Jak dla mnie to nie chodzi o to, że ludzie myślą że to co piszesz się nie wydarzyło, czy że to jest nieprawdopodobne w Twoim przypadku, tylko chodzi o to, że ciężko jest uwierzyć komuś, kto ciągle wymyśla nowe tematy. Ciężko takiej osobie uwierzyć, a o zaufaniu nie wspominając. Ludzie nie przepadają za osobami co za dużo mówią, a niczego nie realizują - to już jest bajkopisarstwo. Wtedy niby Cię ludzie słyszą, ale nikt Cię nie słucha, bo każdemu wpada w jedno ucho, a drugim wypada. Tak to już jest. Póki nie zaczniesz realizować swoich postanowień, to ludzie nie będą brać Cię na poważnie. Sama byś pewnie nie chciała się zadawać z osobą, która ciągle by Ci mówiła, czego by nie zrobiła, ale w rezultacie tylko przychodzi by opowiadać co to nowe rzeczy, a w rzeczywistości nigdy nic by nie realizowała. Za to wymyśla setki nowych pomysłów bez pokrycia.
Jak dla mnie to nie chodzi o to, że ludzie myślą że to co piszesz się nie wydarzyło, czy że to jest nieprawdopodobne w Twoim przypadku, tylko chodzi o to, że ciężko jest uwierzyć komuś, kto ciągle wymyśla nowe tematy. Ciężko takiej osobie uwierzyć, a o zaufaniu nie wspominając. Ludzie nie przepadają za osobami co za dużo mówią, a niczego nie realizują - to już jest bajkopisarstwo. Wtedy niby Cię ludzie słyszą, ale nikt Cię nie słucha, bo każdemu wpada w jedno ucho, a drugim wypada. Tak to już jest. Póki nie zaczniesz realizować swoich postanowień, to ludzie nie będą brać Cię na poważnie. Sama byś pewnie nie chciała się zadawać z osobą, która ciągle by Ci mówiła, czego by nie zrobiła, ale w rezultacie tylko przychodzi by opowiadać co to nowe rzeczy, a w rzeczywistości nigdy nic by nie realizowała. Za to wymyśla setki nowych pomysłów bez pokrycia.
A co ma wymyslanie nowych tematow i pomyslow z wiarygodnoscia? Wiele rzeczy musialam.przerwac przez chorobę np biznes bizuteryjny
Jak dla mnie to nie chodzi o to, że ludzie myślą że to co piszesz się nie wydarzyło, czy że to jest nieprawdopodobne w Twoim przypadku, tylko chodzi o to, że ciężko jest uwierzyć komuś, kto ciągle wymyśla nowe tematy. Ciężko takiej osobie uwierzyć, a o zaufaniu nie wspominając. Ludzie nie przepadają za osobami co za dużo mówią, a niczego nie realizują - to już jest bajkopisarstwo. Wtedy niby Cię ludzie słyszą, ale nikt Cię nie słucha, bo każdemu wpada w jedno ucho, a drugim wypada. Tak to już jest. Póki nie zaczniesz realizować swoich postanowień, to ludzie nie będą brać Cię na poważnie. Sama byś pewnie nie chciała się zadawać z osobą, która ciągle by Ci mówiła, czego by nie zrobiła, ale w rezultacie tylko przychodzi by opowiadać co to nowe rzeczy, a w rzeczywistości nigdy nic by nie realizowała. Za to wymyśla setki nowych pomysłów bez pokrycia.
Bardzo trafne spostrzeżenie i sądzę że większość uważa podobnie
Melanie93 napisał/a:Jak dla mnie to nie chodzi o to, że ludzie myślą że to co piszesz się nie wydarzyło, czy że to jest nieprawdopodobne w Twoim przypadku, tylko chodzi o to, że ciężko jest uwierzyć komuś, kto ciągle wymyśla nowe tematy. Ciężko takiej osobie uwierzyć, a o zaufaniu nie wspominając. Ludzie nie przepadają za osobami co za dużo mówią, a niczego nie realizują - to już jest bajkopisarstwo. Wtedy niby Cię ludzie słyszą, ale nikt Cię nie słucha, bo każdemu wpada w jedno ucho, a drugim wypada. Tak to już jest. Póki nie zaczniesz realizować swoich postanowień, to ludzie nie będą brać Cię na poważnie. Sama byś pewnie nie chciała się zadawać z osobą, która ciągle by Ci mówiła, czego by nie zrobiła, ale w rezultacie tylko przychodzi by opowiadać co to nowe rzeczy, a w rzeczywistości nigdy nic by nie realizowała. Za to wymyśla setki nowych pomysłów bez pokrycia.
Bardzo trafne spostrzeżenie i sądzę że większość uważa podobnie
Niestety to jest bardzo błędne przemyślenie. Kto zna prawdę ten zna... akurat na tym forum nie muszę nikomu nic udowadniać