Wady i zalety bycia w zwiazku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wady i zalety bycia w zwiazku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

Temat: Wady i zalety bycia w zwiazku

Moze zaczne od wad:
-Trzeba gotowac facetowi, prac, sprzatac, czesto i za niego
-Zwiazek sprzyja tyciu
-Trzeba zawsze byc chetna na seks, bo inaczej pojdzie na prostytutki, poszuka innej
-Trzeba byc wierna, czyli caly czas seks z jednym i tym samym facetem przez wiele lat
-Czesto on tak naprawde decyduje o wszystkim, a Ty tak naprawde masz niewiele do powiedzenia

Zalety:
-Czasami mozna sie poprzytulac, popiescic
-Ma sie wsparcie w partnerze, chodz nie zawsze
-Czasami wyrzuci smieci, zrobi zakupy, zmieni zarowke, kran

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
Zofijaa napisał/a:

-Trzeba zawsze byc chetna na seks, bo inaczej pojdzie na prostytutki, poszuka innej

Hahaha, no bo przecież facet musi nie znieść odmowy seksu. smile W końcu tylko samca alfa możesz wziąć. tongue Jakby okazał się jakiś beta, to nie dla Ciebie. big_smile
Mężczyzna, który partnersko podchodzi do kobiety w oczach samej kobiety ma obniżoną męskość...

3 Ostatnio edytowany przez lustro (2018-02-03 04:49:04)

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

DZIEN DOBRY WSZYSTKIM

Naprawde,warto od czasu do czsu zajrzec na forum...
Trafiaja sie perelki tego typu:

-Zwiazek sprzyja tyciu

I jak sie do tego odniesc ?

KOBIETY,zwiazki sa dla nas niewskazane,bo bedziemy tyly...

SINGIELKI,to nasza szansa i recepta na smukla przyszlosc.
DOBRANOC WSZYSTKIM

4

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

serio? te myślniki to tak na poważnie?

5

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Co do wad:
- podzielcie się gotowaniem, praniem i sprzątaniem. Co to za problem?
-z tyciem przesadzasz. Wyjdźcie gdzieś.
-albo masz niskie mniemanie o swoim facecie, albo takich facetów sobie wybierasz, albo...
-masz problem z wiernością? Nie wiąż się, bądź w wolnym związku, albo czasem odmów seksu- on skoczy w bok, więc ty też możesz
-asertywność. To trudne, wiele osób ma z nią problem (ja też), ale nie jest niemożliwa.
No i dlaczego mam wrażenie, że to może być troll?

6

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Niekoniecznie troll. Ten wątek to może być upust swoich małżeńskich frustracji.

7

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Jeśli to nie troll to szkoda mi autorki hmm

8

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
opolanka1982 napisał/a:

Jeśli to nie troll to szkoda mi autorki hmm

Gdy czytam to forum, to ja już sam nie wiem. Układy w związkach są różne i dziwne. A zachowanie kobiet dość często jest niepojęte. Dla swoich partnerów są w stanie robić wszystko z bolącymi analami czy robieniem w domu wszystkiego dla swojego pana i włądcy. Przykładów można by mnożyć. Dlatego ja nie wiem. Autorka zapewne jest w fazie frustracji w wyniku sytuacji, do której sama sie przyczyniła.

9

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
hehheh napisał/a:
Zofijaa napisał/a:

-Trzeba zawsze byc chetna na seks, bo inaczej pojdzie na prostytutki, poszuka innej

Hahaha, no bo przecież facet musi nie znieść odmowy seksu. smile W końcu tylko samca alfa możesz wziąć. tongue Jakby okazał się jakiś beta, to nie dla Ciebie. big_smile
Mężczyzna, który partnersko podchodzi do kobiety w oczach samej kobiety ma obniżoną męskość...

