hej, mam problem....
jestem młoda dziewczyna, mam chłopaka, kochamy sie bez zabezpieczeń.. ale nigdy sie we mnie nie spuścił i zawsz kończyłam mu ręką...
moj okres był zawsze nieregularny spoznial sie nawet i 10 dni ... teraz powinnam dostać mniej wiecej 2-3 stycznia a dzis jest 17 i wciąż go brak, jajnik jest nabrzmiały ten po lewej, bardziej go czuje.. nie mam bolących piersi i nie mam tak ze czesto chodze do łazienki 2-3 razy na dzien.. chodze ciągle z podpaską bo nieraz czuje jakby cos poleciało , ale to tylko śluz biało żółty...
nnieraz gdy sie kochaliśmy bolał mnie brzuch i musielismy przerwać...
robiłam test 10 stycznia negatywny dwa dni potem też negatywny , 15.10 też negatywny...
8 lutego mam dopiero do ginekolloga ale strasznie sie boje a raczej wstydze... powie ze o dopiero co 18 lat skoczyla a juz uprawia seks...
nie wiem co mam myślec...
HELP...
Dlaczego robicie to bez zabezpieczeń? W takiej sytuacji musisz liczyć się z ryzykiem i się na nie godzić. Tak jakoś mi się nasunęło...
Nawet jezeli tyle testów wyszło negatywnie?
Testy mogą oszukiwać. Najlepiej udać się do laboratorium i zrobić z krwi test Beta hcg. Ten test Ci w 100% wykluczy ciążę (lub ją potwierdzi)
Nawet jeśli teraz Wam się udało - a właściwie to głównie Tobie się udało - to prędzej czy później i tak skończy się ciążą, jeśli nie będziecie się zabezpieczać. Serio, nie pojmuję tego... Tak w ogóle nic? Nawet kalendarzyka?
No, to faktycznie wstyd w wieku 18 lat uprawiac seks...
Na pewno rozbawisz lekarz tym do lez.
Przede wszystkim ustal, czy jesteś w ciąży czy nie. Porozmawiaj z lekarzem o tym, jak chciałabyś się zabezpieczać. Są przecież różne pigułki dla młodych kobiet jak choćby wymieniany tu często vibin mini, ale przede wszystkim porozmawiaj o dyskomforcie i bólu jaki odczuwasz przy współżyciu, bo to nie jest takie całkiem normalne. No i głowa do góry - mamy XXI wiek i seks pełnoletniej dziewczyny naprawdę nie jest niczym szokującym. ![]()