przedziwne zachowanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » przedziwne zachowanie

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 99 z 99 ]

Odp: przedziwne zachowanie
Bert44 napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

Dobra koniec tego nie ma sensu dalej pisać ty wiesz swoje ja wiem swoje . Nie robię nic czekam parę tygodni jak powiedział psycholog jeśli to przepracuję to się odezwie i sama spróbuję odnowić kontakt.

A skad informacja ze przepracuje? Cos mowila? Bo jak nie to nie przepracuje (statystycznie)

Od psychologa taka informacja, nie jestem od naprawiania ludzi ale nie skreślam ludzi dlatego że mają problemy. Cała reszta w niej mi się podoba.

Zobacz podobne tematy :
Odp: przedziwne zachowanie
Bert44 napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

Dobra koniec tego nie ma sensu dalej pisać ty wiesz swoje ja wiem swoje . Nie robię nic czekam parę tygodni jak powiedział psycholog jeśli to przepracuję to się odezwie i sama spróbuję odnowić kontakt.

A skad informacja ze przepracuje? Cos mowila? Bo jak nie to nie przepracuje (statystycznie)

Może tak ,a może nie... ja się tylko zastanawiam jak autor chciał w 2 minuty czasu zdarzyć się lepiej poznać big_smile

68

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:
Bert44 napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

Dobra koniec tego nie ma sensu dalej pisać ty wiesz swoje ja wiem swoje . Nie robię nic czekam parę tygodni jak powiedział psycholog jeśli to przepracuję to się odezwie i sama spróbuję odnowić kontakt.

A skad informacja ze przepracuje? Cos mowila? Bo jak nie to nie przepracuje (statystycznie)

Od psychologa taka informacja, nie jestem od naprawiania ludzi ale nie skreślam ludzi dlatego że mają problemy. Cała reszta w niej mi się podoba.

Ale skoro cale zycie nic z tym nie rozbila to dlaczego mialaby akurat teraz? Moze za 10 lat, moze nigdy?

69

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:

Od psychologa taka informacja, nie jestem od naprawiania ludzi ale nie skreślam ludzi dlatego że mają problemy. Cała reszta w niej mi się podoba.

Pewnie ze fajna. Bo daleko od siebie jestescie.

Odp: przedziwne zachowanie
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

Dobra koniec tego nie ma sensu dalej pisać ty wiesz swoje ja wiem swoje . Nie robię nic czekam parę tygodni jak powiedział psycholog jeśli to przepracuję to się odezwie i sama spróbuję odnowić kontakt.

A skad informacja ze przepracuje? Cos mowila? Bo jak nie to nie przepracuje (statystycznie)

Może tak ,a może nie... ja się tylko zastanawiam jak autor chciał w 2 minuty czasu zdarzyć się lepiej poznać big_smile

Te 2 minuty to miało być na dokończenie rozmowy nie na poznanie się lepiej . Nie wiem może gdzieś zjadło mi to co pisałem . Rozmawiamy od jakiegoś czasu a znamy się z widzenia dłużej . Dopiero jakiś czas temu koleżanka zapytała się czy coś z nią kręcę bo ona coś ma do mnie. Wcześniej nieświadomie gadałem z nią bo mi się przyjebie rozmawiało z kimś kto okazuje mi sporo zainteresowania . Ale byłem zajęty. O czym ona wiedziała. Powiedziała że to nie problem że związki czasem się nie udają.

Odp: przedziwne zachowanie
Bert44 napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:
Bert44 napisał/a:

A skad informacja ze przepracuje? Cos mowila? Bo jak nie to nie przepracuje (statystycznie)

Od psychologa taka informacja, nie jestem od naprawiania ludzi ale nie skreślam ludzi dlatego że mają problemy. Cała reszta w niej mi się podoba.

Ale skoro cale zycie nic z tym nie rozbila to dlaczego mialaby akurat teraz? Moze za 10 lat, moze nigdy?

Ale Ty zdajesz sobie sprawę ze ona tego nie wie ? Dalej nie chce mi się pisać co mówiła bo nie będę upubliczniał tego . Tak mi wytłumaczył znajomy psycholog , napisałem tu z konkretnymi pytaniami a oberwałem falą gówno nie o tym co pisałem. Z wyjątkiem 2 konkretnych odpowiedzi za co dziękowałem.

72 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-11-14 11:25:38)

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:

Ale Ty zdajesz sobie sprawę ze ona tego nie wie ? Dalej nie chce mi się pisać co mówiła bo nie będę upubliczniał tego . Tak mi wytłumaczył znajomy psycholog , napisałem tu z konkretnymi pytaniami a oberwałem falą gówno nie o tym co pisałem. Z wyjątkiem 2 konkretnych odpowiedzi za co dziękowałem.

Nic nie wie? Tym gorzej dla niej i przy okazji dla Ciebie. Jak dostrzeze to wtedy pojawi sie niewielka szansa ze cos z tym zrobi. A najpewniej nie zrobi.