Chociaż jeszcze jest taka opcja, że masz sama z siebie wewnętrzną potrzebę bycia taką zawsze gotową chętną seksualnie. big_smile W końcu też niektórzy mają problem sami ze sobą. tongue

10 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2018-02-03 13:00:20)

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
balin napisał/a:
opolanka1982 napisał/a:

Jeśli to nie troll to szkoda mi autorki hmm

Gdy czytam to forum, to ja już sam nie wiem. Układy w związkach są różne i dziwne. A zachowanie kobiet dość często jest niepojęte. Dla swoich partnerów są w stanie robić wszystko z bolącymi analami czy robieniem w domu wszystkiego dla swojego pana i włądcy. Przykładów można by mnożyć. Dlatego ja nie wiem. Autorka zapewne jest w fazie frustracji w wyniku sytuacji, do której sama sie przyczyniła.

Właśnie jeśli z własnej woli ktoś przyjmuje rolę służącego/służącej to czyja to wina? Praktycznie wszystkie punkty to dla mnie jakaś abstrakcja. Szczególnie sex - przecież żaden normalny mężczyzna nie ma czasu, bądź ochoty na stosunek o każdej porze dnia i nocy. Chyba, że wzięło się kogoś z problemami na tle seksualnym, bez jakichkolwiek zainteresować (po pracy kanapa i piwo) i nie potrafi o niczym innym myśleć, nie mówiąc o "możliwościach".

Kto chce być matką Polką droga wolna, ale po co później narzekać na mężczyzn?

11

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
balin napisał/a:
opolanka1982 napisał/a:

Jeśli to nie troll to szkoda mi autorki hmm

Gdy czytam to forum, to ja już sam nie wiem. Układy w związkach są różne i dziwne. A zachowanie kobiet dość często jest niepojęte. Dla swoich partnerów są w stanie robić wszystko z bolącymi analami czy robieniem w domu wszystkiego dla swojego pana i włądcy. Przykładów można by mnożyć. Dlatego ja nie wiem. Autorka zapewne jest w fazie frustracji w wyniku sytuacji, do której sama sie przyczyniła.

Przecież dla Ciebie niepojęte jest jak ktoś zrobi coś za darmo. tongue Jakaś nawet Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy dla Ciebie jest najwyraźniej niepojęta. tongue

12

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Ignoruje twoje wypowiedzi panie rzep. Ale twoja naiwnośc poraża. Pewnie wierzysz też w św. Mikołaja, a odnośnie Orkiestry radzę poczytać o kosztach jej funkcjonowania są dostępne np. na jej oficjalnej stronie. https://www.wosp.org.pl/fundacja/wazne/rozliczenia

13

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
balin napisał/a:
opolanka1982 napisał/a:

Jeśli to nie troll to szkoda mi autorki hmm

Gdy czytam to forum, to ja już sam nie wiem. Układy w związkach są różne i dziwne. A zachowanie kobiet dość często jest niepojęte. Dla swoich partnerów są w stanie robić wszystko z bolącymi analami czy robieniem w domu wszystkiego dla swojego pana i włądcy. Przykładów można by mnożyć. Dlatego ja nie wiem. Autorka zapewne jest w fazie frustracji w wyniku sytuacji, do której sama sie przyczyniła.

balin- popieram

Co do plusów i minusów w związku. To ja mam tak, jeżeli w związku ludzie się rozumieją i rozmawiają to związek ma same zalety, wadą jest to, że mimo wszystko zawsze, jak w każdej relacji międzyludzkiej, jest ryzyko (nie pewność), zdrady, oszustwa, naruszenia zaufania.

14 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-02-03 14:48:25)

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
balin napisał/a:

Ignoruje twoje wypowiedzi panie rzep.


