Hej dziewczyny, ostatnio rozstałam sie z facetem To była moja pierwsza miłość, pierwszy raz kogoś pokochałam jest mi strasznie ciężko. Bylo u nas już ciężko od dłuższego czasu, kłótnie, rozstania, powroty i tak w kółko. Ale teraz rozstalismy sie ostatecznie. Nie wiedzialam, ze bedzie tak trudno. ciagle o nim mysle, pisze do niego, czasem wpadam w histerie taka, że rzucam np telefon, dusze sie az od płaczu, krzycze. Ale pozniej zaluje swojego zachowania. Czy to samo przejdzie? Czy da sie jakos z tym uporac? Jak mam walczyc zeby nie pisac?
Pamiętam moje pierwsze rozstanie po 4 latach... miesiąc depresji, chudłam, ciagle plakałam, nie chciałam nigdzie wychodzic nawet do szkoły. To było rok temu... dzisiaj jestem po drugim rozstaniu i to zupełnie z innym charakterem chłopaka. Powiem ci tak: Chcąc czy nie chcąc bedziesz cierpiała.. jak długo? to juz zalezy od ciebie. Dzisiaj sie ciesze ze rozstałam sie z tamtym chlopakiem bo dopiero na chłodno widze ze nic by z tego dalej nie wyszło... Teraz mialam chlopaka z ktorym rozstawałam sie kilka razy wiec ostateczne zerwanie nie zrobiło na mnie zadnego wrazenia (chociaz fakt- mysle o nim czasem bo to dopiero miesiac minął). Nie bede ci doradzac ze masz wyjsc gdzies z znajomymi, biegac czy cokolwiek takiego. Jednym to pomaga, innym nie. Ja musze sama sie przekonac do wszystkiego, usiasc nawet kilka dni i myslec o tym wszystkim. Przeanalizowac kazdy szczegół... czasem nawet zapisuje sobie to gdzies zeby pozniej to przeczytac i utwierdzic sie w tym ze dobrze ze to sie skonczyło. Zalezy tez z jakiego powodu sie rozstaliście.. u mnie to było zwykłe przyzwyczajenie a w drugim przypadku - zwiazek z typem babiarza... Czasami przez związki zatracamy same siebie, gubimy sie w zyciu i poczuciu swojej wartosci.. nie dopuść do tego bo to najgrosze co mozesz stracic - siebie. Faceci nie są warci takich aktów desperacji, musimy im pokazac wlasnie ze jest na odwrót - był i go nie ma ale ty jestes dalej soba. Twardą dziewczyną
Zmień w sobie cos na zewnatrz, fryzure, makijaz, kup sobie jakis ciuch ale nigdy nie zmieniaj siebie wewnatrz. Głowa do góry - nie jestes stworzona do przegrywania mała.
Trzymaj sie i gdybys potrzebowała pomocy - pisz ![]()
Hej dziewczyny, ostatnio rozstałam sie z facetem To była moja pierwsza miłość, pierwszy raz kogoś pokochałam jest mi strasznie ciężko. Bylo u nas już ciężko od dłuższego czasu, kłótnie, rozstania, powroty i tak w kółko. Ale teraz rozstalismy sie ostatecznie. Nie wiedzialam, ze bedzie tak trudno. ciagle o nim mysle, pisze do niego, czasem wpadam w histerie taka, że rzucam np telefon, dusze sie az od płaczu, krzycze. Ale pozniej zaluje swojego zachowania. Czy to samo przejdzie? Czy da sie jakos z tym uporac? Jak mam walczyc zeby nie pisac?
Serio? tęsknisz za facetem, który cię nie szanuje, ćpa i opada mu jak się do ciebie zbliża?
Ciesz się, że wyjechał do tej Holandii i nie pisz do niego, bo się tylko ośmieszasz.
I po co zakładasz tyle wątków o tym facecie.
Nie rozumiem takich ludzi jak mój przedmówca.
Po co tak.pisać...kieys możesz być w podobnej sytuacji.
Ja jednak poradzę Ci byś zajęła się sobą. Może na sile może wbrew sobie. Mi potrzeba było 2 miesiące. Też nie wychodziłem z domu. Lezalem całe dnie. Schudlem 14 kg. Teraz przeprowadziłem się do krk i znalazłem nowa prace ludzi i problemy.
