zdradził mnie w walentynki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradził mnie w walentynki

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 112 z 112 ]

66

Odp: zdradził mnie w walentynki

dziekuje serdecznie aanita. smile

mysle,ze to co wtedy bylo miedzy nami zwiazkiem nazwac nie mozna- jesli doszlo do tego. a tak swoja droga, to nas to do siebie zblizylo.wiem,ze brzmi to dziwnie, moze niedorzecznie,ale taka jest prawda.

a zraniona- najciezej jest ponownie zaufac. ale sie da- jesli kochasz szczerze.

powodzenia. smile

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: zdradził mnie w walentynki

Wiesz co dziewczyny maja rację, niestety. rozumiem że ci jest ciężko ale pomysl o tym że jeszcze baaaardzo ługo jak nie zawsze bedziesz widziała jego i ja razem. Bedziesz sie zastanawiala czy moze bylo mu lepiej zz nią, przyjemniej. Będziesz sie wzdygać na samą mysl o pocalunku, a nawet jężeli bedziecie sie całować to będzie Ci jedna myśl chodzila po głowie.... Z resztą rozumiem że jeszcze z nim nie spałaś a uwierz mi najlepszy i najcudowniejszy sex jest wtedy gdy masz do partnera pełne zaufanie i czujesz sie z nim bezpiecznie  (nie mówie oczywiście o szybkich numerkach jak jesteś singlem wink
I lepiej podjąć taka  decyzję teraz a nie jak moja kolezanka: bo ślub zaplanowany, bo wszystko się ulorzy po slubie bo na pewno będzie dobrze, nie wiem co jest gorsze (bo ty na pewno boisz sie przyznać do porażki, w końcu wybór takiego faceta to w naszym przkonaniu porażka) rozstać sie teraz kiedy ślub jeszcze dlugo przed wami czy udawać ze jest wszystko ok a ostatecznie rozwieść sie w 6 miesięcy po slubie??
Powodzenia i trzymaj sie, na pewno na to nie zasłuzyłaś:)

68

Odp: zdradził mnie w walentynki

slub to taka juz obietnica milosci i wzajemnosci na cale zycie.. zastanow sie zraniona czy  bedziesz potrafila dzielic swoje zycie z kims kto pod wplywem alkoholu oddaje sie innej dziewczynie.. najlatwiej jest zwalic wszystko na alkohol ale co potem? dobrze ze Twoj narzeczony wykazuje skruche, i przeprasza ale masz przed soba bardzo trudna decyzje.. nie zazdroszcze, najwazniejsze zeby byla zgodna z tym co Ty czujesz i w co wierzysz.. jak juz powtarzalam- ja bym nie wybaczyla..

69

Odp: zdradził mnie w walentynki

Zraniona jeśli go kochasz tak naprawdę to dasz radę. A co do tego żeby udawać że nic się nie stało, nie musisz udawać poprostu jak się z nim spotkasz to porozmawiaj z nim patrząc w oczy. Jesteś z nim to będziesz wiedziała czy cie kłamie czy mówi prawdę. Powiedz mu co cię boli o co masz żal najbardziej i jak się przez niego czujesz... po prostu wygadaj się mu na ten temat... zobaczysz jak on zareaguje. A później zacznij próbować zapomnieć!
A co do tego że on żartuje albo mówi że cię pragnie... wie co stracił i czego mu brakuje, wie że jesteś dla niego ważna i dlatego próbuje robić wszytko żeby było jak dawniej.
Trzymaj się Zraniona... buziak

70

Odp: zdradził mnie w walentynki

Dziękuję Wam dziewczyny! Większość z Was pisze że jednak by nie wybaczyła i zostawiła takiego faceta, ale uwierzcie mi że ja też tak myśłałam-jeszcze tydzień temu, ale naprawde gdy ta sytuacja mnie dopadła to moje myślenie odwróciło się o 180 stopni..

71

Odp: zdradził mnie w walentynki

Dziś mam się z nim spotkać...porozmawiać! Mam nadzieje że sobie poradze...że jestem w miarę silna aby spojrzeć mu w oczy! Jestem pewna że oboje się poryczymy!!!! Bo gadając o tym przez tel potrafimy wyć do słuchawki przez godzinę więc gdy będziemy razem to tym bardziej!