No tak, bo nie można przywołać czegoś, co napisałeś w wątku obok. tongue

balin napisał/a:

Pewnie wierzysz też w św. Mikołaja, a odnośnie Orkiestry radzę poczytać o kosztach jej funkcjonowania są dostępne np. na jej oficjalnej stronie. https://www.wosp.org.pl/fundacja/wazne/rozliczenia

Eee, św. Mikołaj nie jest przypadkiem oczywiście nieprawdopodobny? Dlaczego nie przypiszesz mi wiary w jednorożce? No tak, przecież fakt, żeby ktoś coś zrobił za darmo jest równie niemożliwy... - wg Ciebie. Pogrążasz się.

balin napisał/a:

Ale twoja naiwnośc poraża.

Ale Twoja naiwność w przekonanie o braku ludzi umiejących zrobić coś za darmo jest dużo większa.
Wiesz jak masz taki problem z wyobrażeniem sobie tego, to może pomogę. Jest możliwe żeby ktoś zrobił dla drugiej osoby coś za darmo, ale oczywiście nie dla opryskliwej jak Ty...

A WOŚP oczywiście, że ma duże koszty funkcjonowania. Podałem to tylko jako przykład. Dzięki temu, że ma takie koszty, informacja o niej dotarła nawet do Twojego smutnego życia.
Z resztą przecież oczywiście nie chodziło o organizatorów, tylko ludzi dających pieniądze WOŚP. Skoro dają je nawet mimo dużych kosztów, to tym bardziej za darmo. Bo jakby dawali i wszystko by szło na służbę zdrowia, to by można powiedzieć, że interesownie to robią na wypadek jakby zachorowało ich dziecko. A jak dają też organizatorom, to tym bardziej za darmo. smile Chociaż w sumie też nie najlepszy przykład, bo żeby dawali, to ci organizatorzy muszą się natrudzić.

15

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

WADY I ZALETY ŻYCIA:

Wady:
- praca, ciężka, jeśli chcemy mieć komfort
- sprzątanie
- pranie
- gotowanie
- choroby i ból fizyczny od urazów
- cierpienia duszy od urazów emocjonalnych
- trzeba znosić upierdliwych ludzi wokół nas (w pracy, na ulicy)
- denna muzyka w radio
- gówniane filmy w tv

Zalety:
- urlop od pracy (jeśli łaskawy szef udzieli)
- seks raz na jakiś czas

16 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-02-03 14:50:16)

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Ale np. ja za darmo piszę właśnie tutaj. Wikipedię poprawiamy i tworzymy za darmo.
balin, Ty przecież swoją mądrością się tutaj z nami za darmo dzielisz. Więc sam sobie przeczysz nawet! big_smile

17

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
Zofijaa napisał/a:

Moze zaczne od wad:
-Trzeba gotowac facetowi, prac, sprzatac, czesto i za niego
-Zwiazek sprzyja tyciu
-Trzeba zawsze byc chetna na seks, bo inaczej pojdzie na prostytutki, poszuka innej
-Trzeba byc wierna, czyli caly czas seks z jednym i tym samym facetem przez wiele lat
-Czesto on tak naprawde decyduje o wszystkim, a Ty tak naprawde masz niewiele do powiedzenia

Zalety:
-Czasami mozna sie poprzytulac, popiescic
-Ma sie wsparcie w partnerze, chodz nie zawsze
-Czasami wyrzuci smieci, zrobi zakupy, zmieni zarowke, kran

Ty tak serio?! yikes

Jeśli tak, to chyba dlatego, że takiego faceta sobie znalazłaś.

18

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Brak slow. Masz mocno protekcjonalne podejscie.,.nie sluzy to niczemu dobremu.