Napisales ze Cie opierdzielila ze przychodzisz a i tak przyszedles. No to Cie za to skrytykowano.

Ladujesz sie w uklad z dziewczyna z problemami wiec Ci radza zebys uwazal. Nie wiesz w co sie pchasz. Ale szampana nie pije...., ryzyko musi byc....odkryje kosmos.... zanjomy psycholog...., jeszcze pare miesiecy....

A Twoi kumple w grobach to tylko z tych przyczyn o ktorych pisales? Czy jest jakis ktory umarl z samotnosci w zwiazku? Bo to Cie czeka

Odp: przedziwne zachowanie
Bert44 napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

Ale Ty zdajesz sobie sprawę ze ona tego nie wie ? Dalej nie chce mi się pisać co mówiła bo nie będę upubliczniał tego . Tak mi wytłumaczył znajomy psycholog , napisałem tu z konkretnymi pytaniami a oberwałem falą gówno nie o tym co pisałem. Z wyjątkiem 2 konkretnych odpowiedzi za co dziękowałem.

Nic nie wie? Tym gorzej dla niej i przy okazji dla Ciebie. Jak dostrzeze to wtedy pojawi sie niewielka szansa ze cos z tym zrobi. A najpewniej nie zrobi.

Napisales ze Cie opierdzielila ze przychodzisz a i tak przyszedles. No to Cie za to skrytykowano.

Ladujesz sie w uklad z dziewczyna z problemami wiec Ci radza zebys uwazal. Nie wiesz w co sie pchasz. Ale szampana nie pije...., ryzyko musi byc....odkryje kosmos.... zanjomy psycholog...., jeszcze pare miesiecy....

A Twoi kumple w grobach to tylko z tych przyczyn o ktorych pisales? Czy jest jakis ktory umarl z samotnosci w zwiazku? Bo to Cie czeka

Znowu źle rozumiesz może ja się źle wyraziłem , nie opierdolila  mnie że przyszedłem tylko jak spanikowała że chce pogadać po pracy . Jest różnica . Powiedziałem że daje jej przestrzeń i omijam jak się da żeby przepracowała to . Jak się nie  odezwie sama to trudno ale też nie chce tego tak zostawić. Wiem co robię .  znowu wyciąganie pojedynczych rzeczy Kontekstu .

74 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-11-14 12:32:50)

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:
Bert44 napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

Ale Ty zdajesz sobie sprawę ze ona tego nie wie ? Dalej nie chce mi się pisać co mówiła bo nie będę upubliczniał tego . Tak mi wytłumaczył znajomy psycholog , napisałem tu z konkretnymi pytaniami a oberwałem falą gówno nie o tym co pisałem. Z wyjątkiem 2 konkretnych odpowiedzi za co dziękowałem.

Nic nie wie? Tym gorzej dla niej i przy okazji dla Ciebie. Jak dostrzeze to wtedy pojawi sie niewielka szansa ze cos z tym zrobi. A najpewniej nie zrobi.

Napisales ze Cie opierdzielila ze przychodzisz a i tak przyszedles. No to Cie za to skrytykowano.

Ladujesz sie w uklad z dziewczyna z problemami wiec Ci radza zebys uwazal. Nie wiesz w co sie pchasz. Ale szampana nie pije...., ryzyko musi byc....odkryje kosmos.... zanjomy psycholog...., jeszcze pare miesiecy....

A Twoi kumple w grobach to tylko z tych przyczyn o ktorych pisales? Czy jest jakis ktory umarl z samotnosci w zwiazku? Bo to Cie czeka

Znowu źle rozumiesz może ja się źle wyraziłem , nie opierdolila  mnie że przyszedłem tylko jak spanikowała że chce pogadać po pracy . Jest różnica . Powiedziałem że daje jej przestrzeń i omijam jak się da żeby przepracowała to . Jak się nie  odezwie sama to trudno ale też nie chce tego tak zostawić. Wiem co robię .  znowu wyciąganie pojedynczych rzeczy Kontekstu .

To moze zacznij wyrażać się jasno o co Ci chodzi,a nie jak ktos Ci cos napisze na podstawie Twoich wczesniejszych słów to nagle jest "zapomnialem dopisac albo zapomnialem doprecyzowac albo zle  się wyrazilem " ... to wyrażaj sie dobrze od poczatku

Odp: przedziwne zachowanie
Julia life in UK napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Nic nie wie? Tym gorzej dla niej i przy okazji dla Ciebie. Jak dostrzeze to wtedy pojawi sie niewielka szansa ze cos z tym zrobi. A najpewniej nie zrobi.

Napisales ze Cie opierdzielila ze przychodzisz a i tak przyszedles. No to Cie za to skrytykowano.

Ladujesz sie w uklad z dziewczyna z problemami wiec Ci radza zebys uwazal. Nie wiesz w co sie pchasz. Ale szampana nie pije...., ryzyko musi byc....odkryje kosmos.... zanjomy psycholog...., jeszcze pare miesiecy....

