Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

Temat: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Obawiam się, że jestem osobą nietolerancyjną. Oczywiście nie mam nic przeciwko osobom innej rasy, narodowości czy orientacji seksualnej, ale po prostu nie mogę znieść myśli o kobietach, które nie pracują, tylko zajmują się domem! Wywołuje to we mnie agresję i pogardę, mimo iż wiem, że niektóre z nich są szczęśliwe w takim układzie. Jak mogłabym się z tego leczyć?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem
Ruda Punk napisał/a:

Jak mogłabym się z tego leczyć?

Dorosnąć.

3

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Tak, święta racja, Koma smile.

Co wywołuje u Ciebie pogardę? To, że np. ja  przez 9 miesięcy zajmowałam się domem, wstawałam rano, sprzątałam, prałam, robiłam zakupy, gotowałam? Sorki, ale to był mój wybór i wypraszam sobie, ale nie mam żadnego "układu" z moim partnerem.

Każda osoba ma prawo do wyboru swojej drogi życiowej, a zajmowanie się domem to także praca, od razu widać że nie masz pojęcia jaka ciężka!

4

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Nie wiem czemu to cie tak wkurza jeśli to ciebie nie dotyczy, ale ty powinnaś znać przyczyny może twoja mama zajmowała się domem i za wszelką cenę nie chcesz być do niej podbna, a może jakis twoj były przebywa w związku z takim właśnie podziałem obowiązków i jest szczęśliwy, taka reakcja nie bierze się z niczego.

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Najłatwiej będzie ci się "przestawić", gdy sama będziesz w ciąży i później będziesz się opiekować dzieckiem. Powrót do życia zawodowego jest wtedy ciężki i często wszelkie wcześniejsze ambicje i plany zawodowe są spychane na boczny tor.

6

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

W pełni zgadzam się z wypowiedza poprzedniczki!

7

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Powiem ci dlaczego źle ci się to kojarzy. Właśnie przez takie wypowiedzi jak np. Antoninykostrzewy. Do tego dochodzi przekonanie o bezwzględnej wyższości ludzi robiących karierę i mamy mieszankę wybuchową.
Z jednej strony słyszysz: zobaczysz, jak to strasznie ciężko jest być matką, głupia i młoda jesteś, zmieni ci się, ja wiem lepiej (szczerze mówiąc rzygam już takimi tekstami!!!).
Z drugiej strony słyszysz: Patrz na te kury domowe, one tylko gotować potrafią i mężusiowi usługiwać i jeszcze są z tego dumne (też wyświechtane jak nie wiem co).
Nic dziwnego, że z tego wszystkiego robi się jakieś wariactwo i jedni opowiadają się po jednej drudzy po drugiej stronie. I nic się nie zmieni dopóki jedna grupa będzie patrzyła na drugą z góry.

Twoja wrogość jest wytłumaczalna, ale powinnaś zmienić w sobie to nastawienie, pomyśl ile fajnych kobiet ranisz takim ocenianiem i wrogością. Jeśli spełniają się w tym co robią, to dlaczego uszczęśliwiać je na siłę?
A wy drogie panie też przemyślcie czy swoim zachowaniem nie prowokujecie takiej oceny. Mam dość powtarzania mi, że MUSZĘ urodzić dziecko, żeby być PRAWDZIWĄ I SPEŁNIONĄ kobietą. Mam dosyć mówienia mi, że zajmowanie się domem to praca cięższa niż inne i jeszcze się przekonam, jeszcze zobaczę kto miał rację. A jeśli tego nie zaznam (zajmowania się domem i rodziną) to będę nieszczęśliwa. Wybaczcie, ale patrzenie z góry na wszystkie kobiety które wybrały inną drogę niż bycie w domu i rodzenie dzieci to nie rozwiązanie.
Oczywiście jest część normalnych kobiet mam, które nie są dumnymi Matkami-Polkami i chwała im za to!

8

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Szczurunia
Czy ktoś tu na kogoś patrzy z góry? Ani ja, ani Antonina, ani żadna inna dziewczyna nie napisałyśmy, że Ruda jest gorsza, bo ma taki a nie inny pogląd. Po prostu praca w domu jest ciężka i jest to niezaprzeczalny fakt dla kobiety, która tego doświadczyła.

Każa kobieta ma święte prawo do tego żeby być matką, jeśli tego chce, tak samo jak ma prawo do rezygnacji z życia zawodowego i zajmowania się domem. Nikt nikogo na siłę w domu nie trzyma. Chcesz to pracuj zawodowo, nie chcesz - to nie. Nie ma gorszych ani lepszych wyborów w tym aspekcie.

Ruda Punk
Tego się nie leczy, z tego się wyrasta. Podobnie jak Patia, myślę, że powinnaś poszukać w swoim najbliższym otoczeniu przyczyn, dla których zajmowanie się domem wywołuje u Ciebie agresję.

9

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem
Emilia napisał/a:

od razu widać że nie masz pojęcia jaka ciężka!

