Proszę pomóżcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Proszę pomóżcie

Spotykam się z chłopakiem od dwóch lat, na początku mówiliśmy niby że możemy się spotkać z innymi itd ale ja się w nim zakochałam, jakiś rok temu chciałam od niego coś więcej ale on zdecydowanie dał mi do zrozumienia że albo to co teraz, czyli tzw sexfriend albo nic. Wybrałam to co teraz bo po prostu nie chciałam tego kończyć, cały czas miałam nadzieje ze kiedyś coś więcej może z tego wyniknąć, jak i mam ją do teraz. On w między czasie miał niby dziewczynę i teraz chyba kolejną ale i tak poza nimi spotka się ze mną i ma jeszcze chyba jakieś inne. Ja tez próbowałam innych związków ale nic z tego nie wychodziło. Cały czas myśle o nim i naprawdę mogłabym zrobić dla niego wszystko, nasze relacje są często bliskie ale czasami mam wrażenie że trzyma mnie też na dystans. Proszę pomóżcie, nie wiem już co mam robić z tą relacją, a naprawdę mam już dosyć, nikt o nas nie wie wiec nawet nie mogę się nikomu wygadać. Pisząc tutaj mam nadzieje że dostane jakieś dobre rady, naprawdę proszę bardzo..

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez baby23 (2016-11-13 06:16:09)

Odp: Proszę pomóżcie

Jesli kochasz faceta - uciekaj jak najszybciej.

On z Toba nie bedzie. Wiem co mowie smile
To jedyne rozwiazanie dla Ciebie. Najgorsze co mozna zrobic to byc w takim ukladzie i miec zludzenia.
Powiedzialabym, ze jesli porafisz - pozbadz sie ich i mozesz zostac. Tylko ze to tak nie dziala smile
Albo od poczatku wiesz, ze nic z tego, albo przepadlas.

Powiem Ci po co tu napisałaś. Bo albo nie zdajesz sobie z tego sprawy, albo to wiesz, ale odrzucasz.
Chcesz zeby ktos powiedzial Ci ze jest szansa. Ze byc moze on Cie pokocha. Nie pokocha. Ty juz o tym wiesz, tylko nie potrafisz podjac decyzji.

3

Odp: Proszę pomóżcie

Moim zdaniem powinnaś to zakończyć. Wasza relacja się nie zmieni, a Ty tylko marnujesz czas, bo oczekujesz od niego czegoś zupełnie innego od tego, co on chce Tobie dać.

4

Odp: Proszę pomóżcie
baby23 napisał/a:

Jesli kochasz faceta - uciekaj jak najszybciej.

On z Toba nie bedzie. Wiem co mowie smile
To jedyne rozwiazanie dla Ciebie. Najgorsze co mozna zrobic to byc w takim ukladzie i miec zludzenia.
Powiedzialabym, ze jesli porafisz - pozbadz sie ich i mozesz zostac. Tylko ze to tak nie dziala smile
Albo od poczatku wiesz, ze nic z tego, albo przepadlas.

Powiem Ci po co tu napisałaś. Bo albo nie zdajesz sobie z tego sprawy, albo to wiesz, ale odrzucasz.
Chcesz zeby ktos powiedzial Ci ze jest szansa. Ze byc moze on Cie pokocha. Nie pokocha. Ty juz o tym wiesz, tylko nie potrafisz podjac decyzji.


Ale właśnie próbowałam to zakończyć już wiele razy ale za każdym razem po prostu wymiękałam, nie dawałam rady.. jako kumpel mam z nim dobre relacje, i właściwie po części odpowiada mi ten układ że nikt o nas nie wie i mogę mu w zupełności zaufać w pewnych kwestiach ale z drugiej strony jest to już po takim czasie męczące bo nawet na luzie nie mogę o nim gadać albo sobie z nim wyjść gdzieś na miasto tak często.
Z druga częścią wypowiedzi chyba muszę przyznać Ci racje.. nie potrafię się z tym pogodzić i cały czas wmawiam sobie jakieś chore historie i łudzę się że jednak to będzie prawda, będziemy szczęśliwi, on nie będzie mnie zdradzał itd... przyzwyczaiłam się do niego bardzo i nie wyobrażam sobie żebyśmy się nie spotykali, jednak dwa lata to sporo czasu. Wiec naprawde nie wiem jak mam to zakończyć.. tak żeby znowu nie wymięknąć przy tym..

5 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2016-11-13 12:02:22)

Odp: Proszę pomóżcie
aleksandra.xp napisał/a:
baby23 napisał/a:

Jesli kochasz faceta - uciekaj jak najszybciej.

On z Toba nie bedzie. Wiem co mowie smile
To jedyne rozwiazanie dla Ciebie. Najgorsze co mozna zrobic to byc w takim ukladzie i miec zludzenia.
Powiedzialabym, ze jesli porafisz - pozbadz sie ich i mozesz zostac. Tylko ze to tak nie dziala smile
Albo od poczatku wiesz, ze nic z tego, albo przepadlas.

Powiem Ci po co tu napisałaś. Bo albo nie zdajesz sobie z tego sprawy, albo to wiesz, ale odrzucasz.
Chcesz zeby ktos powiedzial Ci ze jest szansa. Ze byc moze on Cie pokocha. Nie pokocha. Ty juz o tym wiesz, tylko nie potrafisz podjac decyzji.