A Twoi kumple w grobach to tylko z tych przyczyn o ktorych pisales? Czy jest jakis ktory umarl z samotnosci w zwiazku? Bo to Cie czeka

Znowu źle rozumiesz może ja się źle wyraziłem , nie opierdolila  mnie że przyszedłem tylko jak spanikowała że chce pogadać po pracy . Jest różnica . Powiedziałem że daje jej przestrzeń i omijam jak się da żeby przepracowała to . Jak się nie  odezwie sama to trudno ale też nie chce tego tak zostawić. Wiem co robię .  znowu wyciąganie pojedynczych rzeczy Kontekstu .

To moze zacznij wyrażać się jasno o co Ci chodzi,a nie jak ktos Ci cos napisze na podstawie Twoich wczesniejszych słów to nagle jest "zapomnialem dopisac albo zapomnialem doprecyzowac albo zle  się wyrazilem " ... to wyrażaj sie dobrze od poczatku

Zmusiłaś mnie i sprawdziłem napisałem co miałem napisać . Niestety każdy interpretuje po swojemu . To fakt niestety .

76

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:

Dzięki Julia i Adam ale teraz przekręcacie troche fakty nie znając wszystkich i jakoś nie potrafiąc czytać ze zrozumieniem.

Jakbyście przestali hejtować na forum a skupili się na czytaniu pisałem że rozmawiałem o niej z znajomym psychologiem , tak samo jak pisałem że ona naprawdę dużo dała z siebie na nawiązanie kontaktu. Dużo mówiła o sobie osobistych rzeczy. Wysyłała zdjęcia swoje . Itp.
Eksperci od stalkingu się znaleźli sorry słabe to było.

Woow, dostałem zarzuty, zostałem oskarżony o hejtowanie cool

Autorze, to forum, na którym przedstawiłeś jakiś swój problem, jakieś tam fakty, jakąś swoją interpretację. Inni komentując, wyrażają własną ocenę sytuacji wyłącznie na podstawie tego co napisałeś.
Ja zrobiłem to również, i co więcej, jeszcze dołożę do pieca.

W mojej opinii nie potrafisz zaakceptować niezgodnych z twoimi oczekiwaniami zachowań. Nawet całkiem małych drobiazgów typu opinia na forum. Co więcej, próbujesz manipulować w dyskusji.
Nie mając argumentów merytorycznych atakujesz i oskarżasz od razu z grubej rury - o ten/ta to hejter, to słabe, itd.
Posługujesz się też odwracaniem znaczenia słów i zdarzeń - pierwszy post "opierdoliła", potem gdzieś tam w dyskusji piszesz że to było inaczej. Itd. itd.  Jest tego mnóstwo.

W temacie kobiety.

W mojej opinii nie potrafisz zaakceptować odmowy tej kobiety.
Obciążasz ją jakimiś bliżej nie sprecyzowanymi "nieprzepracowanymi tematami", stygmatyzujesz "długo była sama". Dobrze ją znasz po paruminutowych gadkach szmatkach ? Może twój "znajomy psycholog" ją dobrze zna w temacie życia prywatnego ? Wtedy zdradzałby informacje, których nie może.

Przy okazji - jak długo ty byłeś sam ? jaka była przyczyna rozwodu ? Tym się nie pochwaliłeś. Może nie ma czym.

Kobieta rozsądnie robi, że jest ostrożna i obserwuje cię uważnie w realu i w sieci. Być może zbiera dowody. A przy okazji, na początku waszej znajomości mogłeś rzeczywiście budzić jej zainteresowanie, ale coś w tobie wzbudziło jej niepokój i już jej zupełnie przeszło. Nic z tym nie możesz zrobić, tego nie kontrolujesz.

Kończąc, jedna uwaga, spytaj się znajomego prokuratora, przedstawiając mu fakty tak jak tutaj zrobiłeś, czy twoje zachowanie nosi znamiona stalkingu.

77 Ostatnio edytowany przez kreatywny_wariat (2025-11-14 14:55:46)

Odp: przedziwne zachowanie

Dalej brniesz że wiesz  lepiej. Rozmawiamy dłużej ale często pracujemy w innych godzinach i nie ma wtedy możliwości pogadać to jak była taka możliwość pojechałem na chwilę sie zobaczyć . Mam dość czepiania się i teorii wyssanych z bo przez internet zawsze będziesz mocny w gębie. Ona zna moje powody rozwodu i akceptowała to. Bo z nią tym rozmawiałem
Dla twojej informacji . Ja odeszłem. Żebyś zaraz sobie nie wymyślił swojej wersji.

taka ADAM dostałeś to czego chciałeś  Trolu który wczoraj zrobił nowe konto  bo żywi sie   generowaniem  spiny i emocji  na forum.  normalnie trolom nie odpisuje jak widze konto  zrobione specjalnie pod rozkręcanie dramy

78

Odp: przedziwne zachowanie
Legat napisał/a:

Dajmy już spokój temu stalkingowi.
Tu mamy typowy problem tanga, w którym Autor chce, a ta dziewczyna nie. A do tanga trzeba dwojga.
Niestety dziewczyna nie mówi wprost nie, tylko woli kręcić, kłamać i uciekać. Niestety Autor jej zachowania odczytuje błędnie i stad się bierze brak zrozumienia.