To nie jest patrzenie z góry? Dla mnie to brzmi - 'ja wiem jak jest trudno a ty jesteś młoda i nie masz o tym pojęcia'
Nie trzeba pisać o czymś wprost, żeby to wyrazić. Ja poczułabym się urażona, gdyby ktoś do mnie tak napisał.
A w wypowiedzi Antoniny nie podobało mi się to, że zakłada, że dla każdej kobiety powrót do pracy po urodzeniu dziecka jest trudny i wtedy rezygnuje się z wcześniejszych ambicji. To, że u niej to tak wyglądało, nie znaczy, że wygląda tak u każdego. Właśnie takie uogólnienia denerwują i takie pouczanie, bo właśnie taki ton (ton - zobaczysz, tak właśnie będzie) to stawianie siebie wyżej od innych (ja wiem, a ty się przekonasz, że mam rację).

10

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Szczuruniu, trudno Ci zaakceptować to, że osoba starsza i bardziej życiowo doświadczona wie pewne rzeczy lepiej od Ciebie, młodzej o dekadę? Ale tak właśnie w życiu jest i tego nie zmienisz.

Uogólnienia? Każdy pisze o sobie i dlatego to nie uogólnienie a subiektywizm.

11

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Ja po prostu nie mogę zaakceptować  pewności - 'wiem lepiej'. Nigdy nie można być pewnym, że wie się lepiej, nawet będąc 10 lat starszym od rozmówcy.

12

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

No ok, rozumiem. W Twoim wieku też nie akceptowałam, że ktoś wie lepiej. Teraz cieszę się, kiedy mogę powierzyć moje rozterki tudzież pytania osobie starszej niż ja, bo wiem, że wiele już przeżyła i da mi mądrą radę smile.
Pozdrawiam.

13

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem
Emilia napisał/a:

Każda osoba ma prawo do wyboru swojej drogi życiowej, a zajmowanie się domem to także praca, od razu widać że nie masz pojęcia jaka ciężka!

Wiem, jak ciężka jest taka praca. Nie z doświadczenia, ale mam taką świadomość. Dlatego też chcę się pozbyć swojego problemu z pogardą dla takich kobiet, które przecież wcale nie są gorsze...

Antoninakostrzewa napisał/a:

Najłatwiej będzie ci się "przestawić", gdy sama będziesz w ciąży i później będziesz się opiekować dzieckiem. Powrót do życia zawodowego jest wtedy ciężki i często wszelkie wcześniejsze ambicje i plany zawodowe są spychane na boczny tor.

Właśnie TO jest powodem mojej niechęci do tych Bogu ducha winnych kobiet! Boję się, że w coś takiego wdepnę, a po prostu nie chcę! Boję się tego! Przyczyną jest zachowanie mojego ojca wobec mamy - ograniczał ją i nie doceniał jej ciężkiej pracy, dopiero po rozwodzie mogła rozwinąć skrzydła.

Nie rozumiem, dlaczego mnie krytykujecie. Przecież wyraźnie piszę, że wiem, że to złe i że chcę się tego pozbyć!

Że mam dorosnąć... A ile wartościowych kobiet przekreślę albo zranię, zanim zdążę wyrosnąć z tego problemu?

Chciałam natomiast podziękować Szczuruni. Nie wiem, czy to było Twoim zamysłem, ale poczułam się zrozumiana. Dzięki!

14

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Ok. Trzeba było tak od razu. Do dobrze że odstrzegasz problem, bo to już powoła sukcesu.
Wcześniej czy później przez jakiś okres czasu będziesz prowadzić dom. Jednak to, czy będziesz doceniana zależy w pewnym stopniu zarówno od  Twojego przyszłego partnera, jak i od Ciebie. Jeśli Ty sama będziesz się szanować, doceniać, to nie pozwolisz, by ktoś inny nie szanował Ciebie. To wszystko kwestia odpowiedniego nastawienia.

Ja szanuję swoją pracę, doceniam się, pozwalam sobie na małe przyjemności, bo np. umyłam okna czy wyszorowałam łazienkę. Ale: nie popadam w przesadę, nie jestem perfekcjonistką i nie wymagam od partnera żeby mówił mi ciągle że jestem super bo ładnie sprzątam.

Powinnaś zacząć znajdować plusy w takim stylu życia. Np. że nikt nie mówi Ci co masz robić, nie masz nad sobą upierdliwego szefa, masz więcej czasu dla siebie  i dla rodziny itp. itd. Takimi małymi kroczkami zmienisz swój stosunek do tego.

15

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Emilia, wg  mnie Ruda Punk od początku pisała "tak od razu". Odwoływanie się do wieku i doświadczenia jest w tym temacie zbędne.
W zupełności rozumiem taki stosunek do Matek Polek-poświecających się, rezygnujących z siebie-moja matka stała się podnóżkiem dla swojego Jaśnie Pana Męża...a co gorsza zaprzęgła w to samo swoje dzieci...ale tylko te płci żeńskiej.
Mam o to dużo żalu do matki (znamienne, że nie do apodyktycznego ojca ale właśnie do uległej i rezygnującej z siebie matki).
Sama znakomicie lokalizujesz źródło problemu, Ruda. W życiu dzieje się tak, ze relacje z domu (np. z rodzicami) przenosimy na relacje z innymi ludźmi (ja np tak miałam w pracy).
Miałam dużo złości w stosunku do kobiet i między innymi z tym żalem i złością pracuję na terapii smile

Że mam dorosnąć... A ile wartościowych kobiet przekreślę albo zranię, zanim zdążę wyrosnąć z tego problemu?

czy nie jesteś dla siebie zbyt surowa, Ruda?
Kogo ranisz i w jaki sposób?
   

Emilia napisał/a:

Każda osoba ma prawo do wyboru swojej drogi życiowej(...)

