Chociaż męczy mnie to dopasowuje się do społeczeństwa,to staram sie miec chociaz namiastkę wolności.Podobno wolność nie istnieje są tylko rózne rodzaje niewoli.Obcowanie z przyrodą,muzyką,poezją,pięknem tego świata daje mi poczucie wolności.Wiem,że człowiek nie musi zarabiać i własnymi rękoma jest w stanie zadbać o jedzenie i przetrwanie ale czy to jest wolność?
w dzisiejszych czasach człowiek musi zarabiać,żeby żyć.Jak ty sobie wyobrażasz życie bez pieniędzy w tych czasach.Jak się cofniesz trochę lat wstecz to nieznana była wartość pieniądza ludzie żyli i mieszkali w szałasach gliniankach itp jedli owoce to co upolowali to też była jakaś praca co nie,nie robili tego dla przyjemności ale żeby przeżyć żeby wykarmić rodzinę.Ale teraz to nie te czasy człowiek ino goni za pieniądzem.Gdzie byś mieszkała, co byś jadła gdybyś nie miała pracy pod mostami chyba,albo wygrana w totolotka cie ratuje .każdy jest wolny na swój sposób,może robić co chce i kiedy chcę i sam odpowiada zaś za swoje czyny
Dla mnie wolność jest pojęciem zupełnie abstrakcyjnym..i jej odczuwanie zależy tylko i wyłącznie od charakteru człowieka.. Niektórzy będą potrafili powiedzieć "jestem wolny", "to jest wolność". Dla mnie wolność to wartość, która zawsze będzie nieosiągalna..Choć jej rozumienie wyznacza dla nas jakąś ścieżkę dążenia do jej osiągnięcia, to i tak w miarę jak się do niej zbliżamy to nasza wolnośc się oddala.. To tak jak z zaspokajaniem potrzeb..gdy brakuje nam zaspokojenia tych podstawowych, z dolnego szczebla piramidy, to nie myślimy o innych, wyższych..Ale gdy one są zaspokojone, to odczuwamy te wyższe, a im wyższy szczebel piramidy, tym trudniej znajdujące się tam potrzeby zrealizować, aż w końcu dochodzimy do tych nieosiągalnych..
Ależ to zagmatwałam.. ale dla mnie wolność właśnie czymś takim zagmatwanym jest.. niezdefiniowana, subiektywna, dla każdego inna
wolność - czuć to czego pragnie serce,nie bacząc na to co myślą inni .W małżeństwie jest tak, że ludzie zaczynają nawzajem traktować siebie jak przedmioty,będące ich własnością a nie jak wolne osoby.Wolne sa tylko nasze myśli
Prawdziwiewolny moze byc tylko człowiek samotny
ale zawsze w relacjach z innymi możemy próbować takąnamiastkę wolności sobie wywalczyć, choć jest to niezwykle trudne.
Prawdziwiewolny moze byc tylko człowiek samotny
ale zawsze w relacjach z innymi możemy próbować takąnamiastkę wolności sobie wywalczyć, choć jest to niezwykle trudne.
no i tu sie zgadzam
Człowiek nieustannie dąży do wolności,wolności słowa,kobiety pragna być i są bardziej niezależne,wyzwolone.Coraz wiecej jest ludzi,ktorzy wybierają samotne życie.Prawdziwie wolny jest taki człowiek,który potrafi odmówić zaproszenia na obiad,bez podawania przyczyny.Ludzi wolnych nie interesuje co inni o nich myślą i co o nich powiedzą.Dobrym przykładem człowieka wolnego jest bohater filmu,,Braveheart".
Dla mnie wolnym człowiekiem jest ten, który spełnia swoje marzenia, nie boi się opinii innych ludzi, tylko śmiało dąży do postawionych sobie celów.