72

Odp: zdradził mnie w walentynki

Żeby on okazał się jednak godny mojego uczucia! Obiecuje mi to!! Ale wierność też mi kiedyś obiecywał więc narazie nie wierze mu, ale mam nadzieje że z czasem gdy on będzie ok to i ja mu zaufam, gdy przekonam się że jednak żałuje i wie że zrobił coś strasznego! Chcę mu ufać i jak do mnie coś mówi to większa moja część mu ufa ale tak dyskretnie i ostrożnie, nie okazuje mu tego bo sama się tego boję! Chcę mu ufać, już od teraz ale jednak się boję..więc poczekam, poczekam i będę go skrupulatnie obserwować. A gdy zaufam mu naprawde dopiero wtedy założę spowrotem na palec pierścionek zaręczynowy...

73

Odp: zdradził mnie w walentynki

ja szczerze mówiąc podziwiam ciebie za taka postawe i ty już mu ufasz chcąc dać mu szanse .... Ja zostałam zdradzona ale nie mogła bym go dotknąć po tym a tym bardziej patrzeć na niego

74

Odp: zdradził mnie w walentynki

Uwierz mi że też tak myślałam.... Nie wiem co będzie gdy go zobaczę, narazie rozmawiałam z nim przez tel. A dziś będzie przełom...

75

Odp: zdradził mnie w walentynki

tylko staraj sie nie płakać na żywo widząc się z nim

76

Odp: zdradził mnie w walentynki

Myślę o tym wszystkim, zadręczam się, on to wie! Obiecuje mi że mi pomoże to przetrwać, że będzie się starał z całych sił, że będzie tak jak ja chce w każdej sprawie-byle bym go nie zostawiała. Może i jestem litościwa, bo gdy płacze mi w słuchawke i błaga jak pies-czego nigdy nie robił bo jest typem "kozaka", więc jak mi teraz tak skomli to serce mi pęka!!

77

Odp: zdradził mnie w walentynki

wlasnie on to wie a Ty sie zadreczasz! a czemu sie zadreczasz? bo czujesz presje rodziny, otoczenia ze niedlugo Wasz slub, ze kochasz go i nielatwo tak go zostawic.. ale to on Ciebie zdradzil-tak zdradzil!!! on Cie zranil, zlamal dane Ci slowo-obietnice wiernosci.. i co ze niby przez alkohol? to nie jest zadne wytlumaczenie! skoro potrafi upic sie i odwalic taki numer to niech wcale nie pije!!! a nie potem glupie tlumaczenie, przepraszanie, kolejne obietnice i lzy.. domyslam sie ze nie jest latwo zostawic kogos i odejsc, ale to Ty teraz masz prawo zdecydowac co z Wami bedzie- wg mnie on nie ma nic do gadania. on sie zachowal jak szczeniak i swinia. dobrze ze sie przyznal, ale nie zmienia faktu ze Ty jestes poszkodowana! i wg mnie on nie ma prawa Cie prosic, blagac, a juz na pewno musi pogodzic sie z Twoja decyzja!! nie daj sie tak latwo wzruszyc.. milosc powinna byc szczera i ufna, ale nie naiwna- i Ty tez taka nie badz! zabawial sie z inna teraz, wiec czemu niby mialby nie zrobic tego nastepnym razem gdy Ciebie nie bedzie, a bedzie alkohol i jakas chetna do zabaw laska?

78

Odp: zdradził mnie w walentynki

mam wrażenie noelle87 że nie bierzesz wogóle pod uwagę że oni mogą się prawdziwie kochać a prawdziwa miłośc może dużo wybaczyć być może jeszcze cię taka nie dopadła dlatego od razu ich skreślasz,
a poza tym Zraniona może dać mu szansę zobaczyć jak będzie sie zachowywał przecież rozstać sie zawsze ma czas... a jeśli mu nie da szansy zawsze będzie się zadręczać że być może straciła miłośc swojego życia... ja trzymam za nią kciuki

