Witam wszystkich.
Bardzo martwię się o swojego syna, ponieważ nie ma dziewczyny. Syn ma 20 lat, pracuje i ma dobre relacje z rówieśnikami. Jest bardzo mądry i z każdym umie porozmawiać niezależnie od wieku. Bartek, czyli syn mówił, że dziewczyny uważają go za przystojnego i fajnego mężczyznę, ale on w związku nie chce być. Mój mąż rozmawiał z nim na ten temat, ale nic z tego nie wyszło. Myśleliśmy, że Bartek jest homoseksualistą, ale wielokrotnie mówił, że jest heteroseksualny ale związki go nie interesują. Moja przyjaciółka ma córkę w jego wieku, bardzo ładna dziewczyna, zawsze miła. Miałam pomysł, aby ich zeswatać, ale nic z tego nie wyszło poza awanturą. Syn powiedział, że mieszamy się w jego życie i traktujemy go jak dziecko. Jego koledzy mają dziewczyny, niektórzy mają już żonę i dzieci. Starszy brat Bartka mając 20 poznał swoją obecną żonę i teraz ma szczęśliwa rodzinę. Co powinnam zrobić?
To jego sprawa
Co powinnam zrobić?
Poszukać sobie dziewczyny?
Co powinnas zrobic? Dac mu zyc. Moze chlopak chce sie bawic, zaliczac babki, isc do baru i nie sluchac niczyjego gadania? To ze jeden syn sie ozenil nie oznacza, ze drugi w tym wieku tez musi. Ja sie rozwiodlam w wieku 22 lat, tzn ze moje siostry tez powinny? Litosci...
A może chłopak woli starsze?
Chłopaki w tym wieku często tak mają, zamiast z córką koleżanki, to lepiej z koleżanką spiknij, córkę zostaw ojcu, czyli twemu mężowi, a sobie coś wymyślisz jak będziesz się nudzić bardzooo, ale powiem że swatanie takie to na pewno ciężka robota, więc jak już zakończysz dzieło, to będziesz mogła sobie odpocząć.
Uwaga, ważne żeby odpoczynek wypadał dnia 7, czyli w Niedziele, chociaż ja przesądny nie jestem, to niby tak się przyjęło w książce jakiejś.
Powodzenia
Pozdrawiam
Poczekaj jeszcze parę lat. Jak nie jest odludkiem to da sobie rady.
Daj mu żyć. Jeśli jesteś tak kontrolującą matką, jak się zdajesz w Twoim poście, to się nie zdziwię , że Twój syn będzie unikał "powtórki z relacji z matką" ...
Co powinnaś zrobić? Zajmij się sobą zamiast synowi układać życie. Starszy w tym wieku poznał swoją obecną żonę? No i co z tego? Wszyscy powinni być i żyć według jednego, modelowego szablonu, tego, który Ty nakreśliłaś? Dlaczego dajesz sobie do tego prawo i w imię czego twierdzisz, że taki model jest słuszny?
Miałam pomysł, aby ich zeswatać, ale nic z tego nie wyszło poza awanturą. Syn powiedział, że mieszamy się w jego życie i traktujemy go jak dziecko.
On jest dojrzalszy niż Ty i mąż razem wzięci. Chłopak nie ma z tym problemu, to dlaczego Wy macie? Naprawdę uważasz, że obojętne jaka by była, byleby była? Te czasy już się skończyły. Na szczęście. On ma rację, że nie pozwala ingerować w tę sferę życia, gdzie Wasza władza już nie sięga.
Daj mu święty spokój i zajmij się sobą.
Daj chłopakowi spokój, niech się najpierw wyszaleje.
Tak na marginesie to współczuje mu..., mamuśka się martwi, że syn nie ma dziewczyny..., strach pomyśleć co będzie jak kiedyś przyprowadzi taką co nie spodoba się mamusi...
Przede wszystkim zostaw swojego syna w spokoju.To idiotyczne, że próbowałaś go swatać!Nic dziwnego, że chłopak wkurzył się.Takie kobiety jak Ty są właśnie najgorszymi"mamuśkami".Chyba przepływa przec Ciebie za duża nadopiekuńczość....Kto wie może, Twój syn ma inną orientację sexualną......
12 2017-08-01 13:13:19 Ostatnio edytowany przez netkobietka83 (2017-08-01 13:20:14)
Nic nie powinnaś robić. Może tylko tyle, żeby przestać się wtrącać w Jego życie i właśnie przestać traktować Go jak dziecko. Sam wie lepiej co jest dla Niego lepsze w tym okresie życia. I jeśli nie dojrzał do tego żeby stwierdzić że chce mieć dziewczynę, to nic na siłę. Przyjdzie i czas na Niego. Może chłopak chce się wyszalec a nie przeżywać zawody miłosne w tym wieku. A może po prostu nie trafił jeszcze na odpowiednią osobę. Poza tym, nie chcieć dziewczyny w tym wieku to nic nadzwyczajnego. Zaczęłabym się martwić gdyby był w wieku 30 lat, a nie teraz. I nie dziwię się, że kończy się to awanturą. Będzie się tak kończyć do póki nie dacie Mu spokoju. A i jeszcze skończy się tak, że doprowadzicie do tego, że nie będzie chciał tej dziewczyny celowo, specjalnie Wam na złość. I to Wy Mu zrobicie tym krzywdę a nie On sam sobie. A co do związków małżeńskich Jego rówieśników, to założę się, że jeszcze zdążycie być świadkami nie jednego z nich rozwodu. W wieku lat 20 człowiek zazwyczaj jeszcze nie wie co tak na prawdę chce od życia. Dopiero około 30 staje się bardziej dojrzały emocjonalnie i gotowy na stworzenie czegoś trwałego. A doświadczenia jeszcze zdąży nabrać.
Daj mu żyć. Jeśli jesteś tak kontrolującą matką, jak się zdajesz w Twoim poście, to się nie zdziwię , że Twój syn będzie unikał "powtórki z relacji z matką" ...
Słuszna uwaga. Dobrze powiedziane.
Daj mu spokój, 20 lat to jeszcze ma czas...