Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Witam
W maju poznałem pewną koleżankę. Szybko się zaczęliśmy dogadywać, bo spędzaliśmy ze sobą naprawdę dużo czasu. W końcu był koniec roku szkolnego (byliśmy wtedy w 3 klasie technikum). Wychodziliśmy coraz częściej, jednak w pewnym momencie zauważyłem, że jej zaczyna na mnie coraz bardziej zależeć. Zaczynała być do mnie coraz milsza, zaczęła się coraz częściej przytulać. Ja jednak pozostawałem na to obojętny, bo w końcu z jakiej racji mam się przytulać do koleżanki. Oczywiście poza takimi sytuacjami jak pożegnanie, czy przywitanie. I tak mijały wakacje, aż w końcu mi też zaczęło zależeć. Niestety miałem okazję to okazać tylko dwa razy, tj. dwa razy z mojej inicjatywy ją przytuliłem. Później pojechałem na wakacje z rodzicami i nie było mnie dwa tygodnie. Przez ten czas bez niej zrozumiałem, że też mi na niej zależy i nie chcę by była dla mnie zwykłą koleżanką. Niestety był już koniec wakacji i udało nam się wyjść tylko raz. Miałem wrażenie, że wtedy już jej nieco przeszło, nie chciała się do mnie przytulić, nawet na pożegnanie. W między czasie, nie wiem co się ze mną stało, zapomniałem się i nazwałem ją... głupią idiotką. Przez kilka tygodni ze sobą nie rozmawialiśmy po tym. Z czasem jednak się pogodziliśmy i gdy znowu zaczęliśmy pisać ze sobą na facebooku zapytałem czy nie chciałaby może ze mną wyjść na weekend. Powiedziała, że ma naukę. Tak samo było z kilkoma kolejnymi próbami. W końcu stwierdziłem, że jak znajdzie czas to sama coś zaproponuje. Pewnego razu jednak spotkaliśmy się po szkole (chodzimy do innych szkół, nie są one nam po drodze) i zauważyłem, że mimo tego, że ona byłem z kolegą to ona nie popatrzyła się na niego ani razu. Cały czas patrzyła się na mnie i się uśmiechała. I jak do nich podszedłem (ona była z koleżankami) to aż się na mnie rzuciła, żeby się do mnie przytulić. Kilka dni później stwierdziłem, że to może być odpowiedni moment, więc zaproponowałem spotkanie. Zgodziła się od razu. Niestety później je przełożyła, a w końcu odwołała. Znowu powiedziała, że ma naukę. Bardzo czekałem na to spotkanie i jak się dowiedziałem, że chce je odwołać, to trochę puściły mi nerwy i napisałem, że to niemożliwe, żeby miała tyle nauki. Co prawda chodzi do technikum weterynaryjnego (rozszerzona chemia, biologia, matematyka + przedmioty zawodowe). Czasem się zdarza, że uzbiera się dużo nauki, ale bez przesady, nie żeby w ciągu 3 miesięcy nie mieć czasu ani na chwilę wyjść. Ja sam jestem na profilu technik informatyk (roz. matematyka, informatyka, angielski, fizyka + przedmioty zawodowe) i jednak mam czas, żeby wyjść z przyjaciółmi w praktycznie każdy weekend. Będąc zdenerwowanym napisałem, że szkoda mi czasu i na nią i na to, żeby pokazywać jej jak jest dla mnie ważna. Czy myślicie, że ona naprawdę nie ma czasu, czy po prostu nie chce się ze mną widzieć? Moim zdaniem jakby chciała to by sobie zorganizowała czas tak, żeby nawet na chwilkę wyjść.

PS. Czy mam ją za to przeprosić? Wydaje mi się, że tak, ale z drugiej strony cały czas byłem dla niej blisko, bez względu na okoliczności. Zawsze mogła na mnie liczyć i niestety wydaje mi się, że przepraszając ją od razu tylko ją w tym utwierdzę i zrobię z siebie jakiegoś pachołka, który cały czas i bez względu na wszystko się do niej przymila i ją pociesza.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Jak sie chce, to sie zawsze znajdzie czas.

