Witam.
Jestem na Waszym forum pierwszy raz, wiec jeżeli źle się podpiąłem to najmocniej przepraszam, ale nie byłem pewny gdzie to pasuje.
Historia nie jest długa. Poznałem jakiś czas temu dziewczynę, losowałem sobie na GG i jakoś znajomość się utrzymała i na prawdę ją polubiłem.
W czym więc tkwi problem? Otóż zwróciłem ostatnio uwagę, że mimo tego że miło się piszę i rozmowa się nie kończy to jest ona głownie o niej..
Wyjaśnijcie mi co mam myśleć o dziewczynie, która ciągle gada o sobie, jak to jej źle lub jak to akurat odkurza sobie. Jak coś o sobie zacznę pisać to raz przerywa i mówi swoje, a raz kontynuuje, aż się temat wyczerpie.
Pisze ze mną codziennie i chyba nawet w przy każdej okazji, ale sęk jest w tym, że nie zauważam, żeby była mnie choć trochę ciekawa.. Może na początku, ale ostatnio to w ogóle.
Pytam się na Waszym forum, bo nie chce jej wyskakiwać z tekstami 'Wiesz, tak trochę piszemy tylko o Tobie' lub 'Ej, kiedy ostatnio pisaliśmy o mnie? Tydzień temu?' Lubię ją i nie chce zrywać kontaktu, ale to zaczyna być nudne.
Mogę w niej jakoś pobudzić tą ciekawość mojej osoby? Nie jestem nudziarzem i potrafię pisać z jajem, ale już próbowałem wielu rzeczy, żeby nie pisać tylko o niej, ale w sumie na dłuższą metę bez skutecznie.
A i jeżeli mój problem jest na skale 12-sto latka to przepraszam, ale takiego czegoś jeszcze nigdy nie spotkałem..
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź :)