Chodzi mi o to, że jedne mają takie szpiczaste z wysoko osadzonymi sutkami. Czy chodzą w staniku czy bez, ładnie wyglądają. Ja mam więcej ciała od górnej strony piersi i przez to nie mam ich tak sterczących. Może to jakieś osłabienie mięśni tych rejonów? Istnieje możliwość skorygowania tego? Zauważyłam, że sporo dziewczyn w moim wieku ma ten pożądany typ biustu, a nawet trochę starsze powyżej 25 roku też mogą się takim pochwalić, nawet te puszystsze.
2 2018-12-29 21:27:48 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-12-29 21:28:11)
geny i odpowiednio dobrany biustonosz. Jeżeli Twoja mama ma taki sam typ piersi jak Ty, to niewiele zrobisz.
3 2018-12-30 22:14:01 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-12-30 22:50:31)
a skąd wiesz, jaki jest pożądany? ![]()
masz jaki masz- dbać o niego trzeba, np odpowiednim biustonoszem.
Każda ma coś idealnego i coś co mogłoby być lepsze. Biust to genetyka głównie. I tyle. wygoogluj sobie tabliczki z rodzajami biustu:
Któryś jest Twój ![]()
nieregulaminowy link
Prawda, co mówią dziewczyny, że masz jaki masz. Ale ćwiczenia na klatkę piersiową (z hantlami, pompki, podciągnięcia na drążku, odpychanie od ściany itd) na pewno wzmocnią mięśnie i uniosą piersi do góry. Wyszukaj sobie zestaw ćwiczeń na klatkę piersiową i jędrny biust dla kobiet
Chodzi mi o to, że jedne mają takie szpiczaste z wysoko osadzonymi sutkami. Czy chodzą w staniku czy bez, ładnie wyglądają. Ja mam więcej ciała od górnej strony piersi i przez to nie mam ich tak sterczących. Może to jakieś osłabienie mięśni tych rejonów? Istnieje możliwość skorygowania tego? Zauważyłam, że sporo dziewczyn w moim wieku ma ten pożądany typ biustu, a nawet trochę starsze powyżej 25 roku też mogą się takim pochwalić, nawet te puszystsze.
Nie martw się. Grawitacja i czas u tych "sterczących zołz"
też zrobią swoje.
ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia, masaże i nakładanie olejków nawilżających na biust
dobrze jest też nakładać peelingi.
Mi pomaga masaż. Kiedyś używałam jakiegoś kremu który miał podnieść biust i byłam z niego mega zadowolona ale teraz gdy krem się skończył i wmasowuje codziennie olejek to widzę takie same efekty
tak więc regularny masaż, parę minut dziennie. Cudów nie zdziala ale trochę wizualnie efekt się może poprawić ![]()
Jeśli dobrze rozumiem, to nakładam trochę olejku na dłonie, ogrzewam i masuję całe piersi kolistymi ruchami? Istotna jest jakaś technika, czy to obojętne, byleby masować?
to się tylko tak wydaje, ze mają taki o tak sobie ładny. ja też miałam kiedyś mniej wyględny, ale zaczęłam smarować go kremem, ćwiczę mięśnie, tak by ten biust był bardziej uniesiony i jędrniejszy, do tego jeszcze proponuję masaże biustu i peeling kawowy ![]()
Genetyka i unikanie drastycznych wahań wagi.
Albo implanty.
wiem po cobie, że trzeba duzo pracy włożyc w walce o biust.. to samo robie od jakiego czas, zeby ten biust był kształtniejszy i na pewno bardziej jędrny, ale na to trzeba czasu, masaży, ćwiczeń i mazi.
