Wiem,że sprawa jest bardzo banalna ale co tam.W sobotę na imprezie poznałem babkę,trochę potańczyliśmy razem a potem jak wychodziła z lokalu to sama mnie zaczepiła i rzuciła coś w stylu ''a Ty chyba pojedziesz stąd z nami''.Chwilę pogadaliśmy bo była ze znajomymi i pojechali.Wziąłem od niej numer,napisałem na drugi dzień ale nie odzywa się.
Czy wy jako kobiety myślicie,by jeszcze raz się odezwać czy raczej dać sobie spokój i olać temat?
2 2016-11-28 21:13:57 Ostatnio edytowany przez KawaBezPapierosów (2016-11-28 21:17:24)
Nie dramatyzowałabym, dwa dni zwłoki to jeszcze nie jest aż tak dużo, poczekaj. Na Twoim miejscu napisałabym jeszcze profilaktycznie pod koniec tygodnia, jak się nie odezwie, jeżeli to również skończy się milczeniem to myślę, że sprawa jest jasna.
Swoją drogą mogę z autopsji powiedzieć, że miałam wiele sytuacji, gdzie zostałam poproszona o numer, czasami udawałam, że nie słyszę
, czasami dawałam, ale te znajomości też się jakoś rozmywały, albo po prostu ja zapominałam o odpowiedzi, ale najwidoczniej nie byli to faceci, którzy wywarli na mnie jakieś szczególne wrażenie. Ale skoro dziewczyna powiedziała Ci ten tekst o tym, że pojedziesz razem z nimi, to raczej to Cię nie dotyczy.
No i oczywiście warto wziąć pod uwagę to, czy aby nie była pijana.
Nie dramatyzowałabym, dwa dni zwłoki to jeszcze nie jest aż tak dużo, poczekaj. Na Twoim miejscu napisałabym jeszcze profilaktycznie pod koniec tygodnia, jak się nie odezwie, jeżeli to również skończy się milczeniem to myślę, że sprawa jest jasna.
Swoją drogą mogę z autopsji powiedzieć, że miałam wiele sytuacji, gdzie zostałam poproszona o numer, czasami udawałam, że nie słyszę
, czasami dawałam, ale te znajomości też się jakoś rozmywały, albo po prostu ja zapominałam o odpowiedzi, ale najwidoczniej nie byli to faceci, którzy wywarli na mnie jakieś szczególne wrażenie. Ale skoro dziewczyna powiedziała Ci ten tekst o tym, że pojedziesz razem z nimi, to raczej to Cię nie dotyczy.
No i oczywiście warto wziąć pod uwagę to, czy aby nie była pijana.
W sumie dzień zwłoki bo wczoraj pod wieczór napisałem.
Pijana mocno nie była,ale coś wypite miała,bo była w dobrym humorze ![]()
Zaczęliśmy się delikatnie przekomarzać na zewnątrz,jakiś zdawkowy dotyk.Widziałem,że jakieś zainteresowanie z jej strony jest.
Udało nam się potańczyć tylko chwilę,w sumie nie wiem czemu.No i potem ten tekst.W sumie gdyby mnie w ten sposób nie zaczepiła to bym tego numeru nie miał,bo bym nie podchodził i go nie wziął ![]()
Lepiej poczekaj. Nie ma sensu się narzucać po tak krótkiej "znajomości".
Lepiej poczekaj. Nie ma sensu się narzucać po tak krótkiej "znajomości".
Nigdy się nie narzucałem,więc teraz też nie mam zamiaru.Odczekam jeszcze i tak jak radziła koleżanka wyżej napiszę coś pod koniec tygodnia.Jak się nie odezwie wtedy to wiadoma sprawa choć tak właśnie przeczuwam ![]()
A następnym razem dzwoń, zamiast pisać ![]()
A następnym razem dzwoń, zamiast pisać
Myślisz,że lepszy dzwonek niż pisanie?W sumie małolatami nie jesteśmy.
Zawsze telefon jest lepszy, bo chociażby nie musisz czekać jak petent aż dostaniesz odpowiedź zwrotną. Zresztą pisanie smsów jest takie trochę tchórzliwe - pewny siebie gość nie traci czasu na smski tylko rozmawia jak dorosły człowiek
Trafisz na taką, która będzie grała w jakieś gierki i potem będziesz dostawał odpowiedź po 12 godzinach albo dwóch dniach ![]()
Spokojnie poczekaj
ewentualnie może za okolo tydzien napisala bym cos na Twoim miejscu do niej. Ale szybciej nie bo moze odebrac to zle;)
Spokojnie poczekaj
ewentualnie może za okolo tydzien napisala bym cos na Twoim miejscu do niej. Ale szybciej nie bo moze odebrac to zle;)
No właśnie ale ileż można czekać na odpowiedź na zwykłe pytanie ![]()
Dzień,dwa,tydzień,miesiąc? ![]()
Ja powiem tak,że zawsze są jakieś dobre strony czegoś takiego.Poznajesz kogoś na imprezie,jest okazja to bierzesz kontakt i piszesz czy dzwonisz.Odezwie się to się odezwie nie odezwie się to przecież nic takiego się nie stało.
11 2016-11-29 09:36:05 Ostatnio edytowany przez Gary (2016-11-29 09:36:28)
Skontaktować się telefonicznie -- zadzwoń do niej. Do trzech razy sztuka...
Nie wiadomo czy sms doszedł.
Zadzwon jutro albo we czwartek I zapytaj, jak dotarla do domu po imprezie I czy planuje jakis wypad w nadchodzacy weekend.
Moze sie spotkacie;)
Skontaktować się telefonicznie -- zadzwoń do niej. Do trzech razy sztuka...
![]()
Nie wiadomo czy sms doszedł.
Na razie jednego esa wysłałem,no ale na pewno dotarł.
No nic spróbuję odezwać się za 2-3 dni.
Ogólnie zrobiłeś mały błąd odzywając się od razu na drugi dzień. Powinieneś kilka dni odczekać.
Na razie jednego esa wysłałem,no ale na pewno dotarł.
I tak twierdzisz, bo ona Ci napisała "Dziekuję za smsa"? Głupoty mówisz..
Endżi napisał/a:Na razie jednego esa wysłałem,no ale na pewno dotarł.
I tak twierdzisz, bo ona Ci napisała "Dziekuję za smsa"? Głupoty mówisz..
No nie odpowiedziała ale to nie znaczy, że sms nie dotarł do niej.Normalnie się wyświetliło,że wiadomość dostarczona.
Ile kobiet poznałeś w tym roku? Mam wrażenie, że niewiele bo strasznie roztrząsasz ten banalny temat. Czasami odzywają się, a czasami nie - deal with it!
Ile kobiet poznałeś w tym roku? Mam wrażenie, że niewiele bo strasznie roztrząsasz ten banalny temat. Czasami odzywają się, a czasami nie - deal with it!
No niewiele w sumie.Ale ta ogólnie wpadła mi w oko.Miała coś w sobie.