Też tu nie widzę stalkingu, mocna nadinterpretacja smile

Czy dziewczyna nie chce, nie byłabym taka pewna. Podejrzewam, że chce, tylko się boi. Gdyby miała gdzieś, nie interesowałaby się tak nim, nie pisała z nim, nie rozmawiała. Ona ucieka, gdy on próbuje bardziej się zbliżyć. Gdy wtedy czekał na nią to chciał porozmawiać poważnie, ustalić co dalej, bo chyba tak jej wcześniej napisał i pewnie dlatego się ewakuowała tylnym wyjściem:)

Odp: przedziwne zachowanie
Solaris napisał/a:
Legat napisał/a:

Dajmy już spokój temu stalkingowi.
Tu mamy typowy problem tanga, w którym Autor chce, a ta dziewczyna nie. A do tanga trzeba dwojga.
Niestety dziewczyna nie mówi wprost nie, tylko woli kręcić, kłamać i uciekać. Niestety Autor jej zachowania odczytuje błędnie i stad się bierze brak zrozumienia.

Też tu nie widzę stalkingu, mocna nadinterpretacja smile

Czy dziewczyna nie chce, nie byłabym taka pewna. Podejrzewam, że chce, tylko się boi. Gdyby miała gdzieś, nie interesowałaby się tak nim, nie pisała z nim, nie rozmawiała. Ona ucieka, gdy on próbuje bardziej się zbliżyć. Gdy wtedy czekał na nią to chciał porozmawiać poważnie, ustalić co dalej, bo chyba tak jej wcześniej napisał i pewnie dlatego się ewakuowała tylnym wyjściem:)


Stalking  to sobie wymyślił  troll który zrobił wczoraj konto żeby rozkręcić dramę.

Ona  spanikowała  to dało  mi do myślenia i skłoniło do rozmowy z znajomym, co dla mnie  było normalne dla niej było za szybko.   nie mogłem tego wiedzieć . ale czuje się winny.

80 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-11-14 16:00:34)

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:
Solaris napisał/a:
Legat napisał/a:

Dajmy już spokój temu stalkingowi.
Tu mamy typowy problem tanga, w którym Autor chce, a ta dziewczyna nie. A do tanga trzeba dwojga.
Niestety dziewczyna nie mówi wprost nie, tylko woli kręcić, kłamać i uciekać. Niestety Autor jej zachowania odczytuje błędnie i stad się bierze brak zrozumienia.

Też tu nie widzę stalkingu, mocna nadinterpretacja smile

Czy dziewczyna nie chce, nie byłabym taka pewna. Podejrzewam, że chce, tylko się boi. Gdyby miała gdzieś, nie interesowałaby się tak nim, nie pisała z nim, nie rozmawiała. Ona ucieka, gdy on próbuje bardziej się zbliżyć. Gdy wtedy czekał na nią to chciał porozmawiać poważnie, ustalić co dalej, bo chyba tak jej wcześniej napisał i pewnie dlatego się ewakuowała tylnym wyjściem:)


Stalking  to sobie wymyślił  troll który zrobił wczoraj konto żeby rozkręcić dramę.

Ona  spanikowała  to dało  mi do myślenia i skłoniło do rozmowy z znajomym, co dla mnie  było normalne dla niej było za szybko.   nie mogłem tego wiedzieć . ale czuje się winny.

Dlaczego tam nerwowo reagujesz?:)
Jeśli uważasz, że ktoś jest trolem i chce rozkręcić dramę to ignoruj jego posty, bo wchodząc w dyskusję, dajesz tylko paliwo;)
Ludzie mają różne interpretacje i pomysły, trzeba liczyć się z tym, że można przeczytać wszystko, taki urok netu:)


PS I niepotrzebnie czujesz się winny. To, że ona ma problemy, nie jest Twoją winą.

81 Ostatnio edytowany przez kreatywny_wariat (2025-11-14 16:02:59)

Odp: przedziwne zachowanie
Solaris napisał/a:

Dlaczego tam nerwowo reagujesz?:)
Jeśli uważasz, że ktoś jest trolem i chce rozkręcić dramę to ignoruj jego posty, bo wchodząc w dyskusję, dajesz tylko paliwo;)
Ludzie mają różne interpretacje i pomysły, trzeba liczyć się z tym, że można przeczytać wszystko, taki urok netu:)

gorszy dzień,  dużo pracy, dałem się  porwać emocją w zamieszaniu.  zbyt duże wymagania od samego siebie. 

typowy troll nie sprawdzałem wcześniej daty rejestracji też wink ,  byłem adminem i moderatorem na bardzo dużym forum psychologicznym kiedyś, 
dlatego  z nawyku  starego napisałem  tu  żeby  neutralnie z kimś pogadać tyle ze tam  typowy troll  miał  zasady  i granicę.