Tutaj bardzo dużo zależy od anatomicznej budowy piersi - nie jest to nic innego, jak genetyka. Ostatnio lekarz wykonujący mi USG dokładnie wyjaśnił na czym to polega. Są cztery typy tkanki tworzącej biust - od najrzadszej do najgęściejszej, najbardziej utkanej. Ta pierwsza składa się głównie z tkanki tłuszczowej, zaś ostatnia ma jej najmniej, co pozwala na długie pozostawanie biustu w dobrej kondycji. Niestety ma też tendencję do tworzenia różnego rodzaju 'zbitek' tkanek, które na obrazie USG wyglądają jak małe guzki.
Oczywiście o biust trzeba również dbać, a dobrze dobrany biustonosz to podstawa. Do tego masaże, kosmetyki, ćwiczenia wzmacniające klatkę piersiową.
Tutaj bardzo dużo zależy od anatomicznej budowy piersi - nie jest to nic innego, jak genetyka. Ostatnio lekarz wykonujący mi USG dokładnie wyjaśnił na czym to polega. Są cztery typy tkanki tworzącej biust - od najrzadszej do najgęściejszej, najbardziej utkanej. Ta pierwsza składa się głównie z tkanki tłuszczowej, zaś ostatnia ma jej najmniej, co pozwala na długie pozostawanie biustu w dobrej kondycji. Niestety ma też tendencję do tworzenia różnego rodzaju 'zbitek' tkanek, które na obrazie USG wyglądają jak małe guzki.
Oczywiście o biust trzeba również dbać, a dobrze dobrany biustonosz to podstawa. Do tego masaże, kosmetyki, ćwiczenia wzmacniające klatkę piersiową.
W trzecim zdaniu jakby część wypowiedzi Ci zjadło..? Czy dobrze zrozumiałem że biust z najrzadszej tkanki długo pozostaje w dobrej kondycji..?
Nie, nie, wszystko jest w porządku, może tylko za mało precyzyjnie się wypowiedziałam, a ponadto teraz zauważyłam literówkę, która istotnie mogła zmienić sens wypowiedzi - było "mam", a powinno być "ma", co już poprawiłam. W każdym razie są cztery typy: najrzadszy, czyli z największą zawartością tkanki tłuszczowej, dwa pośrednie, które określiłabym jako mieszane, z tym, że w różnych proporcjach i czwarty, dla kondycji biustu najlepszy - ten najgęściejszy, czyli z najmniejszą zawartością tłuszczu na rzecz gęstości tkanek mięśniowych. Tutaj, przynajmniej zgodnie z tym co twierdzi lekarz, najczęściej tworzą się zgrubienia, zwłóknienia i tym podobne, a równocześnie najtrudniej wykrywa się wszelkie zmiany.
Nie, nie, wszystko jest w porządku, może tylko za mało precyzyjnie się wypowiedziałam, a ponadto teraz zauważyłam literówkę, która istotnie mogła zmienić sens wypowiedzi - było "mam", a powinno być "ma", co już poprawiłam. W każdym razie są cztery typy: najrzadszy, czyli z największą zawartością tkanki tłuszczowej, dwa pośrednie, które określiłabym jako mieszane, z tym, że w różnych proporcjach i czwarty, dla kondycji biustu najlepszy - ten najgęściejszy, czyli z najmniejszą zawartością tłuszczu na rzecz gęstości tkanek mięśniowych. Tutaj, przynajmniej zgodnie z tym co twierdzi lekarz, najczęściej tworzą się zgrubienia, zwłóknienia i tym podobne, a równocześnie najtrudniej wykrywa się wszelkie zmiany.
Właśnie o to ma/mam chodziło
Teraz już wszystko jest zrozumiałe, dziękuję.
Też chętnie się tego dowiem... ![]()
chyba genetyka, ja karmiłam ponad 3 lata łącznie, koleznaki straszyły mnie wizją piersi do pasa, a tu wszystko na miejscu ![]()
To tak jakbys zapytala czemu jedni sa wysocy a drudzy niscy
Tacy sie urodzili i tyle.
Genetyka i nic z tym nie zrobisz - jedynie co może poprawić wygląd biustu to operacja