Wiem, jak ciężka jest taka praca. Nie z doświadczenia, ale mam taką świadomość. Dlatego też chcę się pozbyć swojego problemu z pogardą dla takich kobiet, które przecież wcale nie są gorsze...

Wcale nie musisz się niczego pozbywać...po prostu zajmuj się swoim życiem a nie oceną cudzego i wybierz DLA SIEBIE taką drogę jaka będzie Cię satysfakcjonować. Jesteś młodą i mądrą kobietą - pamiętaj, że masz wybór smile

16

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Ruda Punk, Ty faktycznie jeszcze chyba nie dojrzałaś ! Szukaj przyczyny w otoczeniu , bo tylko tam ją znajdziesz .

17 Ostatnio edytowany przez apoteoza23 (2010-01-01 13:17:39)

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem
Ruda Punk napisał/a:

Obawiam się, że jestem osobą nietolerancyjną. Oczywiście nie mam nic przeciwko osobom innej rasy, narodowości czy orientacji seksualnej, ale po prostu nie mogę znieść myśli o kobietach, które nie pracują, tylko zajmują się domem! Wywołuje to we mnie agresję i pogardę, mimo iż wiem, że niektóre z nich są szczęśliwe w takim układzie. Jak mogłabym się z tego leczyć?

Rozumiem jakbys czuła pogardę do kobiet które lubią cierpieć i nic nie robią ze swoim życiem.  Nic oprócz tego że się użalają nad sobą
ale do kobiet które zajmują sie domem? Pomimo ze robią to co lubią? to w takim razie do kobiet które są sprzątaczkami i zajmują sie cudzym domem tez czujesz pogardę? do ludzi którzy wywożą szambo, do pikekarzy, kucharzy itd to jest ich praca i ktoś to musi robić jak dla mnie masz bardzo dziecienne podejscie.
Jak mozesz czuc odraze do tych kobiet? to że nie biora za to wypłaty to nie oznacza ze nie pracują. Myslisz ze jest sens zatrudnić sprzątaczkę i płacić za jej pracę 1200 zł gdy samemu zarabia się tyle samo?
tak jak zostało powiedziane na początku do tego trzeba dorosnać!

18

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Nie bardzo rozumiem sens dwóch powyższych postów - odnoszę wrażenie, że autorki w ogóle nie czytały poprzedniej części dyskusji...

Emilia napisał/a:

Wcześniej czy później przez jakiś okres czasu będziesz prowadzić dom.

Skąd ta pewność? smile

Ogólnie chciałabym podzękować Tosi... Bo ma ona rację. Napisałaś, że bierzesz udział w terapii - może i ja powinnam, bo to nie jest mój jedyny problem damsko-męski. Pytasz, kogo ranię i w jaki sposób - w sumie nikogo, ale ostatnio zauważyłam, że kiedy koleżanka powiedziała mi, że lubi dominujących mężczyzn, straciłam sporo szacunku do jej osoby - mimo że nadal ją lubię i wiem, że to nie w porządku.

19

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

czytałam i nie wiem czego Ty nie rozumiesz?
w sumie odnosze wrazenie ze wielu rzeczy nie rozumiesz....
nie rozumiesz kobiet zajmujacych się domem, nie rozumiesz tego co kolezanki chcą Ci przekazać i nierozumiesz swojej realnej kolezanki... dużo tego trochę


odnosząc sie do Twojej znajomej to możliwe za miała na myśli upodobania a nie koniecznie władanie męzczyzny nad kobietą

20 Ostatnio edytowany przez Szczurunia (2010-01-01 17:42:49)

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Ruda, ja bym na twoim miejscu nie przejmowała się upodobaniem koleżanek. Można podyskutować zawsze na ten temat, ale raczej to do niczego nie prowadzi.
Masz po prostu odmienną wizję swojego życia i tak samo jak ty nie powinnaś się zajmować czyimiś planami na życie, tak nikt nie ma prawa zajmować się twoimi.


Rozumiem, czego się obawiasz. Boisz się, że popełnisz jakiś błąd w swoim postępowaniu i staniesz się taka, jak panie, o których piszesz. Ale takie lęki są irracjonalne - pomyśl, to ty sterujesz swoim życiem i od ciebie zależy jak się potoczy. Jeśli tylko będziesz odpowiednio cierpliwa i uparta to znajdziesz sobie odpowiedniego partnera lub też ułożysz wszystko tak, jak planujesz. Grunt to być w tym trochę egoistycznym - nie słuchać bezkrytycznie, co mówią osoby z zewnątrz (że powinnaś być taka, robić to a tamto). Czasami radzą dobrze, ale częściej kierują się utartymi schematami. A przecież chodzi o to, żeby te schematy łamać i twórczo zmieniać smile

21

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Ruda Punk, czytałam dokładnie to co napisalaś . Nie chiałam duzo pisać bo nie chcę nikogo obrażać , myślę że jak będziesz starsza to zrozumiesz życie i zrozumiesz też kobiety , które czasem nie mają innego wyjścia , nie maja wyboru i muszą siedzieć w domach . Myślisz , że to jest ich życiowy wybór , że planują sobie życie myśląc ,, wyjdę za mąż i będe  siedzieć  w domu, będę się nudzić , robić w kółko to samo , aż wpadnę w depresję ''. Ty naprawdę jesteś nietolerancyjna . Wiele kobiet godzi się ze swoim losem, wiele też ma inne potrzeby jak ty , każda kobieta jest inna , wiele z kobiet poświęca się rodzinie , wychowaniu  dzieci . Twoja znajoma lubi domainujących facetów i dlatego dla ciebie jest mało warta ?  Każdy ma inny charakter i każdego trzeba zrozumieć , nie potępiać i nie gardzić nim.  Myślę , że na twoje poglądy wpłyneło dzieciństwo , albo jakaś nieprzyjemna historia . Twojej nietolerancyjności nie da sie leczyć , z nią trzeba walczyć , albo przeżyć coś co prowadzi do tolerancjii.