PS   czułem coś nie hallo  ale  straciłem spokój bo  jak miałem potwierdzenie jej intencji to  emocje wzięły górę

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:
Solaris napisał/a:

Dlaczego tam nerwowo reagujesz?:)
Jeśli uważasz, że ktoś jest trolem i chce rozkręcić dramę to ignoruj jego posty, bo wchodząc w dyskusję, dajesz tylko paliwo;)
Ludzie mają różne interpretacje i pomysły, trzeba liczyć się z tym, że można przeczytać wszystko, taki urok netu:)

gorszy dzień,  dużo pracy, dałem się  porwać emocją w zamieszaniu.  zbyt duże wymagania od samego siebie. 

typowy troll nie sprawdzałem wcześniej daty rejestracji też wink ,  byłem adminem i moderatorem na bardzo dużym forum psychologicznym kiedyś, 
dlatego  z nawyku  starego napisałem  tu  żeby  neutralnie z kimś pogadać tyle ze tam  typowy troll  miał  zasady  i granicę.

PS   czułem coś nie hallo  ale  straciłem spokój bo  jak miałem potwierdzenie jej intencji to  emocje wzięły górę

I jeszcze piszesz bajki  big_smile

Odp: przedziwne zachowanie
Julia life in UK napisał/a:

I jeszcze piszesz bajki  big_smile

co  mądrego miało to wnieść,  może to ty jesteś trollem z drugiego konta bo szybko przyznałaś mu racje

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I jeszcze piszesz bajki  big_smile

co  mądrego miało to wnieść,  może to ty jesteś trollem z drugiego konta bo szybko przyznałaś mu racje

Ja nie trolluje w porównaniu do Ciebie

85

Odp: przedziwne zachowanie
Julia life in UK napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I jeszcze piszesz bajki  big_smile

co  mądrego miało to wnieść,  może to ty jesteś trollem z drugiego konta bo szybko przyznałaś mu racje

Ja nie trolluje w porównaniu do Ciebie

Tak na początek, aby autor tematu cię nie oskarżał ogłaszam urbi et orbi, że ja to nie ty cool
Zignoruj człowieka, jak chcesz wiedzieć dlaczego sięgnij do historii jego postów. obecny temat to jest wersja 'light'.

Tu próbka:
2025-10-02 10:46:58
Odp: najpierw zagaduję póżniej ignoruje (20 odpowiedzi, napisanych ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD)
Ok przyznam się , chyba moje tempo otwartość i śmiałość to przesada. Chyba oczekuje za szybko za dużo. Bo po intensywnym przemyśleniu i analizie setek przypadków. Sytuacja się poprawia.
Faceci tworzą w swoich głowach chore scenariusze sugerując się swoimi demonami.

86

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:

to nie chodziło o randkę  zaraz po pracy, nigdy nie użyłem  słowa randka tylko spotkajmy się i poznajmy lepiej, chciałem dokończyć rozmowę bez osób trzecich, 2 minuty, skoro  twierdziła ze idziemy dalej to niech  mi to powie prosto w oczy. niby prosta rozmowa proste pytanie czy na poważnie czy nie.
a wyszła drama, wiem   mnie obserwuje  i wypatruje  ale  dziwnie sie zachowuje.

Przecież już to stwierdziła ponoć, ze idziecie dalej, to co jeszcze chciałbyś wiedzieć więcej?  Poza tym trudnych czy poważnych rozmów nie przeprowadza się ad hoc gdzieś na środku ulicy. Dobrze zrobiła,z e sobie poszła inną drogą, bo byłeś nieco nachalny. Nie mogłeś się z nią umówić na wieczór, nawet niekoniecznie tego dnia, do weekendu nie mogłeś poczekać?

Odp: przedziwne zachowanie
Samba napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

to nie chodziło o randkę  zaraz po pracy, nigdy nie użyłem  słowa randka tylko spotkajmy się i poznajmy lepiej, chciałem dokończyć rozmowę bez osób trzecich, 2 minuty, skoro  twierdziła ze idziemy dalej to niech  mi to powie prosto w oczy. niby prosta rozmowa proste pytanie czy na poważnie czy nie.
a wyszła drama, wiem   mnie obserwuje  i wypatruje  ale  dziwnie sie zachowuje.

Przecież już to stwierdziła ponoć, ze idziecie dalej, to co jeszcze chciałbyś wiedzieć więcej?  Poza tym trudnych czy poważnych rozmów nie przeprowadza się ad hoc gdzieś na środku ulicy. Dobrze zrobiła, ze sobie poszła inną drogą, bo byłeś nieco nachalny. Nie mogłeś się z nią umówić na wieczór, nawet niekoniecznie tego dnia, do weekendu nie mogłeś poczekać?

jeden tydzień  jest dobrze,  drugi tydzień jest znowu wycofanie ,    temat  zamykam  dowiedziałem się nie jestem  pierwszym w takiej sytuacji i nie będę ostatnim.
ochłonąłem pojechałem na weekend w cholerę dystansując się i kończę  temat, poszedłem sobie pogadać na terapię omówiliśmy sytuację i fakty rachunek  boli  .
mam ważniejsze rzeczy na głowie,  moja decyzja ze chcę żeby mi prosto w twarz powiedziała czy chce się spotykać miała sens nawet jak wy tego nie rozumiecie. 
KONIEC !

