czy to nie za szybko na coś wiecej?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czy to nie za szybko na coś wiecej??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: czy to nie za szybko na coś wiecej??

cześć dziewczyny... mam bardzo ciężki temat do opowiedzenia, a nie mam z kim pogadać o takich sprawach, gdyż bardzo mnie krępują. Mam 18 lat i jestem osobą dość spokojną, bynajmniej zawsze o sobie tak myślałam, od 5 miesięcy mam chłopaka, jest to pierwszy mój chłopak (zwróćcie na to uwagę). Zazwyczaj widujemy się w piątki i jakoś raz w weekend. ale gdy mam trochę więcej czasu to tez przyjeżdża i wtedy dzieją się strasznie dziwne rzeczy ja się nie poznaje, mam ochotę całować go godzinami i zachowujemy się jakbyśmy uprawiali stosunek. jest nam ciężko bo oboje tego chcemy ale dla mnie to jest za wcześnie, a zapomniałabym dodać ze chłopak jest starszy ode mnie o 5 lat i pierwszy raz ma za sobą wiec jest mu łatwiej, ale nie możne się powstrzymać. Gdy jest już naprawdę gorąco to zawsze ja muszę mówić "już nie, to za dużo", nie wiem co mam o tym myśleć i co robić? może z nim jest coś nie tak oprócz tego ze jest przystojny i całuje obłędnie smile. Pomóżcie czy to jest bardzo złe, ze mamy "takie myśli" i robimy "takie rzeczy" po 5 miesiącach znajomości, ja bardzo go Kocham........

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Jeśli czujesz, że nie jesteś jeszcze na to gotowa nie rób tego! Będziesz żałować... Ale jak poczujesz, że to ten moment zrób to:) jeśli się kochacie to nie ma w tym nic złego. Co do czasu jaki jesteście razem to ciężko mi określić czy to za wcześnie czy nie... Ja np. uważam, że zrobiłam to ze swoim chłopakiem za szybko, ale nie żałuję bo nadal jesteśmy szczęśliwą parą od 3 lat:) niektórzy robią to już po kilku miesiącach, u innych nawet od tego związek się zaczyna, a jeszcze inni czekają latami... Różnie to bywa, zależy od ludzi.

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

3

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

nic nowego nie napisze jezeli czujesz że nie jesteś jeszce gotowa, to zakonczcie na bezpiecznym dla ciebie pułapie. gdy nabierzesz do niego pelnego zaufania to spokojnie bez obaw i wyrzutów pozwolisz sobie na krok dalej.

[...] chociażbym chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę [...]

4

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

nie ma w tym nic zlego. odnosze wrazenie, ze Ty masz na to ochote, tylko z jakiegos powodu wydaje Ci sie, ze bylby to blad czy cos zlego. jesli go kochasz, jest Ci z nim dobrze i czujesz, ze tego chcesz, to jest to dobry czas na twoj pierwszy raz. natomiast jesli rzeczywiscie nie czujesz sie gotowa- sie wstrzymaj.
pozdrawiam

5

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

vanila, masz zupełną rację niestety dla mnie tyle, ze od pewnego czasu to co spotkanie jest o krok dalej i nie wiem czy idzie to w dobrą stronę, po protu chcę tego ale nie chcę smile tak można to określić.... fakt nie jestem jeszcze chyba na to gotowa i wydaje mi się ze jestem jeszcze za młoda na tego typu poważne sprawy, tyle że boję się że mój facet nie będzie w stanie mnie np. zrozumieć i skończy się to "coś" miedzy nami a naprawdę kochamy się i jeszcze jedna rzecz to mój pierwszy chłopak i boje się ze może nie być ostatnim (chociaż chciałabym żeby był) albo to tylko ta pierwsza miłość która prędzej czy później się skończy a ja jak posunę się o następny krok to będę tego żałować do końca życie sad nie wiem naprawdę nie wiem.... a i jeszcze jedno piszecie poczekaj z tym to nie jest takie proste smile.....