79

Odp: zdradził mnie w walentynki

nie, to nie tak. ja po prostu nie życzyłabym zranionej żeby po jakimś czasie była podwójnie zraniona. zadręczjąc się i martwiąc nie da się normalnie żyć.. i tylko to chciałam uświadomić zranionej. współczuję jej bardzo, bo stoi w nielada trudnej sytuacji, i żadna z nas nie jest na jej miejscu... poza tym uwierz mi że wiem co to znaczy kogoś szczerze kochać a potem się zawieść.. i nie ma mowy o skreślaniu kogoś bądź czegoś od razu, to nie jest takie łatwe! zaufanie bardzo trudno odbudować i tylko naprawdę szczere chęci mogą pomóc.. ja ogólnie uważam że takiego czegoś bym nie wybaczyła.. zbyt wielkim ciosem byłoby to dla mnie. Miłość jest najważniejsza w życiu ale jeśli się kocha nie powinno się tak krzywdzić drugiej osoby.. i takie jest moje zdanie. ja też trzymam kciuki za zranioną bo w głębi serca myślę że wybaczy swojemu narzeczonemu a jeśli tak będzie to życzę im żebym myliła się.. smile

80 Ostatnio edytowany przez Agnieszka24 (2009-04-22 09:25:31)

Odp: zdradził mnie w walentynki

W wakacje przeżyłam identyczna tragedie jak Twoja. Rożni nas tylko to, że Ja odkryłam to sama a Twoj meżczyzna Ci to powiedział. Idealny zwiazek-miłość, czułość, wspolne mieszkanie, plany, ... Jak stałam tak wyszłam z mieszkania i zatrzasnęłam za soba drzwi, zostawiając wszytsko- ksiazki, dokumenty, ciuchy, kosmetyki. Wróciłam do swojego mieszkania z torebka na ramieniu i w jednych butach. Płakałam...nie ryczałam i krzyczałam dlaczego mnie to spotkało. Piłam. Nikomu nie otwierałam drzwi i nie odbierałam telefonów. Błagał, spał pod moimi drzwiami, dzwonił, pisał co tylko możliwe. Musiałam mu stawic czoła. Umówilam sie w restauracji z ktorej wyszlam jeszcze przed przystawkami, bo nie mogłam na niego patrzec. Jego rysy, twarz i slowa powodowały ze zbierało mi sie na wymioty. On sie nie poddawał a ja tak bałam się przyznania do porażki przed rodzicami, tego, że źle dobrałam sobie mezczyzne, ze postanowilam dac nam szanse. Zaczelismy sie widywac, powoli, zaczynajac wszytsko od nowa.
Nie wytrzymałam!
       Zawsze jak tylko Go widziałam przed oczami przebiegał mi cały incydent, może i wybaczyłam a raczej sie z tym pogodziłam ale nie potrafiłam zapomnieć. Odeszłam, lecz nigdy nie powiedziałam MAMIE prawdy.
      Wiedziałam jedno, jeśli zrobił to przed slubem, to po nim nie bedzie miał juz zadnych skrupułów. Bedzie mnie mial na wylacznosc i swiadomosc tego, ze raz wybaczyłam bedzie cichym pozwoleniem na kolejne zdrady!!
Czy na to zaslugujemy? Czy tego oczekujemy od życia? Jesli On spozni sie do domu 5 minut, w głowie bedziesz miala tylko jedna mysl, ze jest z inna.
Nie było łatwo, nigdy nie jest i Tobie też z pewnościa jest ciężko, ale wiedz, że przez kolejne dni Twoje rany tylko przyschna, nigdy nie znikna, zawsze bedzie bolec, i zawsze bedziesz o tym pamietała.
Musisz pomyslec o Sobie, z tego co wyczytałam jestes stanowcza dziewczyna wiec tez pewnie silna i wierze w to że dasz sobie rade sama.  Trzymam za Ciebie kciuki, za to abys podjeła sluszna decyzje...a tylko TY wiesz jaka ona jest. My mozemy Ci tylko radzic i Cie wspierac.

