Witam. Wprawdzie jestem mężczyzną a to forum dla kobiet, no ale cóż. ;s Mam kurzajki na dłoni i używałem Brodacidu żeby je wyeliminować i mam parę pytań;
Podobno wystarczy wykurzyć samą "matkę" a reszta sama zejdzie - to prawda? Używałem płynu na wszystkie przez jakieś 2 dni a potem tylko na "matkę".
Używałem brodacidu mniej-więcej tydzień i korzenie z kurzajki oderwałem, tzn. Oderwałem tą białą warstwę zaschniętego brodacidu i korzenie odeszły razem z nią - czy to oznacza koniec walki z tym cholerstwem, czy powinienem jeszcze dalej smarować?
- Jakiś dobry sposób na szybkie wygojenie tych ran? Strasznie te rany wyglądają :x Póki co smaruje kremem Nivea i przemywam rany szarym mydłem.
Up
Niestety, idź do lekarza. Kurzajki to wirus, będą wracać, wiem, bo moja siostra ma. I ma wymrażane. A na te ranki też niech coś Ci przepiszą..
4 2018-03-30 10:55:45 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-03-30 14:14:34)
Na pewno bez wizyty u dermatologa się nie obejdzie. Kurzajki są spowodowane wirusami i są zakaźne - wystarczy uścisk dłoni, by kogoś zakazić. Często problem dotyczy osób o obniżonej odporności. Na szczęście dzisiejsza medycyna oferuje wiele sposobów pozbycia się ich, nie tylko wymrażanie. W aptece można kupić wiele preparatów, dermatolog może coś polecić, a dopiero jeżeli produkt nie zadziała próbować innej metody. Jest taki środek na kurzajki: spamowanie, reklamy i umieszczanie linków na forum, jest niezgodne z regulaminem, proszę go przestrzegać - wart jest sprawdzenia.