Nie rozumiem takich ludzi jak mój przedmówca.
Po co tak.pisać...kieys możesz być w podobnej sytuacji.Ja jednak poradzę Ci byś zajęła się sobą. Może na sile może wbrew sobie. Mi potrzeba było 2 miesiące. Też nie wychodziłem z domu. Lezalem całe dnie. Schudlem 14 kg. Teraz przeprowadziłem się do krk i znalazłem nowa prace ludzi i problemy.
Tak, tylko jej problem jest że zostawił ja cpun który miał ją w nosie.
Autorko - nie martw się. Przejdź się po okolicznych menelniach, znajdziesz innego ![]()
Mam problem chlopak mnie zostawil po 5latach juz nie jestesmy razem miesciac mi dalej na nim zalezy i wogule i nie wiem co mam robic bo za karzdym razem co innego mowi twierdzi ze zmarnowalam mu 3lata ze byl ze mna z przymusu dla czego tego nie zakaczyl tego wczesniej tylko ciagnal nie rozumiem sama juz sie gubie
Mam problem chlopak mnie zostawil po 5latach juz nie jestesmy razem miesciac mi dalej na nim zalezy i wogule i nie wiem co mam robic bo za karzdym razem co innego mowi twierdzi ze zmarnowalam mu 3lata ze byl ze mna z przymusu dla czego tego nie zakaczyl wczesniej tylko ciagnal nie rozumiem sama juz sie gubie
Też mnie zostawił facet po 4latach. Zostałam w 3 miesiącu ciąży którą wspólnie planowaliśmy , on się odciął nie interesuje go ani ja ani dziecko. Jest mi ciężko są dni że łatwo mi się wstaje z łóżka a są dni że chodzę po domu i płacze. Mam syna który mnie wspiera pociesza, rodzinę która jest obok. Ale ciężko mi a już 3miesiące jestem sama... Każda domowa rzecz mi go przypomina, i nie potrafie zając się czymś aby nie myślec. Może temu że bardzo go kochałam i dałam całą siebie.
Mnie też zostawil chłopak po 3 latach bardzo niedawno. Też mam takie dni ze nie chce mi się wstać. Liczę tylko na to ze będzie lepiej bo z każdym dniem chociaż by w minimalnym stopniu jest lepiej. U Ciebie będzie tak samo. Trzymaj się. Mi pomaga bieganie i wyjście z prawdziwymi przyjaciółmi, jak już jest bardzo źle to zawsze rozmawiam z mamą. Nie siedź sama, jeżeli masz kogoś komu możesz zaufać to wygadaj się jemu. Będzie tylko lepiej.
Rozstania zawsze są ciężkie. Życie zmienia się o 180°. Kwestia jak do tych zmian podejdziemy.
Możemy łudzić się, że "być może to był błąd. Mogłam zostać", ale wtedy nasuwa się pytanie: po co? Z przyzwyczajenia? Naiwności? Głupoty?
Można też spiąć pośladki, wyciągnąć wnioski na przyszłość i zacząć żyć ze sobą- dla siebie.
Choć moje małżeństwo było ciężkim kawałkiem chleba i równie ciężko było mi podjąć decyzję o rozwodzie, to dzisiaj wiem, że to była najlepsza dla mnie decyzja. Mogę żyć "wolno", mogę się realizować, planować i marzyć bez ograniczeń.
Nie pisz do niego. Wyobraź sobie, że z każdą wiadomością tracisz cząstkę siebie, swojej godności i honoru. Chcesz sama się z nich obedrzeć? Zacznij dostrzegać pozytywy w tej całej sytuacji. Choćbyś ich nie dostrzegła na chwilę obecną- wymyśl je. Spisz na kartce wady i zalety rozstania gdy już będziesz w stanie w miare obiektywnie myśleć. Myślę, że tych drugich będzie znacznie więcej ![]()
Ja jestem 2 lata po rozstaniu i jeszcze przychodzą dni,że z łożka nie chce się wychodzić...ale jest dużo lepiej. Ktoś mi kiedyś powiedział, jak płakałam bez końca, jak wspominałam, dręczyłam się i nie mogłam w nocy spać: "Pamiętaj, gdy ty myslisz o nim, tęsknisz i płaczesz, on właśnie kogoś bzyka, szepcze jej do ucha to co do ciebie i dobrze się bawi"...bardzo mi to pomogło.