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Wszystko jest w Twoich rękach,ale jeżeli czujesz ze nie jesteś na to gotowa,to póki co daj sobie spokój,zobacz jak zareaguje na to chłopak. Jeżeli on również podejdzie do tego spokojnie,to znaczy że naprawdę mu na Tobie zależy. Pierwszy raz rzadko kiedy przeżywa się z odpowiednią osobą,wiec jeżeli czujesz ze to ten jedyny,to masz podwójne szczęście:)

7

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

rozumiem Twoje obawy, ale nie czesto jest tak, ze przed pierwszym razem jest sie pewnym tego na 100%. zazwyczaj czujemy niepokoj przed tym, co nieznane, obawiamy sie konsekwencji itp, to zupelnie normlane! fajnie, ze u Was to postepuje stopniowo, mysle, ze mozecie powoli zaczac o tym rozmawiac, zobaczysz, jaki chlopak ma do tego stosunek. pamietajcie o antykoncepcji. tak wiec jeszcze raz powtarzam, jesli go kochasz i jest Ci z nim dobrze, pozwol sie poniesc namietnosci!;)

8

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

no teraz to mi namieszałaś big_smile wiesz co Ty chyba musisz być doświadczona i mieć silną psychikę wiesz ja sobie nie mogę z tym poradzić, z tym ze postępuję bardzo nierozsądnie. wydaj mi się ze moja sytuacja wymaga więcej uwagi i zrozumienia niż po prostu sex i po wszystkiemu, ja nie chce chyba jednak aby stało się to tak szybko.... a jeśli chodzi o rozmowę to zawsze jak już jesteśmy bardzo blisko siebie i ja mowie "nie" to potem gadamy, i on twierdzi ze jestem bardzo cudowna i dlatego nie możne się powstrzymać i ze nigdy tak nie miał smile bardzo się ciesze z jednej strony a z drugiej to trochę uciążliwe bo ja też bym tego chciała ale naprawdę to nie jest odpowiedni czas, ja po prostu chciała bym pogadać z kimś właśnie żeby mi to jakoś wytłumaczył, czy to aż jest bardzo takie złe ze pozwalam na to ze jesteśmy czasem za blisko bo to tylko 5mies. Co ty byś zrobiła na moim miejscu tylko proszę o rozsądna odpowiedz, pamiętaj to jest mój pierwszy chłopak, bo zwykle byłam grzeczna hihi smile

9

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??
madzius_:) napisał/a:

jest nam ciężko bo oboje tego chcemy ale dla mnie to jest za wcześnie, a zapomniałabym dodać ze chłopak jest starszy ode mnie o 5 lat i pierwszy raz ma za sobą wiec jest mu łatwiej, ale nie możne się powstrzymać.

myślę, że odwrotnie - to jemu jest trudniej. w końcu nie tęskni się za tym, czego się nie zna, prawda?
ale jeśli jedyną rzeczą, która Cię powstrzymuje, to staż związku (moim zdaniem to wcale nie musi być za krótko), to nie ma sensu czekać wink

10

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

nie robicie nic złego i jeżeli Cie kocha to napewno Cie nie zostawi tylko poczeka na Ciebie:) i tak jak papillon napewno mu jest jeszcze trudniej niz Tobie;p

11

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Skoro tak mówicie to pewnie macie racje, tyle ze mi jest ciężko bo to ja się muszę powstrzymać i mówić "nie" a myśląc "tak"... sad

12

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Z drugiej strony popatrz tak: jak Cię chłopak kocha na serio a nie tylko chce cię zaciągnąć do łóżka, to poczeka i się nie obrazi smile

A jak chodzi mu tylko o seks to szybko to czas zweryfikuje smile

Gdy Ty i Ja, cały świat jest dla nas ...

13

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Magda, ale skoro tego chcesz, to dlaczego sie powstrzymujesz?
ja swoj pierwszy raz przezylam majac 17 lat, z chlopakiem, ktorego bardzo kochalam, po 6 miesiacach znajomosci. nie jestesmy juz razem, ale absolutnie tego nie zaluje.
jestes juz dojrzala mloda kobieta, to normalne, ze masz na to ochote i jesli masz fajnego faceta, to bomba! pytasz, vo bym na Twoim miejscu zrobila- ja bym na bank ochoczo z nim to zrobila;)
Magda, tak szczerze, czemu sie powstrzymujesz, skoro masz ochote na seks?

14

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??
madzius_:) napisał/a:

Skoro tak mówicie to pewnie macie racje, tyle ze mi jest ciężko bo to ja się muszę powstrzymać i mówić "nie" a myśląc "tak"... sad

To powiedz "tak"!!!
18 lat to w tych czasach całkiem ok
Nic się nie zużyje.
Z tym jest tak jak z maturą - ci co są przed , myślą że to jakaś strasznie trudna sprawa, ci co już po - mówią że nie warto było sie bać.

Aha, i bardzo współczuje facetowi, przecież takie przerywanie to ból fizyczny , psychiczny .... eh , tortura!!!