81

Odp: zdradził mnie w walentynki

Spotkaliśmy się...oczywiście było zupełnie inaczej niż to planowałam!
Zarzekałam się że go nie dotknę, że się brzydzę itd. Fakt, z początku
tak było...było zimno i bez emocji, siedzieliśmy naprzeciwko siebie i
rozmawialiśmy jak obcy ludzie, o wszystkim byle nie o tym co się
wydarzyło...
Gdy usiadł bliżej-przytulił mnie!! Tak mi było dobrze w jego ramionach!!
Rozpłakał się, przepraszał idt.itd. Chciał mnie pocałować ale nie chciałam,
rozmawialiśmy trochę o TYM co się stało...Po jakichś 2-3godz popatrzyłam na jego usta
i się rozbeczałam! Tak bardzo chciałam je pocałować a nie mogłam:-(((
coś mi nie pozwalało!!! Ale gdy tak tuliłam się do niego a on mówił do mnie i mówił i mówił.... Popatrzyłam na niego, pocałowałam go, rozpłakałam się, powiedziałam że go kocham i zapytałam czy wie jak strasznie mnie boli!! Rozmowa dalej się potoczyła..  Postanowiliśmy zamknąć ten temat i zacząć od nowa!

82

Odp: zdradził mnie w walentynki

zraniona...jesteś bardzo dzielna!!!
myślę, że to będzie OGROMNA nauczka dla niego...
może też jestem naiwna...ale jakoś mu wierzę, że bardzo żałuje i to się nie powtórzy...
ehhh....sama bym chyba nie dała rady wybaczyć...jestem za słaba psychicznie na to...
ale to nie znaczy, że czasem nie warto tego zrobić, zwłaszcza jeśli bardzo si kocha i ten który skrzywdził bardzo żałuje i obiecuje że się to nigdy nie powtórzy!
Życzę, żeby Wasza miłość wygrała...buziaki

83

Odp: zdradził mnie w walentynki

I teraz najważniejsze!! Pewnie pomyślicie-Boże co za idiotka!!!
Ale w pewnym momencie było mi tak dobrze w jego ramionach
że sama zaczęłam go załować i się do niego tulić, zaczął mnie
dotykać ale tak z umiarem bo jasno mu
powiedziałam że potrzebuję czasu... Jednak mówię Wam dziewczyny-
poczułam coś takiego jak nigdy dotąd nie czułam! Jakbym robiła to z nim pierwszy raz,
jakby on dotykał mnie pierwszy raz... On wiedział że nie chcę nic więcej więc się powstrzymywał,
ale w końcu kazałam mu nie przestawać i stało się-kochaliśmy się!!
Ale to naprawdę był seks jakiego do tej pory nie było między nami!
Coś pięknego!! Potem oczywiście też rozmawialiśmy...
sam się przyznał że się tego nie spodziewał że szanował moją decyzję
i że czekałby tak długo jakbym tego chciała itp.
Ale cóż ja akurat chciałam wczoraj...i nie żałuję!!!!
Pewnie myślicie, pisze jedno a mówi drugie...ale ja też się temu dziwię.
Bo serio myślałam że nie będę w stanie itd. ale jednak byłam i cieszę się z tego bo zamknęłam tamten temat raz na zawsze!!

84

Odp: zdradził mnie w walentynki

19 listopada 2007 powiedział mi po raz pierwszy że mnie kocha!
19 lutego 2009 zaczęliśmy żyć razem od nowa...

Odp: zdradził mnie w walentynki

to prawda,zgadzam się z AGNIESZKĄ-będziesz pamiętać,że ktoś cię zdradził,zdrady nie da się zapomnieć,wybaczyć,jeśli ty nie zrobiłaś mu takiego świństwa,będziesz myśleć:dlaczego ty,przecież był całym twoim światem,planowaliście wspólne życie,myślałaś że to ten JEDYNY i ty dla niego też chciałaś być TĄ JEDYNĄ.mamy prawo wymagać traktowania fair jeśli same jesteśmy w porządku wobec drugiej osoby!dlaczego masz wybaczyć skoro sama nie zdradziłaś?!Może to teraz brzmieć dla ciebie podle,ale LEPIEJ ŻE POKAZAŁ PRZED ŚLUBEM JAKI JEST NAPRAWDĘ!łatwiej jest się rozstać,gdy nie ma jeszcze  zobowiązań,dzieci,itp.
DAĆ DRUGĄ szansę jest łatwo,ale żyć ze świadomością że cię zdradził już nie-wiem coś o tym!dałam szanse tylko dlatego że mamy dziecko,kocham go ale nie tak mocno jak przed jego zdradą i ciągle myślę dlaczego ja ?żyć z kimś kto cię zdradził nie jest łatwo i nie jest już tak różowo!!
Napewno trafisz na kogoś kto naprawdę na ciebie będzie zasługiwał i cię doceni i potraktuje jak księżniczkę,życzę ci tego!

