Marzenia o własnych 4 kątach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Marzenia o własnych 4 kątach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

Temat: Marzenia o własnych 4 kątach

Cześć wszystkim.
Jestem mamą 2 łobuzów a mój problem to brak własnego mieszkania. Pogadać też za bardzo nie mam z kim, bo wiecznie siedzę w domu... Pomyślałam, że fajnie by było pomarudzić, pomarzyć o własnych 4 kątach. Jestem z deka szalona i roztrzepana mam moc energii, ale brak mieszkania mnie rozwala na łopatki...

Zobacz podobne tematy :
Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

To sobie kup mieszkanie...

Zdejmij z siebie płaszcz
Ładnie, proszę Cię
Chce zobaczyć całą gamę złości w kości
I chcę poczuć z Tobą tlen

3

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
czekoladazfigami napisał/a:

To sobie kup mieszkanie...

dobre big_smile cool

4

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
matkapolka30 napisał/a:

Cześć wszystkim.
Jestem mamą 2 łobuzów a mój problem to brak własnego mieszkania. Pogadać też za bardzo nie mam z kim, bo wiecznie siedzę w domu... Pomyślałam, że fajnie by było pomarudzić, pomarzyć o własnych 4 kątach. Jestem z deka szalona i roztrzepana mam moc energii, ale brak mieszkania mnie rozwala na łopatki...

A ojciec dzieci co na to?

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
Lou71.71 napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

To sobie kup mieszkanie...

dobre big_smile cool

No co? Naród ma się zrzucić?

Zdejmij z siebie płaszcz
Ładnie, proszę Cię
Chce zobaczyć całą gamę złości w kości
I chcę poczuć z Tobą tlen

6

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

Ja też nie mam swojego M. Wynajmuję. Też marzę o własnym, ale na razie jest to niemożliwe.

A Ty mieszkasz u rodziców/teściów, czy też wynajmujesz?

@Czekolada - łatwo powiedzieć: kup. Jakby mogła, to by kupiła - ja tak samo.

7

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
CatLady napisał/a:

Ja też nie mam swojego M. Wynajmuję. Też marzę o własnym, ale na razie jest to niemożliwe.

A Ty mieszkasz u rodziców/teściów, czy też wynajmujesz?

@Czekolada - łatwo powiedzieć: kup. Jakby mogła, to by kupiła - ja tak samo.

dokładnie, mnie też nie stać na kupno sad

8

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

Przepraszam za wpis, ale teksty typu: " to sobie kup" są z serii "jesteś samotna to sobie znajdz kogoś..."
Piszę poprostu, żeby pogadać, pomarzyć, bo jeśli bym mogła to bym kupiła (chyba logiczne).
Cały czas razem z mężem wynajmujemy mieszkanie, ja niestety muszę siedzieć na wychowawczym bo oczywiście miejsca w żłobkach nie ma. Jestem zdana sama na siebie.

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

No, to trudno. W Niemczech ludzie wynajmując całe życie w USA też.

Zdejmij z siebie płaszcz
Ładnie, proszę Cię
Chce zobaczyć całą gamę złości w kości
I chcę poczuć z Tobą tlen

10

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
matkapolka30 napisał/a:

Przepraszam za wpis, ale teksty typu: " to sobie kup" są z serii "jesteś samotna to sobie znajdz kogoś..."
Piszę poprostu, żeby pogadać, pomarzyć, bo jeśli bym mogła to bym kupiła (chyba logiczne).
Cały czas razem z mężem wynajmujemy mieszkanie, ja niestety muszę siedzieć na wychowawczym bo oczywiście miejsca w żłobkach nie ma. Jestem zdana sama na siebie.

Rozumiem cel i intencje smile
Pisz ile chcesz, możemy pomarzyć smile

11

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

A ja bym chciała znowu ważyć 60kg... ech...

12

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
Cyngli napisał/a:

A ja bym chciała znowu ważyć 60kg... ech...

Załóż wątek ... możemy pomarzyć, ewentualnie jakieś konstruktywne rady ... hmmm

13

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
Cyngli napisał/a:

A ja bym chciała znowu ważyć 60kg... ech...

Każdy ma swoje marzenia smile
Pogadać zawsze o nich można nic to nie kosztuje smile

14

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

W tym wszystkich chodzi o to żeby mieć wsparcie w formie rozmowy, a może nawinie się jakiś sposób, metoda by spełnić swoje marzenia smile

15

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

No ja bym musiała ruszyć dupsko, ale jedzenie jest takie pyszne i kanapa taka wygodna...

A Ty co musiałabyś zrobić, by zdobyć wymarzone 4 kąty?

16

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

Zmienić pracę na lepiej płatną?  Jak? Jeśli ktoś umie robić tylko to co robi, a nie jest to praca bardzo dobrze płatna

17

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
Cyngli napisał/a:

No ja bym musiała ruszyć dupsko, ale jedzenie jest takie pyszne i kanapa taka wygodna...

