Czy mój chłopak może być seksoholikiem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Cześć, trafiłam na to forum ze sporym problemem, który zaprząta mi głowę. Bardzo potrzebuję obiektywnego spojrzenia z zewnątrz na moją relację, dlatego będę bardzo wdzięczna jeśli ktoś podzieli się ze mną swoim doświadczeniem. Do rzeczy.

Poznaliśmy się w internecie. Ja 20 on 25. Podchodziłam do tej relacji z dystansem, jednak z biegiem czasu coraz bardziej się zaangażowałam. Coś mnie w nim urzekło, starszy, ogarnięty życiowo, odpowiedzialny. Spodobał mi się, wpasował się w moją wizję chłopaka przy swoim boku. W dodatku od początku otwarcie mówił, że szuka czegoś poważniejszego, że mu nie zależy już na przygodach. Wiem, że miał ich sporo, ale nie dopytywałam nigdy dokładnie (bo i po co). Mówił, że lubi seks, że to dla niego ważne w związku. Wymieniał oczywiście też inne rzeczy, mieliśmy wspólne poglądy.
Dla mnie to był pierwszy raz z nim. Stało to się dość szybko, szczerze mówiąc z ręką na sercu powiem, że nie wiem dlaczego zachowałam się tak, a nie inaczej.
Wiem, co powiecie  - naiwna, młoda, głupia. Sama tak o sobie myślę, wyrzucam sobie non stop swoje błędy.
Miałam już wcześniej takie wahania w sobie, że coś jest w naszym związku nie tak, że on się nie stara, moze nie traktuje mnie poważnie mimo zapewnień, moze ma też inne <?>. Mam tendencje do martwienia się dlatego to wszystko zgoniłam na swoje własne panikarstwo i to ,że za wiele wymagam od niego.
Rozmawiałam na te tematy z bliskimi osobami, usłyszałam takie opinie, że na za wiele mu pozwoliłam, że to co się dzieje nie jest normalne, że granica się przesuwa i on mnie źle traktuje. Ja nie potrafię tego ocenic. Jak przemyślę sama, to widzę że coś jest nie tak jak być powinno i to czuję. Ale jak jesteśmy razem, to wszystko znika i wydaje mi sie, że tak jest ok, że tak funkcjonują związki tylko ja nie mam doświadczenia.

Mój chłopak nie jest zbyt kreatywny. Żeby gdzieś wyjść, muszę go wyciągać i to ja inicjuję. Jest mi też czasem przykro, że nie kupi mi kwiatka, na mikołajki upiekłam mu ciasteczka, on nic dla mnie nie miał, nie miał też siły przyjechać. Mieszkamy w jednym mieście, on jeździ autem, to jest 20 min drogi.
Zdarzyło się też tak, że chciał żebym przyjechała do niego taksówką, bo on nie miał siły.
Odnoszę wrażenie, że jedyną rzeczą o której on mówi jest seks. Nie ukrywam, że dla mnie to nowość w życiu, on o tym wiedział wcześniej. Często się martwię, że go nie zadowolę, że cos jest ze mną nie tak.
Obiektywnie jestem atrakcyjna dość, dbam o siebie, jestem otwarta na propozycje i staram się dbać o potrzeby drugiej strony. Bielizna ładna, klimat itd.
Jesteśmy razem krótko a ja odnoszę wrazenie, że on ciągle sie nudzi, ze chciałby wszystko na raz  i to jak najszybciej. Wiem, że się masturbuje, pewnie filmy pornograficzne też ogląda, dlatego bo się nie widzimy tak często a on ma duże potrzeby. Czesto też naciska na to, żeby wysłać mu jakieś zdjecia.
Na początku pomyślałam, że w porządku, moze to po prostu lubi. Bielizna czy posladki - ok. Ale on zaczął chcieć więcej. Dla mnie to nie do przeskoczenia, nie chcę wysyłać swoich nagich zdjec i powiedziałam mu o tym.
Nie chcę,żebyście pomyślały, że jestem oziębłą dziewczyną, z którą się jedynie nudzi. Dla mnie ważna jest bliskość w związku. Nie potrzebuję od razu miliona dziwnych pozycji, zabawek itp żeby czuć się dobrze. A on by tego chciał. Pytał mnie też raz co myślę o trójkątach, ale się oburzyłam nieco i temat ucichł a on stwierdził,że z ciekawości pytał.