3

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

No właśnie o tym samym pomyślałem, i niestety puściły mi nerwy. Co myślicie, żeby nic nie pisać do niej i poczekać, aż się sama do mnie odezwie? Czy lepiej dać sobie spokój?

4 Ostatnio edytowany przez verdad (2016-11-26 13:55:05)

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Wiesz, to niekoniecznie jest olewanie.Moze sie boi ? Nasluchala sie od kolezanek, jakie to chlopaki sa zle ? Ze rozkochuja i potem porzucaja  ? To mloda dziewczyna...
Jak ona Ci sie podoba tak naprawde, to postaraj sie jeszcze troche  o nia.Ale nie badz natretny,  nie wypisuj za czesto.
Pobaw sie w rycerza na bialym koniu, pomoz w czyms...
  Piszesz, ze chodzi do technikum weterynaryjnego.Moze masz kotka chorego ? Albo chcesz wziac psa ze schroniska i chcesz sie poradzic ? Oczekujesz od niej pomocy - nie sadze, ze odmowi.Na zwykle spotkanie moze sie nie zgodzic, ale na pewno pomocy Ci nie odmowi.

5

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Okej, to w takim razie przeproszę ją już teraz i za jakiś czas coś takiego zrobię. Poproszę, by pomogła mi przyciąć mojemu pieskowi pazury. Dziękuję za pomoc.

6

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Czy istnieje z tego co opisałem istnieje jakieś prawdopodobieństwo tego, że ona ma "na celowniku" kogoś innego?

7

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Może i by coś z tego było gdybyś się nie zachowywał jak niezrównoważony. Najpierw ją wyzywasz od głupich idiotek, potem, że szkoda Ci na nią czasu i się zastanawiasz, czemu ona się tak waha i nie przytula big_smile Puknij się w czoło.

8 Ostatnio edytowany przez Adamos1909PL (2016-11-27 18:32:05)

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Wiem, że to głupie, ale nie mam pojęcia jak to się stało. Od razu powiedziałem jej przepraszam. A co do tego, że szkoda mi na nią czasu to cóż, od praktycznie pół roku nigdzie z nią nie byłem, więc trochę puściły mi nerwy.

9

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

No i co to przepraszam zmienia? Tylko dowodzi tego, że nie panujesz nad sobą i nie potrafisz znieść sytuacji, gdy coś nie idzie po Twojej myśli. Życie...

10

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Na dobrą sprawę nic, ale czasu cofnąć nie mogę i to jedyna rzecz jaką byłem w stanie zrobić.

11

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Wtedy. Teraz już powinieneś być mądrzejszy o to doświadczenie. Wnioski z niego:
1. nie wyzywa się kobiety, którą chce się oczarować i z którą chce się być. A już zwłaszcza nie wyzywa się stosując pleonazmy, bo „głupi idiota”, to tylko ten, który używa sformułowania „głupi idiota”...
2. Jak chciałeś zaangażowania i przytuleń, to trzeba było się o nie postarać, a nie stać jak słup i czekać aż ona się oprze...
3. Skoro już widzisz, że z daną kobietą nic z tego, to przechodzisz nad tym do porządku dziennego i na pewno nie ślesz gniewnych esmsów, że taki ósmy cud świata ją ominął.
Takie wskazówki dla początkujących...

12 Ostatnio edytowany przez Adamos1909PL (2016-11-27 18:45:41)

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Czy Twoim zdaniem tak przegiąłem, że pogrzebałem swoje szanse?

PS. Dziękuję za rady, nie mam dużego doświadczenia, które podobno nabiera się z czasem.