88 Ostatnio edytowany przez AdamJeden (2025-11-20 17:53:18)

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:
Samba napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

to nie chodziło o randkę  zaraz po pracy, nigdy nie użyłem  słowa randka tylko spotkajmy się i poznajmy lepiej, chciałem dokończyć rozmowę bez osób trzecich, 2 minuty, skoro  twierdziła ze idziemy dalej to niech  mi to powie prosto w oczy. niby prosta rozmowa proste pytanie czy na poważnie czy nie.
a wyszła drama, wiem   mnie obserwuje  i wypatruje  ale  dziwnie sie zachowuje.

Przecież już to stwierdziła ponoć, ze idziecie dalej, to co jeszcze chciałbyś wiedzieć więcej?  Poza tym trudnych czy poważnych rozmów nie przeprowadza się ad hoc gdzieś na środku ulicy. Dobrze zrobiła, ze sobie poszła inną drogą, bo byłeś nieco nachalny. Nie mogłeś się z nią umówić na wieczór, nawet niekoniecznie tego dnia, do weekendu nie mogłeś poczekać?

jeden tydzień  jest dobrze,  drugi tydzień jest znowu wycofanie ,    temat  zamykam  dowiedziałem się nie jestem  pierwszym w takiej sytuacji i nie będę ostatnim.
ochłonąłem pojechałem na weekend w cholerę dystansując się i kończę  temat, poszedłem sobie pogadać na terapię omówiliśmy sytuację i fakty rachunek  boli  .
mam ważniejsze rzeczy na głowie,  moja decyzja ze chcę żeby mi prosto w twarz powiedziała czy chce się spotykać miała sens nawet jak wy tego nie rozumiecie. 
KONIEC !

Wrócisz, wyobraźnia cię dorwie i znów odpłyniesz i jak najszybciej podzielisz się z nami. I pamiętaj, my cię rozumiemy i wysłuchamy.

Odp: przedziwne zachowanie
AdamJeden napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:
Samba napisał/a:

Przecież już to stwierdziła ponoć, ze idziecie dalej, to co jeszcze chciałbyś wiedzieć więcej?  Poza tym trudnych czy poważnych rozmów nie przeprowadza się ad hoc gdzieś na środku ulicy. Dobrze zrobiła, ze sobie poszła inną drogą, bo byłeś nieco nachalny. Nie mogłeś się z nią umówić na wieczór, nawet niekoniecznie tego dnia, do weekendu nie mogłeś poczekać?

jeden tydzień  jest dobrze,  drugi tydzień jest znowu wycofanie ,    temat  zamykam  dowiedziałem się nie jestem  pierwszym w takiej sytuacji i nie będę ostatnim.
ochłonąłem pojechałem na weekend w cholerę dystansując się i kończę  temat, poszedłem sobie pogadać na terapię omówiliśmy sytuację i fakty rachunek  boli  .
mam ważniejsze rzeczy na głowie,  moja decyzja ze chcę żeby mi prosto w twarz powiedziała czy chce się spotykać miała sens nawet jak wy tego nie rozumiecie. 
KONIEC !

Wrócisz, wyobraźnia cię dorwie i znów odpłyniesz i jak najszybciej podzielisz się z nami. I pamiętaj, my cię rozumiemy i wysłuchamy.

Dokładnie  big_smile

90

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:

mam ważniejsze rzeczy na głowie,  moja decyzja ze chcę żeby mi prosto w twarz powiedziała czy chce się spotykać miała sens nawet jak wy tego nie rozumiecie. 
KONIEC !

Oczywiście, ze powinna ci to w oczy powiedzieć, tak zresztą samo, jak ty jej, że się sobie podobacie. Kwestia tylko tego, kiedy. W pośpiechu nie prowadzi się pewnych rozmów.

91 Ostatnio edytowany przez kreatywny_wariat (2025-11-27 14:50:05)

Odp: przedziwne zachowanie
Samba napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

mam ważniejsze rzeczy na głowie,  moja decyzja ze chcę żeby mi prosto w twarz powiedziała czy chce się spotykać miała sens nawet jak wy tego nie rozumiecie. 
KONIEC !