A Ty co musiałabyś zrobić, by zdobyć wymarzone 4 kąty?

Oj mam to samo smile
hmmm według tego czego się dowiedziałam, to powinnam rozwieść się z mężem (bo ja i dzieci tylko psujemy historię kredytową), potem przeczekać aż weżmie kredyt i znowu się zejść i żyć jak teraz smile

18

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
Lou71.71 napisał/a:

Zmienić pracę na lepiej płatną?  Jak? Jeśli ktoś umie robić tylko to co robi, a nie jest to praca bardzo dobrze płatna

Można podnieść swoje kwalifikacje najpierw.

19

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
Cyngli napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:

Zmienić pracę na lepiej płatną?  Jak? Jeśli ktoś umie robić tylko to co robi, a nie jest to praca bardzo dobrze płatna

Można podnieść swoje kwalifikacje najpierw.

Jest jeszcze opcja - nauczyć się czegoś nowego smile

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
matkapolka30 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:

Zmienić pracę na lepiej płatną?  Jak? Jeśli ktoś umie robić tylko to co robi, a nie jest to praca bardzo dobrze płatna

Można podnieść swoje kwalifikacje najpierw.

Jest jeszcze opcja - nauczyć się czegoś nowego smile

Studia, kursy. Wszystko można jak się chce. Pod leżący kamień i woda nie napłynie.

Zdejmij z siebie płaszcz
Ładnie, proszę Cię
Chce zobaczyć całą gamę złości w kości
I chcę poczuć z Tobą tlen

21

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
czekoladazfigami napisał/a:
matkapolka30 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Można podnieść swoje kwalifikacje najpierw.

Jest jeszcze opcja - nauczyć się czegoś nowego smile

Studia, kursy. Wszystko można jak się chce. Pod leżący kamień i woda nie napłynie.

Dokładnie to nie jest problem. Ja bez kurów nauczyłam się ozdabiać przedmioty techniką decoupage smile

22

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
matkapolka30 napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:
matkapolka30 napisał/a:

Jest jeszcze opcja - nauczyć się czegoś nowego smile

Studia, kursy. Wszystko można jak się chce. Pod leżący kamień i woda nie napłynie.

Dokładnie to nie jest problem. Ja bez kurów nauczyłam się ozdabiać przedmioty techniką decoupage smile

A co jeżeli tylko to się lubi robić, co się robi. Zresztą w pewnym wieku bardzo trudno zdobyć nawet po odpowiednich studiach dobrze płatną pracę. Nie znacie realiów. Pracownik ma być młody, ale doświadczony

23

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
matkapolka30 napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:
matkapolka30 napisał/a:

Jest jeszcze opcja - nauczyć się czegoś nowego smile

Studia, kursy. Wszystko można jak się chce. Pod leżący kamień i woda nie napłynie.

Dokładnie to nie jest problem. Ja bez kurów nauczyłam się ozdabiać przedmioty techniką decoupage smile

W twoim wieku rzeczywiście zmiana zawodu to nie problem. Myślę, że ozdabianie przedmiotów techniką decoupage nie jest intratnym zajęciem. Koleżanka prowadzi darmowe takie zajęcia dla dzieci

24

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
Lou71.71 napisał/a:
matkapolka30 napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

Studia, kursy. Wszystko można jak się chce. Pod leżący kamień i woda nie napłynie.

Dokładnie to nie jest problem. Ja bez kurów nauczyłam się ozdabiać przedmioty techniką decoupage smile

W twoim wieku rzeczywiście zmiana zawodu to nie problem. Myślę, że ozdabianie przedmiotów techniką decoupage nie jest intratnym zajęciem. Koleżanka prowadzi darmowe takie zajęcia dla dzieci

Siedząc w domu niczego innego nie wymyślę  smile

25

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

Ja nie miałam do ciebie pretensji, nie oczekiwałam też tłumaczenia. Robisz co lubisz i jest ok. Tylko nie wiesz czy to zajęcie przyniesie ci zadowalające zarobki

26

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

no jasne że nie wiem. Narazie się doszkalam uczę coraz to nowszych rzeczy. A co będzie za jakiś czas to zobaczymy... smile

27 Ostatnio edytowany przez Averyl (2018-02-16 00:07:22)

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
matkapolka30 napisał/a:

Pomyślałam, że fajnie by było pomarudzić, pomarzyć o własnych 4 kątach. Jestem z deka szalona i roztrzepana mam moc energii, ale brak mieszkania mnie rozwala na łopatki...

smile ja też tak miałam,  10 lat wynajmowania i marzenia/pracowania na własny kąt. 
Pewnych rzeczy nie da się tak łatwo - po prostu kupić,  czasem trzeba przez wiele lat marzyć o nich. tongue

"Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu." J. Roberts
Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

Da się kupić. Wybierasz płacisz idziesz do notariusza. Proste. Mam 28, prawie 29 lat. Kupiłam mieszkanie. Bez kredytu. W dużym mieście.