86

Odp: zdradził mnie w walentynki

Zraniona,Twój mężczyzna źle zrobił.
Mam nadzieję że do niego dotarło to.
Przeprosił.
Wybaczyłaś mu.
Dałaś mu szanse.
By żyć dalej i budować ten związek musisz zapomnieć.
Musisz postawić kropkę,musisz zamknąć ten rozdział i NIGDY do tego nie wracać.
Nawet jeżeli się pokłócicie nie wolno Ci tego mu wypomnieć.
Powodzenia smile

87

Odp: zdradził mnie w walentynki

Zbunowana żona napisała że życzy mi abym trafiła na kogoś kto będzie traktował mnie jak księżniczkę, ale teraz to ałaśnie on ma mnie tak traktować aby zdobyć moję zaufanie i sprawić bym była szczęśliwa, więrzę w to że będzie się starał i więrzę w to że żałuje tego podłego czynu..
Może i jestem głupia, naiwna, beznadziejna...ale wiem że go kocham i wiem że on mnie też! Niektóre z Was piszą że jeśli się kocha to się nie zdradza, ale ja jestem pewna jego uczuć do mnie... Nie wiem czemu mi to zrobił ale że mnie ocha wiem napewno i wiem też że ja już nikogo w życiu nie kochałabym tak mocno i szczerze jak jego..

88

Odp: zdradził mnie w walentynki

Chcę zawalczyć o tą miłość która daje mi radość,
moze akurat nie teraz ale wcześniej dawała i wierzę
że za jakiś czas też będę szczęśliwa...
Chcę zaryzykować! Chcę zapomnieć!
Chcę Go kochać i być kochana przez Niego!!!!
Może jestem naiwna i łatwowierna, ale po wczorajszym spotkaniu naprawdę wierzę że będzie dobrze_
To uczucie jest zbyt silne, nie pozwoli mi osłabnąć w tej walce z bólem! A on? Widzę że też cierpi-ale on musi cierpieć za to co zrobił, pocierpi i przestanie a ja z czasem się uspokoję...

89

Odp: zdradził mnie w walentynki

Także dziękuję Wam dziewczyny za porady i chciałabym sobie tu
z Wami pisać ale już nie chce, nie chce wracać do tego co było,
a to forum mi o tym przypomina, także jeszcze raz DZIĘKUJĘ Wam!!!!
Jesteście super kobitki..
Wszystkim Wam życzę szczęścia no i sobie też:-)

90 Ostatnio edytowany przez Aanita (2009-02-20 21:32:36)

Odp: zdradził mnie w walentynki

Cierpi?
jak w nagrodę dostał cudowny seks od Ciebie ?
No dobra już nic nie piszę.
Ja też jestem litościwa.
I źle się z tym czuję.
Niektóre tu napisały że podziwiają że dałaś mu szanse
Ja swojemu (obecnemu) dałam już chyba 8 szanse.
I uważam że to za moją słabość.

Sztuką nie jest zostać ,sztuką jest odejść i zacząć od nowa.

Ja taj jak Ty nie potrafiłyśmy odejść.
Może wygramy,a może stracimy szanse na prawdziwą jedyną miłość tracąc czas i nerwy dając kolejna szanse komuś kto nie jest tego wart.

