Porada w sprawie lekceważenia przez partnera. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

Witam!
Mam problem z partnerem- lekceważy moje prośby. Nie mówię o jakiś wielkich rzeczach, lecz o codziennych drobnostkach- zamknięcie drzwi od pralki, wyniesienie śmieci itp. Przez dłuższy okres byłam pobłażliwa i ugodowa (gdy mnie przepraszał i mówił żebym się nie gniewała ustępowałam).
Jednak dzisiaj przelała się czara goryczy- od ponad dwóch tygodni prosiłam, aby zapytał szefa czy również mogę uczestniczyć w zorganizowanym przez firmę evencie. Prosiłam, przypominałam i nic. Dzisiaj odbyło się to spotkanie i gdy chłopak wrócił powiedział, że gdyby zapytał wcześniej mogłabym iść... Zrobiło mi się bardzo przykro. On powiedział żebym się nie obrażała, ale już nie potrafiłam powiedzieć 'ok, wszystko jest dobrze.'. Zamiast tego powiedziałam, że już nie przyjmuję takich tekstów. On mi odpowiedział, że jak chcę to mogę się obrażać. Po czym zaczął zachowywać się jak małe dziecko i ostentacyjnie wyrzucił nakrętkę z tymbarka z napisem 'uszczęśliwiasz mnie'. Nie wiem co mam zrobić, próby jakiegokolwiek tłumaczenia nie przynoszą skutku. Proszę o poradę i przepraszam za chaos smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

Czemu używasz wielkich liter? W internecie to forma krzyku - nie krzycz na nas, jeśli prosisz o radę.

Sugerowałabym to samo w relacji z facetem, to wygląda tak, jakbyś nim dyrygowała, rozkazywała niczym w wojsku - zamknij drzwi, wynieść śmieci, zrób to zrób tamto, a co jeśli to ty przekraczasz barierę - chociażby ta impreza firmowa... jak sama nazwa wskazuje firmowa, dla ludzi zatrudnionych, a ty kim jesteś? jego żoną? a może wszyscy pracownicy powinni przyprowadzać rodziny do 3 pokoleń wstecz? może facetowi niezręcznie pytać o coś takiego?

Jest pewien typ ludzi, który cały czas nawija, cały czas wydaje polecenia, dyryguje, dysponuje innymi, nie wiem, czy ty taka jesteś, ale daj facetowi pożyć i sama czasem zamiast gadać, rusz d*** i wynieś śmieci, albo wykonaj swoje polecenia.

A jeśli uważasz, że robisz to dla równowagi w związku, że wszystko robisz w związku, a facet tego nie docenia, to znajdź innego, takiego, co doceni twoje dyktatorskie zapędy i będzie jak osiołek wykonywał wszystkie polecenia.

3

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

myślę, że to nie jest kwestia tego, że autorka rozkazuje partnerowi co ma zrobić, a sama siedzi i leniuchuje. Chodzi o to, żeby pomógł jej w codziennych obowiązkach domowych, co jest całkowicie normalne smile ciężko żeby autorka sama miała iść do pracy, gotować, sprzątać, prać, prasować, wynosić śmieci, itd. Wiem jak jest Ci ciężko powtarzać jedno i to samo partnerowi. Ale może jak o coś go prosisz to akurat jest czymś zajęty, przytaknie Ci, a potem i tak musisz powtórzyć kolejny raz, bo nie usłyszał.

Jeśli poprosisz go o coś, a on tego nie zrobi, w żadnym razie go nie wyręczaj. Jak np śmieci przestaną się mieścić w koszu, to może sam sobie przypomni, że miał je wynieść dwa dni temu. Trzeba uzbroić się w cierpliwość - tyle mogę Ci powiedzieć. Z czasem partner się przyzwyczai i sam będzie wiedział w czym ma Ci pomagać, nawet nie będziesz musiała mu mówić smile

a co do eventu - może chłopak nie chciał Cię brać na niego, a nie powiedział o tym wprost. Możesz pogadać z nim i powiedzieć, że na przyszłość jak nie chce Cię gdzieś zabierać to niech powie o tym prosto z mostu, a nie obiecuje że spyta i załatwi sprawę. Bo łatwiej będzie pogodzić się z myślą, że on pójdzie sam, niż czekać dwa tygodnie z nadzieją, że pójdziecie razem, a potem się zawieść.

4

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.
cherry_dance napisał/a:

myślę, że to nie jest kwestia tego, że autorka rozkazuje partnerowi co ma zrobić, a sama siedzi i leniuchuje. Chodzi o to, żeby pomógł jej w codziennych obowiązkach domowych, co jest całkowicie normalne smile ciężko żeby autorka sama miała iść do pracy, gotować, sprzątać, prać, prasować, wynosić śmieci, itd.

