Właśnie dowiedziałam się ,że cierpię na hirsutyzm, czy ktoś wie coś o tej chorobie ? Myślałam sobie głupia ,że ten meszek, kóry mi ostatnio sie nasilił na twarzy to nic takiego, a tu taki problem, wiem ,że to coś z hormonami, ale napiszcie mi nie będe owłosiona jak małpka
? Generalnie to chyba bardzo przerażająca choroba, ale nawet nie wiem skąd się u mnie wzięła
Nigdy nie miałam problemów ani hormonalnych ani jakichś ginekologicznych. No i ten trądzik - też właśnie jest moim zmartwieniem, a podobno hirsutyzm tez ma na niego wpływ ![]()
Moja siostra też ma tę chorobę, jest owłosiona dosłownie wszędzie - chyba można ją leczyć tylko hormonalnie. Wiem ,ze zaczyna valette, ale to chyba zalezy - na pewno musisz być pod opieką ginekologa. Nie wiem czy jest to uleczalna choroba, ale na pewno przy takim postępie medycyny jaki mamy dzisiaj da się jej skutki minimalizować. !
Witam,mi takie kobiety sie podobają ale smutne to że jest ich coraz mniej.Natura to jest to i cały urok takiej naturalnej urody.To jest coś wspaniałego mieć taką nie wydepilowaną bujnie owłosioną kobietę,i z wielką chęcia chciałbym taką Panią poznać.
Prawie każda kobieta skarży się na nadmiar owłosienia. Zazwyczaj nie oznacza to żadnej choroby. Ale ponieważ obecnie lansuje się modę na gładkie ciało, to nawet prawie niewidoczny puszek postrzegany jest, zwłaszcza przez młode osoby jak futro i może stać się źródłem zmartwienia
Hirsuztym można i trzeba leczyć i tego się trzymajmy ! Sprawdz przede wszytskim w badaniach krwi TSH, PRL i testosteron w pierwszej linii - trzeba zrobić porządne badania !
w sumie to nie jest choroba, a objaw nieprawidłowej regulacji hormonalnej. Po prostu ma się za dużo androgenów (męskich hormonów płciowych) Mialam problemy z tą chorobą od 16 roku zycia, nadmierne owlosienie nog, ud, pachwin, rąk, najpierw meszek na twarzy a teraz (mam 34 lata) coraz wiecej czarnych wlosków wyrastajacych na brodzie i nad wargami. Nieregularne miesiączki. leczylam sie u endokrynologa-ginekologa przez wiele lat - faszrowali mnie hormonami. Mialam cąły czas bardzo wysoki poziom prolaktyny - ktora rosla gwaltownie jako reakcja na stres. Po prsotu to nie moja wina - tak mi funkcjonowł oranizm Oczywiscie przy stresie był wysyp trądizku dodatkowo jeszcze, także moja samoocna totalnie była miałka. Najlepiej mi sie wiodło jak byłam w ciąży z dziećmi - wiecej estrogenow - mniej owlosienia i wiecej kobiecości. Straszą, że można mieć przy hirsutzymie problemy z płodnością na szczeście u mnie to nie zadziałałao. Jestem szczęśliwą mamą 3 maluszków.
Kiedy można wnioskować, że mamy do czynienia z tą właśnie chorobą? Meszek to chyba jeszcze żaden poważny syndrom ? Ja też mam go na twarzy al poza tym nic innego, poczytałam sobie trochę o tym i piszą, ze to musi być bardzo intensywne owłosienie, nie tylko ten meszek ?