91

Odp: zdradził mnie w walentynki

A ja jestem za zranioną uważam że nie będzie żałować bo naprawdę widać że się kochają a ludzie w życiu popełaniają błędy i na nich właśnie się uczą. Wierzę że jej chłopak właśnie się czegoś nauczył. Buziaki zraniona będzie dobrze

92

Odp: zdradził mnie w walentynki

My kobiety jesteśmy za słabe , ja pewnie bym też wybaczyła ale ciśnie mi sie na usta , a gdzie była jego wielka miłośc gdy tamta miała głowe między jeg udami?Tłumaczenie że był pijany głupie skoro wszystko pamięta , wiem wiem dossała sie do niego i biedak nic nie mugł zrobic a że ma słabą głowe to nic się nie stanie gdy przez pomyłke w noc poślubną pomyli sypialnie.
Może i jestem cyniczna jednak tłumaczenia o wpływie alkocholu i skruszeniu nie przemawiają do mnie .

93

Odp: zdradził mnie w walentynki

Przepraszam,
a to nie jest tak, że pod wpływem alkoholu nie ma erekcji i facet nie może????

Taaak dla rozładowania atmosfery wink

94

Odp: zdradził mnie w walentynki

To dla rozładowania dodam że sie mała namachała smile

95

Odp: zdradził mnie w walentynki

hahahaha dobre smile

96

Odp: zdradził mnie w walentynki

Hahaha no taaaaaaaaaak smile smile

97

Odp: zdradził mnie w walentynki

no co kobieta nie odkurzacz smile

98

Odp: zdradził mnie w walentynki

a no ale ciągnąc musi big_smile

99 Ostatnio edytowany przez Aanita (2009-02-20 23:47:57)

Odp: zdradził mnie w walentynki

Przypomniał mi się kawał- troszkę brzydki -wybaczcie:
-Do burdelu przychodzi dziadek i zamawia prostytutkę.
W pokoju prosi ją o zrobienie loda.
Kobieta więc zabiera się do pracy.
Po 20 minutach zmęczona mówi:
-panie ale on w ogóle nie stoi.
Dziadek na to:
-bo on nie ma stać,ma być czysty.
smile

100

Odp: zdradził mnie w walentynki

Ok kochane było troche śmiechu ale niestety wracajm do tematu smile

101

Odp: zdradził mnie w walentynki

Temat zamknięty.
Zraniona jest szczęśliwa z Raniącym
i opuściła nasze forum.

Ja naprawdę życzę im najlepszego.

102

Odp: zdradził mnie w walentynki

i dobrze ze opuscila nasze forum bo by z nami oszalala

103

Odp: zdradził mnie w walentynki

oby to była prawdziwa,cierpliwa miłość,oby wiecej jej nie zranił,nie musiała przez niego płakać,cierpieć,oby jego skrucha była prawdziwa i ułożyło im sie jak najlepiej,życzę ci jak najlepiej ZRANIONA:)

104

Odp: zdradził mnie w walentynki

A CO DO TEGO SZALEŃSTWA:CZASEM lepiej mieć komu się wyżalić tak anonimowo,ktoś szczerzej doradzi,wesprze w trudnej chwili,ja tam lubię was kobitki choć mój problem też nie jest,,fajny"-lubię tu zaglądać!w realu pewnie byłoby mi wstyd tak sie otworzyć,a to forum pomaga zrzucic ciężar z serca:)

105

Odp: zdradził mnie w walentynki
zbuntowana żona napisał/a:

oby to była prawdziwa,cierpliwa miłość,oby wiecej jej nie zranił,nie musiała przez niego płakać,cierpieć,oby jego skrucha była prawdziwa i ułożyło im sie jak najlepiej,życzę ci jak najlepiej ZRANIONA:)

Może jestem zbyt wielka pesymistka, może życie nie było dla mnie zbyt łaskawe...ale JA nie wierze w ta miłość.
Nie wierzę w miłość gdzie jedna ze stron zdradziła. Dla mnie zdrada jednoznaczna jest z tym, że komuś jest ze mną źle, że nie daje mu tego czego oczekuje od swojej partnerki, że nie spełniam Jego oczekiwań. Wiec po co trwać w takim związku?
Ja znalazłam nieodkryte pokłady siły , zaczęłam SWOJE Nowe życie i jestem z tego dumna. I jestem pewna, że zamiast bajkowego życia z kimś kto mnie zdradził wole swoja czysta karte na Nowe zycie.