Seducer - pierwszy mężczyzna który zasłuży na tytuł "100% net-kobieta"
#gg : 33387591

15

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Czemu się powstrzymuje? to proste boje się cholernie smile a po drugie myślę ze to za wcześnie ja wiem ze teraz 18 lat i dziewczyna jeszcze nic nie robiła to dziwne, ale ja taka nie jestem mimo ze wszyscy Pisza inaczej ja jednak poczekam i mam nadzieje ze nie będę tego nigdy żałować, a jak będę to trudno big_smile. A i wiem ze to jest dla niego bardzo ciężkie tak zaczynać i nic i znowu i nic, powoli zaczyna mnie to bawić? ale nie widzę w tym nic śmiesznego sad. Kurde ale mam dylemat i jeszcze pytam się tutaj co robić wszyscy mówią tak a ja i tak swoje chyba jestem jakaś nienormalna albo coś big_smile

16

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Według mnie to Ty już jesteś gotowa tylko gdzieś tam w głowie zakodowałaś sobie, że musi być większy staż. Swój pierwszy raz miałam w wieku 19 lat również po 5 miesiącach znajomości. Dziś po 10 latach jesteśmy małżeństwem. Muszę Ci powiedzieć, że Twoje zachowanie bardzo przypomniało mi moje:)  Sex w związku, w którym obie strony się kochają i są sobie bliskie nie jest niczym złym wręcz przeciwnie.

17

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Skoro uważasz że jeszcze to nie jest Twój czas to przestań go katować.
On uważa że w końcu mu się oddasz ( i być może to go tak nakręca).
Zróbcie sobie przerwę, jak po niej nie będziesz chciała, to go zostaw i poszukaj takiego z którym nie będziesz miała oporów.
Jedni w wieku 18 lat zostają rodzicami inni nie myślą o współżyciu, to indywidualna sprawa.
Owczy pęd  do niczego dobrego nie prowadzi, to zbiorowa głupota.

18

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Przede wszystkim, słuchaj siebie. Ja przed pierwszym razem zadałam sobie jedno pytanie: czy jeśli przeżyję ten pierwszy raz z nim, to czy potem, jeśli się rozstaniemy, będę żałowała? Przy wszystkich innych odpowiadałam tak, przy tym jednym poczułam, że to właściwy facet i właściwa chwila.

Jasne, że odczuwałam niepokój. Mimo, że naprawdę dużo czasu poświęciłam na przemyślenia, byłam pewna swojej decyzji, i czułam całym ciałem, że tego chcę, to jednak do ostatniej chwili panikowałam, więc to całkowicie normalne. smile

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

19

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

No właśnie może teraz zastanów się czy jeśli związek skończyłby się z jakiegoś tam powodu (nie mówię o seksie) np. niezgodności charakterów po jakimś roku to żałowałabyś, że przeżyłaś z tym facetem pierwszy raz czy nie?
U mnie było podobnie jak u Vanili. I wcale nie żałuje, że to właśnie z tym panem przeżyłam swój pierwszy raz. Mimo, że nie jesteśmy razem, uważam że to fajny i wartościowy człowiek, więc dlaczego mam żałować?

A może to jest tak, że powstrzymuje cię myślenie, że to co robisz jest złe? Bo jeśli tak to pozbądź się tego głupiego poczucia winy (często to sprawa naszego głupiego społeczeństwa czy wychowania). Jesteś na tyle dorosła, że masz prawo odczuwać ochotę na seks i masz prawo uprawiać go z ukochaną osobą jeśli tego pragniesz.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

20

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

dzięki za wszystkie odpowiedzi ale kurde i tak dalej nie wiem smile cóż za beznadziejny przypadek z mojego charakteru big_smile

21

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Ja ze swoim pierwszym razem czekałam trochę ponad rok... i nie żałowałam, nigdy, nawet jak sie potem rozstałam z tym chłopakiem... wydaje mi się, że lepiej trochę poczekać jak się ma wątpliwości, niż zrobić TO i później żałować.
Z moim drugim chłopakiem zrobiłam to szybko... chyba po 2-3 miesiącach bycia razem.. i przyznam, że jak o tym teraz myśle, to sama widzę, że to było za wcześnie (dodam, że sam związek trwał AŻ 5 miesięcy;)). Teraz już bym tego tak wcześnie nie zrobiła.

Reasumując, jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości- poczekaj, upewnij się...

22

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Madzius - odniosłam takie wrażenie, że Twój strach, czy niechęć wynika z wychowania. Dużo piszesz o tym, że seks to coś złego. Chcesz tego, ale boisz się, że to za wcześnie, uważasz, że nie powinnaś, pytasz nas, czy uprawianie seksu jest złe. W pierwszej Twojej wypowiedzi pojawiło się nawet pytanie czy to co czujesz jest złe. Rozmawiałaś kiedyś z rodzicami na ten temat, np. jako dziecko?

