Hej, a wiec mam taki problem, ze moj facet wyjezdza za granice. Juz raz byl.ale.tylko trzy miesiace bardzo tesknilam za nim bo widzimy sie codziennie. On nabral kiedys Jakis pozyczek, mandat dostal w wysokisci 5tys I ogolnie mowi, ze musi wyjechac za granice zebysmy zamieszkali razem zeby mail DLA nas na wakacje I przede wszystkim na dlugi. Ale on jedzie as na 10 miesiecy. Ja nie moge z nim pojechac bo mam szkole. On mowi ze przyjade na wakacje do niego na 2 miesiace ze jakas prace znajdziemy. Ale to I tak te 2 miesiace to jeszcze zostaje 8. Mowi tez ze Bede przyjezdzac on bedzie na weekend ale przexiez to tez sa duze koszta. Wyjezdza do Holandii. Codziennie teraz o gym mysle I ryczec mi sie chce. Nie mam pojecia co ja Bede bez niego robic. Bede tak strasznie tesknic. Nie wiem jak sobie z tym poradzic.
Ile macie lat?
Jeżeli ma sporo zobowiązań finansowych to wcale mu się nie dziwię ,że chce wyjechać. 10 miesięscy jest to sporo czasu ale ale jeżeli się kochacie to wytrzymacie
Pomyśl właśnie o wakacjach ile wtedy czasu z nim spędzisz
A do tego czasu on przyjedzie na pewno. Z resztą są komunikatory różne więc moim zdaniem jak chcecie do dacie rade!
A co do tęsknoty ona bedzie ale znajdz sobie jakies dodatkowe zajęcie pasje żeby nie siedzieć i nie płakac z tesknoty ![]()
Wyjezdza do Holandii.
Nic dziwnego, tam jaranie będzie miał pod ręką. Ile jeszcze wątków na temat tego samego faceta założysz?
eweszp00 napisał/a:Wyjezdza do Holandii.
Nic dziwnego, tam jaranie będzie miał pod ręką. Ile jeszcze wątków na temat tego samego faceta założysz?
:D:D:D
Szkoda, że mnie uprzedziłaś, bo sam miałbym ochotę napisać to samo