problemy ze zwiazkiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problemy ze zwiazkiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: problemy ze zwiazkiem

Zaczynam mieć jakieś skrzywienie psychiczne przez swój związek bo nieraz mam w głowie ze ona mnie nie traktuje jak swojego chłopaka, tylko jako kogoś kto jej pocieszy i przytuli gdy będzie źle a potem można go odstawić.

Są ciągle kłótnie praktycznie o nic i bez żadnego celu, a kiedyś bylo nam ze sobą dobrze. Każda kłótnia tylko pogarszała nasze relacje.

Zamiast rozmów ze mną ona woli gadać z ludźmi na necie.

Sprawy łóżkowe to juz kompletna porażka. Mimo iż jestem jej pierwszym facetem który podczas pierwszego z nią seksu doprowadził ją do orgazmu i to 3 razy to i tak najwidoczniej jej nie ciągnie do tego. Ona tylko chce raz na miesiąc albo i na dwa, a sama robi pretensje, że codziennie idę sobie do wc ulżyć mimo że sama nie chce nic z tym zrobić że mi raz na miesiąc nie wystarczy. Mówi ze kocha i chce mnie "na każdy możliwy sposób". Ja od 2 miesięcy juz wole to sam robić, przynajmniej szybciej dojdę, a jak ma z tym problem niech sobie kupi dildo.

Tyle. Musiałem sie gdzieś wyżalić.

A jak ktoś ma pomysł jak poprawić relacje to niech cos napisze.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: problemy ze zwiazkiem

Obawiam się, że seks nie był taki super, skoro ona nie chce się kochać.

3 Ostatnio edytowany przez madman1995 (2018-02-03 15:07:48)

Odp: problemy ze zwiazkiem
Cyngli napisał/a:

Obawiam się, że seks nie był taki super, skoro ona nie chce się kochać.

Jak był jakiś problem albo jak cos ja piekło, bolało to mówiła mi o tym. Jest szczera, czasami aż do bólu.

Nieraz mówiła ze jestem najlepszy ze wszystkich chłopaków, których miała. Tamci to nie byli w stanie nawet raz ja doprowadzić do orgazmu.

Jednak seks jest tylko wtedy gdy ja to zaproponuję. Ona nigdy nie wychodziła z inicjatywą.

4

Odp: problemy ze zwiazkiem

W takim razie może została w ten sposób wychowana, że seks i orgazm to zło. Są też takie osoby.
Najlepiej byłoby z nią o tym szczerze pogadać. Coś na pewno jest powodem.

Jednakże obstawiam swoje... gdy seks jest przyjemny, to chce się go uprawiać, a nie o tym gadać.

5

Odp: problemy ze zwiazkiem

Cyngli, myślę podobnie.

Laska odstawiła w łóżku operetkę, by sprawić przyjemność autorowi, do tego parę komplementów, że jest najlepszy ze wszystkich (swoją drogą ciekawie to brzmi tongue ).

Jednocześnie Madman piszesz, że jak ją coś bolało albo piekło, to mówiła wprost - czyli tak znowu super to nie było... Pomyśl o tym.

6 Ostatnio edytowany przez uzaman (2018-02-03 16:53:35)

Odp: problemy ze zwiazkiem

Ale pieprzenie...i to bez trzykrotnego orgazmu (nie liczac tych w twojej "chorej" wyobrazni)

Daj lasce spokoj bo z twojej perspektywy trudno bedzie dostrzec autoproblem a skoro przyzwyczailes sie juz do walenia konia to problem spoleczny na szczescie rowniez zniknal.

7 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2018-02-03 19:53:04)

Odp: problemy ze zwiazkiem
CatLady napisał/a:

Cyngli, myślę podobnie.

Laska odstawiła w łóżku operetkę, by sprawić przyjemność autorowi, do tego parę komplementów, że jest najlepszy ze wszystkich (swoją drogą ciekawie to brzmi tongue ).

Jednocześnie Madman piszesz, że jak ją coś bolało albo piekło, to mówiła wprost - czyli tak znowu super to nie było... Pomyśl o tym.

Jak napisała CatLady i Cyngli. To niemożliwe, aby uważała Ciebie za świetnego kochanka i chłopaka przy jednoczesnym olewaniu Twojej osoby, i omijaniu zbliżeń jak diabeł wody święconej. Może to zaboleć, ale pomyśl logicznie. Wniosek nasuwa się sam.

8

Odp: problemy ze zwiazkiem

Ok., trochę nie rozumiem, dlaczego wszyscy się skupili wyłącznie na kwestii seksu i totalnie olali ten fragment:

madman1995 napisał/a:

ona mnie nie traktuje jak swojego chłopaka, tylko jako kogoś kto jej pocieszy i przytuli gdy będzie źle a potem można go odstawić.

Są ciągle kłótnie praktycznie o nic i bez żadnego celu, a kiedyś bylo nam ze sobą dobrze. Każda kłótnia tylko pogarszała nasze relacje.

Zamiast rozmów ze mną ona woli gadać z ludźmi na necie.

Ewidentnie coś się popsuło w tym związku, ale moim zdaniem łóżko to skutek, a nie przyczyna. Raczaj nie o to chodzi, że seks jest słaby i chyba nawet nie o to, że ona ma dużo mniejsze libido niż Autor (choć to zawsze jest jakaś opcja w tych przypadkach).

Moim zdaniem, to ten związek się przede wszystkim posypał na poziomie emocjonalnym. Autor ma poczucie, że laska go traktuje instrumentalnie, jak potrzebuje misia-pocieszyciela to biegnie do Autora, jak nie, to on dla niej nie istnieje. Z kolei dziewczyna ma wieczne pretensje, ale nie wiadomo o co. Jeśli oni nie są w stanie nawet normalnie ze sobą czasu spędzać, bo ona woli gadać ze znajomymi z neta, to oczywiste, że seks będzie dziadowski - jeśli w ogóle będzie.

Także zamiast przeczekiwać kryzys w towarzystwie własnej ręki, weźże Autorze pogadaj z tą swoją dziewczyną i zapytaj, z czym ona ma problem. Znudziłeś jej się? Śmiertelnie ją obraziłeś, ale nie masz o tym pojęcia? Nie realizujesz jej oczekiwań? Nie czytasz jej w myślach? Jej najlepsza przyjaciółka się zaręczyła, a wy jeszcze nie i to jest powód tragedii? A może faktycznie to seks jej przeszkadza?

Albo sobie wyjaśnicie sprawę i jest szansa to naprawić, albo sobie wyjaśnicie sprawę i trzeba się będzie rozstać. Albo ona nabierze wody w usta, i wtedy radziłabym zwijać żagle, bo czekanie nic tu nie da. Wóz albo przewóz. No chyba, że resztę życia chcesz spędzić z nabzdyczoną laską i używać sobie wyłącznie w wc.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problemy ze zwiazkiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024