Nie wiem, jaki mają układ, czy mieszkają ze sobą, czy jest, tak jak napisałaś, że gość nic nie robi, nawet najprostszych czynności... no ale może wtedy lepiej rozejrzeć się za kimś bardziej dopasowanym, niż zmieniać na siłę partnera.

Co do codziennych czynności - niech podzielą się obowiązkami np. ona robi zakupy, on gotuje, ona sprząta, on wynosi śmieci, wtedy pretensję, żale za niewywiązywanie się z umowy są uzasadnione, natomiast nie rozumiem dyskusji na temat zamknięcia drzwi pralki. Nie chodzi o to, że chcę dziewczynę krytykować, ale mi by się nie chciało gadać i psuć sobie i innym dobrego nastroju.
Ja na to patrzę się z drugiej strony. Kiedyś miała dyskusję z moim M., ustaliliśmy, że on będzie ogarniać kuchnię - czyli naczynia do zmywarki, ewentualnie umycie tego, co trzeba w zlewie zmyć. Czasem zdarzyło się, że ktoś nie włożył szklanki do zmywarki, po którejś niemiłej uwadze, że "brudne naczynia trzeba wkładać do zmywarki", wkurzyłam się i powiedziałam mu, że to jest jego obowiązek, po to podzieliliśmy się obowiązkami, by każde z nas miało święty spokój, a nie awanturę. Ja nie robię awantury o dokładne wycieranie butów, bo nanosi się piach do mieszkania itd
Kłócić się o każdą pierdołę? szkoda zdrowia i nerwów.

5 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-12-20 13:39:08)

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

ale lekcewazy, w sensie, ze ignoruje, nie wykonuje, czy  odklada na "za chwile" i zapomina az w koncu Ty robisz za niego?  A moze masz tak, jak ja, ze  czasem o cos prosze i  oczekuje, ze bedzie zrobione na juz., jak wczoraj z choinka.  Pytam, czy zejdzie do piwnicy po choinke - tak. Za 10 minut pytam, gdzie choinka  -  daj mi  odsapnac,  mialem kociol w pracy.   Mija  nastepne 10... -  no jeszcze nie poszedles?!  Jezu,  robie przelew,  zaraz ide...   Za 5 minut  staje w drzwiach -  bedziesz ten przelew robic do Wigilii?  big_smile 
Oczywiscie nic by sie nie stalo, gdyby przyniosl ja za 2 godziny, ale kupilam nowe bombki i napalilam sie jak szczerbaty na suchary, ze musze miec w tej chwili choinke  Zszedl do tej piwnicy zaraz,  ze slowami, ze straszna meczydupa jestem. 
Uprzedzajac pytania - sama nie moglabym isc, bo boje sie chodzic sama po piwnicy.
p.s jakichs rzeczach, nie jakis.

6

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

Jestem facetem. Od prawie trzydziestu lat z jedną żoną.
Powiem tak: Moja żona jest dla mnie księżniczką, nie nosi zakupów, dostaje czasem kwiaty bez okazji, musi się postarać żeby zrobić coś co ja umiem robić, zanim zrobię to ja. Nie zmienia to faktu, że czasem nie słyszę jej próśb czy poleceń. Tak bywa. Ale jak widzę młodych, jak niektórzy chłopcy moich córek, którzy nie odprowadzą ich do domu, nie poniosą ciężkiej torby czy nie przepuszczą w wąskim przejściu, to żal mi kobiet które się na tą ich bylejakość godzą.
Kobieta powinna czuć się u boku swojego mężczyzny kochana, szanowana i podziwiana. Jeśli tak nie jest, to znaczy, że facet nie jest godny tego żeby z nią być.
Jeśli event jest dla pracowników z osobami towarzyszącymi, to albo nie idę wcale, albo z moją żoną. Jeśli tylko dla pracowników, to pokazuję się na krótko bo wypada i wychodzę, bo bez mojej żony impreza zawsze będzie nudna i byle jaka.