Zdejmij z siebie płaszcz
Ładnie, proszę Cię
Chce zobaczyć całą gamę złości w kości
I chcę poczuć z Tobą tlen

29

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

@matkapolka30, w jakim mieście mieszkasz? Pytam, bo 50 km od dużego miasta mieszkania potrafią być 50% tańsze. Jeżeli Warszawa to mogę coś podpowiedzieć. Dojazd dobry, będzie lepszy, a jakąkolwiek pracę można znaleźć na miejscu. Widzę, że polska prowincja odżywa w ostatnim czasie, bo koszty życia w dużym mieście dobijają na tyle, że trochę wyższe zarobki tego nie rekompensują.

Nobody Is Born Gay - GOD

30

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
marioosh666 napisał/a:

@matkapolka30, w jakim mieście mieszkasz? Pytam, bo 50 km od dużego miasta mieszkania potrafią być 50% tańsze.

...i o 2h dłuższe dojazdy do cywilizacji tongue
jak już fantazjować to z polotem, kolorowo!

"Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu." J. Roberts

31 Ostatnio edytowany przez CatLady (2018-02-16 17:14:12)

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
Lou71.71 napisał/a:

A co jeżeli tylko to się lubi robić, co się robi. Zresztą w pewnym wieku bardzo trudno zdobyć nawet po odpowiednich studiach dobrze płatną pracę. Nie znacie realiów. Pracownik ma być młody, ale doświadczony

Tzn w jakim wieku? I o jakiej pracy mówimy?

Oficerem wojskowym czy pilotem może nie zostaniesz, ale ekonomistą, maklerem, czy inżynierem możesz. Może jak ktoś ma po 50., to problem, ale jak się jest w okolicach 30 to jeszcze dużo można. Trzeba tylko szukać sposobu, a nie wymówek.

czekoladazfigami napisał/a:

Da się kupić. Wybierasz płacisz idziesz do notariusza. Proste. Mam 28, prawie 29 lat. Kupiłam mieszkanie. Bez kredytu. W dużym mieście.

Jak Cię stać, to kupiłaś. Nie każdego stać. Nie dla każdego to jest takie hop siup. Dla większości będzie to wymagało lepszej pracy, kredytu mieszkaniowego itd, dużo zależy też od miasta. Ja mieszkam w Londynie i tu ceny sa jakie są. Taki zakup trzeba przemyśleć, bo kredyt będzie się spłacać 20lat - albo dłużej, zależy ile się zarabia.

Może idź i mi kup jak to takie proste.

32

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
Averyl napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

@matkapolka30, w jakim mieście mieszkasz? Pytam, bo 50 km od dużego miasta mieszkania potrafią być 50% tańsze.

...i o 2h dłuższe dojazdy do cywilizacji tongue

Eh... W wielu przypadkach dużo bliżej od cywilizacji, bo nie ma korków tylko pociąg pod sam Pałac Kultury. 50 km to nie 500 km. Kwestia skomunikowania, a nie odległości. Jak się nie ma kasy na własne mieszkanie, a chce się je mieć to pozostaje rozpłakać się nad swoim losem albo zgodzić się na pewne niedogodności. Naprawdę można tak żyć. Niektórzy bardzo sobie chwalą, bo przez większość dnia oddychają świeżym powietrzem, żyje się wolniej, spokojniej. U mnie znajomi po 10 latach w Warszawie wrócili, żeby mieć dwa razy większy metraż.

Nobody Is Born Gay - GOD

33 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-02-17 00:17:03)

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach
czekoladazfigami napisał/a:

Da się kupić. Wybierasz płacisz idziesz do notariusza. Proste. Mam 28, prawie 29 lat. Kupiłam mieszkanie. Bez kredytu. W dużym mieście.

Twoja wypowiedź jest bardzo niesympatyczna. A do momentu kupna mieszkania byłaś samodzielna czy mieszkałaś u rodziców i żyłaś na ich koszt? Żeby nie było, też kupiłam mieszkanie za gotówkę, i to mając dzieci, więc nie, żebym jakoś tam zazdrościła czy co.

Pewnie, że wszystko się da i komunikacja międzymiastowa nie jest na najgorszym poziomie. Ale jak się siedzi na urlopie wychowawczym i nie ma się za bardzo możliwości ruchu, to dajcie człowiekowi trochę się pożalić, każdy potrzebuje... Odrobina empatii...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

34

Odp: Marzenia o własnych 4 kątach

No właśnie, dobrze teraz kupić sobie mieszkanie w spokojniejszej okolicy, nawet w pobliżu dużego miasta.

klamka kwadratowa [nieregulaminowy link - usunięty przez moderatora]

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Marzenia o własnych 4 kątach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021