Nie uklada mi sie w zwiazku.pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie uklada mi sie w zwiazku.pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Nie uklada mi sie w zwiazku.pomocy

Witam.
Nie wiem od czego zaczac ale potrzebuje pomocy.dwa dni temu poklocilam sie z chlopakiem ,siedzielismy razem na lozku a on z kims pisal i sie umawial na spotkanie ,wiec sie zapytalam z kim sie chce spotkac,a on na mnie wyskoczyl ze go sprawdzam kontroluje,ze to sa jego sprawy i ze nie musze wszystkiego wiedziec bo on sie nie wtraca z kim ja gadam.dodam tylko ze jestem w 6 miesiacu ciazy i bardzo sie denerwuje ta klotnia boje sie ze mnie zostawi bo taki byl wsciekly a ewidentnie cos krecil...on kiedys siedzial w wiezieniu jak jesscze sie nie znalismy,jestesmy ze soba 2 lata i mamy po 30 lat...obiecal mi ze nigdy tam nie bedzie chcial wrocic bo to byl horror,ze zakochal sie we mnie i ze chce ze mna i z moim synem z powrwszego malzenstwa zalozyc rodzine...nie powiem ze zycie z kims kto siedzial w kryminale jest proste bo ma zjechana psychike ale chcialam mu pomoc bo to na prawde fajny chlopak...ale niestety w pracy poznal kolesia ktory tez siedzial i jeszze na domiar zlego handluje narkotykami...boje sie ze moj chlopak mogl na nowo wpasc w zle towarzystwo...od pewnego czasu dziwnie sie zaxhowuje...olewa mnie totalnie,nie mowi nic milego nic czulego...caly czas powtarza ze ciaza to nie choroba ze moge wszystko robic,lacznie z koszeniem trawy w ogrodzie bo on jest zmeczony po pracy...a dodam ze sam bardzo chcial zostal ojcem a teraz nawet nie zapyta jak sie czuje a mam pewne problemy...jedyne co slysze to ze jestem gruba, ze wielorym itp...a najgorsze to bylo jak mi powiedzial zebym dala mu spokoj bo w tym stanie wogole go nie podnoecam i dopoki nie urodze to nie mam na co liczyc...ale jak jest czasem po imprezie troche wstawiony to sie kocha ze mna i mowi ze mam piekne cialo...a ja mam powoli dosc takoego traktowania...raz jest fajnie a dzieciec razy sie nie odzywa do mnoe tak bez powodu.przychodzi z pracy zamyka sie w pokoju i zero zaintwresowania...czuje sie taka zdolowana.boje sie czy nie mam poczatkow jakies depresji.nic mi sie nie chce.gdyby nie to ze musze wstac do mojego kochanego syneczka to przelezalabym caly dzien w lozku...nie mam przyjaciol nie mam za bardzo komu sie zwierzyc...z mama nie moge o tym pogadac bo ona by mi od razu powiedziala zebym go zostawila skoro mnie doluje...co mam zrobic? A tak sie boje o moje malenstwo ze przez te nerwy cos sie stanie...kocham go bardzo ale moja psychika wysiada...smutas.gif

Zobacz podobne tematy :
Odp: Nie uklada mi sie w zwiazku.pomocy

troche zdrowego egoizmu by ci nie zaszkodzilo. ile ma twoje dziecko?
zrob cos dla siebie, kapiel relaksacyjna, cos, co poprawiloby ci humor.
moim nowym hobby sa paznokcie wink zawsze zazdrosilam dziewczynom, ze tak super potrafia robic, a teraz to one mi zazdroszcza smile
musisz znalezc cos dla siebie. kobiety zazwyczaj koncetruja sie na facecie, jakby od tego mialy zalezec losy calego wszechswiata. dlatego mezczyzni tak nie cierpia. mysla wylacznie o sobie, o tym czego oni chca i na co oni akurat maja ochote. nie rezygnuja dla kobiety z waznych dla siebie rzeczy, ktore robili przed zwiazkiem.
musze przyznac, ze twoja mama mialaby racje, ale moze jeszcze sie jakos ulozy. ignoruj jego humorki i pokaz, ze masz lepsze rzeczy do roboty

3

Odp: Nie uklada mi sie w zwiazku.pomocy

Ten facet to patologia a ty nie wiem dlaczego kosztem dziecka i siebie chcesz go zmienić mimo ,że on ma najzwyczajniej Cię gdzieś. Kręci Cię seks z pijanym albo to ,że powie Ci wtedy coś miłego?Albo jesteś naiwna i liczysz ,że on się zmieni albo z jakiegoś powodu pakujesz się w związki bez przyszłości.

4

Odp: Nie uklada mi sie w zwiazku.pomocy

Człowiek zawsze może się zmienić. Ale jeśli tego chce. Nie ktoś ma go na siłę zmieniać tylko on sam. Ty możesz go wspierać w tych zmianach. Ale coś on niekoniecznie chce się zmieniać. Jeśli trzyma się z człowiekiem,który handluje narkotykami to doskonale wie z czym to się wiąże. Zastanów się mocno czy na pewno takiego związku chcesz. Mówi co mówi,ale robi inaczej i swoim postępowaniem może doprowadzić do powrotu tam, skąd wyszedł i gdzie był taki horror. A zastanawiając się czy chcesz tego związku nie myśl tylko o sobie ale także o dziecku.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie uklada mi sie w zwiazku.pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024