19

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Moim zdaniem w dobrym związku jest więcej zalet niż wad. Na pewno jeżeli będziesz z fajnym facetem, to mniej będziesz bała się zdrady. Będziesz widziała, że Cię kocha i jest uczciwy. Oczywiście ryzyko i tak zawsze jest, ale i tak zalet jest dużo. Jest bycie obok, są miłe wieczory (wiadomo co innego czas spędzony z koleżanką, a co innego z facetem, koleżanki też są ważne, ale potem też znajdują facetów i nie będziesz z nimi spędzać tak wiele czasu co z facetem, będzie na to trochę mniej czasu). Do tego jest tak większe poczucie atrakcyjności, wiadomo będąc samej też powinno się wierzyć w swoją atrakcyjność, ale będąc z fajnym facetem można mieć jeszcze więcej ochoty na podkreślanie swojej urody itp. To jest fajny, by jeszcze bardziej mu się podobać (oczywiście bez jakichś jego oczekiwań, że ma się wyglądać w ten sposób). Wadą może być dla mnie tylko to, że liczysz się też z inną osobą, nie pojedziesz nagle gdzieś bez powiedzenia mu. No dla mnie to nic takiego, ale może niektórym to przeszkadza.

20

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
truskaweczka19 napisał/a:

Moim zdaniem w dobrym związku jest więcej zalet niż wad.

Autorka wątku pewnie żyje w jakimś konserwatywnym środowisku. W takich należy być w związku niezależnie od tego czy dobry. Potem nic dziwnego, że pesymistyczną wersję przyjęła. Bez bodźca występuje równanie do dołu, facet nie będzie się wysilał

21

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
balin napisał/a:
opolanka1982 napisał/a:

Jeśli to nie troll to szkoda mi autorki hmm

Gdy czytam to forum, to ja już sam nie wiem. Układy w związkach są różne i dziwne. A zachowanie kobiet dość często jest niepojęte. Dla swoich partnerów są w stanie robić wszystko z bolącymi analami czy robieniem w domu wszystkiego dla swojego pana i włądcy. Przykładów można by mnożyć. Dlatego ja nie wiem. Autorka zapewne jest w fazie frustracji w wyniku sytuacji, do której sama sie przyczyniła.

Czytam rozne fora, obserwuje ludzi, pary, stad wnioski, do tego dochodza wlasne spostrzezenia przezycia.

22

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Dlatego najlepiej być singlem z kotem. Tylko kuwetę trzeba sprzątać i miskę napełniać roll... to może kaktus będzie lepszy.

23

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
Zofijaa napisał/a:

Moze zaczne od wad:
-Trzeba gotowac facetowi, prac, sprzatac, czesto i za niego

A on za to wymieni żarówki, naprawi kran, przeczyści odpływ wanny/prysznica, będzie nosił ciężkie rzeczy

-Zwiazek sprzyja tyciu

Ja bym raczej powiedziała, że związek po prostu sprzyja większej swobodzie. W końcu nie trzeba przed nikim grać, można pomykać w dresie i kilka kilogramów (rozsądnie) nikogo nie zabije.

-Trzeba zawsze byc chetna na seks, bo inaczej pojdzie na prostytutki, poszuka innej

A Ty byś chciała, żeby Twojemu facetowi się ciągle nie chciało? To w obie strony działa.

-Trzeba byc wierna, czyli caly czas seks z jednym i tym samym facetem przez wiele lat

Tak samo on.

-Czesto on tak naprawde decyduje o wszystkim, a Ty tak naprawde masz niewiele do powiedzenia

Jeżeli widzisz takie modele to widzisz tylko to, co jest na zewnątrz. Nie masz pojęcia o tym, jak długa jest dyskusja przed podjęciem decyzji. Ewentualnie czy facet już opinię kobiety zna. Albo znają się na tyle, że on jej po prostu nie musi pytać.

Zalety:
-Czasami mozna sie poprzytulac, popiescic

A jak facetowi się nie chce? -> patrz WADY

-Ma sie wsparcie w partnerze, chodz nie zawsze

A facet ma wsparcie w Tobie? (ps. słownik)

-Czasami wyrzuci smieci, zrobi zakupy, zmieni zarowke, kran

patrz -> WADY.
Ty biedna posprzątasz, a on biedny naprawi kran. Nie widzisz paradoksu w tym?

24

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
Znerx napisał/a:

Dlatego najlepiej być singlem z kotem. Tylko kuwetę trzeba sprzątać i miskę napełniać roll... to może kaktus będzie lepszy.

