Nie mogę poradzić sobie z charakterem faceta(ów)? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie mogę poradzić sobie z charakterem faceta(ów)?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Nie mogę poradzić sobie z charakterem faceta(ów)?

Witam wszystkim.
Mam taki dosyć nietypowy problem, który może być normalną rzeczą, ale dla jest mnie jest prawdziwym utrapieniem.
Mam chłopaka od roku, którego bardzo kocham i z którym chce wiązać przyszłość, jednak cały czas nie mogę pogodzić się z jedną rzeczą.
A mianowicie tym, że jest FACETEM. Dosyć głupio to brzmi, ale przeszkadza mi to,że zwraca uwagę na inne dziewczyny, ogląda się za nimi na ulicy idąc ze mną, wyszukuje w internecie zdjęć różnych roznegliżowanych dziewczyn, przegląda masę profili na portalach społecznościowych, przywiązuje bardzo uwagę do wyglądu, komentuje, porównuje ciała dziewczyn.
Wiem, że mnie kocha, deklaruje, że nigdy by mnie nie zdradził, ale ja cały czas mam w głowie jakieś czarne myśli i ciężko mi jest mu zaufać w 100% że o żadnych innych nie myśli, a kiedy mówię mu o moich obawach on się na mnie obraża, że jak ja w ogóle mogę tak myśleć planując z nim życie.
Dodam też, że może nie przeszkadzałoby mi to tak bardzo, gdybym nie miała niskiej samooceny. Teraz odczuwam taką presję, że zawsze gdy z nim wychodzę muszę być  wyszykowana i po prostu muszę "wyglądać" aby zwrócił na mnie uwagę pośród innych.
Czasami naprawdę mam tego dosyć bo dochodzi do tego, że myśląc o tym i zadręczając się cały czas, nie mam ochoty na seks i wstydzę się swojego ciała, przez co też się czasem kłócimy.

Pocieszam się tym,że przecież każdy facet jest taki nie tylko mój, ale mam taki charakter, że niestety dużo myślę i boję się, że cały czas będzie mi to chodziło po głowie.
Czy jest jakiś sposób by się tego pozbyć, i czy główną przyczyną może być to, że mam niską samoocenę?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie mogę poradzić sobie z charakterem faceta(ów)?

Po pierwsze jak sama napisałaś, masz problem z samooceną, polecam wizytę u psychologa.

Po drugie - nie sądzę, że każdy facet "jest taki". Mój i owszem czasem spojrzy sie na jakąś kobietę na ulicy, ale nie nachalnie, w Internecie nie wyszukuje zdjęć nagich kobiet, w ogóle nie szuka kobiet.
Poza tym kocha mnie i podobam mu się nawet w "dresie" wink
I nie sądzę, żeby był wyjątkiem, poprzedni partner pod tymi względami był podobny.

3

Odp: Nie mogę poradzić sobie z charakterem faceta(ów)?
agatawkp napisał/a:

A mianowicie tym, że jest FACETEM.

Jesteś zazdrosna po prostu. Ty jesteś zazdrosna i Ty masz problem.
Ale on też ma problem -- jaki? Czytaj dalej...


... zwraca uwagę na inne dziewczyny,

Ja też zwracam uwagę i bardzo to lubię. To takie dziwne? Każdy tak robi...


ogląda się za nimi na ulicy idąc ze mną,

Jeśli mu się zdarzyło, nieświadomie, i robisz aferę to jesteś zazdrośnicą.
Jeśli ogląda się świadomie, to jest burakiem, który nie szanuje uczuć swojej kobiety. Masakra. Ale jak chcesz się z nim męczyć? To proszę bardzo... twój problem.


wyszukuje w internecie zdjęć różnych roznegliżowanych dziewczyn, przegląda masę profili na portalach społecznościowych, przywiązuje bardzo uwagę do wyglądu, komentuje, porównuje ciała dziewczyn.

Za mało seksu miał z różnymi dziewczynami, więc ładuje w to mnóstwo czasu. Kolejny raz podkreślam:   nie powinien tego robić tak, a by Ciebie drażnić. Porno ogląda niemal każdy... ale niech to robi tak, aby nie niszczyć relacji ze swoją dziewczyną.


Wiem, że mnie kocha, deklaruje,

Tak jak i o Ciebie dba...? Tak kocha?


że nigdy by mnie nie zdradził,

A co ma mówić? Że może kiedyś? Albo zależy od sytuacji?


ale ja cały czas mam w głowie jakieś czarne myśli i ciężko mi jest mu zaufać w 100% że o żadnych innych nie myśli, a kiedy mówię mu o moich obawach on się na mnie obraża, że jak ja w ogóle mogę tak myśleć planując z nim życie.

Ty zazdrośnica, a on burak co nie szanuje dziewczyny. Oglądanie innych kobiet też może być zdradą.


Dodam też, że może nie przeszkadzałoby mi to tak bardzo, gdybym nie miała niskiej samooceny.

I tutaj mamy problem -- stąd wynika twoja zazdrość.



Teraz odczuwam taką presję, że zawsze gdy z nim wychodzę muszę być  wyszykowana i po prostu muszę "wyglądać" aby zwrócił na mnie uwagę pośród innych.

Jesteś bardzo gruba lub bardzo chuda? Masz krzywy nos? Brzydką buzię? Myślisz, że musisz być wyszykowana? Naturalna nie wystarczy? Makijaż?


Czasami naprawdę mam tego dosyć bo dochodzi do tego, że myśląc o tym i zadręczając się cały czas, nie mam ochoty na seks i wstydzę się swojego ciała, przez co też się czasem kłócimy.

Jest pierwszym twoim partnerem seksualnym? Wstydzisz się ciała? Dlaczego? Oglądałaś porno? Jesteś bardzo gruba? Bardzo chuda? Krzywe nogi? Zwały tłuszczu? Fatalna skóra? Jesteś chora?


Pocieszam się tym,że przecież każdy facet jest taki nie tylko mój, ale mam taki charakter, że niestety dużo myślę i boję się, że cały czas będzie mi to chodziło po głowie.
Czy jest jakiś sposób by się tego pozbyć, i czy główną przyczyną może być to, że mam niską samoocenę?

Teraz mądrze piszesz. Tak -- każdy mężczyzna ogląda się za kobietami. Nie każdy zdradza. Zazdrość wynika z niskiej samooceny. Samoocenę podładowują dobrze obcy mężczyźni oraz bycie w normie jeśli chodzi o wygląd.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie mogę poradzić sobie z charakterem faceta(ów)?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024