22

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Rany, założyłam wątek, żeby poprosić o pomoc, a Apoteoza i Roxanna po prostu - nie ukrywam - do gospodyń zniechęcają mnie jeszcze bardziej. Zachowujecie się, jakbym w ogóle nie walczyła z tym problemem!
Kilka osób naprawdę mi pomogło i już prawie udało mi się z tym problemem uporać. Dzięki!
PS: Wiem, że najeżdżanie na prywatę jest chamskie i nie na poziomie, ale nie mogę się powstrzymać: może nie wiecie, ale zdanie zaczyna się z wielkiej litery, a przed znakami przestankowymi nie stawia się spacji. Amen.

23 Ostatnio edytowany przez Roxana (2010-01-04 09:36:24)

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Prawie robi wielką różnicę . Ruda , wybacz ale ja  jestem nietolerancjyjna dla ludzi nietolerancyjnych , każdego można i da się zrozumieć , tylko trzeba tego chcieć .Ciebie też rozumiem , wiem że boisz się tego ,iż kiedyś sama będziesz musiała być kobietą  siedzącą  w domu.  Pewno bedziesz  dążyć do tego, by nie stać się kimś takim , ale sama zobaczysz że  z biegiem czasu i upływem twoich młodych lat , spojrzenie na świat będzie się zmieniać .

24

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Jak dla mnie było by ok jakbyś czuła pogardę tylko do kobiet które  nie są szczęsliwe w takim układzie ale żeby do wszystkich kobiet zajmujących się domem nawet tych szczęśliwych??
Przyznam, że zszokowałaś mnie swoją wypowiedzią a zwłaszcza uzyciem mocnych słow " agresja, pogarda' i pewnie większość zareagowała podobnie jak ja. Mozna było delikatniej opisać swój problem i myślę, że wówczas nikt by Ciebie tak nie atakował.

Szkoda, ze nie mam jak Ci osobiście pomóc bo odrazu bym Cie wylaczyła z tej nietolerancji... wskazując rodziny a raczej kobiety które są szczęśliwe i to że nie masz czego się obawiać. smile

25

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

nie obraź się - ale moim zdaniem to strasznie dziwne co piszesz. skąd agresja i pogarda, jeśli chodzi o obcych ludzi? nie obraź się, ale to nikogo nie powinno obchodzić. to jak żyją inni ludzie to ich sprawa.
a jeśli chodzi o matki - to jasne, że gdy jest taka możliwość i rodzina poradzi sobie z tym finansowo to czemu matka nie miałaby zajmować się domem, dziećmi i sobą? nie widzę w tym nic złego jeśli jest szczęśliwa robiąc to co robi. oczywiście zajmowanie się domem można pogodzić z pracą, tylko czasami nie ma takiej potrzeby. i dziewczyny mają trochę racji - gdy pojawia się dziecko to naprawdę nastawienie do "zajmowania się domem" może się zmienić. dla mnie sam fakt, że skończyłam szkołę i poszłam do pracy to było lekkie wywrócenie życia do góry nogami, tyle tylko, że teraz zarabiam pieniądze i zarabiam je po to, aby zacząć studiować, utrzymać się - po to żeby żyć. jeśli chodzi o karierę to trudno ją robić jeśli się pracuje w zawodzie, którego się nie lubi lub po prostu nie ma się perspektyw i szans na jakąś sensowną pracę. przynajmniej mi się tak wydaje. jeśli facet radzi sobie ze zdobyciem środków do życia i jest w stanie utrzymywać całą rodzinę na jakimśtam poziomie, a kobieta ma szansę pracować tylko w sklepie za rogiem za 1000 zł równie dobrze mając możliwość w ogóle nie pracować i zajmować się dziećmi i domem to po co ma pracować, skoro opiekunka czy sprzątaczka też kosztują. nie mówię o jakiś patologicznych sytuacjach, a myślę, że każda z nas zna taką rodzinę jak nie z opowieści to osobiście, że mąż alkoholik, żona zajmuje się gromadką dzieci, których ciągle przybywa i żyją tylko z zasiłków to też mnie czasem coś ściska, że jak tak można?! ale ostatecznie to nie jest moja sprawa, jeśli ci ludzie są zadowoleni ze swojego życia to niech sobie żyją jak chcą.