Ale właśnie próbowałam to zakończyć już wiele razy ale za każdym razem po prostu wymiękałam, nie dawałam rady.. jako kumpel mam z nim dobre relacje, i właściwie po części odpowiada mi ten układ że nikt o nas nie wie i mogę mu w zupełności zaufać w pewnych kwestiach ale z drugiej strony jest to już po takim czasie męczące bo nawet na luzie nie mogę o nim gadać albo sobie z nim wyjść gdzieś na miasto tak często.
Z druga częścią wypowiedzi chyba muszę przyznać Ci racje.. nie potrafię się z tym pogodzić i cały czas wmawiam sobie jakieś chore historie i łudzę się że jednak to będzie prawda, będziemy szczęśliwi, on nie będzie mnie zdradzał itd... przyzwyczaiłam się do niego bardzo i nie wyobrażam sobie żebyśmy się nie spotykali, jednak dwa lata to sporo czasu. Wiec naprawde nie wiem jak mam to zakończyć.. tak żeby znowu nie wymięknąć przy tym..

Normalnie. Ucinasz wszelki kontakt i tyle.
Ale i tak tego nie zrobisz. Prędzej on kiedy znajdzie "odpowiednią" partnerkę i wasze schadzki zacznął go męczyć.

6

Odp: Proszę pomóżcie

Aleksandro, piszesz, ze próbowałaś innych związków ale nie wyszło, jak miało wyjść skoro masz przyjaciela do łóżka? i do tego związałaś się z nim emocjonalnie - no pomyśl.
W takim układzie nie ma miejsca na miłość, zazdrość, wymagania. Jeśli jesteś kochliwa, potrzebujesz dużo ciepła i bezpieczeństwa - sex friend nie jest dla Ciebie.
Skoro od samego początku umówiliście się, że to seks bez zobowiązań, on może spotykać się z kim chce, a także sypiać z kim ma ochotę, nawet jeśli robi to także z tobą. Naprawdę Ci to odpowiada?
Chciałabyś być w związku, wyjść z kimś do miasta, kina, czy mieć z kim spędzać dni wolne to poszukaj partnera, a nie pana do łóżka.
Jesteś z nim już dwa lata, jeśli odpowiada Ci taka namiastka związku, to ok, ale wyobraź sobie: teraz jest świetnie, namiętnie, uroczo, a pewnego dnia twój sex friend oznajmia ci, że to koniec. I będzie miał do tego pełne prawo, bo przecież łączył was tylko układ bez zobowiązań. Co wtedy?
Jeśli trudno byłoby ci się pogodzić z taką sytuacją -  odpuść sobie ten układ.
Przestań łudzić się nadzieją na jakąkolwiek zmianę, bo wpędzisz się w lata. Jeśli cokolwiek miałoby się między wami zmienić to musisz to zakończyć a wtedy przekonasz się ile byłaś dla niego warta.

7

Odp: Proszę pomóżcie
ósemka napisał/a:

Aleksandro, piszesz, ze próbowałaś innych związków ale nie wyszło, jak miało wyjść skoro masz przyjaciela do łóżka? i do tego związałaś się z nim emocjonalnie - no pomyśl.
W takim układzie nie ma miejsca na miłość, zazdrość, wymagania. Jeśli jesteś kochliwa, potrzebujesz dużo ciepła i bezpieczeństwa - sex friend nie jest dla Ciebie.
Skoro od samego początku umówiliście się, że to seks bez zobowiązań, on może spotykać się z kim chce, a także sypiać z kim ma ochotę, nawet jeśli robi to także z tobą. Naprawdę Ci to odpowiada?
Chciałabyś być w związku, wyjść z kimś do miasta, kina, czy mieć z kim spędzać dni wolne to poszukaj partnera, a nie pana do łóżka.
Jesteś z nim już dwa lata, jeśli odpowiada Ci taka namiastka związku, to ok, ale wyobraź sobie: teraz jest świetnie, namiętnie, uroczo, a pewnego dnia twój sex friend oznajmia ci, że to koniec. I będzie miał do tego pełne prawo, bo przecież łączył was tylko układ bez zobowiązań. Co wtedy?
Jeśli trudno byłoby ci się pogodzić z taką sytuacją -  odpuść sobie ten układ.
Przestań łudzić się nadzieją na jakąkolwiek zmianę, bo wpędzisz się w lata. Jeśli cokolwiek miałoby się między wami zmienić to musisz to zakończyć a wtedy przekonasz się ile byłaś dla niego warta.


Właśnie poprzez szukanie kogoś innego miałam nadzieje że z nim będzie mi łatwiej skończyć ale skoro to i tak nie wychodziło zawsze miałam chociaż jego. Boje się tez sprawdzać moją wartość, z doświadczenia wiem że mam zazwyczaj pecha, ale to chyba byłoby dobre. Spróbuje chyba właśnie to sprawdzić i może skończyć, chociaż tego nie chce..

8

Odp: Proszę pomóżcie

Źle się do tego zabrałaś, dlatego nic nie wyszło. Najpierw kończysz potem szukasz – nie na odwrót.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024