Oczywiście, ze powinna ci to w oczy powiedzieć, tak zresztą samo, jak ty jej, że się sobie podobacie. Kwestia tylko tego, kiedy. W pośpiechu nie prowadzi się pewnych rozmów.

to nie ja mam problem tylko Ona.
normalnie nikt nie robi  cyrków i nie kłamie i wymyśla jak robi się poważnie ,  normalny człowiek podejdzie wysłucha  i powie   najwyżej ze  wróci z odpowiedzią bo musi się zastanowić. a takie zachowanie oświadczy ze coś  nie gra u niej.
odezwała się później  pisząc ze ma chłopaka i nie jest zainteresowana dalszą znajomością, ze nie potrafi  odpowiedzieć na moje pytania dlaczego się tak zachowała i stwierdziła ze wolała milczeć , a od  10 dni   obserwuje mnie nadal, stała i gapiła sie 15 minut  na mnie i koleżankę jak siedzieliśmy na kawie . Normalne?
Więc nie widzę tu swojej winy ze miałem dość czytania ściem  ze chcę rozwijać znajomość  ale dziś to jutro tamto,  ja mówię ze jak nie jest zainteresowana to ja sobie  idę dalej  ona  krzyczy ze nie, problem jest z nią  ja trochę  dałem się urobić  ale  intuicja kazała mi  jechać i wyjaśnić to  dla swojego spokoju  na żywo nie dam sie okłamać,  dla mnie cieszę się  ze  mam jasność   z kim  miałem do czynienia.

92 Ostatnio edytowany przez Wujek Czesiek (2025-11-28 19:40:59)

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:

zadałem jedno  proste pytanie a dostałem kupę hejtu i krytyki ale nie odpowiedz jakie jest wasze zdanie.
moim  zdaniem przyczyną tego jest jakiś  poważniejszy problem.

No na pewno, tyle tylko, że to Ty go masz, nie ona.
Moje zdanie? Albo laska ma jakieś niedokończone sprawy np. jest obecnie w związku, który być może chciałaby zakończyć, ale jeszcze się waha (słabo, nie polecam, to bardzo rzadko skończy się dobrze, przynajmniej dla Ciebie) albo robi sobie z Ciebie jaja po prostu i zwyczajnie. Najpierw Cię wkręca w jakieś debilne gadki szmatki o w sumie niczym, a kiedy odchodzisz ciśnie bekę z koleżankami co za debil, który nic nie jarzy i za mną lata jak pies z wywieszonym ozorem (jeszcze słabiej niż w wersji pierwszej, tym bardziej nie polecam)

Co bym mógł Ci zaproponować w takiej sytuacji, żeby rozwiać twoje wątpliwości i ustalić na czym konkretnie stoi ta wasza znajomość? Wyciągnij od niej numer telefonu i na spokojnie bez ciśnienia oraz zbędnych emocji, najlepiej pisząc krótkie wiadomości a nie dzwoniąc i bełkocząc godzinami w słuchawkę, powoli krok po kroku spróbuj ją oswoić i przyzwyczaić do twojej obecności w jej myślach. Obserwuj jej reakcje i wyciągaj wnioski. Podpytaj o to czy owo, rzuć żartem, normalnie z nią gadaj jak z kumplem, nie jak z królową siedzącą na tronie. Dobrze to rozegrasz i w tydzień albo dwa będziesz wszystko wiedział. Nie łaź za nią w pracy i nie napastuj. Będzie chciała, to sama podejdzie, chyba ma obie nogi czy nie ma?

EDIT
Dobra, nieważne, dopiero doczytałem końcówkę, że sprawa już została wyjaśniona dość klarownie mam nadzieję i zasadzisz jej soczystego kopa w dupę jak jeszcze będzie próbowała podrygiwać cokolwiek w twoim kierunku. No. I tego się trzymaj chłopaku.

Odp: przedziwne zachowanie
Wujek Czesiek napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

zadałem jedno  proste pytanie a dostałem kupę hejtu i krytyki ale nie odpowiedz jakie jest wasze zdanie.
moim  zdaniem przyczyną tego jest jakiś  poważniejszy problem.

No na pewno, tyle tylko, że to Ty go masz, nie ona.
Moje zdanie? Albo laska ma jakieś niedokończone sprawy np. jest obecnie w związku, który być może chciałaby zakończyć, ale jeszcze się waha (słabo, nie polecam, to bardzo rzadko skończy się dobrze, przynajmniej dla Ciebie) albo robi sobie z Ciebie jaja po prostu i zwyczajnie. Najpierw Cię wkręca w jakieś debilne gadki szmatki o w sumie niczym, a kiedy odchodzisz ciśnie bekę z koleżankami co za debil, który nic nie jarzy i za mną lata jak pies z wywieszonym ozorem (jeszcze słabiej niż w wersji pierwszej, tym bardziej nie polecam)

Co bym mógł Ci zaproponować w takiej sytuacji, żeby rozwiać twoje wątpliwości i ustalić na czym konkretnie stoi ta wasza znajomość? Wyciągnij od niej numer telefonu i na spokojnie bez ciśnienia oraz zbędnych emocji, najlepiej pisząc krótkie wiadomości a nie dzwoniąc i bełkocząc godzinami w słuchawkę, powoli krok po kroku spróbuj ją oswoić i przyzwyczaić do twojej obecności w jej myślach. Obserwuj jej reakcje i wyciągaj wnioski. Podpytaj o to czy owo, rzuć żartem, normalnie z nią gadaj jak z kumplem, nie jak z królową siedzącą na tronie. Dobrze to rozegrasz i w tydzień albo dwa będziesz wszystko wiedział. Nie łaź za nią w pracy i nie napastuj. Będzie chciała, to sama podejdzie, chyba ma obie nogi czy nie ma?