26

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

zrobione docenione wiele warte
nieodpłatna praca domowa kobiet- niezależnie od tego czy są aktywne zawodowo zajmuje im około 48 h tyg. wg statystyk kobiety nieaktywne zawodowo poświęcają więcej czasu, aktywne zawodowo mają dwa etaty... mężczyzna poświęca na domowe zajęcia ok.20h tyg, przy czym są to zwykle zajęcia przyjemne, jak spacer z dziećmi itp. kobiety pozostające w domu w przypadku smierci męża lub rozwodu zostają bez żadnych świadczeń.  często jako dojrzałe panie około 50-tki nie mają kwalifikacji ani praktyki zawodowej.pozostając w domu nie mają też prawa głosu. jestem pewna że nie jest to kwestia wyboru, tylko postępującej zmiany sytuacji społecznej takich osób. i wszystko byłoby w porządku gdyby miały choćby składki emerytalne choćby z pensji męża... choćby. a nie mają nic, a mężczyżni ich nie szanują, rozpuszczeni nawet nie dbają o wszystko co koło nich. a po co? a jak się żona zestarzeje to dojrzały pan spełniony zawodowo i mający duże zarobki zmieni ją na lepszy model. Ruda, może ty też jesteś po prostu feministką?
zrobione docenione wiele warte- kampania społeczna poszukaj w google, poczytaj i zastanów się co cię wkurza- szara masa czy fakt że jest ona społecznie niedostrzegana, ponieważ nieświadomie pozbawiła się prawa głosu... pozdrawiam

27

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Oj wy wogóle nie rozumiecie o co Rudej chodzi ! Jak poczytałam to widze że Ruda Punk to dziewczyna z ambicjami mocnym własnym zdaniem i silnym poczuciem własnej wartości. I nie dziwie sie że taka osoba jak ona postrzega w jej mniemaniu kobiety zajmujące sie domem jako "kury domowe" które zamiast sie realizować , spełniać swoje marzenia, poznawać i zwiedzać świat, doświadczać pięknych chwil i dążyć do samorealizacji siedzą w 4 ścianach i są całkowicie podporządkowane dziecku i facetowi ! Piorą gotują sprzątają karmią wychowują znoszą cierpliwie wszelkie niedogodności a przecież mogłbyby mieć takie ciekawe życie, a ty klops siedzą w domu  ! No i w dodtaku ogranicza je przede wszystkim facet , dla niego muszą sie tego ciekawego życia wyżec w zamian za nudne jałowe życie. A skąd pogarda ? Że te kobiety godzą sie na to z własnej woli, że te kobiety same dla mężczyzny rezygnują z własnych marzeń !

O to Ci chodziło Ruda ? Jeśli tak , to odpowiedz , bo jestem ciekawa czy zgadłam ? smile

28 Ostatnio edytowany przez Roxana (2010-01-15 22:50:54)

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Nowoczesna kura domowa.

Umniejszanie roli kobiet pracujących w domu jest dziś bardzo powszechne. Dawniej ideałem żony była dobra kucharka i tkaczka, a dzisiaj kobieta musi być "kimś". Oczekiwania są ogromne. W dzisiejszych czasach kobieta powinna być wykształcona, mieć rozległe zainteresowania, realizować się w pracy zawodowej i dbać o dom. Oprócz tego oczekuje się od niej, że będzie zadbana, szczęśliwa i kreatywna w łóżku. Pod tym względem presja wywierana przez media i ewoluujące społeczeństwo jest tak silna, że wiele kobiet nie przyjmuje do wiadomości faktu, że utrzymanie wszystkich tych czynników w idealnej harmonii jest zwyczajnie niemożliwe. Przy 24-godzinnej dobie nikt nie jest w stanie zadbać o wszystko. Któryś element zawsze musi ucierpieć, a jeżeli kobiecie uda się nadludzkim wysiłkiem utrzymać wszystko w ryzach, najprawdopodobniej padnie ona ofiarą stresu i zaniedba własne potrzeby.
Tymczasem kobiety, które większość dnia spędzają w domu, wcale nie powinny czuć się gorsze i mniej wartościowe. Warto sobie uświadomić nie tylko to, ile tak naprawdę wysiłku i energii musi włożyć osoba zajmująca się domem, ale też to, że rezygnacja z pracy zawodowej nie musi wcale oznaczać rezygnacji z rozwoju i własnych marzeń.

Na ile wyceniasz panią domu?