Niepokoi mnie trochę to, co się dzieje. Nie oczekuję cudów w zwiazku, nie potrzebuję byc księżniczką. Może wymagam na wiele, ale chciałabym gdzieś pójść z chłopakiem, spacer, kawiarnia, kino, cokolwiek. On dużo planuje, ale jeszcze nic z tych planów nie zostało zrealizowane sad Rozmawiałam z nim o tym, mówiłam o swoich potrzebach. Niby powiedział, że dobrze, będziemy chodzić, ale jakos nie chodzimy. Chyba,że ja naciskam sad Czasem odnoszę wrażenie, że najchętniej widywałby się ze mną tylko w nocy.
Moja mama mówi,ze jestem naiwna,a ja przy nim jakoś mięknę i nie widzę, że coś mi nie odpowiada.
Może jego zachowanie jest normalne, a ja wyolbrzymiam. jednak bardzo się boję, ze gdy zrealizuje ze mną już wszystkie swoje fantazje w łóżku to mnie zostawi. sad Ze znajdzie sobie inną a ja zostanę z tym wszystkim sama. Zależy mi na nim, nie mam porównania jeśli chodzi o seks, czy to co jest u nas jest normalne.
Napisałam Wam tylko o moich wrażeniach, o przeczuciach że coś jest nie tak.
Bardzo się boję ale wiem, że mówienie mu o swoich obawach nie kończy się dobrze. Ostatnim razem, gdy tak się czułam pokłóciliśmy się, myślałam że to będzie juz koniec. On powiedział mi wtedy ,że nie będzie się na siłę zmieniał. Tylko że mi nie chodzi o zmiany, ale o odrobinę zainteresowania i zadbania o mnie i moje uczucia sad

Jeśli ktoś bedzie w stanie się wypowiedzieć, będę wdzięczna. Zdaję sobie sprawe, że mogłam nie przedstawić mojej sytuacji wystarczająco dokładnie, ale mam nadzieję że cos uda sie wywnioskować.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Stwierdzenie czy jest seksoholikiem jest niemożliwe. Możliwe jest jednak stwierdzenie, że traktuje Cię jak narzędzie do masturbacji z dodatkową funkcją pieczenia ciastek wink  W tym "związku" idzie po tak małej linii oporu, że już bardziej się chyba nie da. Tylko, że na tak małą linię oporu Ty pozwoliłaś. Sama siebie sprowadziłaś do roli zabawki seksualnej dla niego przesuwając swoje granice i godząc się na to, żeby Twoje oczekiwania co do związku zostały zepchnięte na szary koniec. Z tym egoistą tak już będziesz miała.

3

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Koleś traktuję Cię jak laskę do seksu nie jak dziewczynę do związku.
Pewnie naoglądał się pornoli i ma wybujałą wyobraźnie lub pukał co się da.
Przykro mi to pisać ale jak mężczyzna kocha dziewczynę to dba o jej przyjemność , komfort a eksperymenty i urozmaicenia są po dłuższym okresie związku jak jest ludziom w łóżku dobrze . On traktuję Cię instrumentalnie . Ledwo straciłaś z nim cnotę a on oczekuje nie wiadomo jakich perwersji i trójkątów na które większość ludzi w stałych długoletnich związkach by się nie zgodzili.
Dodatkowo zakochany facet chce spędzać każdą wolną chwilę z ukochaną a Twój Cię tylko spławia.

4

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Właściwie to nie tyle sam seks, częstotliwość itp świadczą o jego podejściu do związku, ile to, że poza seksem, to dla niego mogłoby Cię nie być, bo wszystko co jest poza seksem traktuje jak obowiązek, wysiłek, zawracanie doopy, a on się wysilać dla Ciebie nie chce/nie może. Albo ma Ciebie gdzieś, ale z inną kobietą byłby w stanie stworzyć związek, albo taki niedorozwinięty emocjonalnie i społecznie jest i tak będą wyglądały wszystkie jego "związki".
Tak czy siak Mart posłuchaj bliskich, bo dobrze widzą co to za typ.

