Co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1 Ostatnio edytowany przez modmoo13 (2017-08-29 16:05:29)

Temat: Co robić?

Tęsknię, co robić?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2017-08-29 12:06:00)

Odp: Co robić?
martarzepka13 napisał/a:

Witam,
mam 26 lat i  jestem w związku ze starszym o 7 lat facetem. Facet ma 3-letniego synka i mieszka ze swoją dotychczasową partnerką. Spotykamy się średnio raz na tydzień czasem raz na dwa tygodnie. Mieszkamy w innych miastach i zazwyczaj spędzamy ze sobą dwa dni, czasem trzy. Praktycznie codziennie do mnie dzwoni i rozmawiamy ze sobą czasem nawet po godzinie. Ta sytuacja trwa około 11 misięcy. Już po jakiś 3 miesiącach od początku znajomości dopytywałam mu się kiedy razem zamieszkamy i jak wyobraża sobie naszą przyszłość. Mówi, że na pewno razem zamieszkamy tylko muszę być cierpliwa, bo bardzo zależy mu na swoim synku i czeka na dobry moment tylko. Z  tamtą podobno mu się nie układa, często się kłócą i mają ciche dni. Podobno nie upraawia z nią seksu, ale śpią w jednym łóżku tylko twierdzi, że mają osobne kołdry i nawet sie nie dotykają. Ciągle powtarza, że mam byc cierpliwa, a kiedy pytam ile to może jeszcze potrwać mówi, że nie potrafi mi powiedzieć konkretnej daty. Ostatnio coraz częściej mam wybuchy zazdrości i się o to kłócimy. Rozumiem, że dziecko dla rodzica jest najważniejsze dlatego też nie naciskam go aż tak mocno, bo wierzę, że mnie kocha. Kiedy  zasypiam na kanapie przenosi mnie do łóżka, dużo mnie przytula, dzwoni prawie codziennie, dużo rozmawiamy, wysyła mi kwiaty. Ostatnio jest w stosunku do mnie mniej czuły, zastanawiam się czy to może przez moją chorobliwą zazdrość. Uważam, że mam do niej pełne prawo. Mówi mi zawsze, że nie muszę być zazdrosna o tamtą. Jak pojechał z nią na wakację (co prawda ona była tam 2 tyg a on z nią tylko 3 czy 4 dni, bo powiedział, że musi jakieś pozory zachowywać przecież) albo jak gdzieś idą razem to mam ochotę płakać, a on zawsze powtarza mi, że on nie spędza czasu z nią tylko z dzieckiem. Nie wiem co mam robić, ja go kocham. Jeszcze  z nikim się tak dobrze nie dogadywałam, mamy podobne charaktery i on też zawsze powtarza mi, że jeszcze nigdy nie spotkał nikogo takiego jak ja. Na moją propozycję, żebym się przeprowadziła do jego miasta powiedział, że fajnie, moglibyśmy się cześciej widywać. Próbuję mu wytłumaczyć, że rozumiem, że dziecko jest dla niego najważniejsze ale w tym momencie rani i dziecko i tamtą kobietę. Dziecko wychowuje się w atmosferze kłótni a kobieta jest oszukiwana. Wiem, że to nie jest łątwa decyzja dla niego, ale ustalilismy, że zamieszkamy blisko dziecka, żeby mógł codziennie je widywać. Mam wrażenie, że on boi się podjąć męską decyzję albo po prostu tak mu wygodnie. Nie wiem co mam robić...

Moja droga nie jestes w zadnym zwiazku tylko w ukladzie kochanka do bzykania- zajety facet. Z tego co piszesz wynika ze jego partnerka pojecia nie ma o Twym istnieniu. Zyja sobie jak kazda para, majac zapewne lepsze i gorsze dni. Ty jestes na te gorsze i ogolnie bo milo miec odskocznie. Opowiesci  o oddzielnych koldrach tez miedzy bajki wloz. Ile Ty masz lat zeby sie lapac na takie teksty?? Kazdy zdradzacz mowi kochance ze z zona tylko zyje dla dziecka ale sa jak sasiedzi..szkoda ze wersja zony jest w99 % inna. Obudz sie bo zal ze taka stara i taka naiwna jestes. Chcesz w tym tkwic? Twoje prawo ale rob to z pelna swiadomoscia ze jestes boczniara wchodzaca w czyjs zwiazek a nie partnerka. Nie owijaj gufna w kolorowe papierki zeby bylo bardziej slodko i znosnie w tym trwac.

3

Odp: Co robić?

Od jedenastu miesięcy obiecuje ci że to się zmieni?
Facet to tchórz i wygodniś. Podoba mu się obecna sytuacja- ma rodzinkę i ma ciebie, żeby się nie nudzić. Nie mówię, że nic do ciebie nie czuje, ale jak to czytam to krew mnie zalewa. On ani w jedną ani w drugą stronę nie potrafi pójść, zwodzi was obie.
Tamta wie co on robi? Jak można trwać w takim chorym układzie... Jakoś nie chce mi się wierzyć w to, że między nimi nic już nie ma. Myślę, że ona mogłaby ci to opisać trochę inaczej. Jeszcze byli razem na wakacjach. Ja rozumiem, że dziecko jest dla niego ważne, ale skoro taki z niego heros, że potrafi tyle czasu udawać dla dziecka to niech wyhoduje w końcu jaja i podejmie jakąś decyzję.
Nie chcę cię oceniać, to twoje życie i czego byś nie robiła to twoje decyzje, ale sama nigdy nie chciałabym się pakować w rozbijanie rodziny. Dla mnie to mega trudna sytuacja, a sposób w jaki ty opisujesz to wszystko... to dziwne. Facet zdaje się nie mieć wyrzutów sumienia. Nie wiem, zastanów się czy na prawdę chcesz się w to pakować i czy warto. Powodzenia

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024