Zgadzam się z tobą, chociaż nie rezygnowałabym zupełnie z aktywności - ja wybrałabym psa, a kot... samotny facet z kotem, to jakoś źle się kojarzy.

25

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Bankowo trolling, ale wątek fajny : )

Zofijaa napisał/a:

-Trzeba zawsze byc chetna na seks, bo inaczej pojdzie na prostytutki, poszuka innej

Gdyby Panie zanotowały tę zasadę "na wieki wieków" i stosowały, jacy ludzie byliby szczęśliwi wiele lat w swoich małżeństwach.. smile

26

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
Unreal napisał/a:

Bankowo trolling, ale wątek fajny : )

Zofijaa napisał/a:

-Trzeba zawsze byc chetna na seks, bo inaczej pojdzie na prostytutki, poszuka innej

Gdyby Panie zanotowały tę zasadę "na wieki wieków" i stosowały, jacy ludzie byliby szczęśliwi wiele lat w swoich małżeństwach.. smile

Gówno prawda, akurat zdrady zdarzają się w parach, gdzie nie ma seksu, jak i w związkach, gdzie seks jest i to na przeróżne sposoby. Jak ktoś chce seksu z kimś innym zasmakować to partner/ka może na głowie stawać, a  i tak to nic nie da.

27

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Ano. Nie na darmo jest powiedzenie: apetyt rośnie w miarę jedzenia. smile

28

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
Nirvanka87 napisał/a:
Unreal napisał/a:

Bankowo trolling, ale wątek fajny : )

Zofijaa napisał/a:

-Trzeba zawsze byc chetna na seks, bo inaczej pojdzie na prostytutki, poszuka innej

Gdyby Panie zanotowały tę zasadę "na wieki wieków" i stosowały, jacy ludzie byliby szczęśliwi wiele lat w swoich małżeństwach.. smile

Gówno prawda, akurat zdrady zdarzają się w parach, gdzie nie ma seksu, jak i w związkach, gdzie seks jest i to na przeróżne sposoby. Jak ktoś chce seksu z kimś innym zasmakować to partner/ka może na głowie stawać, a  i tak to nic nie da.

Na pewno smile Już widzę zdradzanie Pani, która:

- regularnie robi dobrze Panu
- regularnie robi mu dobrze oralnie
- jest otwarta na nowe seksualne pomysły
- nie jest kłodą i zimną rybą
- inicjuje seks, również w innych miejscach niż sypialnia

a to wszystko dzieje się X lat po ślubie. To chyba Pan musiałby być chory na głowę, by ją odpalić na boczny tor smile

29

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
Unreal napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:
Unreal napisał/a:

Bankowo trolling, ale wątek fajny : )



Gdyby Panie zanotowały tę zasadę "na wieki wieków" i stosowały, jacy ludzie byliby szczęśliwi wiele lat w swoich małżeństwach.. smile

Gówno prawda, akurat zdrady zdarzają się w parach, gdzie nie ma seksu, jak i w związkach, gdzie seks jest i to na przeróżne sposoby. Jak ktoś chce seksu z kimś innym zasmakować to partner/ka może na głowie stawać, a  i tak to nic nie da.

Na pewno smile Już widzę zdradzanie Pani, która:

- regularnie robi dobrze Panu
- regularnie robi mu dobrze oralnie
- jest otwarta na nowe seksualne pomysły
- nie jest kłodą i zimną rybą
- inicjuje seks, również w innych miejscach niż sypialnia

a to wszystko dzieje się X lat po ślubie. To chyba Pan musiałby być chory na głowę, by ją odpalić na boczny tor smile

a kto mówi o odpaleniu na boczny tor, niektórzy lubią tak seks, że niesteyty nie potrafią być seksualnie tylko z jedną osobą, emocjonalnie tak, fizycznie nie. Widać mało znasz życie i widzisz wszystko w biało-czarnych barwach. Oczywiście nie zmienia to wszystko faktu, że zdradza to draństwo i zawsze powinna być napiętnowana.

