest to, że w takiej sytuacji, mąż się w ogóle przyznał do romansu. W końcu jak twierdzi przeszło mu zakochanie a ona próbuje sobie ułożyć życie z kimś innym? W takiej sytuacji to już zwykle nie ma o czym mówić a nie nagle zdobywa na takie zwierzenia.
Po co tym obciąża Ciebie? Jaki był tego cel/sens?
Albo szantaż z jej strony i widmo, że Ci sama pierwsza o wszystkim powie, albo fakt, że nie mógł sobie poradzić z tym, że ona odeszłą do innego, albo... ?

29 Ostatnio edytowany przez Rdiga (2018-03-05 16:00:54)

Odp: Mąż kocha inną

Mąż powtarza że mnie kocha...

dziś zapytałam tą dziewczynę, czy z nim spała. Nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła. Napisała, że rozmawiałam z mężem i wszystko wiem, przecież nie mógł mnie okłamać...

ja juz nic nie wiem... gdyby z nim nie spała to
chyba by odpowiedziała...

30

Odp: Mąż kocha inną

Ridga, pisałam wcześniej, że zapewne nic się od niej nie dowiesz. Ona będzie podtrzymywała najpewniej wersję męża a najchętniej całą sprawę zostawi do załatwienia, wyjaśnienia przez małżonka.
Ona obecnie nie ma w tym żadnego interesu, szczególnie kiedy sama zaczyna inny związek. 
Pytanie czym się Twój małżonek kierował informując Cię o zdradzie kiedy de facto jest już po sprawie. No raczej nie dlatego bo Cię kocha. Nie czekałby 4l z tym.
Coś musiało się między nimi wydarzyć, co skłoniło go do takiego kroku. Jeśli nie szantaż z jej strony to może jej nowy związek... poczuł, że zostaje z tym, swoimi uczuciami do niej, sam... i pora wrócić emocjonalnie do żony... ciężko powiedzieć.

31

Odp: Mąż kocha inną

Tak sobie jeszcze pomyślałam o tym o czym pisałaś, że rzeczywiście Twój mąż przez te lata nie wiedzał co z tym uczuciem zrobić, dlatego miał stany depresyjne, nie cieszyło go to, że jest z Tobą. Ty zajęta dziećmi coś tam zauważałaś, ale nwet nie było wcześniej okazji by o tym porozmawiać, mimo, że dostrzegłaś ślady kobiety na jego koszuli itd. Dlaczego wtedy nic z tym nie zrobiłaś?
4l to kawał czasu i tak sobie myślę, że gdyby chciał Ci pościemniać, to w swojej opowieści ten czas by skrócił. Zatem albo po prostu chciał być z Tobą szczery albo obawiał, że ta dziewczyna powie prawdę.
Czy sypiali ze sobą? Jej odpowiedź świadczy o tym, że sama nie chce w tej kwestii zajmować stanowiska, tylko odsyła Cię do jego zwierzeń. Chcesz mu wierzyć, to wierz, jeśli nie, to nie. Być może ona sama nie wie co Ci on na ten temat powiedział i nie chce pogarszać sprawy.
Tak jak wcześniej pisałam  fakt, że ona zaczęła się z kimś spotykać rzuca nowe światło na całą sytuację. Z jakiegoś powodu go sobie odpuściła, albo przez to, że miała dość czekania na jego deklaracje albo też sama się odkochała. Te przysłowiowe motylki zwykle właśnie trwają około 3l. Jeśli związek dalej się nie rozwija, nie przechodzi na inny etap, to po prostu „zdychają”.
Dlatego w tym całym zagmatwaniu Twój mąż może być w dużym stopniu z Tobą szczery. Czytając różne wątki zdradzających, ewidentnie widać, że póki są zakochani w kimś innym, ratowanie małżeństwa nie ma sensu. Twój mąż doskonale wiedział, że przez ostatnie 4l emocjonalnie był w innym „związku”. Ona odeszła do innego, on... podjął decyzję ratowania małżeństwa, ale żeby to  miało sens chciał? być wobec Ciebie uczciwy i poinformował w czym tkwi(ł) jego problem, prosząc o wyrozumiałość i byś była przy nim. Oznaczałoby to, że chciał być z Tobą fair a jednocześnie czuł, że być może nie będzie mu łatwo z tym uczuciem do niej poradzić. Chciał jednak spróbować, a zaczął od powiedzenia Tobie prawdy.
Teraz mówi, że Ciebie kocha, że do niej uczucia już minęły, że zaczął inaczej na nią patrzeć. To też może być prawdą. Jak różowe okulary opadają, inaczej patrzymy na dotychczasowy obiekt westchnień.
Dlatego w tym przypadku może i warto dać mężowi szansę tylko, jak pisałam wcześniej, ona powinna zniknąć z waszego życia. Pytałaś ją czy sypiała z mężem, dostałaś wymijającą odpowiedź. Zapytaj, postaw warunek mężowi – ona musi odejść z pracy. Jego reakcja powinna Ci wiele rozjaśnić. Jeśli odmówi, tłumacząc, że to dobra dziewczyna i pracownik... to powinno dać Ci do myślenia, ale jeśli powie, że ok., że nie chce Cię narażać na dodatkowy stres i wątpliwości, to ...myślę, że jest wart szansy. Niewielu potrafi szczerze przyznać do zdrady i jej żałować. Pytanie, jakie były jego prawdziwe intencje?