Eksperci twierdzą, że kobiety pracujące w domu wykonują nawet 80 różnych zadań. Gdyby dostawały za swoją pracę rzetelną i godziwą zapłatę, mogłoby się okazać, że zawód gosposi byłby całkiem nieźle opłacany. Według wyliczeń organizatorek kampanii "Zrobione, docenione, wiele warte" (której celem jest podkreślenie roli gospodyni domowej), kobiety za swoją pracę powinny dostawać mniej więcej 1300-2600 zł.
Jeżeli wydaje Ci się, że jedynym wysiłkiem umysłowym, jaki podejmuje kobieta pracująca w domu, jest rozwiązywanie kuchennej krzyżówki, to jesteś w błędzie. Wiele kobiet dopiero wtedy, kiedy nie pracuje zawodowo, ma czas na rozwijanie własnych pasji i zainteresowań. Eksperymentują więc kulinarnie, ucząc się gotować potrawy z całego świata, mają wreszcie czas na naukę języka, który im się zawsze podobał, mogą ćwiczyć jogę czy taniec. Do tego ich umysły są wypoczęte i o wiele bardziej chłonne, kiedy nie muszą pamiętać o wielu rzeczach przydatnych jedynie w pracy.
"Kury domowe" mają też o wiele więcej czasu na dbanie o siebie. Podczas, gdy ich pracujące koleżanki wstają wcześnie i mają rano czas tylko na pobieżne muśnięcie rzęs tuszem, one mogą poświęcić znacznie więcej czasu na pielęgnację swojego ciała, co na pewno sprawia przyjemność nie tylko im samym, ale też ich partnerom.
Współczesna kura domowa to idealny przykład coraz modniejszego ruchu slow life będącego alternatywą dla epoki "wyścigu szczurów", zup z torebki i fast foodu. Ma czas na zadbanie o swoje potrzeby, potrafi czerpać z życia przyjemność i dawać ją innym. Do tego może wykazać się prawdziwą pomysłowością w kuchni, przygotowując zdrowe i wartościowe jedzenie, zamiast jak zabiegana bizneswoman z telewizyjnej reklamy kupować gotowe dania i ciasta w proszku. Umniejszanie zatem jej zdolnościom i możliwościom intelektualnym tylko dlatego, że na jej konto nie wpływa regularnie pensja, jest więc krzywdzące i zupełnie bezpodstawne.
W żadnym wypadku nie chcę negować wartości kobiet, które realizują się zawodowo. To nieprawda, że "miejsce kobiety jest w domu, przy garach". Jeżeli praca sprawia Ci przyjemność i nie wyobrażasz sobie spędzać życia na myciu naczyń (po to przecież harujesz całymi dniami, żeby kupić sobie zmywarkę), to znaczy, że takie własnie życie jest dla Ciebie odpowiednie.
Jeśli natomiast masz to szczęście, że nie musisz pracować zawodowo i możesz zaangażować się bardziej w dbanie o dom i siebie - nie musisz wcale z tego powodu czuć się gorsza. Pomyśl, jak dużo pracy wkładasz w to, by Tobie i Twoim bliskim przebywanie w domu sprawiało prawdziwą przyjemność. Pomyśl też, ile niepotrzebnych stresów i zmartwień oszczędzasz sobie, będąc sama panią swego losu.
Kury domowe też czasem maja ubezpiecznia ,które na równi spełniają warunki ubezpieczeń pracowników, więc są zabezpieczone na stare lata.

Emoonia

29

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Nie masz racji , nie które kobiety siedząc w domu i wychowując dziecko po prostu spełniają się - nic więcej do szczęścia nie jest im potrzebne smile

30 Ostatnio edytowany przez Roxana (2010-01-16 15:46:12)

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Myszka to było do mnie ? Ja tutaj bronię kobiet ,które siedzą w domu i wychowuja dzieci , choć sama nie jestem zwolenniczką siedzenia . Każda z nas ma różne potrzeby , myślę że jak posiedzisz w domu z 20 lat , to na pewno zmienisz zdanie , ale będziesz tolerancyjna , spełnisz się jako matka , no i stres cię nie zerzre .
Ja jestem matką wychowującą dwujkę dzieci , cały dzień mam czyś zajęty i przyznam szczerze , że nie są to tylko zmywanie , pranie ,gotowanie , ja się uczę , zajmuję sie swoim hobby , planuję umeblowanie domu , naprawiam wszystko co kolwiek  się popsuje , hoduję piękne kwiaty ,które uwielbiam ,mam trzy kochane psiaki , którym tez trzeba poświęcić czas , ogród -sama go zaprojektowałam i urządziłam ,tak że mam chyba sie czym poszczycić . Mąż docenia to co robię ,chwali i pomaga jak tylko może , a ja pomagam jemu . Nikt nigdy , zwłaszcza mąż nie powiedział mi , że wyglądam jak kura domowa , jestem osobą obytą ,przyjacielską i tolerancyjną . Czy się spełniłam ? Hm.... nie wiem czy jest na tym świecie człowiek ,który powiedział by , że jest spełniony w 100% , każdemu czegoś brakuje , ale taka juz jest natura człowieka , jak pada to my chcemy słońca , jak słońce ,chemy deszczu !
Można mieć odmienne zdanie, ale najwazniejsza w życiu jest tolerancja .

31

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

I tu podpisuję się pod słowami Roxany - jestem : kurą domową  ,kochane ale ja robię co chcę i o której mi się chce a nie inaczej!!!!
Luz totalny!!!!W dzisiejszych czasach - tzw. wyścigi szczurów - mam czas!!!!

Pozdrowienia dla wszystkich KUREK!!!!

32 Ostatnio edytowany przez jacol (2010-01-16 21:10:56)

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Wielki szacunek do tzw, kur domowych pragnę wyrazić, a ku przemysleniom, zostawiam anegdotkę, którą kiedyś opowiedział mi kumpel- ,, Stary poderwałem super laskę, biznes women I klasa, wykształcona, obrotna, piękna jak marzenie,... jest tylko jeden problem, zaprosiła mnie do domu na spagetti, i wiesz co ....... ugotowała mi Ketchup" smile big_smile

33

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

o czym ty piszesz kobieto?masz dzieci?czy ty w ogóle wiesz o czym piszesz?

34

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Nie atakujcie jej tak! Przecież wyraźnie napisała, że chce się z tego wyleczyć, więc pomóżmy jej to zrobić.....!

Ruda, ja też się boję, że kiedyś będę musiała siedzieć w domu, wszystkim się zając. W sumie to bardziej się boję, że temu wszystkiemu nie podołam. Poza tym czuję, że bardziej sprawdzę się zawodowo.

35

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Każda z nas inaczej wyobraża sobie własne spełnienie, co nie znaczy, że jedna wizja jest gorsza od drugiej.