30 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-02-06 23:21:45)

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
Unreal napisał/a:

Na pewno smile Już widzę zdradzanie Pani, która:

- regularnie robi dobrze Panu
- regularnie robi mu dobrze oralnie
- jest otwarta na nowe seksualne pomysły
- nie jest kłodą i zimną rybą
- inicjuje seks, również w innych miejscach niż sypialnia

a to wszystko dzieje się X lat po ślubie. To chyba Pan musiałby być chory na głowę, by ją odpalić na boczny tor smile

Ale to działa w obie strony. Jestem wcale nie tak długo po ślubie i w sumie nie mogę narzekać na brak fantazji małżonka, ale z otwartością - jak się okazało - bywa róźnie. Przed ostatnim Bożym Narodzeniem wyjechaliśmy na wakacje w cieplejsze rejony naszego globu i pewnego wieczoru, po kolacji, proponuję spacer po plaży, obiecuję miłe doświadczenia, uśmiecham się zalotnie i wymownie poprawiam dekolt, na co mój mąż reaguje niewyraźną miną, więc się pytam o co chodzi, a on na to: „wiesz, ten piasek w d...e” big_smile Myślałam, ze padnę ze śmiechu.
Tak, że ten teges, czyżbym miała szukać spełnienia fantazji poza związkiem, bo zbyt mało otwarty był...?

31 Ostatnio edytowany przez Zofijaa (2018-02-07 08:42:01)

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
summerka88 napisał/a:
Unreal napisał/a:

Na pewno smile Już widzę zdradzanie Pani, która:

- regularnie robi dobrze Panu
- regularnie robi mu dobrze oralnie
- jest otwarta na nowe seksualne pomysły
- nie jest kłodą i zimną rybą
- inicjuje seks, również w innych miejscach niż sypialnia

a to wszystko dzieje się X lat po ślubie. To chyba Pan musiałby być chory na głowę, by ją odpalić na boczny tor smile

Ale to działa w obie strony. Jestem wcale nie tak długo po ślubie i w sumie nie mogę narzekać na brak fantazji małżonka, ale z otwartością - jak się okazało - bywa róźnie. Przed ostatnim Bożym Narodzeniem wyjechaliśmy na wakacje w cieplejsze rejony naszego globu i pewnego wieczoru, po kolacji, proponuję spacer po plaży, obiecuję miłe doświadczenia, uśmiecham się zalotnie i wymownie poprawiam dekolt, na co mój mąż reaguje niewyraźną miną, więc się pytam o co chodzi, a on na to: „wiesz, ten piasek w d...e” big_smile Myślałam, ze padnę ze śmiechu.
Tak, że ten teges, czyżbym miała szukać spełnienia fantazji poza związkiem, bo zbyt mało otwarty był...?


No No, bo kobieta to ma byc taka malpka
-nie wymagac wiele,
-nie wymagac od niego zeby byl, ladny przystojny, ale on to wymaga atrakcyjnosci kobiecosci
-ma sie cieszyc ze  w ogole jakis je zechcial
-ma byc zawsze gotowa i pomyslowa w seksie, seksi cialo, seksi przebranka, ma miec fantazje, a facet nie musi,
a jak kobieta ma sie pobudzic?jak ma "faceta klode"? przeciez odechciewa sie, przechodzi kobiecie ochota na seks z takim panem
i dziwic sie ze kobiety stosuja wymowki" bol glowy"itp
-Kobieta po 40stce to do niczego, to juz babcia, facet po 40-stce to coraz piekniejszy lepszy ogier wink
Ja sie pytam co to ma byc w ogole, kto takie bajery wymysla na niekorzysc kobiet, a korzysc facetow?