EDIT
Dobra, nieważne, dopiero doczytałem końcówkę, że sprawa już została wyjaśniona dość klarownie mam nadzieję i zasadzisz jej soczystego kopa w dupę jak jeszcze będzie próbowała podrygiwać cokolwiek w twoim kierunku. No. I tego się trzymaj chłopaku.

Zdecydowanie ja nie mam już problemu wink 
przyznaje się ze miałem chwilę  słabości, moje życie leciało w dół  i to była   atrakcyjna  forma ucieczki.
straciłem  równowagę  upadłem  zły  wbiłem przysłowiową szpilkę w najczulszy punkt jej  Ego,  co ja  bardzo mocno  zabolało ,  mój  mechanizm obronny smile
Ona została z emocjonalnym zamieszeniem z którym sobie nie radzi, ale sama brakiem szczerości do tego  doprowadziła.

94

Odp: przedziwne zachowanie

Jak to mówią starzy górale - a niech spierdala - i żeby Ci czasem nie przyszło do głowy jakieś wyjaśnianie, domykanie albo składanie życzeń na święta czy inne tego typu żałosne pierdy, bo tylko zrobisz z siebie pośmiewisko, a jej dasz satysfakcję, że taka jest ważna i zajebista. Nie jest. To zwykły pustak i do tego kłamczucha. Omijać jak najszerszym łukiem i nawet w jej kierunku nie spoglądać, bo za miesiąc jej się przypomni, że z tym chłopakiem to jednak jej się nie układa i może go zostawi, a dwa tygodnie później uzna, że może jednak nie. Szkoda na to czasu i energii

95 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-11-30 01:22:20)

Odp: przedziwne zachowanie

co za meczacy typ. ty to wszystko sam nadinterpretowales. ona od ciebie od samego poczatku nic nie chciala, a nie ze ma unikajacy styl. i to ty jestes dziwny.

96 Ostatnio edytowany przez kreatywny_wariat (2025-12-09 18:39:08)

Odp: przedziwne zachowanie
blueangel napisał/a:

co za meczacy typ. ty to wszystko sam nadinterpretowales. ona od ciebie od samego poczatku nic nie chciala, a nie ze ma unikajacy styl. i to ty jestes dziwny.

Męcząca typiaro skoro juz na Ty przechodzimy .
Przeszło jej już normalnie się odzywa sama zagaduje tyle ze ja już mam swoją lekcję. Więc jednak może opłaca się zapłacić specjaliście bo tu sensownie wypowiedziały się 2-4 osoby, a reszta dno i bagno.

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:
blueangel napisał/a:

co za meczacy typ. ty to wszystko sam nadinterpretowales. ona od ciebie od samego poczatku nic nie chciala, a nie ze ma unikajacy styl. i to ty jestes dziwny.

Męcząca typiaro skoro juz na Ty przechodzimy .
Przeszło jej już normalnie się odzywa sama zagaduje tyle ze ja już mam swoją lekcję. Więc jednak może opłaca się zapłacić specjaliście bo tu sensownie wypowiedziały się 2-4 osoby, a reszta dno i bagno.

Tylko nie płacz

Odp: przedziwne zachowanie
Julia life in UK napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:
blueangel napisał/a:

co za meczacy typ. ty to wszystko sam nadinterpretowales. ona od ciebie od samego poczatku nic nie chciala, a nie ze ma unikajacy styl. i to ty jestes dziwny.

Męcząca typiaro skoro juz na Ty przechodzimy .
Przeszło jej już normalnie się odzywa sama zagaduje tyle ze ja już mam swoją lekcję. Więc jednak może opłaca się zapłacić specjaliście bo tu sensownie wypowiedziały się 2-4 osoby, a reszta dno i bagno.

Tylko nie płacz

Płacze ze śmiechu jak widzę twoje gówniane wypociny, żałosna istoto.

Odp: przedziwne zachowanie
kreatywny_wariat napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
kreatywny_wariat napisał/a:

Męcząca typiaro skoro juz na Ty przechodzimy .
Przeszło jej już normalnie się odzywa sama zagaduje tyle ze ja już mam swoją lekcję. Więc jednak może opłaca się zapłacić specjaliście bo tu sensownie wypowiedziały się 2-4 osoby, a reszta dno i bagno.

Tylko nie płacz

Płacze ze śmiechu jak widzę twoje gówniane wypociny, żałosna istoto.

Sam jestes zalosny  i trollujesz

Posty [ 66 do 99 z 99 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » przedziwne zachowanie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024