32

Odp: Mąż kocha inną

Dziękuję za odpowiedź...

Podobno już ponad pół roku temu postanowili ze sobą nie rozmawiać o niczym poza sprawami firmy. Ona nie zostawala już po godzinach, wychodziła z biura punktualnie o 16 zanim inni pracownicy zaczęli się zbierać, aby nie zostawać z nim sam na sam. Mąż chciał być ze mną szczery dlatego mi o wszystkim powiedział... on zaraz wróci z pracy, ja już nie mam czym płakać... czuję się jakbym była teraz w jakiejś próżni... ona wciąż go kocha... chciałabym wierzyć że mąż faktycznie kocha mnie... nie wiem czy potrafię cokolwiek teraz coś z tym zrobić... dzieci, dom, tyle lat razem...

33

Odp: Mąż kocha inną
Rdiga napisał/a:

Dziękuję za odpowiedź...

Podobno już ponad pół roku temu postanowili ze sobą nie rozmawiać o niczym poza sprawami firmy. Ona nie zostawala już po godzinach, wychodziła z biura punktualnie o 16 zanim inni pracownicy zaczęli się zbierać, aby nie zostawać z nim sam na sam. Mąż chciał być ze mną szczery dlatego mi o wszystkim powiedział... on zaraz wróci z pracy, ja już nie mam czym płakać... czuję się jakbym była teraz w jakiejś próżni... ona wciąż go kocha... chciałabym wierzyć że mąż faktycznie kocha mnie... nie wiem czy potrafię cokolwiek teraz coś z tym zrobić... dzieci, dom, tyle lat razem...

ta jego szczerość ma cenę- Twoje łzy- płaczesz, bo Cię tym obciążył.. ze strachu, albo żeby samemu poczuć się lzej. Twoim kosztem.. Przykro mi..

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

34

Odp: Mąż kocha inną

Na jakiej podstawie sądzisz, że ona wciąż go kocha? Ona Ci to powiedziała? Czy mąż?
Jeżeli ona, to wersja, że nie doczekała jego deklaracji staje się najbardziej prawdopodobna. On się dalej motał. Ona by o nim zapomnieć zaczęła spotykać z kimś innym. On w obawie, że Tobie o wszystkim powie, sam wolał pierwszy to zrobić.
W tej sytuacji tym bardziej ona powinna zniknąć z Waszego życia. Przyznam szczerze, że sama się dziwię, że ona sama jeszcze z tej pracy nie odeszła.
Coś tu nie gra do końca.

35

Odp: Mąż kocha inną

Jemu jest lżej, jest jednocześnie radosniejszy jak i smutny bo mu przykro że wyrządził mi krzywdę... on o tym wie... a ja sama nie wiem co robić teraz... czy taka pustka w duszy jest "normalna"??