7

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.
troll napisał/a:

Jestem facetem. Od prawie trzydziestu lat z jedną żoną.
Powiem tak: Moja żona jest dla mnie księżniczką, nie nosi zakupów, dostaje czasem kwiaty bez okazji, musi się postarać żeby zrobić coś co ja umiem robić, zanim zrobię to ja.
Kobieta powinna czuć się u boku swojego mężczyzny kochana, szanowana i podziwiana. Jeśli tak nie jest, to znaczy, że facet nie jest godny tego żeby z nią być.

big_smile jesteś prawdziwym trollem, albo urwałeś się z choinki lol

8

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

łał, prawdziwy ksionże smile

9

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.
Averyl napisał/a:

Co do codziennych czynności - niech podzielą się obowiązkami np. ona robi zakupy, on gotuje, ona sprząta, on wynosi śmieci, wtedy pretensję, żale za niewywiązywanie się z umowy są uzasadnione, natomiast nie rozumiem dyskusji na temat zamknięcia drzwi pralki. Nie chodzi o to, że chcę dziewczynę krytykować, ale mi by się nie chciało gadać i psuć sobie i innym dobrego nastroju.

dokładnie! podział obowiązków to chyba najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji. Jeśli będzie jasno ustalone co kto robi, to pozwoli to uniknąć niepotrzebnych spięć smile mój mąż też niby wie co ma robić, czasem mu się zdarzy zostawić szklankę czy kubek w zlewie, ale wolę sama to sprzątnąć niż robić mu aferę o pierdołę smile wiadomo - jak raz na jakiś czas nie zrobi czegoś ze swojej części obowiązków, to nic się nie stanie, gorzej jak powtarza się to notorycznie hmm

10

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

Szukacie drugiego dna, a to prawdopodobnie jest bardzo proste. Facet nie lekceważy autorki wątku celowo, nie robi też tego złośliwie. Po prostu ona do niego mówi o rzeczach, które są mu obojętne, więc jak to się mówi jednym uchem wpada, drugim wypada. Ciężko powiedzieć, czy to od tego że autorka wątku ma niekończące się oczekiwania wobec niego czy po prostu on taki jest, że na pewne rzeczy ma wywalone. Też proponuję ustalić podział obowiązków i pogodzić się z tym, że nawzajem będziecie mogli tego od siebie wymagać.
Co do imprezy firmowej prawdopodobnie nie chciał Cię zabierać, więc udał że zapomniał zapytać i poczekał aż temat umrze śmiercią naturalną. Tak myślę. I dobrze zrobił, bo nie poczułaś się dotknięta, tylko zżymasz się na niego, że nie słucha co mówisz. Sprytne.

11

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

Dziękuję bardzo za wszystkie otrzymane odpowiedzi. Dzięki nim widzę, że nie warto kłócić się o drobnostki i że trzeba ustalić zakres obowiązków. Do tej pory myślałam, że będzie to naturalne, że skoro się coś widzi to się robi. Ale teraz widzę o wiele lepsze rozwiązania.

A co do imprezy firmowej to nie jest problemem zabieranie ze sobą osoby towarzyszącej. Nie pomyślałam o tym, że partner może nie mieć ochoty mnie zabrać, ponieważ na każde możliwe wyjście mnie zabiera, namawia na nie, mówi, że jest dumny z takiej dziewczyny i się bardzo cieszy, że idę. Możliwe, że w tym wypadku było inaczej, a ja faktycznie nie pomyślałam żeby zapytać czy chce abym mu towarzyszyła.

12

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.
asiek96 napisał/a:

Do tej pory myślałam, że będzie to naturalne, że skoro się coś widzi to się robi.

Serio? To czemu sama nie zamknęłaś tej pralki albo nie wyniosłaś śmieci tylko mu o to suszyłaś głowę? big_smile

asiek96 napisał/a:

A co do imprezy firmowej to nie jest problemem zabieranie ze sobą osoby towarzyszącej. Nie pomyślałam o tym, że partner może nie mieć ochoty mnie zabrać, ponieważ na każde możliwe wyjście mnie zabiera, namawia na nie, mówi, że jest dumny z takiej dziewczyny i się bardzo cieszy, że idę. Możliwe, że w tym wypadku było inaczej, a ja faktycznie nie pomyślałam żeby zapytać czy chce abym mu towarzyszyła.

Może ma jakieś powody dla których akurat na imprezę firmową brać Cię nie chciał.

13 Ostatnio edytowany przez asiek96 (2016-12-20 15:47:01)

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.
pawel_86666 napisał/a:

Serio? To czemu sama nie zamknęłaś tej pralki albo nie wyniosłaś śmieci tylko mu o to suszyłaś głowę? big_smile

Bo to nie taka randomowa sutyacja, tylko jak poprosiłam żeby zrobił pranie (tzn. dał rzeczy do pralki, proszek dałam sama i ustawiłam) i wypakował to po skończeniu zostawia na oścież otwarte...

pawel_86666 napisał/a:

Może ma jakieś powody dla których akurat na imprezę firmową brać Cię nie chciał.

Zastanawiam się nad tym, ponieważ to takie wyjście integracyjne na paintball a nie coś poważnego.

