sama nie wiem co o tym myśleć... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » sama nie wiem co o tym myśleć...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 ]

Temat: sama nie wiem co o tym myśleć...

Jestem nowa na forum i nie wiem czy to odpowiednia rubryka, proszę jednak o pomoc. Mam problem z moim facetem, właściwie to chyba już byłym. Nasz związek trwał 2 lata i wydawało mi się, że jest w porządku, od trzeciej randki byliśmy razem, po miesiącu wyznał, że mnie kocha, po niecałym pół roku zamieszkaliśmy razem. Układało się. Dzieli nas niewielka różnica wieku, ja mam 30 lat a on 27, jednak na początku wydawał mi się dojrzały i odpowiedzialny. Kiedy go poznałam, kończył studia a ja pracowałam. Od dziecka radzę sobie sama, moi rodzice piją i nikt nie pomagał mi ani skończyć studiów ani się urządzić w życiu. Mam niewiele, ale wszystkim się chętnie dzielę. On pochodzi z bogatej rodziny, gdzie liczy się kasa, samochody, domy. Jest bardzo związany z rodzicami, siostrą i bratem, rodzina cały czas wspomagała go finansowo. Po rozpoczęciu pracy zamieszkał u mnie, bo tak było mu wygodniej z dojazdami. Wszystkie obowiązki domowe wzięłam na siebie ja, bo on nie widział potrzeby sprzątania czy gotowania. Kiedy miał wolny dzień to do południa leżał na kanapie, grał lub czytał a ja wracałam z pracy z zakupami, robiłam obiad, pranie, prasowanie. Na tym tle dochodziło u nas do konfliktów. Pierwszy raz zdecydował się skończyć nasz związek trzy miesiące po jego rozpoczęciu, bo na urodzinach zbyt wiele wypiłam i coś mu wygarnęłam, za co go później przeprosiłam. Wrócił po tygodniu. Drugi raz odszedł ode mnie rok temu, miałam trudne dni, bolał mnie brzuch a on robił śniadanie, nabrudził w kuchni i mu zrobiłam awanturę. Wrócił po dwóch dniach. Trzeci raz odszedł ode mnie w poniedziałek, bo spytałam o wspólne plany, czy chcemy pomyśleć o kupnie mieszkania, ślubie, rodzinie... powiedział, że nie jest pewien czy tego chce akurat ze mną. Jeszcze tydzień wcześniej chciał, chciał żebyśmy mieli dziecko, obiecywał, że pewnego dnia się ze mną ożeni, że ze mną chce spędzić życie. Kiedy zaczęłam z nim o tym rozmawiać, po prostu spakował kosmetyczkę i wyszedł, następnego dnia po powrocie z pracy nie zastałam już jego rzeczy. W czwartek z kolei zadzwonił do mnie, płakał i mówił, że postąpił pod wpływem emocji. Prosił o kolejną szansę. Nie zgodziłam się, chociaż go kocham, powiedziałam, że kilka dni rozłąki dobrze nam zrobi. Jeszcze w piątek pisał, dzwonił, zapewniał o miłości. W sobotę przestał a na moje pytanie czy wszystko z nim ok, nie odpisał. On jest bardzo związany ze swoją rodziną, która za mną nie przepada, często mówili mu o mnie za plecami, że jestem dziwna, trzymam ich na dystans, odwiedzam z nim raz na dwa tygodnie. Ja nie potrzebuję więcej, wystarczy, że on jest tam co drugi-trzeci dzień i codziennie dzwoni. Nie wiem czy jeszcze dawać szansę temu związkowi czy dać sobie spokój. Kocham go i tęsknię za nim. Jeszcze niedawno było między nami dobrze. Proszę o rady.

Zobacz podobne tematy :

Posty [ 1 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » sama nie wiem co o tym myśleć...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024