106

Odp: zdradził mnie w walentynki
zraniona napisał/a:

Spotkaliśmy się...oczywiście było zupełnie inaczej niż to planowałam!
Zarzekałam się że go nie dotknę, że się brzydzę itd. Fakt, z początku
tak było...było zimno i bez emocji, siedzieliśmy naprzeciwko siebie i
rozmawialiśmy jak obcy ludzie, o wszystkim byle nie o tym co się
wydarzyło...
Gdy usiadł bliżej-przytulił mnie!! Tak mi było dobrze w jego ramionach!!
Rozpłakał się, przepraszał idt.itd. Chciał mnie pocałować ale nie chciałam,
rozmawialiśmy trochę o TYM co się stało...Po jakichś 2-3godz popatrzyłam na jego usta
i się rozbeczałam! Tak bardzo chciałam je pocałować a nie mogłam:-(((
coś mi nie pozwalało!!! Ale gdy tak tuliłam się do niego a on mówił do mnie i mówił i mówił.... Popatrzyłam na niego, pocałowałam go, rozpłakałam się, powiedziałam że go kocham i zapytałam czy wie jak strasznie mnie boli!! Rozmowa dalej się potoczyła..  Postanowiliśmy zamknąć ten temat i zacząć od nowa!

czytając to łzy same płyną .... jest ciężko w takiej sytuacji . Serce tak bardzo boli że aż zatyka , az cieżko oddychać ... ten ból jest straszny .Nie dziwie się ze "pękłaś" . Wydaje mi się ze kiedys pożałujesz ze wybaczyłaś tak szybko  . Bo faceci zapominają a kobiety ...nigdy . Z praktyki wiem ze nigdy nie zapomnisz . Wybaczysz ale nie zapomnisz . Więc teraz nei przechodz tak do porządku dziennego ... Pozdrawiam i ściskam gorąco smile

107

Odp: zdradził mnie w walentynki

A ja wierze ,że Wam się uda... Mam taka nadzieję... Czasami zastanawiam się czy ja byłabym wstanie wybaczyc zdrade.... każdemu kto by mnie o to zapytał odpowiedziałabym,że nie... Nigdy... Ale po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku... że nie potrafiłabym żyć bez niego, budzic się codziennie sama w łóżku... na pewno trudno jest wybaczyć zdradę, ale po przeczytaniu Twojego wątku  myślę, że Twój partner żałuje tego co się stało.I jeśli Ty tego chcesz powinniście spróbować na nowo. Na pewno nie bedzie łatwo... Często będziesz wyobrażała sobie Go z tamta kobietą... ale z biegiem czasu myśle ,że ta myśl bedzie pojawiała się coraż rzadziej. Chłopak zrobił źle... ale to tylko człowiek, i wydaje mi się,że jeśli szczerze żałuje tego co zrobił należy mu sie druga szansa... Bóg kazał wybaczac...

108 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-03-22 19:15:27)

Odp: zdradził mnie w walentynki

Nie wiem jak dla innych ale usprawiedliwienie w stylu " byłem pijany" jest dla mnie śmieszne, dla mnie taki koleś już jest spisany na straty i lepiej że zdradził cie teraz niz po ślubie, nie jest ciebie wart!!! Zasługujesz na lepszego. Bo potem znów by była zdrada, ja nie wierze, że jesli zdradzi sie raz to drugi raz juz tego nie bedzie. Koleś okazał sie mega bufonem, skoro cie zdradził, ja już bym nie zaufała nigdy i nie chciałabym go znać.

zraniona napisał/a:

Zostanę z nim-będę cierpieć bo za każdym razem gdy na niego patrzę widzę go w tej sytuacji (którą opowedział mi ze szczegółami)!!

Na twoim miejscu zastanowiłabym sie czy wolałabym cierpieć za każdym razem gdy go widze i dotyka mnie (takie zadawanie bólu samej sobie), czy pocierpiec troche (zostawic go) i byc potem szczęśliwsza z kimś innym, życie na nim sie nie kończy. Ja kocham swego faceta, ale gdyby mnie to spotkało, nie dałabym szansy bo nie pozwolę nikomu by mnie tak potraktował i zranił mimo zaufania jakim go obdarzyłam i miłością, niech żałuje tego co zrobił, bo starcił coś naprawdę pieknego.