5

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Bardzo dziękuję Wam za odpowiedź. Tak je czytam i od razu przychodzą mi do głowy myśli, że może ja to tak przedstawiłam a w rzeczywistości wygląda inaczej ?
W końcu jak się widzimy jest mi z nim dobrze, znikają te negatywne odczucia, mam ochotę planować, cieszyc sie itd. Wiem, że to moze zakrawać pod usprawiedliwianie, bo przecież gdyby faktycznie mu zależało to jego zachowania byłyby inne sad
Pisze i mówi, że mnie kocha, tęskni... ale ja mam wrażenie że nic za tymi słowami nie idzie. A chyba to nie jest normalne, że dziewczyna cały czas musi prosić, by coś zrobić, wyjść itd? Już straciłam poczucie normalności.
Chwilami jestem wściekła na siebie, że pozwoliłam żeby tak to wyglądało, ale nie wiem kiedy i jak do tego doszło. Wiem ,że to dziwne sad Najtrudniejsze jest to, że zależy mi na nim... w tym tygodniu ma urodziny, potem chce mnie zabrać do swojej rodziny;( nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
Jeszcze raz dziękuję za odp;)

6 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-12-12 22:01:32)

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?
mart_96 napisał/a:

W końcu jak się widzimy jest mi z nim dobrze, znikają te negatywne odczucia, mam ochotę planować, cieszyc sie itd.

To są Twoje odczucia w jego towarzystwie. Jak Twoje odczucia miałyby przekładać się na jego odczucia i jego działania? W rzeczywistości nie ma bezpośredniego związku między jednym a drugim, bo ludzie oprócz rzeczywistości mają bogatą wyobraźnię...
Zastanów się więc jeszcze raz nie nad swoimi uczuciami, a nad jego działaniami, bądź ich brakiem i to powinno rozjaśnić sytuację.

7

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Czyli co, radziłabyś po prostu odpuścić ?

8

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?
mart_96 napisał/a:

Mój chłopak nie jest zbyt kreatywny. Żeby gdzieś wyjść, muszę go wyciągać i to ja inicjuję. Jest mi też czasem przykro, że nie kupi mi kwiatka, na mikołajki upiekłam mu ciasteczka, on nic dla mnie nie miał, nie miał też siły przyjechać. Mieszkamy w jednym mieście, on jeździ autem, to jest 20 min drogi.
Zdarzyło się też tak, że chciał żebym przyjechała do niego taksówką, bo on nie miał siły.
Odnoszę wrażenie, że jedyną rzeczą o której on mówi jest seks.
[...]
Niepokoi mnie trochę to, co się dzieje. Nie oczekuję cudów w zwiazku, nie potrzebuję byc księżniczką. Może wymagam na wiele, ale chciałabym gdzieś pójść z chłopakiem, spacer, kawiarnia, kino, cokolwiek. On dużo planuje, ale jeszcze nic z tych planów nie zostało zrealizowane sad Rozmawiałam z nim o tym, mówiłam o swoich potrzebach. Niby powiedział, że dobrze, będziemy chodzić, ale jakos nie chodzimy. Chyba,że ja naciskam sad Czasem odnoszę wrażenie, że najchętniej widywałby się ze mną tylko w nocy.
[...]
Bardzo się boję ale wiem, że mówienie mu o swoich obawach nie kończy się dobrze. Ostatnim razem, gdy tak się czułam pokłóciliśmy się, myślałam że to będzie juz koniec. On powiedział mi wtedy ,że nie będzie się na siłę zmieniał. Tylko że mi nie chodzi o zmiany, ale o odrobinę zainteresowania i zadbania o mnie i moje uczucia sad

To nie są Twoje odczucia, a realia Twojego związku z nim. Jeżeli taki związek Ci odpowiada, to kontynuuj, choć powstanie tego wątku na forum i rozmowy z bliskimi wskazują, że jednak nie odpowiada. Chciałaś zmian i już wiesz jak się to skończyło.
Przeczytaj jeszcze raz ten opis tak jakby pisała go Twoja siostra, bądź przyjaciółka i zastanów się co byś jej poradziła.