Jeśli masz wątpliwości i nie czujesz się gotowa psychicznie, to oczywiście nie spiesz się, daj sobie czas. Jeśli facetowi zależy na Tobie a nie na seksie, to poczeka. Jeśli jednak boisz się jakiegoś poczucia winy, uważasz, że seks jest czymś złym, to chyba warto popracować nad zmianą postrzegania seksu w taki sposób.

23

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

znajdz temat cos typu "w ile lat przezylas swoj pierwszy raz" bedziesz widziala co dziewczyny o tym mysla
ale jak by nie bylo ty jestes najwazniejsza i wiadomo ze jak juz sie odwarzysz to to zrobisz i nie patrz na zwykla kalkulacje, tyle lat i tyle czasu razem-to nic nie oddaje, wazne zebys to ty czula sie pewna siebie.
kazda z nas(a przynajmniej wiele) myslala ze ten pierwszy bedzie ostatnim i z regoly nie jest tak i np ja nie mam zalu, podobaja mi si emoje doswiadczenia i mozliwosc porownania, ale ja jestem juz "po drugiej stronie" i wiem ze wszytskiego sie probuje. to jak z malzenstwem, w momencie slubu chcemy byc razem na zawsze a z czasem wychodzi roznie...takie to zycie nic nie przewidzisz.
nie patrz na to ze musisz bo on juz mial swoj piwerwszy raz i pewnie mu sie chce, wspoluchaj sie w siebie.
ale co by nie mowic podziwiam faceta ze wytrzymuje i nie naciska, bo nie naciska?


wedlog mnie teraz to tydzien czy miesiac i dziewczyny jzu sie oddaja, tydzien...ba czasem pare godzin starczy
i szczeze powiedziawszy myslalam ze i tu to samo znajde, bardzo pozytywnie mnie zaskoczylas.
ja ci po sobie powiem mialam 16lat jak przezylam pierwszy raz, nie zaluje choc mialam po nim paru innych, z nim znalam sie 3lata a bylismy razem 6m-c z nastepnymi tez roznie od 3 do 9miesiecy czekalam z sexem i naprawde zadnego nie zaluje.
ale to twoja decyzja

24

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

W Twoim poście było pytanie o wiek, czy nie jestes na to za młoda.. Otóż nie jesteś, mieścisz się w normie krajowej ;P ale tu nie o wiek chodzi, tylko o dojrzałość psychiczną.. Ja swój pierwszy raz przeżyłam z moim obecnym chłopakiem po niecałych 2 mies chodzenia... I uważam, że było to za szybko, myślę tak z perspektywy czasu.. Ale nie chciałabym tego zrobić z nikim innym.. a razem jesteśmy 3 lata. i było podobnie jak u was.. Powiedzmy, że tez myślałam o sobie, że mam raczej spokojną naturę wink i co spotkanie to było o krok dalej... aż w końcu któregoś dnia ulegliśmy namiętnościom smile ale jeśli się wahasz, to poczekaj, na pewno nic nie stracisz.. Choć skoro jesteście 5 miesiecy razem i on tyle czasu wytrzymał bez seksu, to składam mu pokłony.. big_smile

25

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Oczywiście że nie naciska wręcz przeciwnie bardzo to przeżywa, bo widzi jak jest mi ciężko i nie mam wątpliwości ze jak powiem ze nie chce to ze mnie nie zostawi. Jeśli chodzi o niego to ma wytrwałość chłopak big_smile Ja już chyba wiem, poczekam z tym na pewno, i faktycznie jestem tak wychowana ze z tym nie ma co się śpieszyć i jak będę pewna na 100% to wtedy tak można podsumować naszą jakże piękną miłość smile Mama jednak mnie dobrze wychowała smile A tak właśnie to już nie litujcie tak nad nim nie ma ze mną aż tak źle tongue

26

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

A co to znaczy słuchaj siebie??
Czyli poddaj się programowaniu społecznemu?

To że się boi, racja ja też się bałem. Ale strach jest złym doradcą. Z wiekiem strach nie przechodzi.
To że niewlaściwy facet? A da ktoś gwarancje przy nastepnym?

Czy nie jesteśmy programowani przez oczekiwania naszego społeczeństwa? Jak kobiety rodziły w wieku 14-16 lat , a starą panną było się w wieku 17-18 to wtedy też by się zastanawiała? Czy może już łapała męża, każdym dostępnym narzędziem?

Czy pytająca poza strachem, gdzieś w podświadomości nie zadaje sobie pytania , a czego ode mnie oczekują inni? Czy nie będe uważana za łatwą ? Czy sama nie uznam się za łatwą? Co powie mój przyszły chłopak, jak ten okaże się niewypałem? Jak zareaguje środowisko na różnice wieku?

