Miłość, czy jednak nie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość, czy jednak nie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Miłość, czy jednak nie

Cześć. Na wstępnie od razu zaznaczam, ze cała sprawa jest mocno zagmatwana i nie jedna osoba, w tym ja już sie pogubiła. A wiec w  skrócie. Zakochałem się w jednej dziewczynie, mojej przyjaciółce. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, ze ma chłopaka, z którym zna się dłużej ode mnie i ktory tez jest jej przyjacielem. Deklaruje, że go kocha, ale swoim zachowaniem często temu zaprzecza. W pewnym momencie za bardzo zbliżylismy się do siebie. Doszło do tego, że nie raz się "przelizaliśmy". Wiem, że nie było to odpowiednie, ale emocje wzieły góre, zwlaszcza, że to ona zainicjowała - nawet tego nie podejrzewałem. Miałem wurzuty sumienia z tego powodu i jej to powiedziałem. Z jej strony usłyszałem jedynie, że ona nie ma wyrzutów sumienia i sama chciała wiecej - o nic nie prosilem. Tłumaczyła sie, ze chodziło jej o rozmowe z przyjaciółką. Razem stwierdzily, ze byłbym dla niej lepszym chłopakiem i że bedac przy mnie jest bardziej szczesliwa. Ta rozmowa niby wpłyneła tak, ze nie miała wyrzutów sumienia, a niby kocha swojego chłopaka. Powiedziała mi o tym, że zauroczyła sie we mnie ( w jaki sposob stwierdziła, ze to akurat zwykłe zauroczenie, mimo naszej głebokiej relacji?) I wie, że bardzo do siebie pasujemy, ale nie potrafi odejsc od swojego chlopaka - jest przywiązana. Poza tym, wiem, ze boi sie zmian. Dodam jeszcze, ze wybierała pomiedzy nami i sama nie wiedziała czy go kocha przez jakis czas. Po czym jednego dnia stwierdziała, ze go bardzo kocha. Stąd moje pytanie - czy jest możliwe, ze całe te uczucie jest wymyślone tzn, że w jakiś sposob myśli ze go kocha i to sobie wmawia, ale tak nie jest? Nie mam w tym duzego doświadczenia, ale wiem jak zachowują sie dziewczyny/kobiety, ktore kochają naprawdę swojego faceta, a tutaj jest inaczej. Poza tym, czy "kochająca" kobieta/dziewczyna nie powinna mieć wątpliwości, z kim chce być i co czuje? A może to zwykłe przyzwyczajenie, które jest złudzeniem tego, ze go kocha? Cholernie ją kocham i chciałbym o nią walczyc. Chcę, żeby była szczesliwa i jestem gotów odejść, jezeli bede wiedział ze tak bedzie. Ale to od niej usłyszałem, ze przy mnie jest bardziej szczesliwa. Mam mętlik w glowie, nie wiem co myśleć. Z góry dziękuję za pomoc i rady

Zobacz podobne tematy :
Odp: Miłość, czy jednak nie

Chłopie ile Ty masz lat? smile Jak na moje jak kobieta jest w kimś zakochana to nie całuje się z kimś na boku, nie spotyka się z przyjacielem bo jest bardzo przywiązana, chce być fair wobec swojego partnera.

3

Odp: Miłość, czy jednak nie

Można darzyć uczuciem więcej niż jedną osobę. Nie zmienia to jednak tego jakie w związku z tym podejmuje decyzję. Nawet jeśli nic by do niego nie czuła, postępuje nieuczciwie. Nie brnąłbym w te relację bardziej niż jako koleżeńską. Jest możliwość, że zauroczy się w kimś kolejnym.

4

Odp: Miłość, czy jednak nie
Miłycham napisał/a:

Można darzyć uczuciem więcej niż jedną osobę. Nie zmienia to jednak tego jakie w związku z tym podejmuje decyzję. Nawet jeśli nic by do niego nie czuła, postępuje nieuczciwie. Nie brnąłbym w te relację bardziej niż jako koleżeńską. Jest możliwość, że zauroczy się w kimś kolejnym.

zgadzam się, nieuczciwie, niedojrzale i nielojalnie, następnym razem to autor mógłby być w takiej sytuacji, jak ten jej obecny chłopak.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość, czy jednak nie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024