Ostatnio zastanawiam sie nad paroma rzeczami.
Pierwsza z nich to pytanie czy wy Panie kupujecie swoim facetom jakies prezenty? Z danej okazji lub ogolnie. Pytam poniewaz kupuje swojej dziewczynie rozne prezenty a to z jakiejs okazji a czasami tak po prostu. No ale niestety dziala to tylko w jedna strone. Ja jeszcze od niej nie dostalem nic... Co prawda nie mowi mi sama o tym zeby jej cos kupic czy cos. No ale jednak jak mam to odbierac? No i ogolnie zauwazylem ze jest strasznie oszczedna... Ja pracuje w delegacji wiec w tygodniu mnie nie ma w domu, co prawda taka praca jest na krotka mete no ale niestety narazie tak musze robic... Wracam na weekend i tez nie moge siedziec z nia 24 na dobe. Przykladowo chce sie przejechac motorem albo sobie pograc na kompie z godzine to juz mam dymy ze sie nia nie zajmuje. A jak mowie zeby na moto szla ze mna to nie chce. Wymysla baseny, kina i rozne wyjscia a jak mowie ze juz w tym miesiacu nie ma kasy to temat znika. Ona ze swojej kasy nic nie kupuje.
Druga sprawa jak juz ze soba mieszkacie to macie wspolne konta czy kazdy osobne?