Wy radzcie:
słuchaj siebie = słuchaj swoich strachów i słabości , słuchaj norm
ja jej radze:
słuchaj tylko siebie , olej strach , olej innych , olej społeczeństwo , o strachu zapomnisz a społeczeństwo ma krótką pamięć i długą historie hipokryzji.

Seducer - pierwszy mężczyzna który zasłuży na tytuł "100% net-kobieta"
#gg : 33387591

27

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

W sumie zgadzam się z Seducer'em smile

Mnie nigdy szczególnie nie interesowało to, co pomyślą sobie o mnie inni ludzie, zwłaszcza w sferze seksu - w końcu nikt pod moim łóżkiem nie siedzi. Poza tym nie umiem się wczuć w sytuację Madziusi. Ja nie miałam obaw ani lęków przed pierwszym razem, wiedziałam, że chcę tego z tym facetem i w tym czasie. Myślę jednak, że skoro Madzius ma obawy, to po prostu nie jest na to gotowa. Nieważne z jakiego powodu, po prostu nie jest i nie powinna tego robić.

28

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Jak możesz się zgadzać ze mna niezgadzając się ze mną tongue

Ja twierdze że jest gotowa (chce tego), a jej wątpliwości wynikaja z programowania społecznego i strachu. Czyli właściwie tylko strachu. Podobnie sie będzie bała za rok z innym. Tylko że może estrogenu będzie miała więcej. To ma decydować? Strach ma decydowac?

Neee, miłego weekendu wszystkim

Seducer - pierwszy mężczyzna który zasłuży na tytuł "100% net-kobieta"
#gg : 33387591

29

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

Zgadzam się z Tobą, że nie należy obawiać się opinii innych itd.

W przypadku Madziusi chodzi jeszcze o coś innego - ona sama nie wie, czy powinna. Nie tylko dla tego, że boi się co ludzie powiedzą.

Albo inaczej - nie powinna brać pod uwagę tego, czy w jej wieku wypada uprawiać seks, czy nie, ale skoro się tym martwi, to znaczy, że nie powinna jeszcze się na to decydować, bo nie wiadomo jak będzie się czuła sama ze sobą "po".

30

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

ja tam nigdy nie żałowałam smile poza tym większość starszych kobiet Ci powie że podczas całego życia nie powinno sie mieć 1 partnera.... z każdym jest inaczej a większośc osób robiąc to z 1 zastanawia się potem jak to jest z innymi czy tak samo czy inaczej . napisze Ci tak- w zyciu zanim się ustatkujesz bedziesz mieć nie jednego big_smile no ale życzę żeby ten okazał się jednak tym jedynym....

31

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??
frytka292 napisał/a:

ja tam nigdy nie żałowałam smile poza tym większość starszych kobiet Ci powie że podczas całego życia nie powinno sie mieć 1 partnera.... z każdym jest inaczej a większośc osób robiąc to z 1 zastanawia się potem jak to jest z innymi czy tak samo czy inaczej . napisze Ci tak- w zyciu zanim się ustatkujesz bedziesz mieć nie jednego big_smile no ale życzę żeby ten okazał się jednak tym jedynym....

Też, tak uważam. Znam tylko jedno małżeństwo które jest razem pomimo tego że byli dla siebie pierwszymi kochankami. Ale to tylko dlatego że mieli kilka lat przerwy w trakcie smile

Seducer - pierwszy mężczyzna który zasłuży na tytuł "100% net-kobieta"
#gg : 33387591

32

Odp: czy to nie za szybko na coś wiecej??

madzius_:) rozumiem cie smile

To zależy od wychowania, charakteru i kilku innych czynników. Widzisz ja np mam 20 lat, mam staż z dziewczyną prawie 2x dłuższy niż ty ze swoim chłopakiem, również bardzo się kochamy i jest nam razem wspaniale a jakoś nie prędko nam do seksu. Nie uprawialiśmy nawet seksu oralnego, jedynie dotykanie przez ubranie "tych miejsc" smile
Nie oznacza to jednak że skoro nie zaszliśmy dalej to pomiędzy nami jest źle, wręcz przeciwnie. Pomiędzy nami jest dużo, wręcz bardzo dużo buziaków, dotykania, czułości itp smile
I to wszystko. Oczywiście są myśli żeby spróbować coś dalej, ale jakoś tak... po prostu chcemy zaczekać na jakiś bardziej odpowiedni ku temu moment i dłuższy staż. To wszystko zależy od ludzi smile

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czy to nie za szybko na coś wiecej??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018