109

Odp: zdradził mnie w walentynki
zbuntowana żona napisał/a:

A CO DO TEGO SZALEŃSTWA:CZASEM lepiej mieć komu się wyżalić tak anonimowo,ktoś szczerzej doradzi,wesprze w trudnej chwili,ja tam lubię was kobitki choć mój problem też nie jest,,fajny"-lubię tu zaglądać!w realu pewnie byłoby mi wstyd tak sie otworzyć,a to forum pomaga zrzucic ciężar z serca:)

Zgadzam się z twoim zdaniem kochana,ja nie wiem jakbym poradziła sobie sama z moim problemem a dzięki wam kochane kobitki  podniosłam swą głowę w górę i zamierzam iść dalej przez życie walcząc z przeciwnościami losu,a mimo to że zostałam zdradzona i tak czuję się zwycięzcą bo jest ze mną a nie z tą drugą.Pozdrawiam cieplutko was wszystkie i powodzenia:)

110 Ostatnio edytowany przez kafka_89 (2009-03-25 21:09:14)

Odp: zdradził mnie w walentynki

"wiem że to jego pierwszy taki numer"....

zam to z doświadczenia... podświadomie już powoli szukasz sobie argumentów na plus...
Ja wybaczyłam. A raczej nie wybaczyłam i nie zapomniałam (bo niby jak?), ale dałam szanse...
Niestety... śmiałam się z koleżanek, które mówiły, że to ma się we krwi... no bo niby jak...
Nie zdradził mnie poraz kolejny, ale nauczyłam go, że może sobie pozwolić na wiele... i wiem, że mnie okłamuje... w sprawach kompletnie śmiesznych, w których nie ma takiej potrzeby ani powodu...
Nie rób mojego błędu... od tego jak postąpisz i jak to rozegrasz zależy to jak on to odczyta (podświadomie dasz mu przyzwolenie, bo skoro wybaczysz zdrade, to przecież TO I TAMTO to przy tym nic i skoro go nie zostawiłaś po takim czymś to jak mogłabyś to zrobić z mniej ważnego powodu).... Oczywiście nie mówie tu o zimnym wyrachowaniu facetów, ale o tym, co siedzi w ich podświadomości i o czym przekonasz sie pewnie sama jeżeli dasz sie ponieść emocjom



Piszesz, że z nią nie spał ... (czyżby to cię pocieszało aż tak bardzo?) nie szukaj jasnych stron, bo jest prawdziwym CH**** ... a Ty szukasz pomocy w internecie, bo nie mieści Ci się to w głowie i w Twoim świecie i kończy Ci się świat... pomyśl o sobie...

111

Odp: zdradził mnie w walentynki
niteczka:) napisał/a:

A ja wierze ,że Wam się uda... Mam taka nadzieję... Czasami zastanawiam się czy ja byłabym wstanie wybaczyc zdrade.... każdemu kto by mnie o to zapytał odpowiedziałabym,że nie... Nigdy... Ale po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku... że nie potrafiłabym żyć bez niego, budzic się codziennie sama w łóżku... na pewno trudno jest wybaczyć zdradę, ale po przeczytaniu Twojego wątku  myślę, że Twój partner żałuje tego co się stało.I jeśli Ty tego chcesz powinniście spróbować na nowo. Na pewno nie bedzie łatwo... Często będziesz wyobrażała sobie Go z tamta kobietą... ale z biegiem czasu myśle ,że ta myśl bedzie pojawiała się coraż rzadziej. Chłopak zrobił źle... ale to tylko człowiek, i wydaje mi się,że jeśli szczerze żałuje tego co zrobił należy mu sie druga szansa... Bóg kazał wybaczac...

śmieszne... dokładnie to samo bym powiedziała każdemu kto by mnie zapytał, że JAK ŻE CO, ŻE JAKIŚ FACET MA MNIE ZDRADZIĆ ? W PYSK I DOWIDZENIA... a co zrobiłam sama... ??? żal... Wiem jedno, już nigdy nie będę się wypowiadać "hipotetycznie myślę, że..."

Posty [ 66 do 112 z 112 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradził mnie w walentynki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024