Widzę tu dwie młode kobietki bardzo podobne w poglądach do siebie: Ruda Punk i FuckinPrinsess. Dziewczyny ja Was świetnie rozumiem. W Waszym wieku myślałam podobnie - wyobrażałam sobie, że wizerunek "kury domowej" nie może być zgodny z ambicjami i prawdziwymi marzeniami żadnej kobiety. Nie wyobrażałam sobie siebie w tej roli. Minęło 10 latek i dalej siebie sobie w tej roli wyobrazić nie mogę. Zmieniło się tyle, że w moim światopoglądzie teraz jak najbardziej mieści się to, że niektóre kobiety są szczęśliwe i spełnione zajmując się domem, dzieckiem, gotując obiadki. To jest ich wybór i najważniejsze, żeby im odpowiadało.

Ruda - Twoje podejście się samo zmieni. Tolerancja wzrasta z wiekiem smile Ciesz się swoimi ambicjami, podążaj drogą życiową taką, jaka Ci odpowiada. Postaraj się tylko czasem obiektywnie spojrzeć na kobiety w innej sytuacji - zobacz, że one są również szczęśliwe, może nawet bardziej niż Ty będziesz.

A na koniec mała dygresja: jeśli twój nick ma związek z identyfikacją ideologiczną to wydaje mi się, że ideologia punk jest przeciwna udziałowi w "wyścigu szczurów" wink

36

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Nie rozumiem jak mozna nazwac "kurą domową" kobietę, która siedzi w domu z dzieckiem. Jest to maksymalny brak szacunku dla takich kobiet.
W tym temacie powinny sie wypowiadac kobiety pracujące, matki, a nie nastolatki, ktore nie mają pojęcia o sytuacjach zyciowych. Wkurza mnie jak czytam niektore wypowiedzi.
Niektóre kobiety siedzą w domu z dzieckiem powiedzmy na stan jego zdrowia. Czasami trzeba poświęcić mu przynajmniej 3 lata, do momentu kiedy nie pojdzie do przedszkola. Kobieta matka, poza wychowaniem dziecka ma inne domowe obowiązki. Musi posprzątać, ugotowac, wyprac, wyprasowac. Nikt za nią tego nie zrobi.
Kolejnym powodem, dla którego kobieta rezygnuje z pracy na rzecz dziecka to to, że opiekunki biorą nieziemskie pieniądze za opiekę.
Sama mam dziecko. Obecnie siedzę w domu z dzieckiem. Urodziło się z wadą ukm, są już wielkie poprawy. Nie ma jeszcze dwóch lat więc do przedszkola iść nie może. Pracowałam 3 miesiące, synka zostawialam z opiekunką. Przykro to mówic, ale zarabiałam właśnie na tą opiekunkę. Zrezygnowałam i dalej jestem z małym w domu. Nie załuję.
To co my matki robimy siedząc w domu jest bardzo ciężką pracą, za ktorą nikt nam nie płaci. I nam też się należy szacunek.

37

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

hmm a ja im zazdroszczę że mogą sobie na to pozwolić smile też taaak chcę tongue

38

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Do kur domowych; nie dajcie się zwiesc chilowej sielance i gadkom  o spełnianiu się w roli matki i żony. To już nie te czasy. kiedy dopadnie was kryzys  w małżeństwie, bardzo szybko okaze się kto jest góra , ten kto pracuje.Dzieci szybko rosną, a Wasze szanse na rynku pracy maleją z każdym miesiącem.Co z tego, że zajęcia domowe  i wychowywanie dzieci pochłaniają mnóstwo czasu i energii , kiedy w firmach zarzadzanych głownie przez mężczyzn liczy się staz i kwalifikacje.A  zajmujac się dłuższy czas domem, utwierdzacie waszych mężczyzn w przekonaniu, że do innych zajęc mniej sie nadajecie mimo że górujecie wykrztałceniem i macie mnóstwo innych zalet.
     Dawniej, jak kobieta zajmowała się domem ,męzowi nie było łatwo opuscic  zony z małymi dziecmi, bo nie było na to przyzwolenia, dzisiaj każdy wie jak jest. I z czym kobiety zostają jak nie maja dobrej pracy? Muszą od nowa zaczynac, bo wczesniej zaniedbały ten aspekt, same wychowujac dzieci i gotując mężom smaczne obiadki.
    Widze, ze młode kobiety w duzej częsci to rozumieją, mimo iż zdawałoby się że natura  domaga sie aby najpierw zając się jak najtroskliwiej potomstwem,choc wydaję mi sie ,że granica między naturą a wciąż mocno tkwiącymi stereotypami jest niewielka.

39

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

A ja mam nieco podobne zdanie do autorki tematu. Tzn. nie czuję pogardy, nie chcę nikogo obrażać. Śmieszy mnie jedynie to, gdy słyszę jak jakaś kobieta zajmująca się domem, nie pracująca, mówi, że jest strasznie zmęczona, na nic nie ma siły, to ją wykańcza itp. A co z kobietami, które zajmują się domem, do tego realizując się zawodowo? Czy one przypadkiem nie są bardziej zmęczone? Śmieszy mnie to użalanie się nad sobą, jak mi jest ciężko, bo muszę odebrać dziecko z przedszkola, ugotować obiad i zrobić pranie. To samo robią inne kobiety, po powrocie z pracy i nie narzekają tak bardzo, jak te które zajmują się domem.