32 Ostatnio edytowany przez evalougo (2018-02-07 09:50:10)

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Chyba wiem, skąd takie bajery. Kiedyś gadałam z kolegą z pracy o jego kobiecym ideale.
Taki ideał miał być/mieć:
- wysoką wypłatę (sam zarabiał 1500)
-młoda, seksu, szczupła, bez celulitu, gładka i ogólnie przypominać gwiazdę porno (pan lat 35, powoli hodował sobie brzuszek, najczęściej zapominał się rano ogolić).
-ma ubierać sie- w jego mniemaniu- "super modnie" , czyli z tyłkiem i cyckami na wierzchu (sam chodził w dziesięcioletnich, powyciąganych, flanelowych koszulach i ogólnie sępił na coś droższego jak 30zł)
-być super doświadczona w łóżku i nie leżeć jak kłoda. Najlepiej, żeby ona go rozpalała, tańcowała i była na górze, a on łaskawie korzystał (o jego doświadczeniach się nie wypowiem, bo nie ma o czym).
-musi, oczywiście, świetnie gotować, aby ciepły obiad czekał na pana po powrocie do domu (sam może- co najwyżej- zaproponować zupkę chińska w zamian).
-ma uprać, posprzątać i ogarnąć dom (i tu miła niespodzianka, bo kolega ponoć umiał więcej, jak wkręcenie żarówki).
Finalnie kolega jest nadal sam, więc doprawdy nie wiem, autorko, czym Ty się przejmujesz.

33 Ostatnio edytowany przez Zofijaa (2018-02-07 10:24:39)

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
evalougo napisał/a:

Chyba wiem, skąd takie bajery. Kiedyś gadałam z kolegą z pracy o jego kobiecym ideale.
Taki ideał miał być/mieć:
- wysoką wypłatę (sam zarabiał 1500)
-młoda, seksu, szczupła, bez celulitu, gładka i ogólnie przypominać gwiazdę porno (pan lat 35, powoli hodował sobie brzuszek, najczęściej zapominał się rano ogolić).
-ma ubierać sie- w jego mniemaniu- "super modnie" , czyli z tyłkiem i cyckami na wierzchu (sam chodził w dziesięcioletnich, powyciąganych, flanelowych koszulach i ogólnie sępił na coś droższego jak 30zł)
-być super doświadczona w łóżku i nie leżeć jak kłoda. Najlepiej, żeby ona go rozpalała, tańcowała i była na górze, a on łaskawie korzystał (o jego doświadczeniach się nie wypowiem, bo nie ma o czym).
-musi, oczywiście, świetnie gotować, aby ciepły obiad czekał na pana po powrocie do domu (sam może- co najwyżej- zaproponować zupkę chińska w zamian).
-ma uprać, posprzątać i ogarnąć dom (i tu miła niespodzianka, bo kolega ponoć umiał więcej, jak wkręcenie żarówki).
Finalnie kolega jest nadal sam, więc doprawdy nie wiem, autorko, czym Ty się przejmujesz.

"Zdzislaw szuka Maryski"
I takiego Zdzislawa nie sprowadzilas na ziemie?

34

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku

Ależ po co? On sobie robi kuku, a nie mi. Nie będę każdego znajomego/ kolegę doprowadzać do pionu. Albo obiekty ich westchnień to zrobią, albo pozostaną jeszcze długo sami. Co najwyżej mogę podpowiedzieć, aby panowie się nad sobą i swoimi wymaganiami zastanowili.

35

Odp: Wady i zalety bycia w zwiazku
Zofijaa napisał/a:

I takiego Zdzislawa nie sprowadzilas na ziemie?

nie sądzę, by takich dało się sprowadzić na ziemię, im bardziej oderwani od rzeczywistości, tym większe wymagania wobec kobiet big_smile

gorzej z tymi, co jeszcze nogami zahaczają o ten padół ziemski, tych jeszcze jest sens próbować sprowadzić na ziemię... tylko po co?

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wady i zalety bycia w zwiazku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024