13

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Raczej nic. Zdążyłeś się pogrążyć. A ten uścisk przy świadkach to raczej był uścisk dla oczu świadków, więc nie przywiązuj do tego wagi.
Nauczysz się, ale o tym jakie skutki przyniesie nauka zależy jaką naukę pobierzesz i jaki jesteś. Czas sam niczego nie załatwi. Trzeba coś w tym czasie robić wink

14 Ostatnio edytowany przez Adamos1909PL (2016-11-28 23:02:55)

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

może to dziwne, ale zdecydowałem, że jeszcze będę próbował. Niestety ona zarządziła sobie przerwę od mediów społecznościowych do końca roku (nauka) i mam z nią ograniczony kontakt. Stało się to w tak niefortunnym czasie, że niestety jeszcze jest na mnie trochę zła za to, co do niej napisałem. Przeprosiłem ją, ale czy takie przeproszenie i brak kontaktu nie zaprzepaści całkowicie moich (niewielkich) szans u niej? Czy może próbować utrzymywać z nią delikatny kontakt? Mam przez to na myśli 2-3 SMS-y na tydzień.

15

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Jedyna Twoja nadzieja, że zapomni o Tobie, a gdy spotkasz ją po dłuższym okresie, to tym razem wywrzesz dobre wrażenie i nie będziesz jak słup soli. Teraz przypominając się i desperacko dążąc do kontaktu, którego ona nie chce, pogrążasz się jeszcze bardziej.

16

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

okej, czyli w tym przypadku czas leczy rany? Skoro przeprosiłem ją to już do końca tego czasu nic nie robić?

17

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Gościu
Młodyś, dopiero zbierasz różne doświadczenia ale już teraz możesz zauważyć pewną zależność, która na przyszłość powinna gdzieś tam w świadomości zagnieździć się.
To że tam nazwałeś ją brzydko czy nie, jak by panna była zainteresowana tobą, to nie miało by to większego znaczenia, jak nie jest zainteresowana a Ty jesteś męczący to wtedy ma to ogromne znaczenie jako powód do olania.
Jak by chciała to by znalazła czas to oczywiste.
A teraz zależność.
Z tego co piszesz jak jej zależało a tobie nie to ona wykazywała się staraniami, kiedy sytuacja jest odwrotna to ona zaczyna zlewać.
Sam wyciągnij wnioski.
Powodzenia
Pozdrawiam

18 Ostatnio edytowany przez Adamos1909PL (2016-12-28 23:35:36)

Odp: Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

powód jej "olewania" był banalnie prosty... Wpadłem w oko jej koleżanki, która powiedziała, że podobno wyśmiewałem ją do kolegi, gdy wspomniana dziewczyna dowiedziała się, że nie ma u mnie szans, chyba dopadły ją wyrzuty sumienia i powiedziała jej prawdę. Zaczęliśmy razem wychodzić, byliśmy na spacerze idąc cały czas za rękę. W końcu chcieliśmy umówić się kolejny raz, ona zaproponowała, że przyjdzie po mnie do szkoły. Odmówiłem, jak to by z resztą wyglądało, już ja powinienem po nią pójść, z resztą w ten dzień moim ostatnim przedmiotem są dwa WF, więc delikatnie mówiąc będę czuł się nieświeżo. Powiedziałem, jej, że muszę skoczyć do domu ogarnąć się, zjeść coś, zanieść plecak i mogę po nią podejść pod dom. Niestety ona to odebrała w najgorszy możliwy sposób - pomyślała, że wstydzę się jej przed kolegami. Niestety obraziła się na mnie, przeprosiłem, że nie wypowiedziałem się jasno. Niestety ona nie dała się przekonać i powiedziała, że nie widzi w nas przyszłości jeśli się jej wstydzę. Próbowałem wyjaśnić, że to nie tak, jak ona myśli, jednak bez skutecznie. Następnego dnia napisałem jej SMS-a, czy da mi jeszcze jedną szansę, kilka razy prosiłem, w końcu się zgodziła. Moje pytanie brzmi czy to ja jestem nienormalny, czy ona to nadinterpretuje? Czy sądzicie, że po czymś takim nasz związek ma jeszcze szansę powodzenia? Oficjancie nic między nami jeszczenie było, jednak było bardzo blisko. Powiedziała mi między wierszami, że wygadała się mamie o mnie, że jej się podobam i chciałaby bym był z nią.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ona mnie olewa czy naprawdę nie ma czasu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024