9

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Sama widzisz, że jest nie halo. Nie zastanawiaj się dłużej, nie rozdrabniaj na czynniki pierwsze i nie próbuj tego ratować. Tez byłam z takim typem. Też straciłam z nim cnotę. Zerwałam z nim dopiero, gdy kolega znalazł mnie zaryczaną w pokoju (przyszedł w odwiedziny) i mną potrząsnął. Mówię Ci, ulży Ci gdy z nim zerwiesz i to z hukiem. Nikt nie ma prawa Cię tak traktować

10

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Macie rację dziewczyny, aż ciężko mi się to czyta sad Tak jakbym nie dopuszczała do siebie tego, że jest tak jak jest. Żyję bardziej wyobrażeniami niż faktami sad
Gdybym miała jakąś gwarancję na to, że on po prostu taki jest i nie przerodzi się to dla mnie w krzywdę to mogłabym walczyć.. Ale ja cały czas mam obawy ... a jak być z kimś komu się nie umie ufać i kto nie daje poczucia bezpieczeństwa sad

11

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Hę?? Jakbyś miała gwarancję, że on taki jest to byś w to weszła?
Moja rada, zrób sobie przerwę od niego, tak długą aż przeczytasz te zdania:

Macie rację dziewczyny, aż ciężko mi się to czyta sad Tak jakbym nie dopuszczała do siebie tego, że jest tak jak jest. Żyję bardziej wyobrażeniami niż faktami sad
Gdybym miała jakąś gwarancję na to, że on po prostu taki jest i nie przerodzi się to dla mnie w krzywdę to mogłabym walczyć.. Ale ja cały czas mam obawy ... a jak być z kimś komu się nie umie ufać i kto nie daje poczucia bezpieczeństwa sad

i ich nie zrozumiesz.

12

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

On do sexu dorósł. Ale do związku jeszcze nie. Chyba faktycznie sie za duzo pornoli naogladał i mysli, że jak na filmie tak i w życiu. A związek, to nie film. Przeczytaj dokładnie co tu napisałaś, co ludzie ci odpisali. Zrób sobie tabelkę, w jednej częśći wypisz co ci się w nim podoba, co sprawia że czujesz się szcześliwa, co pokrywa się z twoimi wyobrażeniami. A po drugiej stronie te negatywne aspekty dokładnie. Czego jest więcej? Następnie mu to pokaż i zobaczysz jak się on do tego odniesie. Jeżeli wyśmieje/wścieknie się/zmieni temat/zacznie ci zarzucać że przesadzasz/że to z tobą jest cos nie tak/obrazi cię/zacznie szantażować, że cię rzuci jak nie zmienisz nastawienia - to pomachaj mu na pożegnanie, bo nie jest ciebie wart. Szkoda twoich nerwów na kontynuowanie takiego "związku".

13

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Dziewczyno. On Cie nie potrzebuje. Czytam Twoje słowa i mimo, że nie zabrnęłam z żadnym chłopakiem tak daleko to spotkałam takiego któremu zależało tylko na własnej przyjemności. Żadne kino, kwiaty, kolacje, spotykał się ze mną tylko wtedy gdy liczył na jakiś bliższy kontakt.
Cierpisz bo chciałabyś być traktowana jak kobieta, z szacunkiem i żeby zabiegał o Ciebie a dla niego najistotniejsze jest to żeby mieć z Tobą dobry sex. Twoje pytanie nie powinno dotyczyć tego czy jest seksoholikiem tylko czy traktuje Ciebie i wasz związek poważnie. Odpowiedź brzmi : nie.

14

Odp: Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Miał tyle dziewczyn że i Ciebie zaliczył.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy mój chłopak może być seksoholikiem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024