14

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.
asiek96 napisał/a:

Bo to nie taka randomowa sutyacja, tylko jak poprosiłam żeby zrobił pranie (tzn. dał rzeczy do pralki, proszek dałam sama i ustawiłam) i wypakował to po skończeniu zostawia na oścież otwarte...

Powiem Ci tak. Ja u siebie takie rzeczy przerabiam od dwóch lat mieszkania razem. Takie rzeczy czyli bezmyślne (a może i bezwiedne) zachowania wyglądające na lekceważenie. Nie opuszczanie deski w kiblu, nie gaszenie za sobą światła wychodząc z domu, nie sprzątanie po robieniu posiłku itp. Początkowo się wściekałem na maksa, były awantury, próby odwetów (jak ona nie robi rzeczy X to ja nie będę robił rzeczy Y) i nic to finalnie nie zmieniło poza zszarganymi nerwami. Po prostu czasem trzeba zacisnąć zęby, schować dumę do kieszeni i przejść nad tym do porządku dziennego. Przyznasz chyba, że otwarte drzwiczki do pralki to nie jest jakiś nie wiadomo jaki problem rzutujący na waszą relację. Po prostu Cię to wkurza. Nie myśl jednak, że awanturami cokolwiek zwojujesz.

asiek96 napisał/a:

Zastanawiam się nad tym, ponieważ to takie wyjście integracyjne na paintball a nie coś poważnego.

Wszystko to są takie gdybania i nie ma chyba sensu zasiewać w Tobie niepokoju. Po prostu w tym przypadku wygląda to na zwykłą wymówkę.

15 Ostatnio edytowany przez Averyl (2016-12-20 16:03:58)

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

Nie baw się w służącą, być może wiele rzeczy twojemu facetowi nie przeszkadza, aż do momentu gdy zacznie mu przeszkadzać... np będzie chciał wyjść do pracy, a tu same brudne rzeczy, wtedy na kwestię prania spojrzy inaczej, bez wiercenia dziury w brzuchu. Dawno temu wyprasowałam moje M. koszule, za dzień czy 2 zaglądam do szafki, a tam totalny chaos, cała moja praca na darmo... od tamtego czasu, on sam prasuje... bo mi to nie przeszkadza, czy pójdzie do pracy wyprasowanej czy pogniecionej koszuli big_smile

Zostaw sobie nerwy na ekstremalne sytuację.

16 Ostatnio edytowany przez asiek96 (2016-12-20 18:13:21)

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.
pawel_86666 napisał/a:

Powiem Ci tak. Ja u siebie takie rzeczy przerabiam od dwóch lat mieszkania razem. Takie rzeczy czyli bezmyślne (a może i bezwiedne) zachowania wyglądające na lekceważenie. Nie opuszczanie deski w kiblu, nie gaszenie za sobą światła wychodząc z domu, nie sprzątanie po robieniu posiłku itp. Początkowo się wściekałem na maksa, były awantury, próby odwetów (jak ona nie robi rzeczy X to ja nie będę robił rzeczy Y) i nic to finalnie nie zmieniło poza zszarganymi nerwami. Po prostu czasem trzeba zacisnąć zęby, schować dumę do kieszeni i przejść nad tym do porządku dziennego. Przyznasz chyba, że otwarte drzwiczki do pralki to nie jest jakiś nie wiadomo jaki problem rzutujący na waszą relację. Po prostu Cię to wkurza. Nie myśl jednak, że awanturami cokolwiek zwojujesz.

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Racja, to nie powód do awantur i zemsty.

pawel_86666 napisał/a:

Wszystko to są takie gdybania i nie ma chyba sensu zasiewać w Tobie niepokoju. Po prostu w tym przypadku wygląda to na zwykłą wymówkę.

Skoro to wymówka to nie ma sensu z partnerem o tym rozmawiać bo i tak się pewnie nie przyzna smile

17

Odp: Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.
Averyl napisał/a:

Nie baw się w służącą, być może wiele rzeczy twojemu facetowi nie przeszkadza, aż do momentu gdy zacznie mu przeszkadzać... np będzie chciał wyjść do pracy, a tu same brudne rzeczy, wtedy na kwestię prania spojrzy inaczej, bez wiercenia dziury w brzuchu. Dawno temu wyprasowałam moje M. koszule, za dzień czy 2 zaglądam do szafki, a tam totalny chaos, cała moja praca na darmo... od tamtego czasu, on sam prasuje... bo mi to nie przeszkadza, czy pójdzie do pracy wyprasowanej czy pogniecionej koszuli big_smile

Zostaw sobie nerwy na ekstremalne sytuację.

Co racja to racja big_smile dziękuję bardzo, nie patrzyłam na to wszystko w ten sposób, ale teraz mogę zmienić swoje zachowanie.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Porada w sprawie lekceważenia przez partnera.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024