40

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Małgorzatka, nie masz racji!!! Siedzenie w domu jest strasznie męczące. I piszę to zupełnie serio. Męczy rutyna a poza tym kobiety zajmujące się tylko domem robią to w znacznie szerszym zakresie niż te, które łączą dom z pracą zawodową. Kiedy byłam "kurą domową" (a trwało to zaledwie 4 miesiące na urlopie macierzyńskim) byłam strasznie zmordowana zajmowaniem się dzieckiem, gotowaniem, sprzątaniem, praniem, obiadkami, zakupami. W momencie, kiedy wróciłam do pracy zmęczenie zniknęło. Praca jest odpoczynkiem od domowych obowiązków, a pranie, gotowanie, sprzątanie i dziecko to odpoczynek od pracy. I jest super. Tyle, że teraz nie gotuję obiadu z 2 dań, nie piorę dywanu co 2 tygodnie, nie układam w szafach co kilka dni... Wpadam do sklepu na 5 minut kupić najpotrzebniejsze rzeczy, gotuję dużo, żeby zamrozić, zupa starcza na 3 dni, sprzątam jak ewidentnie robi się brudno itp itd...

41

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem
Małgorzatka napisał/a:

A ja mam nieco podobne zdanie do autorki tematu. Tzn. nie czuję pogardy, nie chcę nikogo obrażać. Śmieszy mnie jedynie to, gdy słyszę jak jakaś kobieta zajmująca się domem, nie pracująca, mówi, że jest strasznie zmęczona, na nic nie ma siły, to ją wykańcza itp. A co z kobietami, które zajmują się domem, do tego realizując się zawodowo? Czy one przypadkiem nie są bardziej zmęczone? Śmieszy mnie to użalanie się nad sobą, jak mi jest ciężko, bo muszę odebrać dziecko z przedszkola, ugotować obiad i zrobić pranie. To samo robią inne kobiety, po powrocie z pracy i nie narzekają tak bardzo, jak te które zajmują się domem.

Jestes młoda i nie masz pojęcia co to znaczy prowadzić dom i zajmowac sie dzieckiem. Będziesz się śmiac jak sama znajdziesz się w takiej sytuacji. Szczerze, chciałabym zobaczyć jak sobie radzisz opiekując się dzieckiem,a do tego dbając o dom- sprzątając, gotując, prasując itd. Ciekawe czy wtedy będzie Cię to śmieszyło.

42

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

hej,
byłam gospodynią domową ze względu na chorujące dziecko, ale nie żałuję. Dbałam o siebie, chodziłam na zakupy, na ploty do koleżanek i do fryzjera. Uważam ten czas za coś wspaniałego!! Cały trud codzienny dawał mi satysfakcję, bo wiedziałam, że dziecko ma mamę, a zadowolona mina kochajacego męża(!!) dawała siłę na następny dzień. Wcale nie miał mnie pod papciem, bo to nie ja, ale radość była dla nas obojga. Gotowanie, pranie i cały ten kram sprawiał mi niebotyczną wręcz frajdę.
Parę lat temu moje życie odwróciło się do góry nogami i musiałam iść do pracy, więc znam jedną i druga stronę. Wcale nie tak łatwo kręcić tym interesem domowym.
Podziwiam wszystkie Damy Domu za trud i oddanie. smile smile

43

Odp: Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Przeczytałam wasze wypowiedzi z ciekawością.  Nie chce tu nikogo oceniać.  Sama mam inne  obserwacje co do pracy zawodowej i pracy w domu. W mojej rodzinie oboje rodzice pracują zawodowo, obowiązki domowe są po równo wykonywane. Mój tata podobnie, jak mama gotuje, sprząta, prasuje, jak byłam z siostrą malutka prał pieluchy i gotował nam obiadki  itd smile Uczyli mnie i moją siostrę, że każdą pracę trzeba szanować. Są już 27 lat po ślubie kochają się i szanują, dalej razem robią kolację i obiad, choć teraz staram ja się ich odciążać ze wszystkich obowiązków:)W wolnych chwilach zabierali nas na wycieczki, bawili się z nami, dzieciństwo miałam dzięki nim wspaniałe. Ja też preferuje taki podział obowiązków o czym wie mój partner i jakoś nie ma z tym problemu, praca w domu jest przyjemniejsza jeśli wykonuje się ją z kimś np gotowanie:) Jest tylko jedna sprawa, która mnie martwi w układzie mąż zarabia-żona pracuje w domu....znam parę, której małżeństwo nie przetrwało, mają dziecko, kobieta została  sama.  Były mąż płaci alimenty, jednak to nie wystarczy aby godnie mogła żyć, szuka pracy niestety jej znaleźć nie może. Ostatnio była na rozmowie na stanowisko osoby sprzątającej, wybrali inną która już pracowała wcześniej na tym samym stanowisku w jakimś hotelu. Powiedziała mi że żałuje, że nigdy nie pracowała zawodowo, teraz się nie może odnaleźć. Własne pieniądze, praca itd myślę że dają kobiecie pewne poczucie bezpieczeństwa, jeśli mąż odejdzie , zachoruje itd to łatwiej można sobie dać radę, a to chyba ważne.  Pozdrawiam serdecznie.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nietolerancja wobec kobiety które nie pracują tylko zajmują się domem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024