36

Odp: Mąż kocha inną
Roxann napisał/a:

Na jakiej podstawie sądzisz, że ona wciąż go kocha? Ona Ci to powiedziała? Czy mąż?
Jeżeli ona, to wersja, że nie doczekała jego deklaracji staje się najbardziej prawdopodobna. On się dalej motał. Ona by o nim zapomnieć zaczęła spotykać z kimś innym. On w obawie, że Tobie o wszystkim powie, sam wolał pierwszy to zrobić.
W tej sytuacji tym bardziej ona powinna zniknąć z Waszego życia. Przyznam szczerze, że sama się dziwię, że ona sama jeszcze z tej pracy nie odeszła.
Coś tu nie gra do końca.

chciała zmienić pracę ale nie znalazła, a na jej miejsce nam ciężko znaleźć kogokolwiek, i tak mamy deficyt kompetentnych pracowników...

Z dzisiejszej konwersacji wnioskuję że nadal go kocha, wynika to z kilku zdań...

37 Ostatnio edytowany przez Roxann (2018-03-05 18:39:45)

Odp: Mąż kocha inną
Ela210 napisał/a:
Rdiga napisał/a:

Dziękuję za odpowiedź...

Podobno już ponad pół roku temu postanowili ze sobą nie rozmawiać o niczym poza sprawami firmy. Ona nie zostawala już po godzinach, wychodziła z biura punktualnie o 16 zanim inni pracownicy zaczęli się zbierać, aby nie zostawać z nim sam na sam. Mąż chciał być ze mną szczery dlatego mi o wszystkim powiedział... on zaraz wróci z pracy, ja już nie mam czym płakać... czuję się jakbym była teraz w jakiejś próżni... ona wciąż go kocha... chciałabym wierzyć że mąż faktycznie kocha mnie... nie wiem czy potrafię cokolwiek teraz coś z tym zrobić... dzieci, dom, tyle lat razem...

ta jego szczerość ma cenę- Twoje łzy- płaczesz, bo Cię tym obciążył.. ze strachu, albo żeby samemu poczuć się lzej. Twoim kosztem.. Przykro mi..

Dokładnie, mówiąc Ci o wszystkim, przerzucił decyzję, problem na Ciebie. On się "wyspowiadał", teraz Twoja kolej, czy dasz mu rozgrzeszenie i wybaczysz, czy nie.
Plus dla niego taki, że sam powiedział, a nie że dowidziałaś przypadkiem (choć podejrzenia dawno miałaś tylko z nimi nic nie robiłaś). Pytanie zasadnicze o intencje - czy strach, że pierwsza Ci powie czy rzeczywiście chęć ratowania małżeństwa nim kierowała.

38

Odp: Mąż kocha inną
Rdiga napisał/a:
Roxann napisał/a:

Na jakiej podstawie sądzisz, że ona wciąż go kocha? Ona Ci to powiedziała? Czy mąż?
Jeżeli ona, to wersja, że nie doczekała jego deklaracji staje się najbardziej prawdopodobna. On się dalej motał. Ona by o nim zapomnieć zaczęła spotykać z kimś innym. On w obawie, że Tobie o wszystkim powie, sam wolał pierwszy to zrobić.
W tej sytuacji tym bardziej ona powinna zniknąć z Waszego życia. Przyznam szczerze, że sama się dziwię, że ona sama jeszcze z tej pracy nie odeszła.
Coś tu nie gra do końca.

chciała zmienić pracę ale nie znalazła, a na jej miejsce nam ciężko znaleźć kogokolwiek, i tak mamy deficyt kompetentnych pracowników...

Z dzisiejszej konwersacji wnioskuję że nadal go kocha, wynika to z kilku zdań...

A może to tylko sentyment i zawód? Ona z tego co piszesz nie chce grać na Waszą niekorzyść. Nie wyjawia sekretów ich romansu by Cię do niego zniechęcić.
A pracy niech szuka dalej.

Posty [ 1 do 38 z 77 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018