Witajcie
Jestem Dominika, mam 21 lat, studiuję w Szczecinie na Fillologii Śródziemnomorskiej. Pochodzę z przepięknej miejscowości położonej na pólnocy kraju - Radowo Małe. Urocza wieś przepełniona jeziorkami, miejscami do spacerów oraz lasami nadającymi temu miejscu niesamowite uczucie ciszy i spokoju. Jednak teraz na potrzeby studiów mieszkam w Szczecinie. Wraz z ukochanym wynajmujemy mały pokoik w jednej z dzielnic Pogodna. Mieszkamy tam z naszymi przyjaciółmi, a atmosfera w domu jest bajeczna. Razem ze swoim czułachem zdecydowaliśmy się na wspólne dzielenie swoich losów jakies dwa lata temu. Narazie bez zaręczyn, ślubu. Chcemy sprobować jak to bedzie. A jest wspaniale. Bardzo lubię gotować, tańczyć, śpiewać, a najlepiej wszytsko razem. Z domu wyniosłam gospodarność oraz chec poznawania nowych rzeczy. Moja mama jest nauczyvcielka i jej najczestsze slowa to: a co ludzie sobie pomyśla? oraz (gdy jest na mnie zła) Jestes dorosła rób co chcesz!. Czesto miewam tak, że boję się jej reakcji podejmując ważne decyzję (m.in. wspolne zamieszkanie z chlopakiem, wybor studiow, oraz cos o czym jej jeszcze nie powiedzialam, czyli przerwa w studiowaniu po licencjacie. Probuje mna manipulowac chcac mnie naprowadzic na swoje niespelnione ambicje. Jest wspaniala kobieta jednak czasami mnie przytlacza jej narzucanie pomysłow na moje zycie. Moj tata jest drogowcem.Stracil pierwsza lepiej platna prace, przez alkohol, ktory juz nie raz rujnowal nam zycie. Teraz juz sie troche opamietal, ale nadal ma z nim problem. Zreszta cala moja rodzina ma z nim problem. Nie dziwcie mi sie, że mwoie to tak bez emocji. Mimo swojego mlodego wieku wiele przeszlam w zyciu, jak kazdy zreszta. Mam rowniez siostre, z ktora nie mam kontaktu od dwoch lat i w sumie nie chce miec. Zawsze byla pedziwiatrem i szukala niemozliwego. Nie wiem, gdzie teraz jest. Chyba wLondynie. Czemu sie nie odzywamy? Bo skrzywdzila mame klamstwami. Ja mamie zbyt duzo zawdzieczam, aby patrzec na jej lzy. Nie myslcie, ze moje zycie jest takie straszne. O nie nie nie. Mam wspaniałych przyjaciół, któzy już nie raz okazali się być rewelacyjnym oparciem. Dom, do ktorego zawsze moge wrocic oraz milość mężczyzny, który się stara codziennie dodawać jakiś kolor do naszego życia. Oto ja. Chetnie poznam kobiety w moim wieku lub starsze, chcace sie po prostu wygadac. Bez zbednego dawania rad. Po prostu wysluchac i pogawedzic. Mzoe uda się znależć przyjaciółki na te pochmurne dni. Ludzie, z ktorymi mozna bezs przeszkod porozmaiwac sa nieocenieni. A czasami lepiej sie wygadac obcemu... Serdecznie pozdrawiam
Podobne tematy
Witaj na forum
. Strasznie się rozpisałaś, a to jakaś nowość w tym dziale
. Inni powinni brać z Ciebie przykład.
Widzę, ze mamy wspólne zainteresowania i podobną przeszłość... Już Cię lubię ![]()
Witaj na Forum Dominiko ![]()
Miłego postowania ![]()
Zapraszam do Netkafejki Marzeń ![]()
Witaj na forum ![]()
Jak miło, szczerze to nie wierzyłam, ze ktoś mnie przywita, a tym bardziej, ze ktoś zrozumie <moniaaa>
Połechtałyście moje ego
Dziekuje pięknie
Witaj Dominiczko ,Bardzo mi miło...:)
hej!