Przyjechał do mnie wczoraj,jeszcze z samego rana pisał do mnie przed przyjazdem. Nie byliśmy u mnie w domu, tylko na dworze. Nie zachowywał się inaczej niż w Radomiu, miał kaptur itp, więc tu jest dobrze wszystko( wątek z mojego poprzedniego tematu). Zaniepokoilo mnie tylko to, że jak jechaliśmy autobusem, to coraz to siedział w telefonie i się do niego uśmiechał. Jak wysiedlismy to zapytał czemu byłam taka zła, ja odpowiedziałam że mu się wydaje, to on na to, że widział, to ja, żeby zerknąl na telefon bo może mu coś przyszło. Powiedział, że z kolegą pisze bo chodzi o koncert w środę i czy chciałabym pójść. Nie wiem czy to miało mnie zmylic czy co... oczywiście potem niby mi pokazał, że z kolegą pisze bo coś tam mnie kazał pozdrowić bo widziałam" a spoko pozdrów" tylko w jego znajomych widziałam z pamięci podobne zdjęcie do jednej dziewcyzny i jednego chłopaka i już ciężko mi to odtworzyć tak dokładnie... miał jakiegoś sms pod koniec naszego spotkania ale nie odpisał i ten sms mnie nurtuje... pytałam czy pójdzie że mną na wesele w maju odparł że pójdzie że mną z uśmiechem i mnie przytulil i pocałował w czoło. Pozwolił nawet zdjęcie wstawić. Nwm czy ja już sobie coś wymyślam i wszystko jest dobrze czy słusznie podejrzewam coś...
Temat: Mam coś podejrzewac?
Odp: Mam coś podejrzewac?
Zakładanie kilku wątków dotyczących tego samego związku/problemu jest sprzeczne z regulaminem forum. Proszę, zapoznaj się z nim i kontynuuj swój poprzedni wątek.