Poradzicie coś albo wytłumaczcie mi sytuację. Od jakichś 3 czy 4 miesięcy pisze z chłopakiem poznanym przez internet. Jednak do tej pory było to pisanie takie czysto kumpelskie. W sumie mogłam z nim pogadać o wszystkim nawet o facetach. 2 tygodnie temu mieliśmy się spotkać na piwo żeby w końcu poznać się osobiście. Niestety nie wypaliło że względu na jego prace, więc stwierdzilismy zgodnie ze nadrobimy to tylko w innym terminie. Traf chciał że wczoraj do mnie napisał a ja miałam wolny wieczór więc umówiliśmy się tyle że nie na mieście a u mnie w mieszkaniu bo nie miałam ochoty ogarniać się na miasto i wiadomo wyszło taniej. Przyjechał koło 20 miał wyjść chwilę po 21 bo wtedy wracała moja współlokatorka. Było wszystko dobrze siedzieliśmy, rozmawialiśmy itd. Jakieś 10 minut przed tym jak miał wychodzic przybliżył się do mnie i mnie pocałował a ja nie odskoczylam. Po chwili przypomnialam mu że musi wyjść ponieważ wraca moja kumpela. Niechętne ale wyszedł później jeszcze coś do mnie pisał. I dzisiaj ja nie wiem co z tym wszystkim zrobić... Z jednej strony chciałabym do niego napisać i może umówić się na jakieś wyjście w sobotę z drugiej nie wiem co dla niego znaczył ten pocałunek.... Może chciał się tylko ze mną przespać, a ja sobie ubzduralam że mu się podobam... Pomozcie
1 2017-04-07 14:11:02 Ostatnio edytowany przez ataebazi (2017-04-07 14:45:49)
2 2017-04-07 14:27:12 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2017-04-07 14:30:17)
A może chciał się tylko ze mną przespać a ja sobie teraz ubzduralam że mu się podobam... Pomozcie
Trzeba odwrócić słowa w tym zdaniu ale najpierw...
Zaprosiłaś go do domu
... (następnie) podobasz mu się i chciał "skorzystać z okazji" ![]()
Nic dziwnego, że niechętnie opuszczał cię z "pustymi "ręcami"
![]()
(Ed pewnie pożałował i wina nie kupił i wyszedł z niczym a nie że współlokatorka
^^) ![]()
Może chciał się tylko ze mną przespać
Może chciał z Tobą pomedytować. O bólu istnienia i takich tam.
Zaprosiłaś kolesia do pustego mieszkania w którym Cię pocałował, a poproszony o wyjście grzecznie je opuścił.
Czyli zrobił wszystko jak należy, nie wiem co tu jeszcze rozkminiać. Normalni faceci tak się właśnie zachowują w podobnych sytuacjach.
Widzieliście się raz, a Ty już poświęciłaś mu 3 wątki... Na naszym forum funkcjonuje zasada, że problemy jednego związku (znajomości też) opisuje się w jednym temacie. Kontynuuj więc któryś ze swoich poprzednich wątków i zapoznaj się z regulaminem forum
Autorka twierdzi, że ten wątek jest poświęcony innemu chłopakowi niż poprzednie. Pozostaje uwierzyć i otworzyć wątek... Zapraszam więc do wypowiadania się.
Jakieś dziwne poczucie czasu u Autorki występuje ?
2017-02-18 22:50:17 napisała:
Od 2,5 tyg pisze z naprawdę fajnym facetrm. We wtorek mamy spotkać się pierwszy raz.
Następnie 2017-04-07 14:11:02 okazuje się, że:
Od jakichś 3 czy 4 miesięcy pisze z chłopakiem poznanym przez internet.
Więc albo to - co wydaje się logiczne w tym przedziale czasowym - ten sam chłopak, a Autorka kłamie ... albo nie wiem co ![]()
Gdybyś czytał uważnie wiedziałbyś że chodzi o innego chłopaka. Z tym o którym mówię od początku pisaliśmy jako kumple dlatego też mam ten problem o którym napisałam wyżej. To zabronione żeby mając kumpla spotykać się z innymi facetami? Wydaje mi się że nie więc pisząc z tym chłopakiem po prostu jako znajomi mogłam spotykać się z innymi szukając miłości życia ![]()
Pisanie nic nie znaczy. Nie należy zapraszać obcej osoby do mieszkania a jego zachowanie było bardzo niestosowne. Mogłaś próbować spotykać się w mieście żeby go poznać ale sądzę że zachowałby się tak samo. Bardzo szwankuje u ciebie rozpoznawanie uczuć. Pisać można do siebie przez najwyżej dwa miesiące. Potem trzeba się często spotykać. Jeśli ktoś udaje, to wyjdzie na spotkaniu. NO, osoby które nie rozpoznają uczuć będą krzywdzone przez wiele lat i dalej nie będą o tym wiedzieć. Przede wszystkim koncentruj się na chłopakach o spokojnym charakterze, którzy się uśmiechają i rzeczowo rozmawiają.